Strona główna Fora Foto Inne Praga III

Praga III

Inne

 
Member

Odgrażał się Piotr, że Praga III będzie mieć miejsce dopiero w 2014 r. A tu taka zapowiedź, wręcz prowokacyjna :-) . Na samym dole tekstu.

 
Member

:)

 
Member

Zgłaszam chęć pomocy, rysują się już pewne pomysły, ale posiłki u “Starej Pani” chyba pozostaną, choć być może bez akordeonisty :-)

 
Member

Z Tobą Włodku jest mały problem: zbyt ciekawie Pragę przedstawiasz. Nie wiadomo…fotografować czy skupiać się na tym co opowiadasz. :)

 
Member

Z perspektywy czasu, to i akordeonista był ok :-). No jak Włodek już się bierze do pracy, to Piotr nam się nie wymiga!

 
Member

Akordeonista był super! I wstrzelił się w klimat :)
A propos Pragi III – już dawno w tej sprawie postulowałem umożliwienie wykupu abonamentu na wyjazdy! ;-)
PS. Można też poszerzyć o okolice Pragi, a nawet Morawy – to chyba najbliższy odpowiednik Toskani

 
Member

Morawy byłoby super :)

 
Member
strzelec wrote:
A propos Pragi III – już dawno w tej sprawie postulowałem umożliwienie wykupu abonamentu na wyjazdy! ;-)

Jarek, Praga na Ciebie wpływa nie najlepiej! Dworca nie możecie potem znaleźć ;-)

 
Member

Ale wiesz jak fajnie coś w Pradze zaimprowizować, zagubić się, zakręcić… a nie tylko: “z miejscowości A do miejscowości B”… ;-) U mnie to zresztą tradycja – rok temu też przedłużyłem pobyt po warsztatach. Ahoj przygodo! ;-)

 
Member
strzelec wrote:
Ahoj przygodo! ;-)

A co na to wątroba? ;-)))))))))))))))))))))))

 
Member
dar_wro wrote:
strzelec wrote:
Ahoj przygodo! ;-)

A co na to wątroba? ;-)))))))))))))))))))))))

Na sali był lekarz :D

 
Member

Były też próby leczenia herbatą.

Poważnie mówiąc: w okolicach Pragi (myślę maks. 2-3 godziny jazdy) jest wiele ciekawych miejsc, zajrzyjcie na Google Earth do Czeskiego Krumlova lub miasteczka Litomyšl, na Morawach do Slavonic lub Telča, ciekawy jest też Jindřichův Hradec. Jest tam mnóstwo motywów fotograficznych, które tak wszystkich fascynowały w Pradze: domy, dachy, okna, kraty, lampy uliczne, wieże, żamki, pałace. A w Czeskim Krumlovie jeszcze dodatkowo meandry Wełtawy.

 
Member
sewo wrote:
Były też próby leczenia herbatą.

Poważnie mówiąc: w okolicach Pragi (myślę maks. 2-3 godziny jazdy) jest wiele ciekawych miejsc, zajrzyjcie na Google Earth do Czeskiego Krumlova lub miasteczka Litomyšl, na Morawach do Slavonic lub Telča, ciekawy jest też Jindřichův Hradec. Jest tam mnóstwo motywów fotograficznych, które tak wszystkich fascynowały w Pradze: domy, dachy, okna, kraty, lampy uliczne, wieże, żamki, pałace. A w Czeskim Krumlovie jeszcze dodatkowo meandry Wełtawy.

Jak nic Praga III powinna się przekształcić w Praga III i okolice :-)

 
Member

Kiedy będzie oficjalnie wiadomo, ze Praga III będzie w pierwszej dekadzie marca 2013 ? ;-)

 
Member
dar_wro wrote:
Kiedy będzie oficjalnie wiadomo, ze Praga III będzie w pierwszej dekadzie marca 2013 ? ;-)

w nowym roku rozliczeniowym? :D

 
Member

ale “nęcąco” wspominacie i planujecie… :)

 
Member

No to jedziemy 8-10 marca 2013 r.

Shrek mnie weź, mnie weź!! ;-)

 
Member

Chciałbym wziąć udział w tych warsztatach:)

 
Member

Już się można zapisywać – zajrzyj na http://www.ewaipiotr.pl/

 
Keymaster

Jarek już się zapisał :)

 
Member

Myślałem, że może już brak miejsc, wiem, że Praga cieszyła się dużą popularnością:) Ale się udało i zobaczymy się za… 2 miesiące!? Ale ten czas leci…

 
Member
Piotr wrote:
Jarek już się zapisał :)

W rzeczy samej! :-) Myślę, że więcej będzie takich, co też po raz trzeci Pragę fotograficznie nawiedzą. Pozdrawiam serdecznie! To się szkiełkiem trykniemy… :-)
Nad żoną jeszcze pracuję, ale te poranne wstawania to dla niej jakaś zmora, zupełnie niezrozumiała!
Niewiarygodne, że synagogę wewnątrz pozwolili fotografować. Włodku, niezły magik z Ciebie! :-)

 
Member
sewo wrote:
Były też próby leczenia herbatą.

