Strona główna Fora Foto Sprzęt Przyszłość matryc

Przyszłość matryc

Sprzęt

Member

Zastanawiam się nad przyszłością matryc w aparatach fotograficznych. Czy przyszłość należy do formatu małego obrazka, ponoć w tej chwili daje on najlepszą jakość w fotografii cyfrowej. Czy w związku z tym takie systemy jak 4/3 czy APS-C są skazane na powolne odejście z rynku. Ja osobiście w to nie wierzę. Myślę, że przyszłością jest rozwój technologiczny matryc, a nie ich powiększanie. Dlatego kibicuję systemowi 4/3, podziwiam Sigmę za odwagę wprowadzania technologii Foveon, czy też Fuji za SuperCCD. Mam też nadzieję, iż newsy takie jak czarny krzem rzeczywiście zostaną zastosowane w fotografii.
Interesują mnie opinie innych osób z forum DVF na ten temat.

Member

z tego co wiem aps-c i 4/3 olympusa wlicza sie do małoobrazkowej fotografii
bo ogolnie to mamy mały sredni i duzy format :P wiec aps c miesci sie tylko w pierwszym dziale ;)

Member

Mystik co sie czepiasz do dziewczyny, maly obrazek to miala na mysli matryce FF a nie APS-c( ktora no faktycznie tez jest malym obrazkiem).

Mi sie marzy hybryda analoga z cyfrakiem ;]
Zapis na kliszy i mozliwosc podgladu cyknietego zdjecia ^^

Member

ja sie nie czepiam tylko poddaje watpliwosci bo to zachwiało troche moja wiedze :D az musiałem sprawdzic czy istnieje mniejszy mały obrazek :P
nie ma mozliwosci zeby znikneło 4/3 czy apsc. na rynku jest gigantyczna ilosc szkieł pod niepełne formaty… olympus musiał by przestawic sie całkowicie na inna matryce co pociagneło by gigantyczne koszty (wiec chyba predzej by sie wycofali niz mieli całkowicie zrezygnowac z 4/3) do tego pentax sigma nie maja nawet FF a canon i nikon maja po dwa szkła (chodzi mi o wersje 1d i 5d jak i d700 i d3 starsze wersje i odmiany pomijam) poza tym 99.9% uzytkowników nie widzi roznicy czy matryca ma wymiary 24 na 36mm czy 10 na 15mm czy matrycy mieszczacej sie na jednogroszówce.
Olympus sam w sobie jest dziwnym wyjatkiem i “odmiencem” który niestety po trochu zdecydował sie na banicje.

znikniecie niepełnych klatek jest tak prawdopodobne jak to ze z lustrzanek przerzucimy sie na aparaty dalmierzowe czy nawet na lustrzanki dwuobiektywowe…
nie zabija sie kur ktore znoszą jaja tym bardziej jak sa tanie w utrzymaniu :P

a i z tego co pamietam to kiedys były aparaty co robiły zdjecia na połowie kliszy ;) tzn zamiast 36 na 24 to 18 na 24mm ;) ktore dawały dosc “waski” obraz :P

Keymaster
Mystik wrote:
ja sie nie czepiam tylko poddaje watpliwosci bo to zachwiało troche moja wiedze :D az musiałem sprawdzic czy istnieje mniejszy mały obrazek :P

Pewnie, że istnieje :) podział na wielki, średni i mały pochodzi z czasów analogowych. Nawet nie chodzi o to, że dzisiaj nie przystaje do realiów, bo wbrew pozorom wcale nie wielkość klatki była najważniejszym wyróżnikiem, tylko różne mechanizmy wokół klatki. I z tego punktu widzenia nadal mamy wielki format, średni, mały obrazek (zarówno pełnoklatkowy, APS-C i 4/30), a doszedł jeszcze format kompaktowy, od całej reszty różniący się niewymiennością obiektywów i konsekwencjami bardzo małej matrycy (przede wszystkim olbrzymią głębią ostrości). Na dobrą sprawę do formatu kompaktowego należałoby jeszcze komórki zaliczyć :)

