Strona główna Fora Foto Inne różnice między fotografem a paparazzi

różnice między fotografem a paparazzi

Inne

Member

Niech się nie dziwi, że nie wyszło mu zdjęcie za 1szym razem, z taką pozycją startową ?
:PPP

Member

Fajne :)

Member

świetne :)

Member

nie żebym się czepiała ale paparazzi to liczba mnoga, l. poj. to paparazzo…

filmik fajny :-)

Member

z tego filmiku wniosek taki ze fotograf ma sumienie a paparazzO nie :) leci tylko na kase

Member

Mam od 3 lat konto w tym banku. :D Teraz to normalnie jestem z tego dumny.. :P

Member

Racja. Nie wszystko jest na sprzedaż i nie ze wszystkiego trzeba “robić kasę”

Keymaster
OziM wrote:
z tego filmiku wniosek taki ze fotograf ma sumienie a paparazzO nie :) leci tylko na kase

Raczej że bohater filmu to d… a nie paparazii (wg SJP obie formy poprawne – http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2570549), bo na łzawej historii zarobiłby więcej niż na standardowym wyszczerzu.

Member

moze nie d… tylko nie chciał skrzywdzic kobitki :) nie leci na kase :D

Keymaster
OziM wrote:
moze nie d… tylko nie chciał skrzywdzic kobitki :) nie leci na kase :D

To coś jak barman – zawzięty wróg alkoholu? :)

Member

Facet miał sumienie i tyle… no i chyba nie towarzyszył kobiecie przez 3 lata i nie miał namiotu obok ogrodzenia tak jak paparazzi czasami… filmik super.

Fotograf jest wyższą formą niż paparazzi (cokolwiek by to miało znaczyć…)

Member
Marek wrote:
Teraz liczy się tylko kasa. Trochę się zawiodłem Piotrze na Twojej opinii.

Ja też się na Tobie zawiodłem Piotrze…

Member

czy przypadkiem nie za emocjonalnie podchodzicie do REKLAMY cynicznie grającej na Waszych uczuciach?
(naszych właściwie, bo mi też się w gruncie rzeczy filmik podoba ale nijak wg mnie ma się do rzeczywistości)

Keymaster
Marek wrote:
Od dawna główne nagrody w World Press Photo wygrywają fotografie pokazujące ludzką krzywdę, ludzi odartych z resztek człowieczeństwa.

W założeniach – pokazujące ludzkie emocje i dramaty. Po części masz rację, że wychodzą najniższe instynkty, ale po części nie masz, bo tylko dramatyczny przekaz ma szansę się przebić do masowej świadomości (inna sprawa, czy to cokolwiek zmienia).

Quote:
Tobie się Piotrze to podoba?

Gdzieś napisałem coś o podobaniu? Szczerze rozbawił mnie filmik o paparazzi, który najpierw jest wiecznie spóźniony, a jak ma historię do sprzedania, to skasuje. A czego się spodziewał biorąc się za taką robotę? Coś jakby wegetarianin poszedł pracować do rzeźni.
Jakoś nie zbudowała mnie jego postawa moralna, tylko rozbawiło gapiostwo i brak refleksu – w rozumieniu do jakiej pracy się zgłosił również.

Quote:
Ta drapieżność, to nieliczenie się z emocjami innych. Podobają Ci się zdjęcia pokazujące koleją zmarszczkę Edyty Górniak albo fałdkę Madonny?

Jeśli ktoś kiedyś fajnie sfotografuje jakieś zmarszczki, to daj znać. Nie oglądam zdjęć robionych przez paparazzich, bo przeważnie są fatalne, ale jeśli kiedyś będzie coś ciekawego do oglądania, to czemu nie?
Nie mam jakoś specjalnie sympatii dla paparazzich, ale też nie podzielam Waszego wstrętu. Po pierwsze, to jest gra, na którą godzą się obie strony – gwiazdki istnieją dzięki paparazzim i dzięki sprzedaży swojego życia osobistego, spora część z tych gwiazdek to osoby znane z tego, że są znane i z niczego więcej. Jakoś osoby z poważnym dorobkiem czy to scenicznym czy aktorskim, jak nie chcą, to nie mają problemu z natrętnymi fotografami. Oczywiście nie są też sławne różnych pisemkach. Kwestia wyboru. Po drugie, nie oburza mnie też polowanie na zmarszczki. To jest ta sama gra w kłamstewka i iluzje. Gwiazdki są wiecznie młode, śliczne, szczęśliwe i pogodne, a paparazzi polują na momenty, gdy są zapite, naćpane i w trakcie rozwodu. Nie znajduję satysfakcji w fikcji tworzonej przez kolorowe pisemka, nie rusza mnie też burzenie tej fikcji – na łamach tych samych kolorowych pisemek, z udziałem tych samych gwiazdek i osób znanych z tego, że są znane. Taka gra. Plastikowe radości i dmuchane tragedie. Grają tylko chętni, łapanek nie ma. Tym śmieszniejszy ten paparazzi z filmiku.