Poważnie mówiąc: w okolicach Pragi (myślę maks. 2-3 godziny jazdy) jest wiele ciekawych miejsc, zajrzyjcie na Google Earth do Czeskiego Krumlova lub miasteczka Litomyšl, na Morawach do Slavonic lub Telča, ciekawy jest też Jindřichův Hradec. Jest tam mnóstwo motywów fotograficznych, które tak wszystkich fascynowały w Pradze: domy, dachy, okna, kraty, lampy uliczne, wieże, żamki, pałace. A w Czeskim Krumlovie jeszcze dodatkowo meandry Wełtawy.

Oj, Czeski Krumlov, przepiękny. Pozostałych miejscowości nie znam, ale CK polecam. Dzień cały można tam spędzić.
Perełka. A jak ktoś lubi detale architektoniczne fotografować to nie oderwie aparatu od oka.

 
Member

Praga cudna, ale okolice kuszą mnie od dawna, Włodek mnie zainspirował tymi rekomendacjami. Jak szaleć, to szaleć: jest ktoś chętny nad spontanicznie przedłużone warsztaty np o wypad w okolice – Czeski Krumlow, Zamek Karlštejn, może Melnik, Kutna Hora… Przy wyborze zdam się na Włodka.
Ktoś z uczestnków ma zamiar przedłużyć planowane warsztaty? Jakiś dodatkowy wypad fotograficzny? Ja przedłużam pobyt na warsztatach w Pradze notorycznie… I nigdy nie żałuję :-)

 
Member

Jestem od środy wieczorem. Zresztą nie tylko ja:)

 
Member
strzelec wrote:
Piotr wrote:
Jarek już się zapisał :)

W rzeczy samej! :-) Myślę, że więcej będzie takich, co też po raz trzeci Pragę fotograficznie nawiedzą. Pozdrawiam serdecznie! To się szkiełkiem trykniemy… :-)
Nad żoną jeszcze pracuję, ale te poranne wstawania to dla niej jakaś zmora, zupełnie niezrozumiała!
Niewiarygodne, że synagogę wewnątrz pozwolili fotografować. Włodku, niezły magik z Ciebie! :-)

To nic, czasami bywam omnipotentny …

 
Member

Praga III coraz bliżej (przynajmniej w moim odczuciu:)), większość z Was będzie uczestniczyć w tych warsztatach co najmniej drugi raz, a ja pierwszy:) Dlatego moje pytanie i jednocześnie propozycja. Zaczynam powoli planować podróż, po sprawdzeniu możliwości komunikacji publicznej wychodzi mi, że najszybciej dojadę własnym samochodem:)
I tu moja propozycja, jako, że nie chciałbym taki kawał drogi jechać sam, może znajdzie się ktoś chętny na wspólną podróż? Wyruszam z Tomaszowa Mazowieckiego, służę własnym autem, mogę podjechać nawet gdy nie będzie “po drodze”, oczywiście nie nad morze;) Ewentualnie chętnie zabiorę się z kimś, jeśli jest taka możliwość.

A może źle sprawdzałem i ktoś podsunie jakiś środek lokomocji, żeby nie trzeba było wyjeżdżać dobę wcześniej?

I jeszcze jedno: wiem, że są google, zumi, nawigacje i inne bajery, ale nie ma to jak praktyka, jaką trasę byście polecili do jazdy samochodem? Oczywiście w miarę możliwości mając na uwadze moją lokalizację początkową:)

 
Member

W Republice Czeskiej najlepiej jechać trasą Ostrawa, Olomouc, Brno, Praga, prawie cały czas autostrada, jak dojechać z Tomaszowa (to ten, o którym śpiewała Ewa Demarczyk?) do granicy niech poradzą lepiej się orientujący, na pewno przez Częstochowę, ale jak dalej …

 
Member

Dzięki zawsze to coś:) W sumie to mnie najbardziej interesowało, wcześniej dam sobie radę.
Moja propozycja cały czas aktualna:), ale obawiam się, doświadczony poprzednimi warsztatami, że większa część uczestników nie jest stałymi bywalcami forum i może być ciężko się dogadać.

 
Member

Jadę wcześniej. Ja jestem fanem ICC z kuszetkami, wcześniej kupione bilety są w dużej promocji. I nie trzeba się znieczulać na podróż “małpeczekami”, tak jak w samolocie. Czy w ogóle jest możliwe latanie na trzeźwo? Jazda pociągiem tak.

 
Member

Ja inaczej jak na trzeźwo jeszcze nie latałem:) No może raz. A skąd ten pociąg wyrusza i jaką trasą? Ja wyszukuję same badziewne połączenia, co najmniej trzy przesiadki i czas podróży w granicach 14 godzin.

Rozumiem, że z Wawy, teraz zerknąłem.

 
Keymaster
jarku82 wrote:
Dzięki zawsze to coś:) W sumie to mnie najbardziej interesowało, wcześniej dam sobie radę.
Moja propozycja cały czas aktualna:), ale obawiam się, doświadczony poprzednimi warsztatami, że większa część uczestników nie jest stałymi bywalcami forum i może być ciężko się dogadać.

Właśnie. Roześlę Twoją ofertę uczestnikom mailem.