Quote:
nie ma mozliwosci zeby znikneło 4/3 czy apsc. na rynku jest gigantyczna ilosc szkieł pod niepełne formaty…

O, jest możliwość – wystarczy, że Olympus wpadnie w poważne tarapaty finansowe, a Panasonic zajmie się czymś innym. Odpukać w niemalowane…
Uśmiercenie AP-C jest trudniejsze, bo tutaj siedzi więcej firm. Do tego powodów do zniknięcia APS-C jest coraz mniej. Od początku wróżono, że to format przejściowy, zaraz zniknie, zastąpiony przez pełną klatkę. No i mamy względnie tanią pełną klatkę, ale jednocześnie większość powodów do zniknięcia APS-C też znikła :) – brak ultraszerokich obiektywów, niedostateczna rozdzielczość, szumy… – mamy tu więcej możliwości, niż jeszcze parę lat temu oferowały aparaty pełnoklatkowe.

Quote:
a i z tego co pamietam to kiedys były aparaty co robiły zdjecia na połowie kliszy ;) tzn zamiast 36 na 24 to 18 na 24mm ;) ktore dawały dosc “waski” obraz :P

No były, ale zmarł. Korzyść ze zmniejszenia klatki była znikoma w stosunku do strat. Zawsze jest rachunek ekonomiczny, ale nie tylko – średni i wielki format nigdy nie będzie masowy ze względu na rozmiar. Rozmiar to też coś, co stanowi spory atut APS-C.

Member

no ale ogolnie aps-c wlicza sie w mały obrazek :P nie wazne pod ktorym katem by patrzec :P
nawet jakby patrzec przez pryzmat analogów :P to sredni format nie oznazca przeciez jednego wymiaru 6 na 6 cm tylko np 6 na 4.5 czy 6 na 9 cm :P a wielki format wszystko powyzej razem z negatywami 18 na 24 cm :P
kompakty to jest całkiem inna sprawa :P bo juz wszystko zminiaturyzowano i raczej nie dało by sie sensownie wepchnac pełnej klatki w pudełko od zapałek ;) tak samo telefony komorkowe :P wielkosc tych matryc jest porazajacą nieduza :P (mniej wiecej matryca z samsunga z400 miesci sie na 1groszu) wiec wymiary tego nie sa duze ale i wieksze byc niemoga w niektorych telefonach ;)
olympus i panasonic technix trzymaja sie raczej dobrze i nikt im nie wróży jakichs katastrof ;)
canonowi sony i nikonowi nie opłaca się inwestowac w bardzo tani system pełno klatkowy skoro mają zbycie na aps-c i to bardzo duze :P wiec po co inwestowac w coś co moze sie pojawic za rok dwa 5 czy 20 lat na rynku :D tak jak z tymi wszystkimi bzdetami typu lv czy wideo :D to da sie wepchnac nawet i w canona 1000d (jak sie da w kompakt to czemu nie miało by sie dac w lustrzanke) ale to bez sensu. :D
wiec podział na mały duzy i sredni format jest aktualny :D a czy to jest FF czy aps-c to mnie wsio rawno byle zdjęcia były ładne :P wiec matryca moze byc i wielkosci łepka od szpilki byle działało :P

Keymaster
Mystik wrote:
no ale ogolnie aps-c wlicza sie w mały obrazek :P nie wazne pod ktorym katem by patrzec :P
nawet jakby patrzec przez pryzmat analogów :P to sredni format nie oznazca przeciez jednego wymiaru 6 na 6 cm tylko np 6 na 4.5 czy 6 na 9 cm :P a wielki format wszystko powyzej razem z negatywami 18 na 24 cm :P

No przecież to napisałem wyżej.