Member
Piotr wrote:
bohater filmu to d… a nie paparazii, bo na łzawej historii zarobiłby więcej niż na standardowym wyszczerzu.

Piotrze bardzo Cie prosze odwolaj to co napisales

Keymaster

Żerowanie na tragedii to nie paparazzi polujący na rozmazany makijaż gwiazdki. Tam – takie tragedie, jakie gwiazdy. Żerowanie na nieszczęściu to reporterzy robiący z bliska prawdziwe tragedie – ofiary wypadków, twarze bliskich. Tym razem nie w imię rozrywki, tylko oczywiście prawa do informacji, zwróceniu uwagi na ważne społecznie wydarzenie. Koniecznie szerokim kątem i z bliska. Bez żartów z tymi paparazzimi, to fajna robota, taki disneyland. Rzeźnia to prasie i telewizji i tzw. “wyjazdy do trupa” – sorry, to się tak w slangu nazywa, jak posyłają fotografa, żeby pstryknął powieszonego czy innego topielca.

Member

jakoś bardzo emocjonalnie reagujecie; w wielu profesjach “zarabiający” spotyka się z czyjąś tragedią i z tego żyje; np. lekarz w prywatywnej klinice biorąc wynagrodzenie za zabieg od osoby ciężko chorej , prawnik udzielający pomocy sprawcy wypadku śmiertelnego
a paparazzii jak to słusznie Piotr podniósł to wzajemna gra dwóch stron: fotografowanej ofiary i krwiożerczego fotografa, tak na marginesie to my czytelnicy, użytkownicy serwisów internetowych widzowie kreujemy ten rynek, gdyby nie tzw. oglądalność, zapotrzebowanie rynku (czyli nas odbiorców) i zainteresowanie nikt by nie dał złamanego grosza za takie zdjęcia, ale mimo wszechobecnego protestu, ktoś kupuje Fakt, Bild, ogląda pudelki, kundelki i inne takie ;)

Piotrze, ja tu jako żerujący paparazzi w innej profesji – jak będziesz miał kłopoty daj znać heheheheheheh:-)

Member

filmik fajny, jednak jedna scena jest wycięta, jak owa gwiazda dzwoni do tego paparazzo i mówi mu gdzie za chwilę będzie .

Member
gcz wrote:
filmik fajny, jednak jedna scena jest wycięta, jak owa gwiazda dzwoni do tego paparazzo i mówi mu gdzie za chwilę będzie .

touche :P

Keymaster
gcz wrote:
filmik fajny, jednak jedna scena jest wycięta, jak owa gwiazda dzwoni do tego paparazzo i mówi mu gdzie za chwilę będzie .

Grzesiek, jak widzę, jest na bieżąco w biznesie :)
http://photobusinessforum.blogspot.com/2009/08/getty-images-splitting-sales-with.html
(w skrócie – znana (bo szacowną to już od lat trudno ją nazwać) agencja Getty Images umawia się z celebrytami na “niespodziewane spotkania” z fotografem, a zyskiem ze sprzedaży zdjęć dzieli się z celebrytą.)
W ogóle to bardzo fajny blog o biznesowej stronie fotografii.

Member
a_dorotka wrote:
Piotrze bardzo Cie prosze odwolaj to co napisales

Błagamy Cię, Piotrze…. :D

Member
roccodaone wrote:
a_dorotka wrote:
Piotrze bardzo Cie prosze odwolaj to co napisales

Błagamy Cię, Piotrze…. :D

rocco w niewłaściwej postawie błagasz ;;-))))))))))

Member

jak nie właściwej?! leży krzyżem przecie przed redakcją..

Keymaster
dar_wro wrote:
jakoś bardzo emocjonalnie reagujecie; w wielu profesjach “zarabiający” spotyka się z czyjąś tragedią i z tego żyje; np. lekarz w prywatywnej klinice biorąc wynagrodzenie za zabieg od osoby ciężko chorej , prawnik udzielający pomocy sprawcy wypadku śmiertelnego

No, jednak trochę inaczej. Tak samo by było, jakby złodziej z ofiarą umówił się, że ją okradnie, a do spółki wzięli adwokata i sędziego, którym odpalą działkę :)
Analogii z udziałem lekarza wolę nie wymyślać.