 
Member
strzelec wrote:
Czy w ogóle jest możliwe latanie na trzeźwo?

Jest!!! Ale po co ryzykować???? :)

 
Member

jarku82 ja byłbym zainteresowany Twoją ofertą jak coś. Jeszcze dam znać w najbliższym czasie

 
Member

To super, czekam w taki razie na info:)

 
Member
Piotr wrote:
jarku82 wrote:
Dzięki zawsze to coś:) W sumie to mnie najbardziej interesowało, wcześniej dam sobie radę.
Moja propozycja cały czas aktualna:), ale obawiam się, doświadczony poprzednimi warsztatami, że większa część uczestników nie jest stałymi bywalcami forum i może być ciężko się dogadać.

Właśnie. Roześlę Twoją ofertę uczestnikom mailem.

Dzięki Piotrze:)

 
Member

jarku82 kiedy planujesz jechać do tej pragi?? w jakich godzinach? i czy oferta nadal aktualna? mógłbym sie zabrać?

 
Member
ad1981 wrote:
jarku82 kiedy planujesz jechać do tej pragi?? w jakich godzinach? i czy oferta nadal aktualna? mógłbym sie zabrać?

Umknął mi Twój post, nie zaglądałem ostatnio do tego wątku, a właśnie chciałem napisać w związku z info, jakie rozesłał Piotr na maile.
Juz straciłem nadzieje, ze ktoś się zdecyduje i powiem szczerze, ze powoli zacząłem czynić kroki w kierunku podroży innym środkiem transportu niż samochód. Ale jeszcze sprawa nie jest przesadzona, wiec jeśli to nie problem to dajmy sobie czas do niedzieli. W niedziele podejmę ostateczna decyzje w jaki sposób się dostane do Pragi, ale to już będę pisał na e-mail.
Właściwie już zrezygnowałem, ale skoro jesteś chętny to znowu zaczynam się zastanawiać, z tym ze teraz muszę ponownie sprawy z zona omówić:)

p.s. przepraszam za częściowy brak polskich znaków, ale w tej chwili mam taka klawiaturę.

 
Member

Pogoda zapowiada się ładna więc i plener zapowiada się ciekawie. Nie dezerterować więc! :-)

 
Member
dar_wro wrote:
Pogoda zapowiada się ładna …

Nie to, żebym nie wierzył prawnikom ;-), ale trochę mam dziś czasu więc sprawdziłem i … oniemiałem!
Rozbieżności w prognozach ogromne! Jedni słońce, drudzy deszcz… Najbardziej optymistyczna prognoza spowodowała, że zacząłem podejrzewać u siebie omamy wzrokowe: http://www.meteoprog.pl/pl/weather/Praha/6_10/#1 więc: czwartek 19°C, piątek 22°C, sobota19°C, a w niedzielę kiedy zwijamy się z Pragi: (!) 0°C, noc -7°C. Niemożliwe! Czyżby nasi organizatorzy mieli takie znajomości na samej górze?!
Inne prognozy są chyba jednak bardziej realne…

 
Member

Większość podaje 10-12 C i tego się trzymajmy :)

 
Member

Tyz piknie!

 
Member

Ze źródeł lokalnych wynika, że w piątek będzie ok. 7°C, pochmurno, w sobotę 8°C, słonecznie, w niedzielę 9°C, deszczyk. Nam wszak nic nie straszne, będzie bardziej romantycznie i sprawdzi się “ustrzelniony” sprzęt :-).

 
Member

Mam nadzieję, że optymistyczne prognozy się sprawdzą:)

I jeszcze jedna sprawa, narobiłem “hałasu” o wspólne podróżowanie samochodem, nawet Piotra zaangażowałem w rozgłaszanie, ale jednak zmuszony jestem wprowadzić korektę. W związku z brakiem chętnych (potem pojawił się jeden Kolega chętny tu w wątku, ale za późno to zobaczyłem) zmieniłem plany, do tego pojawiły się nowe okoliczności rodzinne. W każdym razie przybędę do Pragi pociągiem z Warszawy.

 
Member

Kiedy ten pociąg przyjeżdża? Może Was więcej w nim będzie i zrobimy jakieś przywitanie?

 
Member

Ten którym ja jadę planowy przyjazd ma o 07:36, w piątek oczywiście.

 
Member

O, to jesteś poszkodowany cenowo. Kupując bilet z wyprzedzeniem były duże promocje na ten pociąg. Dobry dojazd jest też “Polskim Busem”, z ciekawości pytałem w sobotę o cenę; jakieś 120-160 zet w jedną stronę (kupując wcześniej też są zniżki). W tej cenie wolę wyspać się w poziomie w pociągu, oczywiście bilet kupiłem dużo wcześniej, dlatego nie byłem zainteresowany samochodowo na forum… Ja będę w Pradze już w środę :)

 
Member

No cóż jakoś to przeżyję:) Pocieszam się tym, że własny środek lokomocji wcale nie byłby tańszy. A tak w zasadzie to też kupiłem z wyprzedzeniem, tygodniowym:) Tylko teraz nie wiem co przewoźnik rozumie przez “wyprzedzenie”. Pewnie minimum miesiąc.
No nic ważne żeby dojechać na czas, a potem wrócić:) I jeszcze jedno pytanko: jak najlepiej dostać się z dworca w Pradze do naszego hotelu? Odległość na mapie nie wydaje się ogromna, ale może lepiej oszczędzać nogi:) Jeśli dobrze sprawdziłem można w pobliże dojechać metrem, mam rację?
Z góry dzięki za odpowiedź.

