Strona główna Fora Foto Inne Reportaż ślubny w praktyce – moje wrażenia po lekturze

Reportaż ślubny w praktyce – moje wrażenia po lekturze

Inne

Member

W najnowszym numerze DFV widziałem wzmiankę o wyżej wymienionej książce, która ukazała się na naszym rynku.
Po jej wnikliwym, kilkukrotnym przeczytanie pragnę się podzielić z Wami moimi uwagami.
1.Książka jest napisana w sposób lekki i przyjemny, czyta się jak dobra książkę do tzw poduszki. A jednocześnie jest w niej zawarte wiele cennych uwag i wskazówek.
2. Bardzo dobry jest rozdział o umowach i ich sporządzaniu. Na wzór tego co pokazuje autor osobiście poprawiłem swoje umowy, które podpisuję z klientami.
3. Genialny jest też rozdział poświęcony edycji i przygotowywaniu fotografii. Też powoli staram się podobny system wdrażać u siebie.

Podstawową sprawą, która jest na minus tej książki to, to że jest napisana przez osobę, która jest Amerykaninem i działa w Stanach. Jak wiadomo tam jest zupełnie inne podejście do klienta oraz klienta do osoby wykonującej usługę.
Tam się ceni czyjąś pracę i ludzie są chętni płacić duże sumy za dobrą fotografię. Wiem co mówię gdyż miałem okazję widzieć to na własne oczy. Rzeczą, która by u nas w Polsce nie przeszła jest to że autor poleca swoim klientom zanim z nim podpiszą umowę, odwiedzić innych fotografów. U nas nie do pomyślenia.

Ciekawi mnie też dlaczego w Naszym kraju nikt nie napisze takiego poradnika dla fotografów ślubnych, ale opartego na naszych, polskich realiach. Przecież jest wielu ludzi, którzy są mistrzami w tym co robią.

Jednak i tak polecam tę książkę każdemu, kto interesuje się fotografią ślubną.

Member

To ja zamawiam w ciemno:)))

Member

Mam e-boka tego autora. Zapłaciłem swego czasu za to 80 zł. Wyrzucona kasa. W zasadzie niewiele można się z tego dowiedzieć. Same ogólniki. Jeżeli papierowe wydanie jest napisane podobnie, to lepiej zaczekać aż będzie tańsze.

Member

Co do zalecenia autora książki, żeby porównać jakość usług fotografów, to myślę, że takie podejście może bardzo szybko się zwrócić – rzecz jasna pod warunkiem, że nasze fotografie, ceny i podejście wytrzymają konkurencję ze strony kogoś innego. A naród się coraz bardziej estetycznie wyrabia, więc czasy tandeciarzy niedługo odejdą w niepamięć.

Viewing 4 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.