Strona główna Fora Foto Sprzęt Pierwszy kompakt z autofosem opartym na detekcji fazy jak w lustrzance

Pierwszy kompakt z autofosem opartym na detekcji fazy jak w lustrzance

Sprzęt

Member

http://www.dpreview.com/news/1007/10072109fujifilmf300exr.asp

Jego specyfikacja wygląda “smakowicie” :-) ciekawe, czy rzeczywiście autofocus będzie tak szybki i sprawny jak w lustrze? Stylistyka mi się podoba- wreszcie Fuji zrezygnowało z prostych kanciastych kształtów, dodało jakąś namiastkę uchwytu, ładnie zagospodarowało tylnia ściankę, włożyło lepszy ekran… szkoda tylko, że obiektyw dosyc ciemny… Ciekawe, czy następny (spodziewany) następca S200exr tez będzie wyposażony w taki autofocus?

Member

A NEX-5 nie działa na detekcji fazy ?

Keymaster

Nie – tylko detekcja kontrastu, jak w kompaktach. Wszystkie bezlusterkowce mają tylko detekcję kontrastu. Tym ciekawszy jest ruch Fuji. Pod prąd ;)

Member

Hm, to spoko. Ciekawe ile będzie kosztować.

Member

1899 :-) tradycyjnie :-)

Member

i jeszcze : http://www.fujifilm.com/products/digital_cameras/f/finepix_f300exr/features/index.html
ciekawe, czy to będzie rzeczywiście takie szybkie ustawianie ostrości jak na tej symulacji z motylkiem?

Keymaster

Pożyjemy, zobaczymy. Detekcja fazy nie gwarantuje szybkiego ustawiania ostrości. To jedynie mechanizm, który daje do korpusu od razu informację o ile przesunąć układ soczewek i w którą stronę. Szybkość przesuwu zależy od wydajności silnika w obiektywie, a trochę też od szybkości procesora sterującego (który w kompaktach oprócz ostrzenia zajmuje się innymi rzeczami). Jest to oczywiście i tak lepiej niż detekcja kontrastu, gdzie aparat na chybił-trafił sprawdza, w którą stronę przesuwać ostrość.

Member

niemniej, robi się ciekawie :-) Gdyby teraz włożyć ten mechanizm w taki zaawansowany superzoom jak np. S200exr, do tego dodać trochę bajerów, ulepszyć algorytmy odszumiania itp to myślę, że wielu zaawansowanych pstrykaczy przemyślałoby sobie 2x zakup lustrzanki, lub nieporęcznego trochę karykaturalnego w zestawieniu z np. obiektywem 70-300 bezlusterkowca, który na dodatek nie ma żadnego zabezpieczenia matrycy przed syfem :-) Nawiązując do słów Tomka z czerwcowego DFV jak widać, Fuji nadal idzie swoją drogą i jak sam to napisałeś, pod prąd :-) Ale chyba to się opłaca?

Member

Każda sroczka swój ogonek chwali…

Jak dla mnie pokaz z motylkami jeden wielki pic, jak zawsze zresztą… No bo o tym, że im ciemniej w obiektywie tym trudniej ustawić AFowi ostrość, chyba wiadomo i nawet hybrydowy AF ma swoje ograniczenia, bo jeśli nie znajdzie jasnego kontrastowego punktu na którym się będzie mógł zatrzymać to życzę mu powodzenia. Jakoś nie bardzo wierzę w słowa, że AF aparatu poradzi sobie: “Nawet przy maksymalnym zoom 15x , gdy obiekt porusza się”.

Tia… a świstak siedzi i zawija…
Woda na młyn dla zwolenników nowinek technicznych. Lubię SF, ale już nie wciskanie ludziom ciemnoty, podobnie jak tej, że dzięki IS zrobimy ostre zdjęcia ludzi w ruchu fotografując ich z kręcącej się karuzeli w lunaparku do tego na maksymalnej ogniskowej 360 mm.

Zdanie “zwłaszcza fotografowania portretów nocnych z długim zoomem” również mnie nie przekonało. Ciekawe, że wszystkie zdjęcia w galerii są zrobione przy ISO 100! A jedyne zdjęcie w pomieszczeniu przy ogniskowej 66 mm (odpowiednik 360 mm w aparacie 35mm) – zrobiono z f/5.3 z czasem otwarcia migawki 1/12 – no ba – z pewnością zdjęcie z reki i bez statywu oraz w złych warunkach oświetleniowych. Jak widać producent bał się wstawić jakiekolwiek zdjęcie z wyższym niż 100 ISO.

Pożyjemy zobaczymy…
;)

Member

ac, jak to przy 360mm f=16??? coś Ci się chyba pokręciło :-)
Toz to jest przecież tak jak w “normalnych” obiektywach lustrzanek (zoomach), gdzie sie podaje, że dla wide f=3,5 do f=22 a dla tele od f=5,6 do f=22 itp :-)))

Member
krzyskra0 wrote:
ac, jak to przy 360mm f=16??? coś Ci się chyba pokręciło :-)
Toz to jest przecież tak jak w “normalnych” obiektywach lustrzanek (zoomach), gdzie sie podaje, że dla wide f=3,5 do f=22 a dla tele od f=5,6 do f=22 itp :-)))

sorki rozpędziłem się, jasność przy całkowicie otwartej przysłonie F3.5 (szeroki kąt) / F5.3 (Teleobiektyw).
Zakres przysłon: F3.5 / F7.1 / F10.0 (Wide), F5.3 / F11.0 / F16.0 (teleobiektyw)
:)

