Strona główna Fora Foto Sprzęt Sigma 150-500 c/a Canon 100-400

Sigma 150-500 c/a Canon 100-400

Sprzęt

Member

Czy warto dołożyć ok. 1200 zł do Canona 100-400/4,5-5,6 w stosunku do Sigmy 150-500/5-6,3. Decyzję komplikuje fakt posiadania TK Canon 1,4

Member

domyślam się że do aparatu co w opisie czyli Canon 50D
miałem przyjemność focenia Canonem 100-400, super sprzęt za neistety dość spore pieniążki, a skoro jeszcze chesz używać TK, to obiektyw musi być jak najjaśneijszy, wiec wybór jest oczywisty

Member

Tak, do Canona 50D. Różnica w jasności obiektywów to 1EV. Obiektyw Canona + TK to daje takie światło jak Sigma bo TK 1,4 zabiera 1EV. Reasumując Canon z TK to (co do światła) to samo co ta Sigma.

Member

zapomnij o tej Sigmie,strasznie mydli i jest ciemna – bierz Canona.

Keymaster

Też bym się skłaniał do Canona. To jest chyba najstarsza L-ka w ofercie (jak trzy lata temu kupowałem, to też wszyscy straszyli, że nie kupować, bo zaraz będzie następca :) i ma specyficzną konstrukcję – mnie się akurat pompka podoba, ale to albo się taką konstrukcję uwielbia, albo nienawidzi :) Stabilizacja też jest przedpotopowa – tak góra 2 EV daje – podobnie jak powłoki przeciwodblaskowe – zdecydowanie trzeba zakładać osłonę przeciwsłoneczną i raczej unikać zdjęć ze słońcem w kadrze. To już znasz wady :) Jeśli chodzi o ostrość, to jest dobrze już na pełnej dziurze, a przymknięcie o 1-1,5 EV jeszcze poprawia (dalej to dyfrakcja zjada zysk). Ostrzy szybko i pewnie, daje radę też z dobiegaczką. Konstrukcja bardzo solidna.
Jest dyskusyjne, czy z telekonwerterem 1.4x zadziała Ci w całym zakresie ogniskowych z autofokusem, ale prędzej zadziała ten Canon niż Sigma. Z pewnością będziesz musiał styki zakleić, żeby korpus nie dowiedział się o teelekonwerterze :)

Member

No coż, trzeba dozbierać. Ale co z tymi stykami? Używam TK z obiektywem 70-200/4 i działa jak trzeba. Czy 100-400 nie jest dedykowany do współpracy z TK Canona? O co tu chodzi? Byłbym wdzięczny za komentarz. Czy chodzi o oszukanie AF?

Keymaster

Tak, chodzi o oszukanie AF. Telekonwerter 1.4x zmniejszy jasność obiektywu o 1 EV, czyli ten 100-400 będzie w całym zakresie ciemniejszy niż f/5.6. We wszystkich puszkach poza serią 1 w takim przypadku AF się po prostu wyłączy. A jak się nie dowie, że po drodze jest TK, to będzie próbował łapać ostrość. Co mu się uda lub nie, ale przynajmniej spróbuje.

Member

Jasne, tak się domyślałem. To chyba znaczy, że można np. podłożyć kawałek kartki na styki. Styki służą tylko do AF? Oznacza to chyba, że nie potrzeba wybierać i można zasłonić wszystkie. W efekcie będzie to obiektyw manualny ale z działającym pomiarem światła.

Osobnym tematem jest LV (C50D). Tu chyba też pomiar ostrości nie będzie działał z TK. Prawda?

Keymaster

Nie, nie – nie możesz zablokować wszystkich styków, bo stracisz możliwość przymykania przysłony i AF będzie wyłączony na amen. Chodzi o zaklejenie (przeważnie zakleja się kawałkiem taśmy klejącej) jeden styk, który informuje korpus, że podłączony został telekonwerter. Żeby było śmieszniej, niefirmowe konwertery (Kenko, Sigma) nie mają w ogóle tego styku, więc one nie przesyłają do korpusu informacji o obecności TK, natomiast przekazują normalnie całą komunikację z obiektywu. Musisz zalepić tylko pierwsze trzy styki na telekonwerterze od lewej – tu jest zdjęcie, które to:
http://www.michaelfurtman.com/taping_the_pins.htm
Piszą też tam, że z 1.4x 100-400 działa po zalepieniu.

Member

Jasne, super strona. To wyjaśnia wszystko. Dziękuję.

Member

Mając 70-200, TC1,4 i zbędne 5 tyś pomyślałbym raczej o Canonie 300mm f4 LIS, ewentualnie 400mmf 5,6 L gdybym potrzebował czegoś bardzo długiego, tylko ta 400 jest bez IS więc raczej statyw konieczny, ale wszystko kręci się wokół 5 tyś. Nie myślałeś o takiej opcji?

