Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć Pytanie o kadrowanie.

Pytanie o kadrowanie.

Obróbka i archiwizacja zdjęć

Member

Witam.Takie pytanko.Czy wszelkie operacje związane z korekta zdjęcia należy przeprowadzać przed właściwym wykadrowaniem czy dopiero po?? Pozdrawiam

Member

IMHO co to za roznica :) Choc, jak masz slabego kompa to najpierw wykadruj , zmniejszajac zajetosc pamieci, a potem koryguj. Choc osobiscie jestem zdania ze kadrowanie powinno sie odbywac na etapie robienia zdjecia a nie po fakcie :)
Pozdrawiam.

Member

Jeśli razem z kadrowaniem robisz jakieś operacje geometryczne, typu korekcja perspektywy czy obracanie, to lepiej to robić na początku. Jeśli nie, to wszystko jedno kiedy.
A w kadrowaniu po fakcie nie ma nic złego. Lepiej złapać szerzej a potem lekko przyciąć, niż obciąć komuś nogi na etapie robienia zdjęcia.

Member

Niby tak, ale satysfakcja większa, gdy mamy idealny kadr wprost z aparatu…:)

Member

Chodzi mi o to ze po wykadrowaniu (na kompie) zmienia się cały histogram zdjęcia i teraz jak powiedzmy zrobię jakaś korektę dajmy na to poziomów to jaki to potem będzie miało wpływ na już wykadrowane zdjęcie.Wiem ze trochę pomotałem ale mam nadzieje ze ktoś mnie zrozumie

Member

według mnie lepiej po, żeby nie tracić czasu na poprawianie czegoś co i tak zostanie wykadrowane

Member

Wiem o co Ci chodzi z histogramem – teoretycznie, jeśli używasz poleceń typu Auto Levels, czy Auto Contrast, lepiej wykadrować przed obróbką. W przypadku ręcznej korekty nie ma to większego znaczenia. Ja kadruję najczęściej pod koniec, chyba, że zdjęcie wymaga naprawdę dużej korekty kadru, ale to nie jest żadna reguła.

Member

Wiesz, jeśli masz takie podejście to lepiej kadruj na początku. Na pewno nie zaszkodzi. A histogram nie jest w zdjęciu najważniejszy. Najwazniejszy jest wygląd.

Member

Zależy…:) Na kiepskich monitorach wolę sugerować się histogramem, niż wyglądem…:)

Member

ja mam kiepski monitor i kieruje sie wygladem :)

a wg mnie najlepiej kadrowac podczas robienia zdjec ;)

Member
jaad75 wrote:
Niby tak, ale satysfakcja większa, gdy mamy idealny kadr wprost z aparatu…:)

Ale do tego trzeba by mieć idealny aparat, to jest taki który pozwala podejrzeć cały kadr przed zrobieniem zdjęcia. W kompaktach jak cie mogę, ale na lustrzankę trzeba wydać kupę kasy, żeby mieć 100% kadru…

Member

Ok dzięki za pomoc.Spróbuje raz tak raz tak i zobaczymy czy będzie jakaś różnica:) A tak z innej paki żeby nie zaśmiecac nowym wątkiem…Czy jest jakiś sens konwertowac i później obrabiac zdjęcie w PS w Adobe RGB jeżeli aparat rejestruje obraz tylko w przestrzeni sRGB?

Member

W zasadzie tak, ale tylko jeśli wiesz co robisz i jeśli nie zapomnisz go skonwertować z powrotem przed zamieszczeniem gdziekolwiek.

Member
Ewa wrote:
W zasadzie tak, ale tylko jeśli wiesz co robisz…

Co masz na myśli? Mogłabyś napisać coś więcej na ten temat?

Member

Jeśli wiesz jaką charakterystykę ma przestrzeń Adobe RGB… Uważam jednak, że mimo wszystko nie ma to w większości przypadków sensu. Powiem więcej, czasem większa przestrzeń jest wręcz szkodliwa i pogarsza wygląd zdjęcia (i nie mówię tu o przypadku nie możności wyświetlenia jej na monitorze, czy braku obsługi ICM przez jakąś tam przegladarkę)…

Member

Ja wychodziłem z założenia że najlepiej złapać idealny kadr w aparacie, można uzyskać wtedy najlepszą jakość no i satysfakcja większa, niestety w moim aparacie wizjer pokazuje jakieś 92 % kadru, więc po tym jak pościnałem gdzieniegdzie za dużo teraz kadruje szerzej i docinam do 10% po fakcie, lepiej skadrować ciut szerzej i potem nie żałować :) Co do korekt, to nie ma znaczenia, czy docinasz przed obróbką, czy po. Ja docinam najpierw. Pozdrawiam

Member

jaad75 ma rację – w większości przypadków taka konwersja nie ma sensu. Czasem może się przydać do ratowania klipingu, ale tylko gdy problem jest niewielki. Skuteczne stosowanie Adobe RGB wymaga wiedzy i doświadczenia.
Zwykle konwersja do AdobeRGB daje na dzień dobry “wzrokowo” bledsze kolory, co skłania do zwiększania nasycenia, co może prowadzić do katastrofy. A ewentualne zyski są nieduże, jeśli w ogóle widoczne – a i to trzeba umieć je osiągnąć.

Member

No ok DZIĘKI.To jeszcze jedno pytanie.Czy retusz typu usuwania niedoskonałości skóry (spot healing brush) należy robić przed całościową korekta (np. poprawa tonalności czy ogólnej kolorystyki) obejmującą cale zdjęcie.Czy to tez nie ma znaczenia?

Member

Po korekcie tonalnej. Dobrze jest też zrobić sobie tymczasową warstwę, która wyciągnie dodatkowo niedoskonałości i robić korektę miejscową pod nią…

Member

tymczsowa??

Member

Potem ją wyłączasz, czy usuwasz…

Viewing 20 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.