Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Rozdzielczość

Rozdzielczość

Technika fotografowania

Member

Witam!
Jak wiadomo, już teraz aparaty mają nawet po kilkanaście Megapikseli…
Chciałbym się dowiedzieć w jakich rozdzielczościach Wy fotografujecie. :)
________________________
Pozdrawiam.

Member

L ze znaczkiem 1/4 koła :D
czyli 8.2 mpx :D

Member

3,2 mpx….. i na razie musi mi wystarczyć…:)

Member

a ja zazwyczaj w Nef czyli ok 12,2 mpx

Member

Ja 10Mpix bo tyle ma moja matryca:)

Member

Jak mi wyszło w imateście, co najwyżej 6 mpx.

Member

Ja w 8mpix ;)

Member

Zaczynałem od 5mpix, w teraz 12,2mpix.

Member

Teoretycznie 12,2 mpx.

Member

ja 12 czyli 6 mln w Fuji i 10 w Nikonie- wczoraj robiłem sobie test obu aparatów na zasadzie- porównam który rzeczywiście odwzorowuje więcej szczegółów (oba aparaty “ustawiłem” podobnie (bo całkiem tak samo się nie dało: wszystkie wyostrzania, podbicia tonów, podbicia kolorów na “0”, ISO i balans bieli jednakowe, ten sam obiektyw, statyw, żeby nie było poruszenia…)
wnioski:
– 6 mln (czyli 12) z Fuji wcale nie ustępuje 10 mln z Nikona
– Fuji nie prześwietlił mi ani jednego zdjęcia (oba aaraty były ustawione na pomiar matrycowy) Nikon zaś praktycznie wszystkie (fotografowałem trudne kolorystycznie motywy: sztuczny słonecznik, czarny korpus obiektywu, czarna nakładka z obiektywu opartą na pomarańczowym porcelanowym, odbijajacym światło świeczniku, pilot do tv oprarty o ten świecznik itd) a jedno (to z osłoną oparta o świecznik) niedoświetlił
– Nikon mimo ustawień kontrastu i wysycenia kolorów na “0” podkolorował wszystkie fotki a kontrast zdecydowanie też jest większy niż w Fuji, co powoduje, że zdjęcie wydaje się “ostrzejsze”- a tak nie jest
– z odwzorowaniem szczegółów (oba aparaty ustawiłem na ISO800) powierzchni chropowatej obiektywu lepiej poradził sobie Fuji- oddał chropowatość- Nikon “spłaszczył” ten fragment- a jednocześnie na czarnej powierzchni w powiększeniu już występuje szum (czerwone wtrącenia)
– ta sama sytuacja ze srebrnym napisem “nikon” na wieczku obiektywu- z Nikona jest …jednolity, jakby wyszlifowany- z Fuji- widać najdrobniejsze pory, bo napis rzeczywiście jest “chropowaty”
-szum (Fuji ustawiony na odszumianie ORG, Nikon na Normal) W fUJI PRAWIE NIE ISTNIEJE (pojawia się tylko na ciemnym środku słonecznika), w Nikonie na każdej ciemnej powierzchni sa już czerwonawe wtrącenia
– przejścia tonalne- Nikon chyba przez to podbicie kontrastu wszystko sprowadza do “pełnych” barw- ciemno żółty i wszystko w jego “okolicy” jest CIEMNO żółte, jasno żółty i wszystko o podobnej tonacji jest jaskrawo ŻÓŁTE , jednolite… Fuji rozdzielił kolory i mozna odróżnić zdecydowanie więcej żółtych wśród żółtych :-)))
o rany….
a miało być o rozdzielczości…..

Member

A co na temat rozdzielczości s5 i d80 mówi Imatest?

Member

przyznam się bez bicia, że ….zaginęła mi ta wycięta strona z DFV :-)))) i nie zdążyłem zbadać- pobawiłem się tylko z obiektywami i testerem z pudełka i papieru milimetrowego- ogólnie tylko SIGMA 70-300 ma problemy z bac focusem ale przy 70mm bo potem się wyrównuje i jest lepiej choc nie idealnie (dominuje delikatny bf), Nikkory 50, 18-135 i 24-120 trafiają dokładnie w cel, niezależnie od ogniskowej….

Keymaster
krzyskra0 wrote:
ja 12 czyli 6 mln w Fuji i 10 w Nikonie- wczoraj robiłem sobie test obu aparatów na zasadzie- porównam który rzeczywiście odwzorowuje więcej szczegółów […] o rany….
a miało być o rozdzielczości…..

no to gratuluję, sporo się dowiedziałeś o aparatach, z których korzystasz :) Jak sam widzisz, brak wyostrzania wcale niekoniecznie jest brakiem wyostrzania, a niedokontrasowanie może być całkiem widocznym podbiciem kontrastu :)
Kwestia tonów i półtonów może rzeczywiście wynikać z różnic w przetwarzaniu sygnału przez aparat, ale też może być efektem różnego traktowania RAW-ów przez RAW-ery. Utrata drobnych detali w Nikonie może być właśnie efektem podbicia kontrastu i nasycenia, które “wyrównały” drobne detale, całkiem jak walec.

Member

….brak wyostrzania wcale niekoniecznie jest brakiem wyostrzania, a niedokontrasowanie może być całkiem widocznym podbiciem kontrastu :)….

Piotrze- przetłumacz mi to z naszego na polski :-)

Member
krzyskra0 wrote:
….brak wyostrzania wcale niekoniecznie jest brakiem wyostrzania, a niedokontrasowanie może być całkiem widocznym podbiciem kontrastu :)….

