Strona główna Fora Foto Inne pomocnik fotografa ślubnego

pomocnik fotografa ślubnego

Inne

Member

witam
Poszukuję fotografa ślubnego z okolic Bydgoszczy który pomoże wejść mi w ten temat. Chciał bym z taka osobą pojechać na dwa wesela bądź imprezy okolicznościowe. Osoby zainteresowane proszę o odpowiedz na emaila

Member
Nikon40 wrote:
witam
Poszukuję fotografa ślubnego z okolic Bydgoszczy który pomoże wejść mi w ten temat. Chciał bym z taka osobą pojechać na dwa wesela bądź imprezy okolicznościowe. Osoby zainteresowane proszę o odpowiedz na emaila

;) konkurencje wspierać? ;P

Member

“…bo fantazja, bo fantazja, bo fantazja jest od tego…” :D

Member

Chmmm…. Nie Ty jeden chciałbyś.Sam chciałbym się na takie coś załapać

Member

kazdy by chciał :P
a inni płaca za pozycjonowanie stron, studio ktore nie jest studiem ale ludzie tam przychodza szukajac fotografa slubnego, broszurki w salonach sukien slubnych i fryzjerskich :P

Member

najprościej wynająć się do pstrykania, w roku jest 52 tygodnie… Doba ma 24 godz. Bez współpracy nie są wstanie przerobić więcej ślubów niż czas im na to pozwoli. Na marce będzie im zależeć i sami nim puszczą cię na sesje, wpierw wezmą cię na swoją… Wysyłaj oferty, dzwoń, rozmawiaj.

Member

Ciężka sprawa, bo trudno znaleźć taką osobę, ja miałem kiedyś fuksa i znalazł się taki człowiek. Natomiast ja rok temu, chciałem być dobry i poszedłem na ślub z moim znajomym, który chciał się przyłączyć. Efekt był taki, że skurkowaniec jeden rozdawał na sali zapoznanym ludziom gotowe już wizytówki i był na tyle bezczelny by zagadać do pana młodego pod koniec imprezy, niby żartem ale w dość przekonywujący sposób, że plenerek to pyknie za symboliczną opłatą bo sie uczy ale talent do portretów ma. i całe jego szczęście że dowiedziałem sie o tym dopiero grubo po weselichu kiedy młodzi wpadli po album. Jeśli mogę coś Ci doradzić to pomijając już sprawę ślubu u jakichś znajomych, gdzie możesz swobodnie poćwiczyć to wpadaj do kościołów w okolicy na takie imprezy i przyglądaj się jak to wszystko wygląda.

Member

To nie jest właściwa droga startowa. Który fotograf zechce szkolić potencjalnego konkurenta. A tak nawiasem to wedrując po forach foto często spotykam amatorów chętnych zostania ślubniakami. A jeszcze lepsze są pytania jak namówić modelkę do pozowania do aktów. Wykonaj porządne tematycznie port folio a wtedy bez protekcji znajdziesz chętnych do skorzystania z Twoich usług, a może wykosisz słabszych. Jeżeli jako amatorowi uda się port folio to masz zadatek na sukces.

Member
Tom1979 wrote:
Ciężka sprawa, bo trudno znaleźć taką osobę, ja miałem kiedyś fuksa i znalazł się taki człowiek. Natomiast ja rok temu, chciałem być dobry i poszedłem na ślub z moim znajomym, który chciał się przyłączyć. Efekt był taki, że skurkowaniec jeden rozdawał na sali zapoznanym ludziom gotowe już wizytówki i był na tyle bezczelny by zagadać do pana młodego pod koniec imprezy, niby żartem ale w dość przekonywujący sposób, że plenerek to pyknie za symboliczną opłatą bo sie uczy ale talent do portretów ma. i całe jego szczęście że dowiedziałem sie o tym dopiero grubo po weselichu kiedy młodzi wpadli po album. Jeśli mogę coś Ci doradzić to pomijając już sprawę ślubu u jakichś znajomych, gdzie możesz swobodnie poćwiczyć to wpadaj do kościołów w okolicy na takie imprezy i przyglądaj się jak to wszystko wygląda.

Ja bym mu w mordę strzelił nawet grubo po weselichu.

Member

Popieram ;D

Member

Się dołączam, do tego strzelania w mordę oczywiście

Member

strzelanie w mordę ani problemu nie rozwiąże ani ulgi nie przyniesie… Trza robić swoje i iść dalej…

Member

biorąc pod uwagę, że taki “pomocnik” to bardziej przeszkadza (jak jest zupełnie zielony) i jak kosztowne są wszelkiego rodzaju szkolenia foto, to myślę, że trzeba by zapłacić od 500PLN. od jakiego lepszego nazwiska to i 2-3razy tyle. sorki, ale nauka kosztuje…:)

Member
all wrote:
strzelanie w mordę ani problemu nie rozwiąże

A może narobić następnych, bo “pomocnik” może pójść do lekarza po obdukcję i oskarżyć o pobicie:P

Member
SHARK wrote:
all wrote:
strzelanie w mordę ani problemu nie rozwiąże

A może narobić następnych, bo “pomocnik” może pójść do lekarza po obdukcję i oskarżyć o pobicie:P

Oczywista oczywistość. Chłopaki z gorącymi głowami powinni również mieć na względzie, że dobry fotograf obroni się własnymi zdjęciami. Konkurencja daje się we znaki na każdym kroku, często grając nie fair. Z własnego jednak doświadczenia wiem, że lepiej ruszać łepetyną niż pięściami.