 
Member

Jeden przystanek linia C na Muzeum, tam w dol na A i na stacje Skalka. Wchodząc do metra na dworcu trzeba wejść na kierunek Haje, bilet wystarczy za 24 korony na 30 minut.

 
Member

Sewo to zaczaruj jeszcze pogodę i zatrzymaj dobre światło do niedzieli ;-)

 
Member

Zastanawiam się czy garniak brać z przyległościami. Ta przerwa kawowa u prezydenta w programie warsztatów, potwierdziłą że Sewo jest Wszechmogący! Nie bój Darek nic; pogodę na pewno załatwił, w zeszłym roku, też w marcu, po Pradze chodziliśmy w koszulach (i w spodniach, żeby nie było) :) U prezydenta trzeba godnie wystąpić (a może smoking i muszka?), pewno chłopina chce się z nami pożegnać ;-) Bo już go nie będzie w czasie Pragi IV :)

Na poważnie – odwieczny problem: czy brać rękawiczki fotograficzne i lampę? Less is more!

 
Member

Lampę niekoniecznie… zresztą sam wiesz ile razy jej użyłeś w Pradze :) Natomiast rękawiczki zdecydowanie tak. Na wieży o świcie się bardzo przydadzą.
Aaaa, lampa też się przyda! Ale Ty nie bierz, niech pozostali wezmą. Porobimy Ci zdjęcia jak będziesz w smokingu, muszce i z plecakiem przez całą sobotę chodził ;)

 
Member

Strasznie czaruję, marszczę czoło, puszczam dymy, ale Wielki Duch mówi, że mamy się przygotować na wszystkie możliwości, należy wziąć okulary słoneczne i pelerynki.

 
Member

Tak, tak! Brać peleryny! I kapelusze z wielkimi rondami i ciemne okulary! Ależ będziemy odlotowo wyglądać :D

 
Member

Prognozy macie niezbyt dobre …

 
Member

Spakowany:-) Ciekawe ilu rzeczy zapomniałem .

 
Member

Ważny aparat i ten czeski luz. A jak będzie padać to poratujemy się sesją foto w hospodzie:-) Pozdro z trasy, Praga coraz bliżej :-)

 
Member

Życzę Wam dobrej fotograficznej pogody i wspaniałych kadrów !!!

 
Member
strzelec wrote:
Ważny aparat i ten czeski luz. A jak będzie padać to poratujemy się sesją foto w hospodzie:-) Pozdro z trasy, Praga coraz bliżej :-)

My ruszamy koło 16tej.

wzrokowiec wrote:
Życzę Wam dobrej fotograficznej pogody i wspaniałych kadrów !!!

Dzięki dzięki :-)

 
Member

Miejmy nadzieję, że pogoda będzie właściwa, ja tam prognozom wierzę średnio, za często mam z nimi do czynienia:)

Ja wyruszam jutro! Dopiero sobie uświadomiłem, że to już środa, trzymajcie pogodę i do zobaczenia na miejscu.

 
Member

Na razie świeci słońce, widziałem człowieka w sandałach!

 
Member

Może wszyscy załóżcie sandały, to pogoda się zlituje i będzie ciepło?
;)))

 
Member
wzrokowiec wrote:
Może wszyscy załóżcie sandały, to pogoda się zlituje i będzie ciepło?
;)))

Apostołowie fotografii :-D

 
Member

To może ja się przyznam, ten człowiek w sandałach to było moje odbicie w oknie wystawowym, zaklinałem pogodę, wzywałem też Słońce z balkonu a na parapecie położyłem ofiary.

 
Member

Rozbawiłeś mnie:)

 
Member

Lało, teraz wykład o panoramach kulistych.
Adam polał koniaczek i jest dobrze ;-)

 
Member

Tyllko uważajcie co by po koniaczku nie było zbiorowego kulania :P

 
Member

A jest tam z Wami ten A2 ? Powiedzcie mu że teraz leci na polsat film z jego ulubieńcem Antkiem Banderą ;-)

 
Member

Wyjaśniam, aby nie było nieporozumień, koniaczek – napój bezalkoholowy z koniny z małym dodatkiem zajonca. Pozytywnie wpływa na kulistość organów wzroku.

 
Member

O tak wplywa na kulistosc wzroku i dzieki temu kuliste panoramy sa bardziej kuliste w kulistisci swej doskonalej… tylko niie zgubcie sie w drodze do pokoi bo jak tak krazyc zaczniecie po tej kuli to trudno wam wyjscie z kulistisci bedzie znalezc. Ale domniemam , ze po takim kursie specjalistami zostaniecie…od czego? A to wy juz wiecie. ????

