Strona główna Fora Foto Sprzęt Problem z aparatem czy z obiektywem?

Problem z aparatem czy z obiektywem?

Sprzęt

Member

Podlaczylem Tair’a 3A do A200 przez konwerter z dandelionem i nieraz (jakby styki sie nie stykaly miedzy korpusem a dandelionem) aparat pokazuje przyslone “–” i mieli silnikami w korpusie. Przeciez niektore konwertery w ogole nie maja stykow i wtedy non stop by byla przyslona “–” i nie daloby sie robic zdjec tylko by mielil silniczkami? Poza tym jestem wkurzony, bo nie moge robic zdjec w poziomie. Dlaczego? Bojak wkrece obiektyw to plytke statywowa mam po lewej stronie/rece (prawie prostopadle do ziemi). Czyli obiektyw przekrecony jest o 40 stopni w prawo za bardzo. Wina adaptera? W ogole ten adapter jakis luzny, bo obraca sie w lewo/prawo o jakies pol milimetra (oczywiscie jak juz jest wszystko zamontowane).

Member

ja bym spróbował z jakimś innym obiektywem aby sprawdzić .

Member

Jutro bede mial nastepny na M42
BTW: potwierdzenie ostrosci nie dziala :(

Keymaster

Winą mogą być luzy. Jeśli jest ciężki obiektyw, to może odchylać dandeliona – spróbuj docisnąć aparat i zobaczyć, czy będzie ok.
Druga rzecz – może dandelion jest nieprecyzyjnie przyklejony. Ja dandeliona sam przyklejałem i wyszło mi prawie dobrze :) – czasem jest nie do końca obrócony i trzeba dokręcić obiektyw – docisnąć obrotem.

Member

Luzy mam miedzy aparatem a adapterem, a nie adapterem, a obiektywem :(

Keymaster

A bez przykręcenia obiektywu, z samą przejściówka założoną do aparatu – jak się aparat zachowuje?

Member

Hmm… pokazuje przyslone 1.7 i nie “mle”. Luz miedzy adapterem, a body jest spowodowany minimalnie za duzym otworem na bolec zastrzaskowy z body i dlatego o ulamek milimetra adapter kreci sie w lewo i w prawo. Oczywiscie nie powoduje to “rozwarcia” stykow, ale w przypadku zrobienia zdjecia Tair’em i podskoczeniem wszystkiego (a mocno trzesie, szczegolnie na statywie) stabilnosc calego zestawu sie zmniejsza.

Wkurza mnie ta plytka statywowa z boku i gdyby byla dokladnie o dokladnie cwierc (1/4) obrotu/prostopadle do ziemi to jeszcze bym to przezyl, bo jakbym wtedy podlaczyl do statywu to mialbym ujecie w pionie, wystarczyloby wtedy (moze uda mi sie to wyjasnic) odrecic motylka na glowicy statywu, podniesc do pionu plytke statywowwa z mocowaniem tejze plytki, zakrecic motylka i praktycznie aparat z obiektywem obracaja nam sie o 90 stopni w prawo, do pozycji z ktorej mozna robic zdjecia w poziomie.

Aktualnie wkrecajac obiektyw w adapter (zalozony na body) brakuje mi 1/5 obrotu by plytka statywowa, zwolnienie przyslony oraz pierscien ostrosci byly na dole. Przeciez nie wkrece jesli juz dalej nie idzie. Z drugiej strony jesli na gwint obiektywu zaloze jakas podkladke to ona musialaby ograniczyc wkrecenie az o 4/5 obrotu, a w tej sytuacji nie wiem czy nie bedzie za plytko wkrecony…

Potwierdzenie ostrosci zadzialalo mi dwa razy i to w sumie przypadkiem. Mama wlaczony AF, SF, punktowy na srodek, ustawiam ostrosc, naciskam spust i nic, tylko mieli silnikami – no to tlumacze sobie, moze cos nie tak z oczami i wydaje mi sie, ze ostre, a wcale nie – wiec drugie podejscie: ustawiam ostrosc tak aby byla prawie dobrze ustawiona i sprawdzam i nic i wtedy krece pierscieniem ostrosci o pol milimetra w strone lepszej ostrosci, sprawdzam i nic i taka droga ide az do przejscia przez obraz ostry, az do znow nieostrego. Na jakies 10 testow zadzialal raz czy dwa. Moze ogniskowa jest za dluga aby to dzialalo dobrze?

I maly OT, mam telekonwerter 2x (Soligor’a chyba) na M42 i generalnie ok tylko o co chodzi z tym bolcem co go ma oraz pierscieniem przyslon?
http://img26.imageshack.us/img26/8384/36160469.jpg
http://img22.imageshack.us/img22/751/img9419z.jpg

Member

A masz otwartą przysłonę przy ostrzeniu?

Member

A to roznie :) Mam otwarta w sensie niskiej wartosci przyslony, nieraz mam zaciagniety ten pierscien przyslony na Tair’rze, ale to przy robieniu fotek na F8 lub 11 to trzeba ostrzyc na otwartej, bo na zamknietej jest za ciemno.

Keymaster

No to ok.
To jedynym pomysłem, jaki mam w obecnej sytuacji, jest “odciąganie” przejściówki, której dandelion czasem traci kontakt pod obciążeniem korpusu.

Member

Jak odciagnac? Troche nie rozumiem.

Keymaster

Pod ciężarem wiszącego na obiektywie aparatu przejściówka nie jest dość ściśle zespojona z korpusem i styki dandeliona tracą kontakt ze stykami korpusu.

Member

Tak, to rowniez wiem :) Ale nie rozumiem co miales na mysli piszac “odciagnac”, co od czego odciagnac i jak?
Na razie na dandelion nakleilem kawalem samoprzylepnej “zoltej karteczki” i w ogole nie pokazuje mi przyszlony, ale zdjecia mozna robic – przynajmniej nie mieli tymi silnikami w srodku tylko szkoda, ze zamiast 35 zaplacilem 150 za adapter, ale coz… poczekam jeszcze na heliosa i wtedy sprawdze jak z tym potwierdzeniem AF, moze jednak sie przyda.

Keymaster

Aparat odciąga dandeliona. Spróbowałbym właśnie docisnąć, jeśli jest problem.

Member

Sprawdzalem z heliosem (w ogole jestem oszczany tym egzemplarzem!!!) i nieraz tez sie odlacza, ale jak docisnac na stale? Do testow to juz probowalem, ale to powinno byc zawsze sprawne. Potweirdzenie ostrosci nie dziala na infinity niezaleznie od przyslony.

Keymaster

Spróbowałbym pogrubić pierścień w części przeciwległej do dandeliona, żeby tam bardziej się odchylał od obudowy, dociskając jednocześnie dandeliona.
Albo możesz reklamować.

Member

Dobry pomysl, pokombinuje :)

Viewing 16 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.