Strona główna Fora Foto Inne Portrety smutnych osób.

Portrety smutnych osób.

Inne

Member

Oglądając galerię można odnieść wrażenie, że udane portrety pokazują smutne twarze (wg mnie ok 90%) ewentualnie poważne, czy to faktycznie tecepta na udany portret?

Member

nie… portret ma własnie oddac charakter lub stan w jakim człowiek sie znajduje… a ze jestesmy smutni to najczesciej takie portrety sie znajdują a jak najczesciej sie znajduja to sa lepsze ;)

Member

A może uśmiechniętego modela(elkę) trudniej się fotografuje i portreciści idą na łatwiznę. Ludzie z natury w takim procencie nie są smutni albo powazni, jeśli jednak tacy są to smutne. :-)

Member

A ja myślę, że mechanizm jest inny.
Na wszelkich zdjęciach robionych “z okazji” (wesela, komunie, babci na pamiątkę itp.) ludzie mają być uśmiechnięci, bo klienci tak sobie życzą. Kiedy fotograf usłyszy od klientki, że zdjęcie się udało? Gdy ona ma na nim ładnie uśmiechniętą buzię. Nieważne światło, głębia i takie tam, ważne żeby wyglądać miło. Z takiej sytuacji wyciągany jest pochopny wniosek, że uśmiech to niska komercja i sztampa, a portrety artystyczne są poważne. Więc uśmiechy oprawia się w ramki i stawia babci na komodzie, a do galerii fotograficznych idą te smutne. Taka maniera.
Poważna/smutna mina modela to absolutnie nie jest przepis na udane zdjęcie. Pod względem artystycznym i technicznym zarówno wesołe, jak smutne portrety są podobnie wymagające.
Osobiście widziałam sporo pięknych portretów radosnych, i to nie tylko dziecięcych.

Member

Według mnie sportretować kogoś “na wesoło” jest znacznie trudniej niż “na smutno” . I wydaje mi się to bardzo oczywiste. Osoba uśmiechnięta musi to zrobić spontanicznie, by portret był prawdziwy – a to jest już zdjęcie typu “strzał”, gdzie znacznie trudniej dobrać parametry, ostrość, światło. Większość takich portretów to pozowane pstrykawki z imprez z fleszem, a przecież nie o to chodzi. Ale rzeczywiście , może “ciemna strona” jest bardziej pociągająca….

Member

tak naprawde zalezy od osoby na zdjeciu :) jesli mamy ponuraka to chocby był szczesliwy to wyjdzie jak jakis pasztet z usmiechem na twarzy. tak samo do niektorych twarzy “nie pasuje” smutek bo te osoby to wiczeni marzyciele i optymisci (tak samo jak dzieci)
:) ja wole ludzi usmiechnietych :)

Member

a Liza… Moną zwana… śmiała się do rozpuchu… Leonardo… taki jeden ją pyknął… ;)

Member

No i musiała się biedna Liza śmiać przez dwie godziny, aż skończył robotę. Nic dziwnego, że trochę ten uśmiech sztywny. Teraz modele mają łatwiej.

Member

;)

Member

Tak poważniej, to czytałam gdzieś, że fotograf powinien robić takie miny, jakie chce uzyskać u modela. Więc jeśli ktoś chce fotografować uśmiechnięte twarze, powinien sam potrenować miły uśmiech.

Member

Święte słowa Ewa :) A najważniejsza jest empatia :)

Viewing 10 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.