Quote:
kompakty to jest całkiem inna sprawa :P bo juz wszystko zminiaturyzowano i raczej nie dało by sie sensownie wepchnac pełnej klatki w pudełko od zapałek ;) tak samo telefony komorkowe :P wielkosc tych matryc jest porazajacą nieduza :P (mniej wiecej matryca z samsunga z400 miesci sie na 1groszu) wiec wymiary tego nie sa duze ale i wieksze byc niemoga w niektorych telefonach ;)

Rozmiar elementu światłoczułego jest kwestią drugorzędną. Obecne aparaty z matrycami 1/2,5″ mają się tak samo do komórek, jak i do hybryd z matrycami 2/3″ – a wszystko to kompakty.

Quote:
olympus i panasonic technix trzymaja sie raczej dobrze i nikt im nie wróży jakichs katastrof ;)

Skąd ten optymizm? Na rynku lustrzanek liczą się trzy firmy, reszta – czyli właśnie Olympus i Pentax – mają bardzo mały kawałek tortu. Jest kwestią otwartą, czy na tym kawałku przeżyją, szczególnie, że w kryzysie tort zmienił się w sucharek.

Quote:
canonowi sony i nikonowi nie opłaca się inwestowac w bardzo tani system pełno klatkowy skoro mają zbycie na aps-c

Chcesz powiedzieć, że A900 i 5D nigdy nie powstały? A one są bardzo tanie w porównaniu 1Ds czy D3x, tanie nawet w zestawieniu z pierwszymi lustrzankami APS-C.

Member

stad ze olympus wcale nie jest tak mało opularna firma :P a na dodatek to po sony wydaje najwiecje na reklame ;) do tego sigma juz robi wszystko to samo dla sony pentaxa czy olympusa… no moze canon i nikon sa wspomagane czesciej silniczkami hsm

co do 5d czy a900 to nie chodzi mi o to ze nie istnieja tylko ze to nie sa “tanie aparaty” bo mitsubishi lancer evo 8 tez jest tani w porownaniu do ferrari enzo… ale raczej ludzie tego nie kupuja za czesto. jezeli to by były tanie to niestety ale rynek fotografi cyfrowej prawdopodobnie przestał by istniec… wydanie 8 tys zł na sam aparat to dosc duzo (gdzie ludzie sie zastanawiaja jak w 1000 zł sie miesci w body i obiektywie)
to trzeba było by schodzic powoli z modelami do pelnych klatek :P np walnac w wersji canona 50d mII pełną klatke potem 500d z pełną klatką i 1000d z pełna klatką… a po co? czy komus to przeszkadza ze np nikon d60 nie ma pełnej klatki? nie, tam ludziom nie przeszkadza brak lv czy silnika w korpusie.

firma nie opłaca się inwestowac w to :) zwłasza majac “kryzys” który szaleje na rynku a ceny nadal ida w gore mimo ze jen i euro dawno sie zatrzymały. do tego dochodzi to ze wraz ze wzrostem rozdzilczosc matryc beda rosły wymagania co do obiektywów wiec chyba lepiej inwestowac w te optyke która jest pewniejszym rynkim zbytu niz same aparaty.
olympus jakby miał bankrutowac albo przechodzic na system 2/3 to raczej tez wybrałby aps-c bo jest tansze i dostepniejsze :)
nie ma szans na zanik aps-c tak asmo jak nie znikną klisze :P mimo ze zamykaja fabryki to jest i tak sporo ludzi ktorzy nadal to kupuja :) i zdjecia robic beda na analogach :P

Keymaster
Mystik wrote:
stad ze olympus wcale nie jest tak mało opularna firma :P a na dodatek to po sony wydaje najwiecje na reklame ;)

Rozpoznawalność marki nie przekłada się na udział w rynku, niestety.

Quote:
co do 5d czy a900 to nie chodzi mi o to ze nie istnieja tylko ze to nie sa “tanie aparaty”

Taniość jest rzeczą względną. Canon 300D w momencie wejścia na polski rynek kosztował ok. 6 tysięcy złotych i był szokująco tani :) W porównaniu oczywiście. APS-C jest tańsze od pełnej klatki i będzie tańsze jeszcze długo, co nie znaczy, że oba systemy nie będą dalej tanieć.