Piotrze- przetłumacz mi to z naszego na polski :-)

Chodzi o to, że zero nie dla każdego oznacza to samo. W jednej puszce ustawisz na zero, będzie to oznaczało brak wyostrzania, brak podbijania kontrastu, w drugiej juz niekoniecznie.

Member

Jak to mozliwe? Odkąd nauczyłam się obróbki zdjęć w kompie przestawiłam się na RAWy i ustawiłam w aparacie wszystko na zero – sama chcę decydować o parametrach. I w 300D też tak jest? – że zero nie znaczy zero?

Member
zamotany wrote:
krzyskra0 wrote:
….brak wyostrzania wcale niekoniecznie jest brakiem wyostrzania, a niedokontrasowanie może być całkiem widocznym podbiciem kontrastu :)….

Piotrze- przetłumacz mi to z naszego na polski :-)

Chodzi o to, że zero nie dla każdego oznacza to samo. W jednej puszce ustawisz na zero, będzie to oznaczało brak wyostrzania, brak podbijania kontrastu, w drugiej juz niekoniecznie.

O, nowe wcielenie Piotra? ;)

Member
KrystynaK wrote:
Jak to mozliwe? Odkąd nauczyłam się obróbki zdjęć w kompie przestawiłam się na RAWy i ustawiłam w aparacie wszystko na zero – sama chcę decydować o parametrach. I w 300D też tak jest? – że zero nie znaczy zero?

No RAW jak sama nazwa wskazuje jest nieczuły na ustawienia. Czyli w JPG możesz mieć wszystko na +2, ale z chwilą jak włączasz RAW rejestrowane jest wszystko, że tak powiem, neutralnie.

Koledze chodziło o JPG. W jednych aparatach ustawienie 0 wcale nie oznacza, że zdjęcie nie będzie wyostrzone/dokontrastowane/dosycone. Będzie po prostu mniej, niż byłoby na +1.

Member

ale trochę to dziwne, do tej mory myślałem, że głównie SONY z tego słynie, że fotka ma być piekna, kontrastowa, dobrze wysycona kolorem…. a tu nikon jednak też :-(

Member
KrystynaK wrote:
zamotany wrote:
krzyskra0 wrote:
….brak wyostrzania wcale niekoniecznie jest brakiem wyostrzania, a niedokontrasowanie może być całkiem widocznym podbiciem kontrastu :)….

Piotrze- przetłumacz mi to z naszego na polski :-)

Chodzi o to, że zero nie dla każdego oznacza to samo. W jednej puszce ustawisz na zero, będzie to oznaczało brak wyostrzania, brak podbijania kontrastu, w drugiej juz niekoniecznie.

O, nowe wcielenie Piotra? ;)

No ilu może być Inferno83 ;)

Member
krzyskra0 wrote:
ciemno żółty i wszystko w jego “okolicy” jest CIEMNO żółte, jasno żółty i wszystko o podobnej tonacji jest jaskrawo ŻÓŁTE , jednolite… Fuji rozdzielił kolory i mozna odróżnić zdecydowanie więcej żółtych wśród żółtych :-)))
o rany….
a miało być o rozdzielczości…..

Ach ten ZOLTY i pomaranczowy. To typowe dla Nikona. Daje wieksze nasycenie barw niz Canon, ktorego kolory sa bardziej jasne i “czyste” co jest chyba lepszym punktem wyjsciowym do obrobki. Canon, connecting people !

Keymaster

Czasem ustawienie 0 w aparacie oznacza brak wyostrzania, czasem brak wyostrzania uzyskuje się dopiero przesuwając suwaczek na wartości minusowe, a w niektórych aparatach w ogóle nie da się uzyskać niewyostrzonego JPEG-a – nawet maksymalny minus daje widoczne wyostrzenie. To samo odnosi się do kontrastu i nasycenia.
Do tego oczywiście różne firmy różnie traktują kolory, tradycyjnie Nikony są bardziej zimne (niebieskie), a Canony – ciepłe (żółte). Przy możliwościach, jakie dają programy do obróbki, nie ma to szczególnego znaczenia, można sobie zrobić kolory, jakie się chce.

Member

Witam
Ja fotografuję Alfą 200 więc 10 Mpix przynajmniej teoretycznie, bo jak wszyscy doskonale wiemy, w rzeczywistości już tak dobrze nie jest, przynajmniej w wielu przypadkach. Rozdzielczość to nie sama matryca ale przede wszystkim obiektyw który pozwoli tą matrycę wykorzystać jak i soft aparatu.
Korzystając z planszy testowej porobiłem trochę fotek i wiem że te 10 Mpix to mam tylko w specyfikacji aparatu.
Najgorsze jest to że marketing firm działa i wiele osób które zaczynają zabawę z fotografią patrzą tylko na cyferki bo myślą że jak kupią lustrzankę z większą ilościa Mpix to będą robić rewelacyjne zdjęcia.

Member

A ja se robię foty EOS-em 1000D i mam gdzieś ta wszystkie Mpix, czy tam inne znane ze słownictwa foto. Pstrykam RAW-y potem kompik i jazda, Gdy mi się podoba to fotolabig jeżeli nie to kasuj. Te wszystkie pierdoły piszą onaniści sprzętowi i ….

Member
paswal wrote:
Te wszystkie pierdoły piszą onaniści sprzętowi i ….

No to pojechałeś :-)

Member

Nie ma to jak zabłysnąć na forum…

Viewing 25 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.