 
Member

nie powinni już wracać? :)

 
Member

pewnie wracają, ale do domu daleko i ślisko podobno, to wolno jadą;)

 
Member

Wracają, wracają, a niektórzy już wrócili!
Sewo jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko!!! :)

 
Member

Jesteśmy, wróciliśmy, bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom za uczestnictwo, a Włodkowi za przewodnictwo. Mamy nadzieję, że się podobało i że przywieźliście piękne zdjęcia i dobre wrażenia… albo odwrotnie, jak kto woli :)

 
Member

Też wróciłem ;)
Wszystkim towarzyszom praskich doli i niedoli dziękuję za wspólnie spędzony czas!
Sewo jest wielki!

Na razie walczę z geodanymi. Mój Holux znowu popadł w konflikt z Googlami, ale to nie szkodzi. Gorzej, że GPS Logger pogubił się w paru miejscach. I stąd kilka pytań do Sewo.

Piątek:
1. Ten stos książek fotografowaliśmy w miejscu które na OpenStreet nazwane jest Narodni knihovna? Pierwsze zdjęcie jakie tam wykonałem lokalizuje w Svaty Kliment, a kolejne to już porozrzucane po całej okolicy. A to było prawdopodobnie u wejścia od Marianskich namesti?

2. Jak nazywają się i gdzie mieszczą się te podziemia, w których byliśmy w okolicach 17:30? Gdzieś w okolicach ulicy Retezovej?

 
Member

Aaa i jeszcze podaj tą formułkę, jaką należy zamieszczać przy zdjęciach z synagogi ;)

 
Member

Trzech muszkieterów (zamiast muszkietów – statywy, zamiast szpad – monopody) melduje się w zimowej Warszawie. Dobrze, że pociąg opóźniony, bo dłużej trwało wspomnienie wczorajszego słońca w Pradze ;-) Wieczór, co prawda, bez absyntu, ale… pivo viborne!!!
Podziękowania dla naszego kierownictwa: Ewy, Piotra i Włodka. I specjalne podziękowania dla Włodka!!!

 
Member
Andrzej2 wrote:
Aaa i jeszcze podaj tą formułkę, jaką należy zamieszczać przy zdjęciach z synagogi ;)

Formułkę roześle Ewa lub Piotr do wszystkich e-mailem.

 
Member

@ Andrzej2 – Wielki Sewo odpowiada:
1. Na placu Marianské náměstí są dwie biblioteki, Stos książek jest w Miejskiej – Městská knihovna, Marianské náměstí98/1, zaś cały areał, z którego wieży obserwowaliśmy mgłę, to Národní knihovna, czyli Biblioteka Narodowa.
2. Romańskie podziemia mają adres Řetězová 3.

Pozdrawiam

 
Member

A jaką mieliście pogodę???

 
Member
wzrokowiec wrote:
A jaką mieliście pogodę???

Jak zwykle rewelacyjną. Te wschody i zachody słońca. Żałuj, że Cię tym razem nie było ;)

 
Member

a nie lało przypadkiem…? :)

 
Member
ka_tula wrote:
a nie lało przypadkiem…? :)

Nie, no coś Ty!

 
Member

Czyli takiej ekstra zimy, jak u nas – tam nie było?

 
Member
Andrzej2 wrote:
ka_tula wrote:
a nie lało przypadkiem…? :)

Nie, no coś Ty!

znaczy się ptaszki ćwierkały mi nieprawdę? ;)

 
Member
ka_tula wrote:
Andrzej2 wrote:
ka_tula wrote:
a nie lało przypadkiem…? :)

Nie, no coś Ty!

znaczy się ptaszki ćwierkały mi nieprawdę? ;)

Musisz zmienić ptaszki ;)

 
Member
Andrzej2 wrote:
ka_tula wrote:
a nie lało przypadkiem…? :)

Nie, no coś Ty!

Nie lało, nie sypało, nie było zimno, mieliście ładne światło i jeszcze na dodatek dobrze się bawiliście?
A my tu gniliśmy w zimnicy. Nie, to jest oburzające.
Ale może chociaż bagaż zgubiliście?
:)

 
Member
sewo wrote:
@ Andrzej2 – Wielki Sewo odpowiada:
1. Na placu Marianské náměstí są dwie biblioteki, Stos książek jest w Miejskiej – Městská knihovna, Marianské náměstí98/1, zaś cały areał, z którego wieży obserwowaliśmy mgłę, to Národní knihovna, czyli Biblioteka Narodowa.
2. Romańskie podziemia mają adres Řetězová 3.

Pozdrawiam

Dzięki!

 
Member
tomasziolkowski wrote:
Andrzej2 wrote:
ka_tula wrote:
a nie lało przypadkiem…? :)

Nie, no coś Ty!

Nie lało, nie sypało, nie było zimno, mieliście ładne światło i jeszcze na dodatek dobrze się bawiliście?
A my tu gniliśmy w zimnicy. Nie, to jest oburzające.
Ale może chociaż bagaż zgubiliście?
:)

Ja osobiście pogubiłem się w Libercu w drodze powrotnej, jeśli Cię to ucieszy oczywiście :)

 
Member
Andrzej2 wrote:
tomasziolkowski wrote:
Andrzej2 wrote:
Nie, no coś Ty!

