Strona główna Fora Foto Sprzęt Problem z samodzielnie drukowanymi zdjęciami – przebarwienia

Problem z samodzielnie drukowanymi zdjęciami – przebarwienia

Sprzęt

Member

Posiadam drukarkę fotograficzną Epson P50. W niej mam zainstalowany system CISS (taki jak na tej aukcji: http://allegro.pl/ciss-epson-p50-r285-rx585-stale-zasil-tusz-300ml-i1788390200.html). Tusze mam również takie jak w tej aukcji. Drukarkę kupowałem razem z systemem CISS (w jednej aukcji) ok. kwietnia. Do tego mam papier fotograficzny Epson Glossy (taki jak na tej aukcji: http://allegro.pl/epson-glossy-photo-225g-m2-10×15-100szt-w-wa-fv-i1788768934.html).
Drukowałem sobie zdjęcia i wieszałem na ścianie. Teraz (po ok. trzech miesiącach od wydruku) widać na zdjęciach przebarwienia – czarno-białe zdjęcie, całe tło czarne przebarwia się na czerwone, inne zdjęcia również tracą kolory inne od czerwonego, chyba tylko ten jeden zostaje na zdjęciach.
I tutaj pytanie – mieliście z czymś takim do czynienia? Co może być winne – papier czy tusze?

Member
Sauriel wrote:
Posiadam drukarkę fotograficzną Epson P50. W niej mam zainstalowany system CISS (taki jak na tej aukcji: http://allegro.pl/ciss-epson-p50-r285-rx585-stale-zasil-tusz-300ml-i1788390200.html). Tusze mam również takie jak w tej aukcji. Drukarkę kupowałem razem z systemem CISS (w jednej aukcji) ok. kwietnia. Do tego mam papier fotograficzny Epson Glossy (taki jak na tej aukcji: http://allegro.pl/epson-glossy-photo-225g-m2-10×15-100szt-w-wa-fv-i1788768934.html).
Drukowałem sobie zdjęcia i wieszałem na ścianie. Teraz (po ok. trzech miesiącach od wydruku) widać na zdjęciach przebarwienia – czarno-białe zdjęcie, całe tło czarne przebarwia się na czerwone, inne zdjęcia również tracą kolory inne od czerwonego, chyba tylko ten jeden zostaje na zdjęciach.
I tutaj pytanie – mieliście z czymś takim do czynienia? Co może być winne – papier czy tusze?

Jak rozumiem tusz nie jest oryginalny ;) W aukcji jest napisane 300ml – i to wszystko z tym osprzętem za 85 zł? Chyba tutaj tkwi odpowiedź ;)

Member

Miejmy nadzieję, że nie zepsułeś tym jeszcze swojej drukarki…

Member

Drukarka była kupowana nowa, właśnie z tymi tuszami, przez allegro. Jeden kolega z uczelni mówił, że ma identyczny zestaw i nie narzeka (tylko on nie drukował zdjęć). No i sprzedawca oczywiście zachwalał. Więc w świetle prawa drukarka z tymi tuszami stanowi jedność w umowie zakupu i jako jeden przedmiot powinno być oceniane, że jest to kiepska “drukarka fotograficzna” (mimo tego, że wina leży po stronie tuszy). Dar-wro, dobrze myślę? Dałoby się to podciągnąć pod niezgodność towaru z umową?

Member
Sauriel wrote:
Drukarka była kupowana nowa, właśnie z tymi tuszami, przez allegro. Jeden kolega z uczelni mówił, że ma identyczny zestaw i nie narzeka (tylko on nie drukował zdjęć). No i sprzedawca oczywiście zachwalał. Więc w świetle prawa drukarka z tymi tuszami stanowi jedność w umowie zakupu i jako jeden przedmiot powinno być oceniane, że jest to kiepska “drukarka fotograficzna” (mimo tego, że wina leży po stronie tuszy). Dar-wro, dobrze myślę? Dałoby się to podciągnąć pod niezgodność towaru z umową?

Czy sprzedawca deklarował jakość wydruków fotograficznych podczas transakcji? No właśnie…

Member

No właśnie samej jakości – nie. Natomiast sprzedając coś jako “drukarka fotograficzna” to to coś powinno się nadawać do drukowania zdjęć. Dlatego pytam.

