Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Proszę o poradę MAKROFOTOGRAFI

Proszę o poradę MAKROFOTOGRAFI

Technika fotografowania

Member

Witam jaki byście mi polecili zestaw do MAKROFOTOGRAFI .obecnie posiadam aparat sony alfa 200 + Tamrona AF 70-300 mm f/4-5.6 Di LD Macro 1:2 + Raynox DCR250.

Keymaster

No to już w w tej chwili jesteś blisko odwzorowania 1:1. Pytanie, czego Ci brakuje w aktualnym zestawie. Bo jak zmienisz na prawdziwy obiektyw makro, to prawdopodobnie zmniejszy Ci się odległość przedmiotowa, czyli będziesz musiał bliżej podejść do motylka, co niekoniecznie jest zaletą. Jeśli chcesz zwiększyć skalę odwzorowania, to względnie tanio uzyskasz to kupując zestaw pierścieni pośrednich i montując je do tego Tamrona.

Member

Witam,

również jestem użytkownikiem alfy 200 i posiadam od nie dawna Sigme 50mm f2,8 Macro.Co mogę powiedzieć przez ten krótki okres użytkowania: tyle że “oko” jest wporządku, jakość wykonania dobra, polecam jak masz do wydania ok. 1200 złotych.Mogę przesłać parę fotek, które wykonałem nią.

Member

Ja bym sobie przeanalizował czego mi brakuje w tym zestawie, i samo wyjdzie co trzeba zmienić. A testów w necieeeee…. bez liku!

Member

to raczej dobrze niż źle raczej:)

Member

WITAM! Ja fotografuję CANONEN 350 D.Nigdy nie używałem obiektywów do makrofotografii,a ,,najlepsze ” z nich były robione kitowym obiektywem z założoną soczewką makro,która kosztowała 40 zł. Nie trzeba przepłacać-nie aparat,a człowiek fotografuje.Każde zdjęcie powstaje w głowie,potem dochodzi kwestia wciśnięcia spustu migawki.Nie są może rewelacyjne te fotografie,proszę jednak ocenić: http://picasaweb.google.com/hazik87/WiatZBliska

Member

też używam tych soczewek nakręcanych na kita ale nie do końca ostro wychodzą zdjęcia, ale za tą cenę efekt zadowalający

Member

mam alphe 350 i sigme 105 czy pierscienie posrednie polepsza jakosc zdjec w makro?

Member

Jeśli będziesz bawił się w makro to prędzej czy później i tak kupisz szkiełko do makro, inne rozwiązania to tylko strata kasy. Przerabiałem ten temat.
Pozdrowionka

Member

ja wydałem te 60zł więc tak bardzo nie żaluje a czasami tego używam;)

Member

można wcale nie wydawać kasy i focić przez słoik albo butelkę a zapewne znajdzie sie grupa ludzi dla których fotki będa zadowalające :))

Member
Edmunt wrote:
można wcale nie wydawać kasy i focić przez słoik albo butelkę a zapewne znajdzie sie grupa ludzi dla których fotki będa zadowalające :))

Mogę Ci udowodnic,że mając aparat kompaktowy i konwerter makro Raynox + talent,można zrobic zdjęcia makro,przy których inni z super lustrzankami i z jeszcze lepszymi obiektywami najzwyczajniej wysiadają.

Member

Wątek zaczął się chyba o lustrzance i makro, więc jeżeli komuś odpowiada kit i soczewki, rynoxy i inne duperelki to OK.
problem zacznie się kiedy dojdziemy do wniosku że jednak fajnie byłoby wystrugać odbitkę większą niż 20×30, wylezie ziarno, zaczną się szumy i nie ma grafika który by to wygłaskał.
Pozdrowionka

Johnas- pooglądałem Twoje fotki, hm……jeśli Tobie ta jakość wystarcza….. nic dodać nic ująć.
mamy odmienne poglądy na temat makro i niech tak pozostanie.
Tylko gdzie ten “talent” o którym piszesz????

