Strona główna Fora Foto Sprzęt Polar a Sigma 70-300

Polar a Sigma 70-300

Sprzęt

Member

Czy jest sens kupować polar kołowy do Sigmy 70-300? Bo o ile sens używania polara jak najbardziej widzę, to jak to jest w przypadku obiektywów takich jak wspomniana sigma, które w trakcie ostrzenia kręcą “mordką”?

Keymaster

No jest to uciążliwe, ale stosować się da. Musisz po prostu po złapaniu ostrości ustawić polar od nowa. Raczej nie jest to technika polecana przy zdjęciach sportowych czy ptaków w locie, ale jeśli fotografujesz coś mało dynamicznego i masz czas…
Polar to jedyny filtr, którego nie da się dobrze zasymulować w fotoszopie, więc masz wybór między irytującą procedurą i lepszymi zdjęcia, a pstrykać szybko i komfortowo, ale jednak bez tego “drobnego” efektu. (tak, słusznie podejrzewasz, że po pierwszej sesji z “odkrecającym się” przy każdym pstryku polarem popędzisz do internetu sprawdzać, ile kosztuje podobny obiektyw, ale nie kręcący mordką ;)

Member

hm…to chyba jednak pozostanę przy używaniu obecnego małego polara z krótszym obiektywem a sigma będzie do zadań specjalnych :-) chociaż jakoś tak sobie nie wyobrażam focenia bez polara…. No chyba że jednak nie wytrzymam i postanowię ćwiczyć cierpliwość na plenerze…. już współczuję moim współplenerowiczom :-)))

Keymaster

Zagroź im wykonywaniem każdego ujęcia ze statywu. Jak nie pomoże, powiedz (blondynka mode on), że wypatrzyłaś śliczny 20-kilowy statyw studyjny i szukasz prawdziwego mężczyzny, który będzie to za Tobą nosił (blondynka mode off). Przerwy na ustawianie polara będą przyjmowane z pełnym zrozumieniem.

Member

hahahhahaha dobre :-))))) na tę okazję gotowa jestem nawet się przefarbować, co by wypaść bardziej wiarygodnie jak jeszcze dorzucę trzepot rzęs i mój urok osobisty….:-))) gorzej jak przy okazji się okaże, że prawdziwi mężczyźni (przynajmniej na plenerze)to gatunek na wymarciu i żaden nie zaoferuje się do noszenia statywu :-)

Keymaster

Khem, bycie prawdziwym mężczyzną nie wyklucza odrobiny zdrowego rozsądku, więc raczej nie będzie chętnych na statyw studyjny, za to z perspektywy tego statywu uciążliwość czekania, aż dojdziesz do ładu polarkiem, staje się znikoma.
Jeśli pierścień polarka chodzi bardzo lekko, można go delikatnie przytrzymać palcem przy ustawianiu ostrości. Wówczas polaryzacja zostaje bez zmian, a “mordka” się obróci. W zasadzie nie jest to zalecane, bo przytrzymywanie pierścienia regulacji ostrości w trakcie pracy autofokusa grozi uszkodzeniem silnika, ale jeśli z kobiecym wyczuciem to zrobisz, a polar będzie chodził naprawdę lekko… Większe szanse na lekki obrót pierścienia mają polarki typu slim, choć nie wiem, czy na dłuższą metę slim nie będzie bardziej up.. uciążliwy niż kręcący mordką obiektyw.

Viewing 5 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.