Member

co do sprzedajacego – kupilem u niego jakis rok temu wieczne kartridze + ink mate tusz do drukarki epson PX700W po skonczeniu sie orginalnych zalozylem zakupiony towar wydrukowalem moze z 10 fotek a4 i zatkalo mi żolty kolor drukarka byla na gwarancji oddalem na service naprawili i dostalem mowy zestaw org tuszy powiedzialem sobie ze juz dla swietego spokoju nie bede wkladal tam wynalazkow ale nie zdazylem zuzyc tych orginalnych i znowu brak zoltego znowu services naprawili dali nowe tusze tym razem poszly do konca nie wiecej niz 15 sztuk A4 wiec wnioskujac czy to org czy wynalazek kupilem zamienniki w pobliskim sklepie poszly cale bez problemu , ale w sklepach przestali je sprzedawac wiec ja znowu na allegro zapominajac od kogo kupilem te wieczne kartridze przypadkowo kupilem zestaw ciss od tego samego sprzedawcy sonet odebralem z magazynu bo sklepu to nie przypominalo , zadowolony wrocilem do domu w irlandii wszystko zrobilem tak jak opisywala instrukcja najpierw sprawdzilem droznosc glowic na wydruku wyszly jak z pod igly to dalej zalalem ciss zaladowalem papier i print a tu lipa pierwsza fotka BW fioletowa od polowy mysle co jest kombinowalem z roznymi profilami ICC bo nie spodziewalem sie ze to cos z droznoscia glowicy gdzies po 10 probie zrobilem wydruk dysz zolty znikl .
no to czyszczenie 3 razy i przerwa zeby pampers odpoczol jakies 24 godziny na drogi dzien telefon do kolesia o co chodzi z tym zoltym czy mial jakies inne przypadki ze to jednak nie dziala koles zapewnial ze to napewno nie tusze ze zapowietrzylem uklad i bla bla bla
moje kroki
1.czyszczenie glowisy systemowo nic nie dalo wiec
2.interwencja mechaniczna strzykawka z wezykiem i plynem i z papierowym recznikiem pod glowica nic niedala sprawdzalem to i w pierwszych przypadkach nic nie dala nie da rady nic wstrzyknac ani wyzsac z zoltego w innych jest ok da rade lekko wstrzyknac plyn w zoltym ani wte ania w tamte
3.czysczenie automatyczne przekroczylo dopuszczalny limit i error pampersa nic nie mozna zrobic tylko wylaczyc i zaniesc na service jednak juz po gwarancji heheh
znalazlem program ktory resetuje pampersa przez kabel usb koszt 10e za jednorazowy klucz udalo sie ale nadal nie ma zoltego
znalazlem manuala jak dobrac sie do tej glowicy masakra ale rozebralem przeczyscilem plynem zakupionym w sonet glowica wydaje sie byc drozna zlozylem odziwo cos drukuje ale nadal bez zoltego
spostrzezenia bo zostal mi jeszcze jeden pomysl – przy probie czyszczenia widac jak zasysa wszystkie kolory i to bardzo energicznie przesuwa sie plyn w rorkach w zoltym ostatkiem sil, przy probie testu glowicy na zoltym sa jakies slady druku ale nie jest to koloz zolty i po trzykrotnym czyszczeniu glowica znika tak jakby byla kompletnie zatkana
co otym mysle bo mam tylko 1 pomysl gdzies rozszczelnilo sie na zoltym kolorze jest jakas dziura i zasysa inny kolor tuszu przez ta dziure

mam zamiar rozebrac ja jeszcze raz bo przypuszczam gdzie to moze byc , ale

reasumujac zabawa z drukarkami epsona i wynalazkami to nie jest prosta sprawa i dla swietego spokoju lepiej kupic orginalne tusze choc jak oferta tuszy na litry jest bardzo kuszaca

sam myslalem o zakupie tej P50 bo moze moja jest za slaba i sie nie nadaje ale widze ze cyrki sa wszedzie i teraz bede to mial na uwadze
pzdr