Member

może nie mówił o sobie;)
a tak wogóle to czemu ma nagle wyjść ziarno i szumy? przecież jakość tych rzeczy jest taka sama jak bez tych soczewek (tylko trochę nieostre)

Member
molp wrote:
może nie mówił o sobie;)
a tak wogóle to czemu ma nagle wyjść ziarno i szumy? przecież jakość tych rzeczy jest taka sama jak bez tych soczewek (tylko trochę nieostre)

Z mojej skromnej praktyki wynika niestety że dobra jakośc = wysoka cena, nie wnikam z czego zrobiony jest obiektyw kit-owy za 100zł a z czego Canon-wska L-ka za 4000zł, ale podepnij te szkła do w miare dobrego korpusu a zobaczysz róznice.
Sama fizyczna wielkośc matrycy ma ogromne znaczenie, co z tego że upchna na niej 8mln pix.
Dlaczego producenci dąża do pełnej klatki?
Kompaktem można się pobawic w fotki do netu i albumów rodzinnych. Myślę że najepiej wytłumaczyłby to ktoś kto w tym siedzi głębiej niż ja, może ktos z administratorów by śię pokusił?
Pozdrowionka

Keymaster

Przy dużych powiększeniach ziarno/szum wychodzi oczywiście niezależnie od zastosowanego obiektywu, różnica będzie natomiast w ostrości. Wychodzą jednak także inne rzeczy – błędy w technice i obróbka “na skróty”. O ile to się daje ukrywać na rozmiarach “internetowych” i nawet na ekranie uchodzi (bo oglądasz albo mały wycinek, albo całość zeskalowaną do tej przekątnej 17 czy 20 cali), to na dużych odbitkach nie ma zmiłuj. Co więcej, tutaj też wychodzi poprawność (bądź nie) obróbki pod kątem wydruku – jak się suwaczkami podciągnie kontrast i nasycenie, to monitor to wyświetli, natomiast drukarka (lab zresztą też) żarówiastych kolorów nie odda, bo nie może nimi “świecić”.
Drukuję sobie ostatnio na A3+ (33x48cm) i tam teoretycznie dla 300 dpi powinno być 20 megapikseli, ale do normalnego oglądania wystarcza dobre 6, pod warunkiem, że jest technicznie bez zarzutu – ostrość, kontrast i głębia ostrości. Zwłaszcza głębia ostrości, która na małych powiększeniach wydaje się być tam, gdzie powinna, na dużych… wydaje się. Jakieś niewielkie poruszenie daje się zamaskować przeskalowaniem do 800×600 i wszyscy widzą “żyletę”, ale do dużego powiększenia to już sie nie nadaje.
Lepsze obiektywy dają oczywiście lepszy obraz i to też widać przy dużych odbitkach, ale… nie zawsze kiepskie obiektywy dają niską jakość. Bardzo zależy od umiejętności wyciśnięcia optimum z posiadanego sprzętu i warunków – generalnie dobre obiektywy są najbardziej potrzebne w trudnych sytuacjach – ale też tego, co się fotografuje.
To zrobione kitem zdjęcie: https://www.dfv.pl/gallery/members/Piotr.html?g2_itemId=35389 wygląda bardzo dobrze na A3+ i bardzo wątpię, czy lepszy efekt dałoby się uzyskać stosując L-kę. Ale to jednak specyficzna scena.

Member

Fotka wygląda Ok. W tak dobrym świetle możliwe że kit sobie radzi.
https://www.dfv.pl/gallery/members/Edmunt.html?g2_itemId=400123 ta fotka jest zrobiona 100/2.8 makro +20D
odbitki mam zrobione 60x60cm i są rewelacyjne.
Kobinowałem wcześniej z kitem, heliosami, soczewkami , rynoxem, niestety nie da się tego wyciągnąc w tej jakości.
Pozdrawiam i dziekuję

Member

zostałem źle zrozumiany, nie chodzi mi o to że przy mniejszej matrycy są większe szumy (bo to wiem) tylko o to co czemu nakręcane soczewki miałyby je zwiększyć (tak to zrozumiałem). Rozumiem już teraz o co Ci chodziło:)
Ja mam większość zdjęć w 20×30 i jestem zadowolony z nich, jeszcze nie narzekałem że jednak trzeba było zostawić mniejsze:)
pozdrawiam

Member
molp wrote:
zostałem źle zrozumiany, nie chodzi mi o to że przy mniejszej matrycy są większe szumy (bo to wiem) tylko o to co czemu nakręcane soczewki miałyby je zwiększyć (tak to zrozumiałem). Rozumiem już teraz o co Ci chodziło:)
Ja mam większość zdjęć w 20×30 i jestem zadowolony z nich, jeszcze nie narzekałem że jednak trzeba było zostawić mniejsze:)
pozdrawiam