Nie lało, nie sypało, nie było zimno, mieliście ładne światło i jeszcze na dodatek dobrze się bawiliście?
A my tu gniliśmy w zimnicy. Nie, to jest oburzające.
Ale może chociaż bagaż zgubiliście?
:)

Ja osobiście pogubiłem się w Libercu w drodze powrotnej, jeśli Cię to ucieszy oczywiście :)

Dobre i to :)

 
Member

Czekamy na zdjęcia!

 
Member
wzrokowiec wrote:
Czekamy na zdjęcia!

Ja też!

 
Member
Andrzej2 wrote:
Ja osobiście pogubiłem się w Libercu w drodze powrotnej :)

No jak tak mogłeś!

 
Member
dar_wro wrote:
Andrzej2 wrote:
Ja osobiście pogubiłem się w Libercu w drodze powrotnej :)

No jak tak mogłeś!

A może Andrzej tak, zakochał się w Pradze, że nie chciał wracać do domu?
Ciekawe, czy się teraz do niej przeprowadzi?

 
Member

Ja bym bardziej jednak obstawiał wersję, że to po tym czeskim piwie.

 
Member

Z praskich ciekawostek:
W Pradze w muzeach całkiem fajnie się śpi. Miękkie, zapadające się kanapy ;)
Wbrew powszechnym poglądom, kobiety są tak mniej więcej trzy razy cięższe od mężczyzn, czego mogliśmy doświadczyć w synagodze ;)

 
Member
Andrzej2 wrote:
Z praskich ciekawostek:
W Pradze w muzeach całkiem fajnie się śpi. Miękkie, zapadające się kanapy ;)
Wbrew powszechnym poglądom, kobiety są tak mniej więcej trzy razy cięższe od mężczyzn, czego mogliśmy doświadczyć w synagodze ;)

No popatrz, a Vondraczkowa Helenka nie wyglądała na tak masywną ;)

 
Member

Prawie żadna nie wygląda, ale nich Ci przejdzie taka niepozorna, wiotka istota obok statywu ustawionego na sprężynującej podłodze, to zmienisz zdanie ;)

 
Member
Andrzej2 wrote:
Prawie żadna nie wygląda, ale nich Ci przejdzie taka niepozorna, wiotka istota obok statywu ustawionego na sprężynującej podłodze, to zmienisz zdanie ;)

Nie używam statywu, za dużo ciężkich ludzi na świecie ;-)

 
Keymaster
Andrzej2 wrote:
Z praskich ciekawostek:
W Pradze w muzeach całkiem fajnie się śpi. Miękkie, zapadające się kanapy ;)

A jaka obsługa milutka, że nie pędzi takich, co to do muzeum przyszli się wyspać, a nie zwiedzać czy fotografować!

Quote:
Wbrew powszechnym poglądom, kobiety są tak mniej więcej trzy razy cięższe od mężczyzn, czego mogliśmy doświadczyć w synagodze ;)

Dynamiczniejsze, niekoniecznie cięższe. Chodzą z przytupem i ze schodów zeskakują, a nie powoli złażą.

Galeria na zdjęcia z Pragi III gotowa. Na zdjęcia z warsztatów Wrocław-Etiopia zresztą też.

 
Member
Piotr wrote:
Andrzej2 wrote:
Z praskich ciekawostek:
W Pradze w muzeach całkiem fajnie się śpi. Miękkie, zapadające się kanapy ;)

A jaka obsługa milutka, że nie pędzi takich, co to do muzeum przyszli się wyspać, a nie zwiedzać czy fotografować!

Kto się ze zdjęciami wyrobił, ten miał godzinkę dla siebie ;)

Quote:
Quote:
Wbrew powszechnym poglądom, kobiety są tak mniej więcej trzy razy cięższe od mężczyzn, czego mogliśmy doświadczyć w synagodze ;)

Dynamiczniejsze, niekoniecznie cięższe. Chodzą z przytupem i ze schodów zeskakują, a nie powoli złażą.

Ładnie to nazwałeś.

Quote:
Galeria na zdjęcia z Pragi III gotowa. Na zdjęcia z warsztatów Wrocław-Etiopia zresztą też.

Teraz trzeba się zebrać za zdjęcia ;)

 
Member
Piotr wrote:
Andrzej2 wrote:
Z praskich ciekawostek:
W Pradze w muzeach całkiem fajnie się śpi. Miękkie, zapadające się kanapy ;)

A jaka obsługa milutka, że nie pędzi takich, co to do muzeum przyszli się wyspać, a nie zwiedzać czy fotografować!