Quote:
jezeli to by były tanie to niestety ale rynek fotografi cyfrowej prawdopodobnie przestał by istniec… wydanie 8 tys zł na sam aparat to dosc duzo (gdzie ludzie sie zastanawiaja jak w 1000 zł sie miesci w body i obiektywie)

Dlaczego miałby przestać istnieć? Z tanieniem rynek się zwiększa. Osoby, szukające dzisiaj lustrzanki do 1500 złotych parę lat temu pytałyby się o kompakt w tej cenie, ale ponieważ dzisiaj za tę cenę można kupić lustra – to spora część klientów na kompakty stała się klientami na lustra.

Quote:
to trzeba było by schodzic powoli z modelami do pelnych klatek :P np walnac w wersji canona 50d mII pełną klatke potem 500d z pełną klatką i 1000d z pełna klatką… a po co?

Kto wie? :) Może za jakiś czas pojawi się prosty, plastikowy, uproszczony aparat z matrycą pełnoklatkową? :) A po co? Oczywiście po to, żeby sprzedać i zarobić.

Quote:
firma nie opłaca się inwestowac w to :) zwłasza majac “kryzys”

Jaki kryzys? Takie rzeczy to się planuje z dużym wyprzedzeniem. Teraz się pracuje nad modelami, które trafią do sprzedaży, gdy o kryzysie wszyscy zapomną.

Quote:
który szaleje na rynku a ceny nadal ida w gore mimo ze jen i euro dawno sie zatrzymały. do tego dochodzi to ze wraz ze wzrostem rozdzilczosc matryc beda rosły wymagania co do obiektywów wiec chyba lepiej inwestowac w te optyke która jest pewniejszym rynkim zbytu niz same aparaty.

Sugerujesz, że firmy przestaną wprowadzać nowe aparaty? :)

Quote:
olympus jakby miał bankrutowac albo przechodzic na system 2/3 to raczej tez wybrałby aps-c bo jest tansze i dostepniejsze :)

Olympus już wybrał mikro 4/3 i ma nadzieję, że wyjdzie na tym lepiej niż na 4/3.

Member

rozpoznawalnosc marki ma duzy wpływ na sprzedaz zwłaszcza wsrod ludzi nieswiadomych (którzy stanowią i stanowic będa coraz wiekszy udział rynku – takie czasy)

Wprawadzenie pełnych klatek spowodował by usunięcie z rynku obiektywów ktore działaja tylko pod aps-c (gdyby chcieli przeciez przestawic wszystko na ff to nie opłacało by sie tworzyc tego wszystkie co nagle przestało by sie sprzedawac)

dlaczego miało by przestac isniec? a to dlatego ze teraz to nie jest tanie :P i zanim wszystkie sytemy przeszły by na ff to potrwało by to pare dobrych latek jak nie parenascie

a co do kryzysu :P firmy ktore zaplanowały cos nawet na rok 2013 (czyli ten po koncu swiata) w dobie kryzysu mogą zmienic swoją politykę :P albowiem kryzys rzadzi sie innymi prawami i takie pakowanie kasy doprowadziło by do niewiadomo czego (albo upadek albo wielki rozrost firmy)

nie mowie ze nie zaczna wprowadzac nowych aparatów tylko bedą je powoli “udoskonalać” bo jak wiadomo na pewno tanszym kosztem mozna było by stworzyc bdb lustrzanke ;) a rozwoj technologi pewnie jest taki ze LCD to juz pewnie przezytek :D tylko czlowiek prosty o tym nie wie i kupuje bo to jest najlepsze na rynku

