Strona główna Fora Foto Inne Przeszkadzajki

Przeszkadzajki

Inne

 
Member

Ostatnio miałem parę sytuacji, które z jednej strony irytowały z drugiej trochę wzbudzały rozbawienie.
Przymierza się człowiek do zdjęcia a tu bach…. nagle widzi, że na starej maszynie mającej 100 lat leży wiadro ceresitu, albo przed organami zwisa lampa z okropnym żyrandolem do którego podpięty jest jeszcze bardziej okropny kabel….
albo to: https://www.dfv.pl/gallery/v/Inne/untitled-0405.jpg.html
Panorama Torunia i nagle zapala się lampa pod pomostem… i wychodzi smocze jajo…. :)
Może ktoś miewał takie przypadki i chciałby się podzielić w ramach luźniejszego tematu :)

 
Member

Ja tam ciągle mam na zdjęciach jakieś “przeszkadzajki” :)
Potem nic nie robię, tylko siedzę i usuwam w postprodukcji ;P
Ale raz zdarzyło się, że jednak nie usunąłem niespodziewanych “przeszkadzajek”:
https://dfv.pl/gallery/members/wzrokowiec.html?g2_itemId=3016241&g2_page=4

 
Member

Miałem ostatnio takiego “gula” w Sandomierzu ;)
https://www.dfv.pl/gallery/members/szalas.html?g2_itemId=4197632&g2_page=2

HDR z kilku klatek, po złożeniu się okazało że w jedno naświetlanie wszedł mi któryś warsztatowicz (obstawiam Jolę – pozdrowienia :)) i miałem kawałek Nikkora w kadrze.
Nie ma tego złego jednak – miałem dzięki temu szybką naukę klonowania i pędzelkowania ;)

 
Member

Ja to bym rozszerzył temat też na przeszkadzaczy. We wrześniu miałem taki problem w Rzymie z azjatami. Nie wiem czy to byli japończycy czy turyści z innego azjatyckiego kraju.
Niestety nie reagowali na nic. Nie pomagało sorry ani żadne mi znane przekleństwo.

 
Member
eteter wrote:
Nie pomagało sorry ani żadne mi znane przekleństwo.

:)))

 
Member
wzrokowiec wrote:
Ja tam ciągle mam na zdjęciach jakieś “przeszkadzajki” :)
Potem nic nie robię, tylko siedzę i usuwam w postprodukcji ;P
Ale raz zdarzyło się, że jednak nie usunąłem niespodziewanych “przeszkadzajek”:
https://dfv.pl/gallery/members/wzrokowiec.html?g2_itemId=3016241&g2_page=4

Ty to nazywasz przeszkadzajkami?? to ja chcę takie zawsze :)

 
Member

:)

 
Member

Andrzej2 i jego statyw. :-)

 
Member
dar_wro wrote:

Jakiś dziwny… trzeba go monopodem podpierać? ;)

 
Member
okuka67 wrote:
dar_wro wrote:

Jakiś dziwny… trzeba go monopodem podpierać? ;)

NOwa konstrukcja. Statyw z dwiema nogami. Jest duzo lzejszy i mniejszy od klasycznej konstrukcji. Mozna optymalizowac jego stabilnosc dodajac monopod :P

 
Member
eteter wrote:
Ja to bym rozszerzył temat też na przeszkadzaczy. We wrześniu miałem taki problem w Rzymie z azjatami. Nie wiem czy to byli japończycy czy turyści z innego azjatyckiego kraju.
Niestety nie reagowali na nic. Nie pomagało sorry ani żadne mi znane przekleństwo.

Ucz sie jezykow synu, ucz sie :))

 
Member
eteter wrote:
Ja to bym rozszerzył temat też na przeszkadzaczy. We wrześniu miałem taki problem w Rzymie z azjatami. Nie wiem czy to byli japończycy czy turyści z innego azjatyckiego kraju.
Niestety nie reagowali na nic. Nie pomagało sorry ani żadne mi znane przekleństwo.

Za mało stanowczy byłeś ! Piotr był świadkiem w Toskani, jak wstrzymałem ruch, aby zrobić zdjęcie ze statywu :-)

A sforę turystów japońskich da się przestawić nawet jak stoją w 40 osobowej grupie i popychają pierdoły na tle Baptiserium we Flo. To akurat też jeden z elementów koniecznych do opanowania fotografii. ;-)

 
Member

jak komuś przeszkadzają ptaki to może rzucić w nie czymś takim :)

http://www.swiatobrazu.pl/panono-podrzucasz-i-masz-panorame-sferyczna-30667.html

You must be logged in to reply to this topic.