To jest podobna sytuacja jak z filtrami UV czy innymi, kupisz dobry firmowy dasz 100zł jest on zrobiony z odpowiednich szkieł i powłok, możesz kupić za 20zł i też będzie UV.
Miałem nauczkę z pewnym szkłem serii “L”. Kupiłem szkło które w rankingach było rewelacyjne, ostre i wogóle.Połaszczyłem się na tańszą hoye. Szklo było mydlane i bez wyrazu, dopiero kiedy kupiłem hoye z czarnej serii było OK.
Z makro jest podobnie zaczynałem od Minolty Z2 byłem zachwycony jakością fotek i przez pewien czas wystarczało mi to. Zacząłem oglądać fotki na różnych portalach i nie mogłem im dorównac jakością, Się zaczeło, kolejne etapy, typu makro za grosze. Soczewki, szkiełka i inne duperelki, za kazdym razem 20- 30 zł a i tak efektów nie było. Przyszedł czas na 100/2.8 makro i jestem z niego b. zadowolony, w terenie rewelka.
A co do wypowiedzi na forach, to jest sporo onanistów sprzętowych i teoretyków, jeśli ktos opisuje jakiś rodzaj fotek i ma sporo do powiedzenia to staram się znaleźć fotki i zobaczyć co reprezentuje i wtedy biorę jego wypowiedzi pod uwagę bądz zlewam totalnie.
Pozdrowionka

Member

Edmunt dla Ciebie zdjęcie to głównie ostrośc i dobrej jakości sprzęt.Co z tego,że zdjęcie będzie super ostre i można dzięki temu zrobic wielki plakat,jeśli będzie najzwyczajniej nudne i np. kiepsko oświetlone.Już nie raz sprawdziło się powiedzenie,że to nie aparat robi zdjęcia,tylko fotograf.
Porównaj swoje zdjęcia makro do tych zdjęc robionych kompaktem + Raynoxem.Na mnie te drugie robią wrażenie.I nie interesuje mnie jakośc zdjęcia,bo uwagę przyciąga kadr,treśc i świetne oświetlenie.
Nie wystarczy miec sprzęt,znaleźc robala i zrobic mu zdjęcie – dlatego w poprzedniej wypowiedzi napisałem “+ talent”.

A odnośnie zdjęcia z Gąsienicowej,to jest to skan z negatywu z widocznym ziarnem – dlatego jakośc pozostawia sporo do życzenia.

Member

Wiem ze jestem cienki w makro, jak widac w galerii i ogolnie! I mowiac o soczewkach wlasnie je wczoraj kupilem i czekam na przesylke! moze w najblizszym czasie pomysle o jakims dobrym obiektywie! Najpierw trzeba poprobowac!

Member
johnas wrote:
Edmunt dla Ciebie zdjęcie to głównie ostrośc i dobrej jakości sprzęt.Co z tego,że zdjęcie będzie super ostre i można dzięki temu zrobic wielki plakat,jeśli będzie najzwyczajniej nudne i np. kiepsko oświetlone.Już nie raz sprawdziło się powiedzenie,że to nie aparat robi zdjęcia,tylko fotograf.
Porównaj swoje zdjęcia makro do tych zdjęc robionych kompaktem + Raynoxem.Na mnie te drugie robią wrażenie.I nie interesuje mnie jakośc zdjęcia,bo uwagę przyciąga kadr,treśc i świetne oświetlenie.
Nie wystarczy miec sprzęt,znaleźc robala i zrobic mu zdjęcie – dlatego w poprzedniej wypowiedzi napisałem “+ talent”.

A odnośnie zdjęcia z Gąsienicowej,to jest to skan z negatywu z widocznym ziarnem – dlatego jakośc pozostawia sporo do życzenia.

