Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Siła błysku – może naiwne pytanie?

Siła błysku – może naiwne pytanie?

Technika fotografowania

Member

Aparat ustawiony ( Canon) na M = 1/60 , przesłona 4 do 5,6, lampa 430 TTL.
Pytanie: Czy wybór wysokiego ISO np 1600 powoduje , że zmniejsza sie siła błysku lampy? Czy wysokość ISO nie ma wpływu na moc lampy? Jesli ma wpływ , to czy jest możliwość ustawienia stałej mocy błysku, niezależnie od ustawień aparatu?

Sorki za naiwne pytanie , ale nigdzie nie mogę doczytać w mądrych książkach czy istnieje taka zależność.

Member

Dla mnie praca lampy to czarna magia, ale zauważyłem,że często zwiększenie iso było warunkiem dobrze naświetlonego zdjęcia, mimo iż lampa nie błyskała pełną mocą. Kiedyś ustawiłem pewne parametry naświetlenia i zrobiłem fotkę, była za ciemna, zwiększyłem iso z 200 do 400 i było OK, później zmniejszyłem do 200 i zacząłem robić fotki ale ręcznie ustawiałem siłę błysku no i wychodziły poprawnie naświetlone, zmniejszyłem do 100 iso i dalej wychodziły jasne a moc błysku nawet nie była ustawiana na połowę. Może miałem źle ustawiony tryb pomiaru światła, nie wiem. W analogu jakoś lepiej to grało.

Member

Chodzi mi o to , ze kiedyś używałam mniejszego ISI ( 800 -1000) i ilość poruszonych zdjęć np w czasie imprezy przy takich paramnetrach jak wyzej była mniejsza , niż teraz kiedy używam ISO 1600 bo przeczytałam , ze wiecej światła zastanego wpada do aparatu. I to prawda zdjecia mam jaśniejsze , tylko za ludżmi zaczęły mi sie ciągnąć smugi i o wiele więcej fotek mam poruszonych. Odnoszę wrażenie , ze przy czasie 1/60 , ISO 1600 , i jeżeli błysk się zmniejszył ( chyba) , to czas jest w tym wypadku za długi- dlatego te smugi i poruszenia. Ale ja nie wiem , czy to wina ISO. Zakładam , ze tak jest. Czekam na potwierdzenie mojej sugestii. Jezeli ma to wpływ na lampę, to wolę focić na mniejszym ISO i potem powyciągać sobie tła w programie , trudno więcej roboty ale przynajmniej mniej fotek do kosza będzie lądować.

Member

Jaka ogniskowa obiektywu?
Na Twoim miejscu zrezygnował bym z lampy błyskowej.

Member

Siła błysku, jeśli używasz trybu manualnego w lampie, pozostaje wciąż ta sama. Przy ISO 800 Twój aparat był totalnie “ślepy” i rejestrował tylko obraz widoczny przez ułamek sekundy podczas wyzwolenia lampy. Zwiększając ISO powodujesz, że dociera do aparatu już jakiś obraz, widoczny nie tylko przy błysku. Aparat ten obraz widzi, a jako że używasz relatywnie długiego czasu naświetlania (1/60) i lampa wyzwalana jest na 2 kurtynkę, zdjęcia wychodzą lekko poruszone ze smugą za (1 kurtynka – przed) obiektem. Skracając czas, przymykając przysłonę i/lub zmniejszając ISO spowodujesz, że aparat znów “oślepnie” i zarejestruje zamrażając jednocześnie ruch, tylko to, co podświetli mu błysk lampy. A ew. różnice w stopniu poruszenia zdjęć, zależą od długości ogniskowej, szybkości poruszania się fotografowanych obiektów a także od drobnych różnic w ilości zastanego w danym miejscu światła. Amen.

Member

Obiektyw 24-105 Canon

Tak by sie moze zgadzało. Bo kiedyś przy mniejszym ISO miałam ostre postaci , tło było ciemniejsze , ale nie czarne ( odbijam zawsze lampą do góry o sufity lub z boku o sciany-jesli sa białe ) , teraz przy takim samym odbiciu lampy np o sufit i przy duzym ISO , tło mam jasne ale nieostre i zaszumione , a postaci nie zawsze ostre. Chyba jednak wróce do niższego ISO. Chciałam byc bardziej kreatywna , dawałam wysokie ISO , ale przy ciemnych wnetrzach wychodzi kaszana.