Swoją drogą obejrzałbym fotki przy ISO 800/1600 z tego aparatu, IMO już przy ISO 100 na zdjęciu z portretem z dziewczyny już jest brak ostrości na twarzy, włosy się zlewają w “papkę”, twarz jest “plastikowa” i bez szczegółów. Tak samo na fotce krajobrazowej (rzepak ?) przy f/10 zjadło wszystkie szczegóły (spadek ostrości rysowania spowodowany dyfrakcją ?) i nie widzę żadnego ostrego kwiatka… Mówiąc szczerze mam zdjęcie rzepaku zrobione ixusem i wygląda o niebo lepiej od tego, które wstawili na stronie…

Member

:-) to zobacz jeszcze na optycznych zdjęcia wykonane nowym panasonikiem fz100:-))) zwłaszcza iso 100m (te portretowe)

Member
krzyskra0 wrote:
:-) to zobacz jeszcze na optycznych zdjęcia wykonane nowym panasonikiem fz100:-))) zwłaszcza iso 100m (te portretowe)

Optyczne jak to optyczne: “Wszystkie zdjęcia zostały wykonane przy poziomach wyostrzania i redukcji szumów ustawionych na minimum”. Jedna rzecz mnie uderzyła – żółte przebarwienia na twarzy każdej z modelek, jak dla mnie rzecz nie do przyjęcia, bo aparat nie radzi sobie sobie z poprawnym oddaniem barw. Co do szczegółów to bez wyostrzania widzę ich więcej niż niż w Fuji, pytanie tylko, czy po włączeniu wyostrzania i odszumiania cokolwiek z nich zostanie na zdjęciu. Nie zmienia to faktu, że fuji mnie nie przekonało, bo cóż z tego, że powiedzmy szybko ustawi ostrość i zrobi zdjęcia na których szczegóły zje agesywne odszumianie lub dyfrakcja przy mocniejszym przymnknięciu przysłony ? Kolejny aparacik, który pod względem jakości zdjęć niewiele wnosi na rynek kompaktów.

Member

co hesz, a który kompakt coś wnosi? dopóki będę w nich montowane maciupeńkie matryce i dopóki będzie się na nich upychać tyle pikseli to żadnej rewolucji, nieważne czy to będzie technologia CCD, CMOS, SUPERCCD czy inna, raczej nie będzie. Tutaj już tez wszystko zaczyna się kręcić tylko i wyłącznie wokół “gadżetów”- kto da więcej i pierwszy, ten wygrywa, zreszta, nie wydaje Ci się, że akurat ten segment rynku, do którego skierowane są te produkty jest najmniej wymagający jeżeli chodzi o jakość zdjęć?

Member
krzyskra0 wrote:
co hesz, a który kompakt coś wnosi? dopóki będę w nich montowane maciupeńkie matryce i dopóki będzie się na nich upychać tyle pikseli to żadnej rewolucji, nieważne czy to będzie technologia CCD, CMOS, SUPERCCD czy inna, raczej nie będzie. Tutaj już tez wszystko zaczyna się kręcić tylko i wyłącznie wokół “gadżetów”- kto da więcej i pierwszy, ten wygrywa, zreszta, nie wydaje Ci się, że akurat ten segment rynku, do którego skierowane są te produkty jest najmniej wymagający jeżeli chodzi o jakość zdjęć?

Niby tak, kompakty z założenia są dla mało wymagającej klienteli. Jeśli ktoś szuka czegoś małego i dobrego to już ma problem. Wybrałem już coś “mobilnego” i małego z możliwością stosowania znakomitych szkiełek, ale cały czas śledzę rynek i naprawdę mam wrażenie, że przestaje się liczyć jakość a producenci “tworzą” coś, na co “poleci” potencjalny nabywca, dla którego wielkość matrycy nie ma żadnego znaczenia. Liczy się “duży” zoom, ładny aparat i to aby udało się zrobić ostre zdjęcia dzieciom biegającym po ogródku.

Member

Nawiasem mówiąc różnice gabarytowe pomiędzy Lumixem FZ100 a Lumiksem G1/G2 są prawie zabawą “w znajdź dwie różnice”: http://www.fotopolis.pl/obrazki/fz100-g1-por.jpg jakoś nie wróżę specjalnych sukcesów FZ100, zakładając, że kupującemu bardziej zależy na jakości zdjęć niż zakresowi ogniskowych 25-600 milimetrów (24-krotny zoom), choć niektórzy wolą dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugaśny zoom i mydło…
;)

Member
ac wrote:
…naprawdę mam wrażenie, że przestaje się liczyć jakość a producenci “tworzą” coś, na co “poleci” potencjalny nabywca, dla którego wielkość matrycy nie ma żadnego znaczenia…

no to tu sie zgadzamy :-) właśnie przesyłam jednemu gościowi z forum fuji fotki zrobione samsungiem wb600, tak, żeby na własne oczy zobaczył, jak wyglądają zdjecia robione na dłuugim zoomie (mydło i absolutny brak ostrości) i to na dodatek na ISO 80- plamy, przebarwienia, rozmycia detali… zdjęcie wyglądają tylko fajnie jak się je wyświetla na ekraniku aparatu, jak je wrzucisz na kompa- porażka

Member

“Fujifilm FinePix F300EXR dostępny będzie w sprzedaży pod koniec sierpnia w sugerowanej cenie 330 dolarów…”

czyli w Polsce 1899zł. Zgadłem

Member

No z takim przelicznikiem (5,75 za dolara) to chyba otworzę bank ;-)

Member

Fujifilm o/Polska bedzie znowu tłumaczyło wysoką cenę dodatkowymi kosztami, tak, jakby do Polski te aparaty leciały jakimiś specjalnie wyczarterowanymi, superubezpieczonymi ekskluzywnymi samolotami prezydenckimi :-) (oczywiście nie naszymi krajowymi, bo te jakie sa każdy wie)

Viewing 19 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.