Masz rację, stawiam na jakość fotek w głównej mierze, mniej na sprzęt. W twojej poprzedniej wypowiedzi zwróciło moją uwagę słowo talent, byłem przekonany że piszesz o swoich fotkach, szukałem i szukałem ale nie znalazłem. Ciut samokrytyki!!
Nie napisałem że fotki które tutaj wystawiłe są robione obiektywem makro, może telefonem.
Marta ma rewelacyjne folio, zajmuje się tylko tym więc doszła do perfekcji i ma “talent”
W moich fotkach jest ostroś, masz rację. możliwe że są nudne ( brak talentu- niestety) ale u Ciebie z całym szacunkiem- brakuje wszystkiego.
pozdrowionka

Member

OT, ale nie mogłam się oprzeć… ;)

Mnie się bardzo podobają prace Edmunta, tak pod względem jakości (!), jak i samych ujęć. Zawsze pociągała mnie taka kombinacja: niesamowita jakość, niewątpliwie uderzająca w pracach Edmunta w moim odczuciu, oraz to coś, co przykuwa moją uwagę (zdjęcia absolutnie nie są nudne!). Gratuluję autorowi!

Na zakończenie, już mniej OT: w moim przekonaniu, jakość jest tak samo ważną składową udanego zdjęcia jak talent i jeszcze pare innych “drobiazgów”. Dlatego nie ma co tego rozbijać, czy też fałszywie sygerować, że musimy wybierać między jakością a umownie tutaj przyjętym określeniem “talent”. Udane zdjęcie to składowa wszystkich czynników, sprzętu, talentu, warunków, umiejętności… itd (kolejność przypadkowa, elemntów wymienionych kilka dla przykładu tylko). Wiadomo, im mniej “wąskich gardeł” tym lepszy efekt końcowy.

Dla mnie nie podlega dyskusji, że, jeśli idzie o duże odbitki, to jakość sprzętu, obróbki, itd. -wszelkie elementy składowe udanego bądź nie zdjęcia- zaważą na efekcie końcowym -a słabości wszelkie będą wyeksponowane (obnażone aż chciałby się powiedzieć) na dużej odbitce, czy tego chcemy czy nie.

Member

no trochę odeszliście od tematu wątku;P

Member

Jak wcześniej pisałem zamówiłem soczewki do makro: +1, +2, +4, +10! Próbowałem je nałożyć na obiektyw CANON EFS 18-55 i Sigma DG 70-300 macro! Na żadnym nie mogę chwycić ostrości! W czym jest błąd? Proszę o poradę!

Member

Cos powoli mi wychodzi! Próbuje na ziarenkach kawy! Przepraszam ze zawracam głowę!

Keymaster

Mam nadzieję, że nie próbujesz ich nałożyć wszystkich naraz?

Member

Nie no oczywiście ze nie! Staram się wytrenować który będzie odpowiedni do odpowiedniego obiektywu i odpowiedniej ekspozycji! Nie jest w sumie zle! To dopiero początki! Pozdrawiam, idę w plener!

Member

Bikeandrzej, pls, daj spokój z tymi wykrzyknikami na końcu praktycznie każdego Twoje zdania w każdym poście!!!

Member

powiedziałą donnia zakańczając trzema wykrzyknikami:)

Member

Celowo, dla podkreślenia wymowy prośby. Wykrzykniki stosuje się nie bez powodu i w konkretnych zdaniach, przesłaniach, a nie na końcu każdego zdania jakie się pisze, bez względu na wyraz i rodzaj zdania. Jak czytam posty bikeandrzej to bardzo mi to przeszkadza, bo odruchowo, widząc wykrzyknik, czytam to tak, jak należy z wykrzyknikiem. Generalnie na forach interpunkcja to koszmar, czasem nawet tak bardzo jest źle stosowana bądź wcale, że wpływa na rozumienie treści i trzeba czytać coś tam kilkukrotnie, by dobrze zrozumieć autora. Jest to zmora głownie małolatów na forach, choć nie zawsze. Do bikeandrzeja zwracam sie nie dla zasady czy z “pruderii”, ale dlatego, że ciężko mi normalnie czytać jego posty, bo stosuje wykrzyknik nagminnie zamiast kropki.

Member

No cóż, analfabetyzm się szerzy co najbardziej widać po poziomie ortografii na forach. Szczerze mówiąc ja nigdy nie wiem czy dobrze daję przecinki, czy nie. Dlatego nie będę się wypowiadać na ten temat:) ale niektóre rzeczy walą po oczach, faktycznie jak teraz wykrzykniki bikeandrzeja, ale bez przesady. Wróćmy do tematu wątku.

Member

i do czego doszlismy – kupic ojektyw czy na poczatek nakladka na ojektyw wystarczy ?