swiat szaleje :)
mi wystarcza w zupełnosci moj canon 30d i zmienie go pewnie niedługo ale to raczej tylko z powodu wyeksploatowania.
tak samo duzych zastrzezen nie mam do canona 17-85 (no moze poza swiatłem – mogło by być stałe 4) bo ja nie widze na zdjeciach tego spadku ostrosci na bokach abberacji itp dupereli ;) jak ktos widzi i mu to przeszkadza to trudno :) mi sie moje zdjecia nawet na 17 mm bardzo podobaja zwłaszcza jak cos sie lekko przerysuje :P wazne ze AF jest szybki :) i zakres dosc dobry :) no i fajnie wyglada i nie kosztuje 15 tys zł :D a w dobie kryzysu jeszcze staniał :D
i lubie swoja plastikowa minolte która jest wydmuszka i tragiczne obiektywy sigmy :D ktore łacznie kosztuja 20 zł :D ale tym mi sie dobrze zdjecia robi i jest fajnie :) pełna klatke mam w sigmie :) praktyczy aparat to canon zakres ogniskowych pokryty :) nic dodac nic ujac :)

Keymaster
Mystik wrote:
rozpoznawalnosc marki ma duzy wpływ na sprzedaz zwłaszcza wsrod ludzi nieswiadomych (którzy stanowią i stanowic będa coraz wiekszy udział rynku – takie czasy)

Owszem, ale w tej grze bezkonkurencyjne jest Sony.

Quote:
Wprawadzenie pełnych klatek spowodował by usunięcie z rynku obiektywów ktore działaja tylko pod aps-c (gdyby chcieli przeciez przestawic wszystko na ff to nie opłacało by sie tworzyc tego wszystkie co nagle przestało by sie sprzedawac)

Po pierwsze, większa popularność pełnych klatek nie musi wcale oznaczać zniknięcia APS-C, a jedynie zmianę akcentów. Teraz pełnoklatkowe lustrzanki cyfrowe to poniżej 5% rynku, więc nawet kilkukrotny wzrost nie zmniejszy opłacalności wszystkiego, co jest pod APS-C.
A po drugie – z punktu widzenia producenta to idealna sytuacja, gdy najpierw się sprzeda klientowi lustrzankę APS-C i całą optykę do niej, a później aparat pełnoklatkowy i jeszcze raz optykę.

Quote:
a co do kryzysu :P firmy ktore zaplanowały cos nawet na rok 2013 (czyli ten po koncu swiata) w dobie kryzysu mogą zmienic swoją politykę :P albowiem kryzys rzadzi sie innymi prawami i takie pakowanie kasy doprowadziło by do niewiadomo czego (albo upadek albo wielki rozrost firmy)

Jeśli firma teraz tnie nakłady na badania i rozwój, to nawet jeśli przetrwa kryzys, padnie zaraz po nim – straci dystans do konkurencji i nie zdąży już go odrobić.

Quote:
nie mowie ze nie zaczna wprowadzac nowych aparatów tylko bedą je powoli “udoskonalać”

Spowolnienie tempa wymiany sprzętu jest ostatnią rzeczą, o jakiej marzą firmy fotograficzne. Zresztą wszystkie inne też.

Member
Piotr wrote:
Jeśli firma teraz tnie nakłady na badania i rozwój, to nawet jeśli przetrwa kryzys, padnie zaraz po nim – straci dystans do konkurencji i nie zdąży już go odrobić.

A co jeśli wszystkie firmy obetną kasę na R&D?
A tak na poważnie, to nie jest tak prosto. Niestety wbrew zdrowemu rozsądkowi pierwsze co idzie pod nóż to R&D, z tej prozaicznej przyczyny, że to właśnie ten dział generuje najwięcej wydatków. W mojej branży (biotechnologia) znam kilka firm które pierwsze co zrobiły to wycięły cale działy R&D zajmujące się perspektywicznymi projektami, jedyne co się ostało to projekty na ukończeniu. Czasami jest tak, że R&D uda się zachować, ale przeważnie ma to miejsce w firmach rodzinnych/prawie rodzinnych. W przypadku naprawdę dużych firm, to właśnie R&D idzie pod młotek jako pierwsze. Przeważnie to nie jest tak, że cały dział ląduje na bruku, raczej ta jego cześć zajmująca się projektami w stadium embrionalnym, cześć dostaje powiedzmy roczny urlop i zapewnienie, że jak tylko warunki pozwolą to zostaną oni ponownie zatrudnieni na poprzednim stanowisku, cześć zostaje przesunięta to innych projektów i.t.d. Jak się o tym dowiedziałem to nie moglem uwierzyć. Wydawało mi się to całkowitą bzdura, w końcu to właśnie R&D jest tym co naprawdę ma realną wartość, ale chłopcy i dziewczęta z księgowości są zazwyczaj innego zdania:)