I jeszcze kurtki wydawali za symboliczny wpis do “księgi pamiątkowej” zamiast za numerek ;-)

 
Member

Bo numerki były “przesolidne”, mniej więcej takie mam w moich pudełeczkach od kart CF :-P. Mieściły się w dekielkach od aparatu i przy ich wyjmowaniu z kieszenie wybierały wolność. Ale za to niektórzy dostąpili zaszczytu wpisu do XXXVI księgi honorowej u Pani Szatniarki i pozostaną tam na wieki wieków ;-) Adam był blisko tych honorów, w ostatniej chwili niestety znalazł mumerek ;-)

 
Member

Były podziękowania, ale jeszcze nikt nie dziękował Darkowi za sumienne pełnienie funkcji “statywowego”, numerka-karteluszka strzegł jak oka w głowie! Liczba statywów, mimo wypitych piw, zgadzała się co do sztuki. D z i ę k u j e m y ! Ale swój numerek, tak jak ja, zgubił ;-{

 
Member
dar_wro wrote:
I jeszcze kurtki wydawali za symboliczny wpis do “księgi pamiątkowej” zamiast za numerek ;-)

Trudno powiedzieć co lepsze – wpis czy numerek?
Nie wiem jak wyglądała szatniarka.
:)

 
Member
tomasziolkowski wrote:
dar_wro wrote:
I jeszcze kurtki wydawali za symboliczny wpis do “księgi pamiątkowej” zamiast za numerek ;-)

Trudno powiedzieć co lepsze – wpis czy numerek?
Nie wiem jak wyglądała szatniarka.
:)

Andrzej pisał, trzy razy cięższa od mężczyzny ;-)

 
Member
okuka67 wrote:
tomasziolkowski wrote:
dar_wro wrote:
I jeszcze kurtki wydawali za symboliczny wpis do “księgi pamiątkowej” zamiast za numerek ;-)

Trudno powiedzieć co lepsze – wpis czy numerek?
Nie wiem jak wyglądała szatniarka.
:)

Andrzej pisał, trzy razy cięższa od mężczyzny ;-)

Dynamiczniejsze, dynamiczniejsze, a nie cięższe :P Piotr już sprostował :P

 
Member
Andrzej2 wrote:
okuka67 wrote:
tomasziolkowski wrote:
Trudno powiedzieć co lepsze – wpis czy numerek?
Nie wiem jak wyglądała szatniarka.
:)

Andrzej pisał, trzy razy cięższa od mężczyzny ;-)

Dynamiczniejsze, dynamiczniejsze, a nie cięższe :P Piotr już sprostował :P

Energia i masa wg reguł fizyki są zamienne, obaj macie więc rację ;-)

 
Member

Masz rację, ja się właśnie transformuję z energii na masę.

 
Member

Dzięki wszystkim za świetny weekend a Organizatorom i Włodkowi za wkład, za zaangażowanie, za poświęcenie, za uwagi i opowieści.

 
Member

Ja tam zamiast podziękowań (dziękowałem gdzie indziej i osobiście) uprzejmie donoszę, że ustawiłem nasze foto grupowe z Pragi na służbowym kompie. I powiem jedno: bardzo przyjemnie rozpoczynam dzień pracy, bardzo przyjemnie… :-)

 
Member

Ja myślę, że to powinno być obowiązkowe, przynajmniej do następnych warsztatów :-)

 
Member

Ja tez dziękuję Ewie, Piotrowi i Włodkowi za doskonale zaplanowany czas, wszystkim uczestnikom za świetne towarzystwo, a Tobie Jarku i Pawłowi (i Arkowi również) za wspólne zakończenie warsztatów:) A i jutro idę grac w totka, takiej okazji nie przepuszczę:)

 
Member

Tylko my wiemy o co chodzi z tym totkiem ;-) Powodzenia!
Rzeczywiście zakończenie warsztatów (przedłużonych) było przesympatyczne. Tylko nasza czwórka mogła rozstawić statywy przed prawdziwym zachodem słońca w niedzielę. Aaa… i byliśmy w ulubionej absynterii (na sucho tym razem ;-)), no i czeska kolacja w znakomitej hospodzie. A trafiliśmy tam oczywiście dzięki Sewo!!!

 
Member
strzelec wrote:
ustawiłem nasze foto grupowe z Pragi na służbowym kompie

Czy można gdzieś zobaczyć to foto?

 
Member
jarku82 wrote:
Ja tez dziękuję Ewie, Piotrowi i Włodkowi za doskonale zaplanowany czas, wszystkim uczestnikom za świetne towarzystwo, a Tobie Jarku i Pawłowi (i Arkowi również) za wspólne zakończenie warsztatów:) A i jutro idę grac w totka, takiej okazji nie przepuszczę:)

Czyżbyś miał bliskie spotkanie z praskimi gołąbkami? To musisz zagrać, trzymam kciuki:)

 
Member
wzrokowiec wrote:
strzelec wrote:
ustawiłem nasze foto grupowe z Pragi na służbowym kompie

Czy można gdzieś zobaczyć to foto?

Ja mam to foto od Ewy, pewno Piotr zamieści je jak zwykle w relacji z Pragi. Jakby co, to ja zgodę na publikację daję. A o zdjęcie to do autora. Kto uruchomił samowyzwalacz, kto jest właścicielem aparatu a więc kto jest autorem zdjęcia? Skomplikowany problem prawny (mecenas znowu będzie nagabywany ;-)) Najpewniej pisać na firmę: “Ewa i Piotr” s.c. ;-)

 
Member
strzelec wrote:
Kto uruchomił samowyzwalacz, kto jest właścicielem aparatu a więc kto jest autorem zdjęcia? Skomplikowany problem prawny (mecenas znowu będzie nagabywany ;-))

Uruchomienie samowyzwalacza i posiadanie aparatu mają mało wspólnego z procesem twórczym. Liczy się, kto ustawił kadr i parametry ekspozycji, podjął decyzję w sprawie oświetlenia i użycia ewentualnych modyfikatorów czy filtrów.