Member

1.a co do tuszy za pierwszym razem kupilem niby LYSON kolory zostaly do dzis na papierze epsona ale trzymam je w teczce a nie na scianie na scianie wisialy pare miesiecy i nie zauwazylem nic szczegolnego
2.natomiast w pracy drukowalem na hp ta sama fotke na 2 roznych papierach i stwierdzam ze papier ma wieksze znaczenie z papieru z TESCO fotka prawie znikla calkowicie a z HP dalel wisi wisza w tym samym miejscu jedna przy drogiej ok 2 lat
3.za drugim razem sonet sprzedal mi tusz w wiekszej butelce naklejka rozni sie tylko napisem zamiast LYSON mam INK MATE ale podejzewam ze po za naklejka niczym sie nie roznia wiec proponuje na tych tuszach ktore masz wydrukowac na papierze epsona ale z innego sklepu

Member

Z drukarką dostałem kilka sztuk papieru Epson Premium Glossy. Muszę na nim sprawdzić jak się zachowa wydruk. Swoją drogą mam nadzieję, że to wina papieru, bo nadal będę mógł korzystać z taniego atramentu :D Jeśli wina tuszy to w tym momencie zakup oryginalnych epsona mija się z celem, koszt wydruku jednego zdjęcia wzrośnie kilkukrotnie (teraz ok. 1 zł z papierem 10×15).
Może Redakcja zrobiłaby jakiś test papierów fotograficznych (i ich odporność na światło)? ;-)

Member
Sauriel wrote:
Z drukarką dostałem kilka sztuk papieru Epson Premium Glossy. Muszę na nim sprawdzić jak się zachowa wydruk. Swoją drogą mam nadzieję, że to wina papieru, bo nadal będę mógł korzystać z taniego atramentu :D Jeśli wina tuszy to w tym momencie zakup oryginalnych epsona mija się z celem, koszt wydruku jednego zdjęcia wzrośnie kilkukrotnie (teraz ok. 1 zł z papierem 10×15).
Może Redakcja zrobiłaby jakiś test papierów fotograficznych (i ich odporność na światło)? ;-)

Przymierzamy się do takiego testu, ale jest logistycznie trudny, bowiem procedura siłą rzeczy trwa długo (nawet jeśli naświetlamy zdjęcia w komorze postarzającej) i producenci zmieniają w tym czasie asortyment. Im bardziej egzotyczna firma tym szybciej znika z rynku i w jej miejsce pojawia się nowa marka…
Tak czy inaczej będziemy robić takie testy :-))

Member
autofocus wrote:
Sauriel wrote:
Może Redakcja zrobiłaby jakiś test papierów fotograficznych (i ich odporność na światło)? ;-)

Przymierzamy się do takiego testu, ale jest logistycznie trudny, bowiem procedura siłą rzeczy trwa długo (nawet jeśli naświetlamy zdjęcia w komorze postarzającej) i producenci zmieniają w tym czasie asortyment. Im bardziej egzotyczna firma tym szybciej znika z rynku i w jej miejsce pojawia się nowa marka…
Tak czy inaczej będziemy robić takie testy :-))

To chociaż rynkowe klasyki papierowe.
Ja bym jeszcze optował za testem wydajności oryginalnych tuszy pod kątem wydruku zdjęć – powiedzmy klasyk 10×15 na popularnym, domowym sprzęcie drukującym. Drugi etap to mógłoby być porównanie tych wyników z półką “wyżej” jesli chodzi o domowe wydruki zdjęć.

Member

Słusznie prawią, że mógłby być kłopot z niezgodnością w przypadku, gdy nie podawał parametrów.
A tak w ogóle, to ustawę stosuje się w relacjach przedsiębiorca-Konsument. Jeżeli sprzedał Ci pan Zdziś, nieprowadzący działalności, to nie podlega ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży.

Sauriel wrote:
No właśnie samej jakości – nie. Natomiast sprzedając coś jako “drukarka fotograficzna” to to coś powinno się nadawać do drukowania zdjęć. Dlatego pytam.