Member

Wybór należy do Ciebie.
Pozdrowionka

Member

Ja w swojej galerii mam fotki macro trzepane canonem 300d+tamron 70-300 f/4-5.6 LD Macro. z cropem canona odwzorowanie jest 0,8. Czyli do 1:1 już niedaleko. Fajna duża odległość robocza i nie trzeba przyklejać obiektywu do robala, co mam z 100mm f/2.8 (na motyle w ogóle to się nie nadaje, do trzmieli też nie polecam, że o ważkach nie wspomnę, bo o nich to z ową setką można zapomnieć – mogą być ślimaki, żuczki, grzybki, biedronki, kwiatki itp. mało ruchliwe obiekty). Tamron na motyle to miodzio, może chciałoby się ciut więcej ostrości. Będę jeszcze próbowała z canonem G3, bo czasem trzeba nisko kadrować, a nie mam ochoty kłaść się z tego powodu na ziemię;) W 40D jest live view, to może będzie łatwiej niż z 300d skadrować grzyba czy żuczka albo pajączka. to tyle uwag na gorąco z pleneru, z którego przed godziną wróciłam. W soczewki nie ma się co bawić-pogarszają ostrość, a pierścienie +tamron to wychodzi długa lufa, którą trudno bez IS robić z ręki nieporuszone zdjęcia. To tyle. Myślę, że owe 0,8 powiększenie na początek wystarczy, a potem jak apetyt wzrośnie na 1:1 można kupić sigmę 180 mm.

Member

Ja mam 8, podobno najlepsza. Musisz lapac ostrosc z dwa razy mniejszej odleglosci. Jesli np. obiektyw ostrzy z 0,5 metra to muszisz probowac byc ok. 0,25 metra od obiektu.

Keymaster
KrystynaK wrote:
Ja w swojej galerii mam fotki macro trzepane canonem 300d+tamron 70-300 f/4-5.6 LD Macro. z cropem canona odwzorowanie jest 0,8. Czyli do 1:1 już niedaleko.

Skala odwzorowania pozostaje ta sama, czyli 1:2. Tylko matryca jest mniejsza i to oczywiście wpływa na wypełnienie robalem kadru. Drugim czynnikim istotnym przy makro jest jeszcze rozdzielczość matrycy, co z kolei ułatwia uzyskania dużego robala na ekranie czy wydruku.

Member

A co byłoby lepsze do makro 400D czy 40D?

Member

według mnie body ma średnie znaczenie, obiektyw macro i tyle…

Member

no tak, tylko jaki? 180 mm canon odpada – za drogi, 100 mm f/2.8 za krótki na motyle, ważki itp. latające zwierzaki, więc co? sigma 180 mm?

Member

tamron 70-200 f/2.8 macro

Member

Co do makro powiem tak. Ja robie makro za pomoca obiektywu Nikkor 50mm f/1.8 i tele 80-200mm f/2.8 oraz zestaw pierscieni posrednich Marumi.Fotografie wychodza fajne, powiekszenia sa zadowalajace.Jedyne co mnie wkurza przy tym zestawie to to ze nie dziala AF a ustawianie ostrosci odbywa sie na zasadzie przyblizania i oddalania obiektywu od fotografowanej sceny. Jednak stwierdzam ze zakup szkla do makro to tylko kwestia czasu.

Member
molp wrote:
tamron 70-200 f/2.8 macro

– ale z czym? z pierścieniami pośrednimi? ten tamron nie ma powiększenia 1:1, które ma sigma 180 mm. może i jest ostry, ale wykonanie w stylu tamrona – plastic everywhere. zamiast tej sigmy myślałam jeszcze o Canon 200 mm f/2.8L USM II + owe pierścienie

Member

ale przypadkiem (bo nie wiem) jak się stosuje pierścienie pośrednie to nie trzeba ostrzyć manualnie?
Jak zależy czy bardzo na powiększeniu 1:1 no to albo ta sigma, albo jeszcze sigmy
macro 50mm f/2.8 EX DG (ale to chyba za krótkie)
macro 70mm f/2.8 EX DG
macro 105mm f/2.8 EX DG
macro 150mm f/2.8 EX DG HSM (ten wydawałby mi się ok, HSM i f/2.8)
APO macro 180mm f/3.5 EX DG HSM (ten tak samo, chociaż krótsze czasy by były z 150, więc nie wiem czy bardzo warto byłoby to szkło)

albo canon 200mm f/1.8L za jakieś 25tys :)

a tak serio to jaki masz budżet?

