Strona główna Fora Foto Sprzęt raynox- pytań wiele

raynox- pytań wiele

Sprzęt

Member

W końcu (po ponad miesiącu oczekiwania) dostałem raynoxa DC250- trochę się już nim pobawiłem i w związku z tym narodziło mi się troche pytań (skierowane do osób które używają tego “przyrządu”- nerwowych, że niby wątek był, proszę o NIE ZABIERANIE głosu- sprawa poważna :-)))
1- jak uzyskać WIĘKSZĄ głębię ostrości (używam S5pro + np. sigma 70/300 + raynox) bo nawet przy przesłonie f=13 jest tak maleńka, że nie udaje mi się ustawić ostrości tam, gdzie chcę (przykład mucha ma ostre albo kawałek czułka albo kawałek oka :-))), boję się stosować przysłon od f+13 w górę (dół np. =22) bo a) raz, że i tak pstrykam już na ISO 1600, b) nie wyobrażam sobie wtedy zrobienia zdjęcia
2- jak WY to robicie (nie, nie o tym myslę), że OWADY chcą Wam pozować???? Próbowałem (ok.2 godzin) sfocić mrówkę, ale te owady zapierniczają jak samochody po autostradzie!!!!!, trzmiel mnie zaaakował jak go podszedłem z obiektywem prawie pod nos, pszczoły uciekają (oprócz jednej, która chciała się wykazać olbrzymią odwagą), muchy tez….przy odniskowej 300mm w sigmie odwzorowanie jest super, rzeczywiście można robić owadom portrety, tylko jak je zmusić do pozowania???????? bo obiektywem prawie ich dotykam?
3- czy Wy też macie takie duże abberacje jak stosujecie raynoxa?
Na razie tyle :-)

Member

Odnośnie pkt 2 ,to podobno robaczki są znacznie mniej aktywne rano,gdy słońce nie grzeje jeszcze tak mocno.

Member

2 godzinki to troszkę mało żeby efekty były zadowalające. Musisz uzbroić się w cierpliwość;) Warto też przeprowadzić rozpoznanie przeciwnika tzn. poczytać o ich trybie życia. Gdzieś wyczytałem, że owady należy fotografować rano lub późnym popołudniem. Pewnie niektóre w samo południe, przy świecącym słońcu, będą bardziej leniwe, dlatego ważne jest rozpoznanie. Może spróbuj na początku fotografować motyle, bo czasem przysiadają na chwilkę i nie mają żądeł;)

Member

taaa. gdzieś wyczytałem , że na 1 człowieka przypada kilka milionów owadów :-))) ciekaw jestem jak to policzono bo ja wczraj spędziłem CAŁY dzień, żeby te owady znaleźć- udało mi się dorwać mrówki (kilka na kwiatku, kilka na mnie), 1 trzmiela i ze 4 pszczoły- jakiś biały motyl frunął mi przed nosem, kilka much grzało ciało na murze i tyle…. czyli jestem w plecy jakieś….:-)))

Member

ja jestem ciekaw jakie zdjęcia wychodzą z niego bo też zamierzam kupić . :] więc jak możesz to daj linki do tych zdjęć które były nim robione ;]

Member

zobacz ostatnie w mojej galerii- tak naprawdę niewiele bo jeszcze się wprawiam:-)

Member

krzyskra0 – niestety przy 300mm i Raynoxie GO jest malutka. Musisz przymykać mocniej, ISO 1600 nie używaj raczej, bo w makro niestety szum przeszkadza, używaj lampy błyskowej z dyfuzorem do makro.
Co do aberracji, to niestety Raynox obnaża wszystkie wady obiektywu :)

Keymaster
krzyskra0 wrote:
nerwowych, że niby wątek był, proszę o NIE ZABIERANIE głosu- sprawa poważna :-)))

To na wszelki wypadek będę pisał stojąc na baczność :)

Quote:
1- jak uzyskać WIĘKSZĄ głębię ostrości (używam S5pro + np. sigma 70/300 + raynox) bo nawet przy przesłonie f=13 jest tak maleńka

Całkiem prawidłowo :)) F/8 w makro to prawie pełna dziura :) Cudów nie ma, trzeba przymykać. Jak coś jest cierpliwe i Ci nie ucieka, to możesz zrobić kilka zdjęć, przesuwając ostrość, a później poskładać je np. programem Helicon Focus (jak masz szczęście i PS CS4, to może też da radę, ale jest gorszy).