Member

Mnie sie wydaje ze obecie nalezy sie skoncentrowac na doskonaleniu matryc pełnoklatkowych. Sadze ze one sa przyszloscia fotografii cyfrowej. Oczywiscie cyfrowy sredni format tez ma przyszlosci, zawsze znajdzie sie ktos, kto taki sprzet bedzie potrzebowac. Co do matryc maloobraskowych to sadze ze w obecnych czasach, gdy ceny sprzetu podskoczyly nie oplaca sie inwestowac w matryce APS-C lepiej dolozyc kasy i wejsc w swiat FF. Osobiscie planuje taki manewr. Planowalem zakup Nikona D300 jednak po namysle wiem ze wiecej swobody da mi system pelnoklatkowy. Mam nadzieje ze uda mi sie zostac posiadaczem systemy FF Nikona (rozmyslam nad Nikonem D3 lub D700)

Keymaster
grey_panther wrote:
Piotr wrote:
Jeśli firma teraz tnie nakłady na badania i rozwój, to nawet jeśli przetrwa kryzys, padnie zaraz po nim – straci dystans do konkurencji i nie zdąży już go odrobić.

A co jeśli wszystkie firmy obetną kasę na R&D?

Zawsze się znajdzie jakiś łobuz, co zamiast grzecznie przystopować z innymi, zrobi ucieczkę ;)
(staram się co roku trafić na transmisje górskich odcinków Tour de France, bo tam są właśnie takie piękne sytuacje: wszyscy z wywieszonymi ozorami drapią się pod górę, nagle jeden się rozgląda, przyspiesza, a reszta tylko smutno patrzy za nim :)

Quote:
A tak na poważnie, to nie jest tak prosto. Niestety wbrew zdrowemu rozsądkowi pierwsze co idzie pod nóż to R&D, z tej prozaicznej przyczyny, że to właśnie ten dział generuje najwięcej wydatków.

Nie wiem, jak wygląda sytuacja w biotechnologii, ale jestem pewien, że firmy fotograficzne, które obcięły R&D, obudzą się z ręką w nocniku. Gdy skończy się kryzys i ludzie znowu rzucą się do sklepów, te firmy nie będą miały nic ciekawego do zaoferowania, bo sobie nic nie przygotowały. Tę stratę trudno będzie nadrobić. Duże zmiany na rynku, z bankructwami włącznie, mogą nas czekać właśnie po kryzysie, a nie teraz.

Member
Piotr wrote:
Zawsze się znajdzie jakiś łobuz, co zamiast grzecznie przystopować z innymi, zrobi ucieczkę ;)
(staram się co roku trafić na transmisje górskich odcinków Tour de France, bo tam są właśnie takie piękne sytuacje: wszyscy z wywieszonymi ozorami drapią się pod górę, nagle jeden się rozgląda, przyspiesza, a reszta tylko smutno patrzy za nim :)

No fakt taki łobuz zawsze się znajdzie… jak jest 300 zawodników… a co jak ich jest 5?

Quote:
Nie wiem, jak wygląda sytuacja w biotechnologii, ale jestem pewien, że firmy fotograficzne, które obcięły R&D, obudzą się z ręką w nocniku. Gdy skończy się kryzys i ludzie znowu rzucą się do sklepów, te firmy nie będą miały nic ciekawego do zaoferowania, bo sobie nic nie przygotowały. Tę stratę trudno będzie nadrobić. Duże zmiany na rynku, z bankructwami włącznie, mogą nas czekać właśnie po kryzysie, a nie teraz.