Quote:
a paparazzii jak to słusznie Piotr podniósł to wzajemna gra dwóch stron: fotografowanej ofiary i krwiożerczego fotografa, tak na marginesie to my czytelnicy, użytkownicy serwisów internetowych widzowie kreujemy ten rynek, gdyby nie tzw. oglądalność, zapotrzebowanie rynku (czyli nas odbiorców) i zainteresowanie nikt by nie dał złamanego grosza za takie zdjęcia, ale mimo wszechobecnego protestu, ktoś kupuje Fakt, Bild, ogląda pudelki, kundelki i inne takie ;)

Ano, trójkąt sadystyczno-masochistyczny z udziałem voyerysty. Co kto lubi.

Quote:
Piotrze, ja tu jako żerujący paparazzi w innej profesji – jak będziesz miał kłopoty daj znać heheheheheheh:-)

Ty się nie śmiej, ze zdjęciami i prawami do nich to dzisiaj nic nie wiadomo.
http://photobusinessforum.blogspot.com/2009/09/istockphoto-indemnifies-clients-up-to.html
i inne tamtejsze historie :)

Member

http://www.wykop.pl/ramka/229158/rewelacyjna-galeria-polskiego-fotografa-pracownicy-mekro

super zdjęcia :) może ktoś wie jak były zrobione ???

Member
Piotr wrote:
No, jednak trochę inaczej. Tak samo by było, jakby złodziej z ofiarą umówił się, że ją okradnie, a do spółki wzięli adwokata i sędziego, którym odpalą działkę :)
Analogii z udziałem lekarza wolę nie wymyślać.

a bo od razu założyłeś, że jest zmowa paparazzi – “ofiara” ; przy takim założeniu moja wypowiedź oczywiście traci sens – )

Keymaster
dar_wro wrote:
a bo od razu założyłeś, że jest zmowa paparazzi – “ofiara” ; przy takim założeniu moja wypowiedź oczywiście traci sens – )

Zaraz tam zmowa paparazzi z celebrytą. Normalna umowa między agencją PR reprezentującą celebrytę a agencją fotograficzną. A paparazzi z celebrytą mają robotę do zrobienia.

Member
dar_wro wrote:
rocco w niewłaściwej postawie błagasz ;;-))))))))))

To inaczej , beeehehełeaaaaagaaaaaam!!!!!! :D

Member
Sieku wrote:

Myślę, że to są zwykłe zdjęcia tylko potem na maskach wyostrzone i rozmyte w odpowiednich miejscach.

Keymaster
Sieku wrote:

To będzie przerwa na reklamę :)
Już za chwileczkę do sprzedaży trafi książka “Portret” z serii Lustrzanka cyfrowa bez tajemnic i tam jest m.in. pokazane, jak się robi takie zdjęcia. Owszem, obróbka, ale przede wszystkim staranne oświetlenie zewnętrznymi lampami.

Member

Witam

Chciałbym tylko przypomnieć jedną rzecz.Fakt tragedia lepiej się sprzedaje, krew i trup to najlepsze kawałki, tylko ze nie zapominajmy sprzedaje się, ponieważ ktoś to kupuje. Bez odbiorcy nie ma oferenta, to rynek domaga się takiej a nie innej informacji. Zwróćcie uwagę, że gazetki plotkarskie sprzedają się jak świeże bułeczki. Zmianie uległa mentalność ludzi, w latach 40-tych większość historyjek prezentowanych w takich ‘gazetach’ w ogóle nie miało by prawa zaistnieć, od tamtego czasu wiele się zmieniło. Zainteresowaniem życiem innych było zawsze teraz jedynie zmieniła się skala (popatrzcie jak wiele osób spędza czas siedząc w oknach lub podpatrując innych przez lornetki). Ludzie uwielbiają oglądać życie innych a jeśli jeszcze jest to jakaś tragedia to tym lepiej. Przypomnijcie sobie jak wielkim zainteresowaniem cieszył się program ‘Big…..’. Ludzie to lubią !!!
Na zakończenie przypomniał mi się obrazek z parady w jednym z niemieckich miast. Na wielkiej platformie jechała kukła kobiety w pozycji na czworaka, wpatrzonej z błogim zachwytem w telewizor, od telewizora biegł przewód do kamery, tylko że kamera ‘filmowała’ tyłek tej klęczącej postaci. Nic dodać, nic ująć.

pzdr k

Member
Piotr wrote:
Sieku wrote:

To będzie przerwa na reklamę :)
Już za chwileczkę do sprzedaży trafi książka “Portret” z serii Lustrzanka cyfrowa bez tajemnic i tam jest m.in. pokazane, jak się robi takie zdjęcia. Owszem, obróbka, ale przede wszystkim staranne oświetlenie zewnętrznymi lampami.

no własnie :D gdzie ta moja ksiązka? :P po reklamie :P

Member

kiedy wychodzi ta książka ??? :)

Member

strasznie ckliwe ;/ jestem na nie ;p w real live tacy ludzie nie istnieją ;p

Viewing 34 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.