Quote:
że nie udaje mi się ustawić ostrości tam, gdzie chcę

Statyw i sanki nastawcze? Przy czym jak zwykle: coś za coś. Precyzyjniej nastawisz ostrość, ale zajmie to trochę więcej czasu.

Quote:
(przykład mucha ma ostre albo kawałek czułka albo kawałek oka :-))), boję się stosować przysłon od f+13 w górę (dół np. =22) bo a) raz, że i tak pstrykam już na ISO 1600, b) nie wyobrażam sobie wtedy zrobienia zdjęcia

Statyw lub dobry system oświetlenia błyskowego. Dobry nie znaczy drogi – możesz sobie sam pokombinować z dyfuzorami i “tunelami” prowadzącymi światło od lampy. W każdym razie do dobrych rezultatów zdecydowanie niższe ISO.

Quote:
3- czy Wy też macie takie duże abberacje jak stosujecie raynoxa?

Soczewki makro (i ich szczególne przypadki czyli konwertery) tak mają, niektóre bardziej, inne mniej. Piękne, wzorcowe aberracje można uzyskać już nawet nie na kontrastowych krawędziach, ale na przejściu z białego na jasnoszary.

Member

czyli jeszcze troche nakładów niezbędnych trzeba zrobić. Piotrze, czy ten program Helicon Focus jest darmowy?

Keymaster

No niestety, Helicon Focus nie jest darmowy i ma specyficzny system licencji:
http://www.heliconsoft.com/heliconfocus.html
wersja demo składa zdjęcia, ale dokłada pieczątki – do oceny jakości programu się nadaje.

Member

2) ja na morowki zastosowalem cukier, staly jak posagii bez cukru tez sie meczylem — no chyba ze palcem przytrzymasz–

Member

Jeżeli fotografia cyfrowa jest oszustwem, to fotografia makro jest makro oszustwem. Z metod bardziej humanitarnych polecam zamrożenie owada na kilka godzin, po wyjęciu z lodówki i umieszczeniu na odpowiednim tle jest spokojnym modelem.

Member

Moim zdaniem Raynox (z lustrzanką) nie jest specjalnie dobry do zdjęć owadów. Lepszym rozwiązaniem jest obiektyw o krótkiej ogniskowej z pierścieniami, lub przesiadka na kompakt. Takie rozwiązanie widziałem u Benasa http://benas.atspace.com/sprzet.html i patrząc na jego galerię, to uważam że jest bardzo dobre.
Natomiast przy kwiatach Raynox sprawuje się świetnie.
Co do mrówek to dobrze jest znaleźć roślinkę oblepioną przez mszyce. Przy mszycach zawsze kręcą się mrówki.

Member

Kiedy on właśnie ma na tym obrazku konwerter Raynox. Na kompakcie, fakt.

Member

Też mam Sigmę 70/300 i Raynoksa i muszę przyznać, że do 150 mm rewelacja. Przy 200 – 300 mm głębia jest prawie zerowa. Ja przełaczam namanuala i strzelam seryjne, aż któreś wyjdzie, gdyż przesunięcie aparatu o 1 mm zmienia całkowicie punkt ostrzenia

Member

Co zrobić aby owady dały się fotografować, moim zdaniem powinniśmy pytać tutaj https://www.dfv.pl/gallery/best?g2_itemId=1412666

Member

I tutaj http://www.fotopasja.pl/autor/1814/2/ jemu nie uciekają

Member

Podpinam się, żeby nie tworzyć nowego wątku… Czy ktoś wie jak się spisuje szkło canona 50mm (f/1.4) z konwerterem raynox dcr-250? Jakie jest powiększenie, jakość zdjęć i jak jest z GO… Zamierzam kupić raynoxa, więc wolę najpierw popytać… ;)

Keymaster
iga2106 wrote:
Podpinam się, żeby nie tworzyć nowego wątku… Czy ktoś wie jak się spisuje szkło canona 50mm (f/1.4) z konwerterem raynox dcr-250? Jakie jest powiększenie, jakość zdjęć i jak jest z GO… Zamierzam kupić raynoxa, więc wolę najpierw popytać… ;)

Sens jest średni – ten obiektyw ma naturalną skalę odwzorowania raptem 1:6,6 czyli słabiutko. Z tym konwerterem uzyskasz około 1:2, czyli lepiej, ale też żadne wielkie halo, a odległość robocza zrobi się nieprzyjemnie mała.

Viewing 18 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.