W to, że nowy sprzęt się pojawi zaraz po kryzysie to ja całkowicie wierze, w końcu do kryzysu coś się robiło i teraz na 100% kończy się jakieś projekty, które nie ujrzą światła dziennego aż do czasu gdy ludzie będą mieli więcej kasy. Ciekawe jest co się będzie działo jakiś rok półtora po kryzysie. Jdę o zakład, że będzie dziwna luka w prezentacjach nowego sprzętu. Przy założeniu, że opracowanie nowego powiedzmy aparatu trwa 2-3 lata. Oczywiscie istnieje też taka możliwość, że się przemianuje powiedzmy D60/D90 na D160/D190 czy 400D/1000D na 1500D/2100D – rewolucyjne zmiany będą polegać na większym wyświetlaczu i nowym zdecydowanie lepszym menu…
Ale co tam będziemy się spierać. Pożyjemy ze trzy lata i zobaczymy:)

Member
SzymonD200 wrote:
Mnie sie wydaje ze obecie nalezy sie skoncentrowac na doskonaleniu matryc pełnoklatkowych. Sadze ze one sa przyszloscia fotografii cyfrowej. Oczywiscie cyfrowy sredni format tez ma przyszlosci, zawsze znajdzie sie ktos, kto taki sprzet bedzie potrzebowac. Co do matryc maloobraskowych to sadze ze w obecnych czasach, gdy ceny sprzetu podskoczyly nie oplaca sie inwestowac w matryce APS-C lepiej dolozyc kasy i wejsc w swiat FF. Osobiscie planuje taki manewr. Planowalem zakup Nikona D300 jednak po namysle wiem ze wiecej swobody da mi system pelnoklatkowy. Mam nadzieje ze uda mi sie zostac posiadaczem systemy FF Nikona (rozmyslam nad Nikonem D3 lub D700)

tobie sie opłaca… ale tym “użytkownikom” bezmyslnym nie robi roznicy czy to aps-c czy ff :P oni nawet sie ciesza z mniejszej matrycy bo maja “wiekszego zooma” :P (wiem czym jest zoom wiec prosze sie mnie nie czepiac – to przytoczenie opini prostego klijenta i panstwa co sprzedaje aparaty w MM itp)

i z tego co wiem to chba nie problem umiescic na matrycy aps-c 50 mpx :D problem jest taki zeby obiektyw to pociagnał :P

Member
Mystik wrote:
i z tego co wiem to chba nie problem umiescic na matrycy aps-c 50 mpx :D problem jest taki zeby obiektyw to pociagnał :P

Problem jest żeby na APS-C obiektyw uciągnął 15 mpix. Nie chodzi o obiektyw a o procesor, który musi jakoś radzić sobie z danymi. Rok temu szef marketingu Sony (Japończyk) na pytanie dlaczego nie robią matryc 100 Mpix nie odpowiedział “bo to nie ma sensu”. Odpowiedział “bo nie mamy procesora zdolnego obrabiać tyle danych”.
Biorąc pod uwagę obecne zagęszczenie pikseli na matrycach kompaktów jako punkt wyjścia technologii to bez trudu można zrobić 140 milionów pikseli na APS-C i 365 megapikseli na matrycy Full Frame. To oczywiście nie ma sensu na gruncie optyki, ale co z tego? Klient wszystko kupi…

Member
autofocus wrote:
Mystik wrote:
i z tego co wiem to chba nie problem umiescic na matrycy aps-c 50 mpx :D problem jest taki zeby obiektyw to pociagnał :P

Problem jest żeby na APS-C obiektyw uciągnął 15 mpix. Nie chodzi o obiektyw a o procesor, który musi jakoś radzić sobie z danymi. Rok temu szef marketingu Sony (Japończyk) na pytanie dlaczego nie robią matryc 100 Mpix nie odpowiedział “bo to nie ma sensu”. Odpowiedział “bo nie mamy procesora zdolnego obrabiać tyle danych”.
Biorąc pod uwagę obecne zagęszczenie pikseli na matrycach kompaktów jako punkt wyjścia technologii to bez trudu można zrobić 140 milionów pikseli na APS-C i 365 megapikseli na matrycy Full Frame. To oczywiście nie ma sensu na gruncie optyki, ale co z tego? Klient wszystko kupi…

pisaliscie o tym kiedys w magazynie :)
juz teraz przeciez matryca z ktoregos 1d ma taka sama ilosc pikseli co pierwsza przystawka cyfrowa do sredniego formatu :D czyli niedługo sredni format bedzie małym obrazkiem w zasadzie :P bo powiedzmy z 50 mpx :D to mozna zrobic taki baner :D ze łohoho i jeszcze wiecje :D