Lamy wyłaczyć nie moge , bo mam obiektyw 4,0 , to tylko na fajne jasne wnetrza , najlepiej białe :)>

Keymaster

McKielich ma rację, dopowiem jeszcze, że podniesienie ISO wpływa na zasięg błysku przy stałej mocy lampy. I owszem – możesz sobie ustawić stałą moc błysku, niezależnie od pozostałych parametrów w aparacie, tylko niekoniecznie to ma sens. Ale jak chcesz, to się da – przestawiasz lampę w tryb manualny i regulujesz moc, ale…
… moc lampy potrzebna do oświetlenia motywu znajdującego się w pewnej odległości zależy od przysłony i ISO. Jak podniesiesz ISO, to ta sama moc błysku mocniej oświetli ten sam motyw i będzie też miała większy zasięg (oświetli przedmioty bardziej oddalone), więc w trybie automatycznym jak podnosisz ISO, to moc lampy jest zmniejszana, żeby nie prześwietlić.
Jeśli uważasz, że masz za dużo światła zastanego na zdjęciach, to owszem, zmniejszenie ISO pomoże, podobnie jak skrócenie czasu naświetlania lub przymknięcie przysłony.

Member

Piotrze ukłony , o to mi chodziło. Potwierdziłes moją wątpliwość. Tak myslałam , ale chciałam usłyszeć słowa potwierdzenia. Wielkie dzięki. :)

Member

W N D90 przy zdjęciach z lampą w (najczęściej stosowanym) trybie “A” standardowo czas otwarcia migawki jest ustawiany na 1/60 s, co jest raczej za długim czasem przy liczącym się świetle zastanym (szczególnie jeśli stosuje się dłuższe ogniskowe) i początkowo miałem podobne do twoich problemy z nieco poruszonymi fotkami. W menu aparatu nie ma możliwości ustawienia krótszego czasu synchronizacji błysku. Obecnie ustawiam aparat na “M” z czasem 1/200 s (najkrótszym czasem synchronizacji błysku dla tego aparatu), a przysłoną wg potrzeb i problemy poruszonych zdjęć znikły. Ew. w gorszych warunkach (np. wysoko położony sufit) podnoszę ISO do 400 nie więcej.

Member

dołącze się do tematu z innym pytaniem

Canon 50D, lampa Canon 430EX
w trybie M i z normalnym ustawieniem lampy, najkrótszy czas synchronizacji to 1/250s
ale jak lampe przestwi sie w tryb H (hi speed czy coś takiego), to….
no właśnie co ? zawsze myślałem, że to jest po to żeby lampa szybciej sięładowała, ale przez to dawała słabsze błyski, ale to chyba mylne stwierdzenie, bo podobno umożliwia to jeszcze krótszy czas synchronizacji, do 1/400s, mylę się czy nie ?

Keymaster

Niezupełnie.
– high speed służy do uzyskania błysku z bardzo krótkimi czasami – krótszymi niż 1/250 (dla 50D).
– górnej granicy nie ma – możesz i błyskać przy 1/4000
– ceną jest spadek mocy – dość radykalny. Lampa zamiast jednego błysku o mocy X emituje kilka o mocy X – co powoduje, że efektywna maksymalna moc lampy jest ograniczona do x/kilka.
– na szybkość ładowania wpływa tylko siła poprzedniego błysku – jak lampa walnie pełną mocą, to będziesz czekał dłużej, jak tylko ułamkiem mocy, to od razu może błyskać znowu.

Member

Też zauważyłem, że błyskanie lampą przy iso 1600 i czasie 1/60 to zły pomysł – wszystko jest poruszone.
Zacząłem ustawiać 1/200 i jest dużo lepiej. Iso 1600 zostawiłem.

Member

czas 1/60 to był dobry dla kliszy, na matrycach cyfrówek należy używać czas od 1/100, oczywiście wszystko zależy od światła zastanego, bo jak ładnie pada światło przez witraże albo przez szybę, to szkoda go nie wykorzystać, ale ja lubię prawie zawsze doświetlić sobie pierwszy plan/twarz lampą

Member
Marek wrote:
Dużo lepiej to bardzo szerokie pojęcie w tym przypadku. Jakby nie było wpuszczasz na matrycę duuużo mniej światła zastanego i drugi plan wychodzi z pewnością sporo ciemniejszy. Moim zdaniem lampa powinna tylko dobłyskiwać. Na dobrze naświetlonym zdjęciu nie powinno być jej widać.

Warunki:
1. Drugi plan ma znaczenie i mało się rusza.
2. Aparat na statywie lub bardzo pewna ręka.
3. Światło zastane jest wystarczająco mocne.

Jeżeli te warunki są spełnione, to – z reguły – w ogóle nie trzeba używać lampy błyskowej. No i “dobrze naświetlone zdjęcie” to też bardzo szerokie i dyskusyjne pojęcie.

Member
Zeno wrote:
1. Drugi plan ma znaczenie i mało się rusza.
2. Aparat na statywie lub bardzo pewna ręka.
3. Światło zastane jest wystarczająco mocne.

Jeżeli te warunki są spełnione, to – z reguły – w ogóle nie trzeba używać lampy błyskowej. No i “dobrze naświetlone zdjęcie” to też bardzo szerokie i dyskusyjne pojęcie.

Jaki odsetek zastanych sytuacji spełnia takie warunki ???? ;D

Viewing 14 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.