Tak, ale z drukarkami jest jak z samochodami. Jest 126p i Lamborgini :-) To i to drukuje, a tamto i owo jeździ, a że różnie ;-)

Member

Używam Epsona P50 od 1,5 roku z CISS, zakupiłem u Soneta i muszę przyznać, że nie mam powodu do narzekań. Stosuję Papiery Epsona serii Premium i tylko te. Wydruki leżą w różnych miejscach i nic się z nimi nie dzieje. Jedna odbitka przeleżała ponad rok w aucie- również zimą. Wilgoć, ogrzewanie, nagrzanie pod wpływem słońca, mróz i nic się z nią nie dzieje.
Jeżeli masz fioletowe zdjęcie, to najprawdopodobniej masz zapowietrzony układ- bolączka CISS. Sposoby są dwa:
– strzykawka+ igła i zaciągasz powietrze kilka razy przez te plastikowe zatyczki na kartridżach tak długo aż złapie czysty atrament. Resztki przelewasz do buteleczki więc najlepiej mieć osobne igły i strzykawki. Potem odrobinka szybkiego kleju na dziurkę po igle.
– możesz spróbować podnieść zbiorniki z atramentem wyżej niż drukarka na moment i obserwować wężyki tak długo aż zobaczysz, że atrament spływa. Potem włączasz czyszczenie głowicy i drukujesz zdjęcie. Pierwsze będzie na bank zrypane po odpowietrzaniu, więc włóż jakąś już skopaną odbitkę.

Przy odpowiednim napełnianiu nie powinno się raczej zapowietrzać jednak już kilka razy musiałem się w to bawić:-)

Member
pawel021 wrote:
Jeżeli masz fioletowe zdjęcie, to najprawdopodobniej masz zapowietrzony układ (…)

Drukuje ok, tylko po krótkim czasie wydruki przestają być ok. Ale z tego co piszesz, to może wina papieru – nie mam premium tylko zwykły epsona. Dzisiaj sprawdzę na premium i za 3 miesiące powiem czy to pomogło :D Jaki znacie sposób, żeby przyspieszyć przebarwienia na zdjęciach? Słońce to za mało ;-)

Member

Hmm. Mi po ponad roku nadal nic się nie dzieje z wydrukami. Używam atramentu INK- MATE od początku. LYSON to coś innego niż INK-MATE. Dwie inne firmy, więc może zmieszanie tych dwóch powoduje kłopoty?

Member

ale zaskoczenie jak ustawie greey scale i papier zwylky to nie ma fioletowego zafarbu a jak tylko ustawie jakikolwiek inny foto to wchodzi na niebieski zafarb chodzi mi tylko o drukowanie BW wiec jestem happy
chyba ze ktos ma pomysly co mozna zrobic jak podczas drukowania wcielo żółty kolor, mi brak pomyslow ale dobrze ze chociaz BW drukuje

Member

Ja na razie mam dwa wydruki testowe na papierze epsona (premium glossy i glossy) i czekam aż z którymś zacznie się dziać coś złego. Do tego czasu będę drukował na epson glossy bo jeszcze mam 50 sztuk.
Co do drukowania “złych” kolorów przy ustawieniu na papier foto to może być taki profil kolorów dla danego rodzaju papieru (biały nie zawsze jest biały)

Member

Raport z testów – wydruk we wrześniu 2011, skanowane dzisiaj (19.02.2012)

Oryginał:
t_original.png

Wydruk na papierze epson glossy:
t_epson_glossy.png

Wydruk na papierze epson premium glossy:
t_epson_premium_glossy.png

Linki do dużych:
http://atomneo.vot.pl/original.png
http://atomneo.vot.pl/epson_glossy.png
http://atomneo.vot.pl/epson_premium_glossy.png

Zdjęcia przez 5 miesięcy wisiały na ścianie, obok siebie. Świeciło na nie Słońce przez okno (w godzinach 9-13 mniej więcej). Co więcej – wisiały obok tych zdjęć, które wcześniej bardzo mocno zmieniły kolory. Atrament był ten sam. Jedyne, co widzę to praktycznie brak różnicy pomiędzy epson glossy i premium glossy. Są inne kolory na wydruku niż w oryginale (tak było już na początku). A przy okazji zauważyłem, że skaner kiepski – zeskanowane zdjęcia nie były w głębi ostrości (za słabo klapa przyciska :D), no ale to już taki off-top.

IMO ładniejszy jest wydruk na papierze nie-premium :D

Viewing 17 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.