Member

dziesiątki grafików wychowałem, którzy podbierali mi klientów lub za plecami realizując zlecenia lub próbowali własnych sił w działalności na moim podwórku…, jakakolwiek złość nigdy na dobre mi nie wychodziła. Doświadczenie nauczyło mnie robić swoje najlepiej jak umiem i nie przejmować się nimi. Życie samo weryfikowało gnojstwo…

Member

all masz racje… tylko czasem takie gnojstwo niszczy nam opinie :P ja ostatnio ratowałem nieswoje zdjecia ze slubu bo super wybitny fotografik po 10 szkołach fotograficznych nie zrobił ani jednego dobrego zdjecia. Nie dosc ze musiałem poprawiać jego prace to i dorbiałem swoimi i co ciekawe z księdzem po znajomosci zeby para miała pamiatke

Member
Mystik wrote:
Nie dosc ze musiałem poprawiać jego prace to i dorbiałem swoimi i co ciekawe z księdzem po znajomosci zeby para miała pamiatke

Myślę, że zostanie Ci to zapamiętane i z całą pewnościa kiedyś zaprocentuje. Wiem, że powołaniem nie zapłacisz w sklepie, ale pieniądz i tzw. sława nie wszystko wynagrodzi. Masz teraz świadomość, że dzięki Tobie, para nie miała zepsutego ważnego dnia. Mnie by to bardzo humor poprawiało.

Member

tak… tylko ta pani 4 tygodnie wczesniej nazwała mnie pazernym.
i paradoksalnie to była promocja (750 zł za cały komplet) z powodu że nie miałem akurat zadnych par na ten okres

Member
Mystik wrote:
all masz racje… tylko czasem takie gnojstwo niszczy nam opinie :P ja ostatnio ratowałem nieswoje zdjecia ze slubu bo super wybitny fotografik po 10 szkołach fotograficznych nie zrobił ani jednego dobrego zdjecia. Nie dosc ze musiałem poprawiać jego prace to i dorbiałem swoimi i co ciekawe z księdzem po znajomosci zeby para miała pamiatke

oczywiście że w pierwszym etapie… Ktoś kto w taki sposób chce wejść na rynek, musi ciebie podkopać, zepsuć tobie opinię, nagadać bzdur… ale wierz mi, życie i czas to zweryfikuje…

Member

dlatego mówię – nic za darmo. skoro ludzie płacą za studia, kursy, szkolenia to FRAJER weźmie za darmo takiego “szkodnika” na szkolenie. to tak jakby ktoś do mnie podszedł (jestem nauczycielem, lektorem, egzaminatorem) i powiedział, że zna pare słówek – no w sumie angielski u niego niezły bo umie X czasów i XX słówek- i on/a chciał(a)by robić kursy bYznesowe dla firm. powiedziałbym – poświęć z 5 lat i z 20k to bedziesz się nadawał. w fotografii bez kupy czasu i odpowiedniej gotówki będziesz d..a a nie fotograf. kurcze, jak się chce wyciągnąć to trzeba najpierw włożyć PIENIADZE… każdy bYznesmen to powie:). chcąc weselografować to można iść na kursy fotografii portretowej itd + kupa książek a nie liczyć że dobry wujek załatwi sprawę.. oj…

Member
robertwronski wrote:
dlatego mówię – nic za darmo. skoro ludzie płacą za studia, kursy, szkolenia to FRAJER weźmie za darmo takiego “szkodnika” na szkolenie. to tak jakby ktoś do mnie podszedł (jestem nauczycielem, lektorem, egzaminatorem) i powiedział, że zna pare słówek – no w sumie angielski u niego niezły bo umie X czasów i XX słówek- i on/a chciał(a)by robić kursy bYznesowe dla firm. powiedziałbym – poświęć z 5 lat i z 20k to bedziesz się nadawał. w fotografii bez kupy czasu i odpowiedniej gotówki będziesz d..a a nie fotograf. kurcze, jak się chce wyciągnąć to trzeba najpierw włożyć PIENIADZE… każdy bYznesmen to powie:). chcąc weselografować to można iść na kursy fotografii portretowej itd + kupa książek a nie liczyć że dobry wujek załatwi sprawę.. oj…

I ja tak uważam, ale powiedz to tym co prawo pracy tworzyli… ;)
To jedynie w śród kominiarzy tak było… by do ich cechu się dostać, to bez kluczyków do samochodu się nie obeszło… ;) kiedyś byli szczelniejsi niż notariusze… ;)))

Member

:P oj ksiazki i warsztaty… :D
chodzi sie na sluby znajomych i tak najłatwiej sie wkrecic ;) za free pare slubów i portfolio gotowe :P

Member
Nikon40 wrote:
witam
Poszukuję fotografa ślubnego z okolic Bydgoszczy który pomoże wejść mi w ten temat. Chciał bym z taka osobą pojechać na dwa wesela bądź imprezy okolicznościowe. Osoby zainteresowane proszę o odpowiedz na emaila

Witam, chciałem właśnie założyć taki sam temat, ale żeby nie robić afery na forum, najpierw poszukałem czy się czasem nie powtórzę, no i znalazłem.
Zdanie w sumie to samo, ale nie z okolic Bydgoszczy, a z samej Bydgoszczy, no chyba, że z bliskich okolic, a nie odległych.
Tyle, że ja nie chcę nikomu na przyszłość robić konkurencji. Fotografia to po prostu moja pasja, którą chcę rozwijać. Może po moich zdjęciach w galerii tego nie widać, ale w sumie niedawno zacząłem.
Fotografia, to też grafika, a z nią to ciężko u mnie.
Zanim nauczę się robić zdjęcia, to ów “konkurent” będzie już na emeryturze.

Viewing 23 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.