Member

ja ostrze tylko i wyłącznie manualnie – autofocusa nie używam wcale. Ja używam 100 mm f/2.8 Macro i na motyle i ważki jest za krótki. Używam też 300 mm na tamronie i czasem 180 (ale tam nie ma pow.1:2) dlatego chcę albo 180 mm albo 200 mm tylko nie wiem co by było lepsze – Lka 200mm + pierścienie czy typowy macro sigma 180 mm. chciałabym się z obiektywem zmieścić w granicach 2000-2500 PLN. Jestem po lekturze analizy parametrów optycznych ww.obiektywów i już mam odpowiedź na moje pytanie – canon 200 mm f/2.8L II USM, który zresztą przyda się wszędzie – z pierścieniami w makro, a bez w sporcie i przyrodzie. Jest lepiej skorygowany pod kątem AC i mniej winietuje niż sigma, że nie wspomnę o kompaktowych wymiarach canona – jest sporo krótszy i lżejszy od sigmy.

Member

Z tego co slyszam Sigma 180mm f/3,5 zbiera bardzo dobre oceny. Jest to jeden z najlepszych obiektywow makro. Jest bardzo solidnie wykonany, posiada wlasny naped HSM.Mozna go zdabyc za calkiem przyzwoita kase, tu masz linka:http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/83883, czyli daloby rade jeszcze dokupic pierscienie.

Member
KrystynaK wrote:
Jestem po lekturze analizy parametrów optycznych ww.obiektywów i już mam odpowiedź na moje pytanie – canon 200 mm f/2.8L II USM, który zresztą przyda się wszędzie – z pierścieniami w makro, a bez w sporcie i przyrodzie. Jest lepiej skorygowany pod kątem AC i mniej winietuje niż sigma, że nie wspomnę o kompaktowych wymiarach canona – jest sporo krótszy i lżejszy od sigmy.

No to nie widzę przeciwskazań do kupienia tego szkła :) udanych zakupów! :)

Member
KrystynaK wrote:
A co byłoby lepsze do makro 400D czy 40D?

40d, ma większy wizjer, wymienne matówki, LV (ponoć nienajlepszy, ale ma).

Member

Co myślicie o obiektywie do OLYMPUSA “zuiko digital 35 mm f/3.5 macro,,
Teraz mam obiektyw 14-52 mm… Czy opłaca się zakup tego obiektywu do makrofotografii?

Keymaster

Teraz masz 14-42 mm, jak się domyślam? To masz skalę odwzorowania 1:5. Z tym 35/3.5 będziesz miała 1:1, czyli pszczółka czy kwiatek będą 5 razy większe niż na zdjęciach robionych 14-42. Odległość robocza tego makro, czyli odległość z jakiej uzyskujesz największe powiększenie, to ok. 14 cm liczone od płaszczyzny matrycy. Ponieważ sam obiektyw ma 5 cm długości, więc będziesz musiała zbliżyć przednią soczewkę obiektywu na ok. 9 cm do modela. Kwiatek nie ucieknie, z pszczółką może być różnie…

Member

ale to i tak zdecydowanie lepiej niż ten kit

Member

Dziękuję za opnię:) Myślę, że mi sie przyda, a co do obiektywu to rzeczywiśćie trochę zbyt bliska odległość, a jaka jest przy soczewkach Raynox?

Keymaster

Który Raynox? DCR-250? On da Ci powiększenie ok. 2,5 raza, czyli jak na obiektywie 14-42 masz skalę odwzorowania 1:5, to z tym Raynoxem będziesz miała skalę 1:2, czyli dalej mniej niż daje specjalizowany obiektyw makro 35/3.5, ale przy zachowaniu tej samej co normalnie dla 14-42 odległości (25 cm od matrycy, czyli ok. 19 cm od przedniej soczewki). W efekcie 14-42 z Raynoxem da Ci wygodniejszą odległość roboczą, ale mniejszą skale odzworowania, no i jeśli chodzi o jakość obrazu, to stawiałbym na 35/3.5 a nie na kombinację z Raynoxem.

Member

Aha dziękuję za odpowiedzi:D Napewno mi sie przydajdzą:)

Viewing 53 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.