Member

No własnie. To jest kolejny dylemat. 300 mm? Raczej nie bo 200×1,4=280 więc prawie 300. 400 bez IS?. Zastanawiałem się i jak na razie skłaniam się do 100-400 z IS jako, że to wydaje się być bardziej uniwersalne. Kiedyś DFV na CD zamieścił programik ExposurePlot i z niego mi wychodzi, że 38% fotek to ogniskowe 17-40, 11% to 40-100 i 51% to ogniskowe 100-280. Łażąc z aparatem często żałuję, że nie mam dłuższej ogniskowej więc “coś dłuższego” chciałbym mieć. Analizując to to pewnie 400 mm by wystarczył ale to oznacza koniecznośc korzystania z 2 obiektywów (70-200 i 400). Mając 100-400 to idąc w konkretny plener jeden obiektyw zostawiam w domu. Poza tym IS też może być interesujące.Nigdy jeszcze z tego wynalazku nie korzystałem.

Keymaster

Też stałem kiedyś przed dylematem – któraś z tych dwóch stałek czy 100-400. Stanęło na zoomie i nie żałuję. Zaletą zooma jest nie tylko możliwość uzyskania różnych kadrów, ale i łatwiejsze kadrowanie, zwłaszcza ruchomych celów (ptaki na przykład). Złapać w kadr coś przy ogniskowej 400 mm na APS-C wymaga pewnej wprawy, a gdy to coś leci… Tutaj zoom ułatwia życie, bo łapiemy w kadr na 100 mm, a później prowadzimy, jednocześnie wydłużając ogniskową.
Natomiast jeśli chodzi o stałki, to jednak wybrałbym 300 mm, a nie 400 mm. Owszem, 200×1,4=280, ale to 280/5.6, podczas gdy na 300/4 można założyć telekonwerter i mieć 420/5.6 – czyli AF działa bez żadnych kombinacji i loterii (zadziała na tym korpusie czy nie). No i masz stabilizację – wprawdzie to równie stara stabilizacja co w 100-400, ale lepsze te 2 EV niż nic. 400/5.6 dla odmiany z telekonwerterem 1.4 daje 560/8 – być może zadziała AF na centralnym czujniku, a może nie.

Member

Tak to prawda ale idąc w plener muszę zabrać 70-200 + 300 czyli 2 obiektywy, które muszę do tego jeszcze przekładać. W przypadku 100-400 zabieram tylko jeden obiektyw a to przy dłuższym łażeniu po krzajach ma swą wymowę. Gdyby tak można kolejne 5000 wypstrykać palcami (!!!) nie byłoby dylematu.

Member
jaandrz wrote:
Tak to prawda ale idąc w plener muszę zabrać 70-200 + 300 czyli 2 obiektywy, które muszę do tego jeszcze przekładać. W przypadku 100-400 zabieram tylko jeden obiektyw a to przy dłuższym łażeniu po krzajach ma swą wymowę. Gdyby tak można kolejne 5000 wypstrykać palcami (!!!) nie byłoby dylematu.

Nie przesadzaj z tą wagą:) Wybierając lustrzankę musimy być przygotowani że coś jednak na plecach będziemy nosić i nie będzie to wcale mało. Ta 300 z IS może być ciekawą propozycją ale tak jak Piotr piszę z kadrowaniem łatwo nie będzie. Z czasem jednak wprawy nabierzesz i będziesz podziwiał jakość fotek wykonanych stałką. Zakładasz 70-200 i łazisz jak masz za krótko to podpinasz 300( z extenderem lub bez) ze zdjęciem plecaka to parenaście sekund. Tą 400 poleciłem bo pomyślałem że może kolega chce z ukrycia polować na zwierzynę różnej maści. Ze statywem w jakiś krzakach lub na ambonie na pewno była by super.

Member

No to teraz mi zamotaliście. Fakt, ten długi obiektyw to na takie polowanka. Może ktoś z okolic Bydgoszczy byłby tak miły pożyczyć na dzień któryś z tych obiektywów?

Member

Jeśli tak to uważam,że stałka powinna lepiej się sprawdzić w takiej sytuacji. 300 czy 400 to może być dylemat, mając jednak extender wybrał bym pewnie 300 ze względu na IS i światło. 400 z extenderem raczej odpada, bez jak najbardziej wart zastanowienia. Wybór należy do Ciebie.

Keymaster

Tak naprawdę problem sprowadza się do tego, czy polubisz pracę z długimi stałkami. Jak masz tego 70-200, to weź mu zaklej taśmą zoom na 200 i pochodź z nim. Jak Ci się będzie wygodnie kadrowało, zwłaszcza coś poruszającego się, to możesz myśleć o 300/4.

Member

A może 70-300 F4-5.6 LIS USM? Nie myślałeś?

Viewing 18 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.