Quote:
Najpewniej pisać na firmę: “Ewa i Piotr” s.c. ;-)

Poczekam cierpliwie :)

 
Member

Jako bezstronny obserwator procesu powstawania zdjęcia mogę zdradzić, że proces twórczy miał charakter samoistny, Piotr ustawił na “Auto”, zaostrzyło też się samo, świeciło słońce zza chmur, samowyzwalacz sią sam wyzwolił, może jedynie kadr Piotr ustawiał. No ale ładnie biegł w naszą stronę, aby też być na zdjęciu.

 
Member
sewo wrote:
może jedynie kadr Piotr ustawiał

I to wystarczy, żeby być autorem zdjęcia :)

 
Member

nie no bieg Piotra do kadru był bezbłędny. Cóż za gracja, cóż za takt, ta lekkość, nie to co niektóre osoby z zewnątrz w synagodze gdzie podczas robienia zdjęcia było czuć jak statyw “podskakuje” :)

 
Keymaster
sewo wrote:
Jako bezstronny obserwator procesu powstawania zdjęcia mogę zdradzić, że proces twórczy miał charakter samoistny, Piotr ustawił na “Auto”, zaostrzyło też się samo, świeciło słońce zza chmur, samowyzwalacz sią sam wyzwolił, może jedynie kadr Piotr ustawiał. No ale ładnie biegł w naszą stronę, aby też być na zdjęciu.

Prawie :) Tryb manualny, ostrzenie przed wciśnięciem spustu, ale reszta się zgadza – znaczy, z tym bieganiem ;)

 
Member

Że tak zapytam nieśmiało: jest w planie Praga IV? Na Szturchańcu cisza, tu cisza. Czyżby sewo miał nas dość, albo wieże się skończyły?

 
Member
dar_wro wrote:
Że tak zapytam nieśmiało: jest w planie Praga IV? Na Szturchańcu cisza, tu cisza. Czyżby sewo miał nas dość, albo wieże się skończyły?

Też się zasmuciłem… Na szturchańcu niedawno Piotr powiesił plany fotowypadów. O Pradze cisza! Trzeba się chyba porozglądać w miastach na “W” za pubem ze świeżym czeskim piwem.

Z podesłanego przez Piryta linka (wątek: DFV-Ocena sytuacji, post 151) http://www.waskiel.pl/Fotogea_1_2010.pdf i rozmowy z Markiem Wachsbergerem wiem, że nic tak nie służy fotoamatorowi jak pub z piwem. Tak fotopodróżnik odpowiedział na pytanie, jakie miejsce koniecznie powinien odwiedzić fotoamator. Oczywiście po to, aby pomyśleć o przyszłych zdjęciach :-) Jestem cały za! Choć lepiej by się myślało w jakiejś praskiej gospodzie na Smichovie albo Žižkovie… Ech, rozmarzyłem się :-)

 
Keymaster

Praga IV będzie 14-16 III. Na razie nie ogłaszamy, bo program w trakcie ustalania między Wrocławiem, Pragą a Lubljaną. :)

 
Member
Piotr wrote:
Praga IV będzie 14-16 III. Na razie nie ogłaszamy, bo program w trakcie ustalania między Wrocławiem, Pragą a Lubljaną. :)

Tylko uwzględnij uwagi strzelca :-)

 
Keymaster

Nie sądzę, żeby w Pradze się piwo skończyło, ale upewnię się jeszcze u Sewo. :)

 
Member

Uff, kamień z serca! Pora zakładać wątek “Praga IV”. :-)

Ale jak się spotkamy np. na Smichovie (znów się zawieruszyłem po poprzednich warsztatach w Pradze), to zgodzę się z pewnym zaprzyjaźnionym kelnerem z tamtejszej gospody, że do Pragi nie musimy jechać. On mówił, że rzadko bywa w Pradze… ;-) Taki czeski humor. A jak tam zamówicie jakiegoś pospolitego Gambrinusa albo “cuś” podobnego, to ja też solidarnie również nie będę pił piwa tylko zamówię colę… ;-D

 
Member

No, nie taki znowu humor, miasto Smíchov zostało przyłączone do Pragi dopiero w roku 1921, czyli prawie wczoraj, przed tym miało się do niej jak Sopot do Gdańska, prawie 100 lat było samorządne i niezależne. W niektórych miejscach mury stoją do dziś. Ale nie zmienia to faktu, że myślę o Was i o programie nawet będąc w Lublanie. Do zobaczenia, na shledanou!

 
Member

My też myślimy o Tobie Sewo! Wesołych Świąt w Lublanie. Pozdrowienia świąteczne również dla Marzeny i lotorośli. A w Święta powrócimy do lektury Zpětnégo zrcátko… i do fotoalbumu o Magicznej Pradze… :-) Na shledanou!

You must be logged in to reply to this topic.