Keymaster
grey_panther wrote:
No fakt taki łobuz zawsze się znajdzie… jak jest 300 zawodników… a co jak ich jest 5?

Że się dogadają? Nie sądzę. Zdobycie większych udziałów rynku – kosztem oczywiście konkurencji – to dla niektórych kwestia przetrwania. Z kolei ci duzi teraz mają niepowtarzalną okazję wykończyć część słabszej konkurencji. Jest pod górkę? To przyspieszamy…

Quote:
W to, że nowy sprzęt się pojawi zaraz po kryzysie to ja całkowicie wierze, w końcu do kryzysu coś się robiło i teraz na 100% kończy się jakieś projekty, które nie ujrzą światła dziennego aż do czasu gdy ludzie będą mieli więcej kasy.

No nie bardzo można czekać, bo za rok czy dwa te aparaty będą na starcie przestarzałe. Zobacz np. ostatnią premierę, czyli Canona 500D. Całkiem niezależnie od sensu wprowadzonych tam innowacji, podnosi on poprzeczkę dla aparatów z, powiedzmy, średniej półki amatorskiej – 15 megapikseli i filmy. Jeśli jakaś inna firma trzyma w zanadrzu aparat, który tego nie ma, to wprowadzanie go na rynek za rok czy dwa nie ma żadnego sensu. Co więcej, wydaje się, że Canon nie zwalnia tempa z powodu kryzysu, więc w ciągu tych dwóch lat wprowadzi następcę tego 500D z kolejnymi ficzerami – i konkurencja musi mieć na to odpowiedź.

Quote:
Przy założeniu, że opracowanie nowego powiedzmy aparatu trwa 2-3 lata. Oczywiscie istnieje też taka możliwość, że się przemianuje powiedzmy D60/D90 na D160/D190 czy 400D/1000D na 1500D/2100D – rewolucyjne zmiany będą polegać na większym wyświetlaczu i nowym zdecydowanie lepszym menu…

Jak widać, wprowadzenie takich nowości jak filmy, wymaga trochę większej pracy niż zmiany kosmetyczne. Nikon jest zresztą spóźniony na dolnej półce z LiveView, więc z pewnością nie stać go na czekanie. Dodawanie programów tematycznych jest słabo nośne.

Keymaster
Mystik wrote:
i z tego co wiem to chba nie problem umiescic na matrycy aps-c 50 mpx :D problem jest taki zeby obiektyw to pociagnał :P

…i jeszcze zdąży wyciągnąć tę rozdzielczość zanim dyfrakcja ją zje, czyli pewnie gdzieś tak do przysłony f/4. Ciekawe, ile jest takich obiektywów na rynku. Marcin o tym pisał w DFV 4/08.

Swoją drogą wszyscy, którzy kupią Canona 500D dla megapikseli, powinni postarać się o dobre obiektywy, które uzyskują optimum nie później niż przy f/8. Tak samo zresztą jest z Pentaksem K20D czy Canonem 50D, ale przynajmniej to są aparaty ze średniej półki, więc niejako oczekuje się, że kupujący doda do nich sensowny obiektyw.

Member

Możecie sobie tu gdybać a i tak o sukcesie lub porażce APS-C, czy też szczególnie 4/3, zadecyduje szary konsument co zostaje najczęściej przy kicie i poza [AUTO] nie wychodzi. To jest masa do której trzeba dotrzeć – tu liczą się w dużej mierze ficzery a akurat Olympus jest w tym mocny…

Viewing 20 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.