Strona główna Fora Foto Inne Sprzęt a Samolot

Sprzęt a Samolot

Inne

Member

Mam pytanie – jak zapakować sprzęt i jak go przygotowac do podrózy samolotem by nic mu sie nie stalo? Jakie czychaja niespodzianki na lotniskach jezeli chodzi o jego transport?

Keymaster

Przede wszystkim wszystko do bagażu osobistego, nic nie nadawać z bagażem głównym (oprócz statywu – jego to lepiej nadać na bagaż, bo jeszcze go uznają za broń). A dalej to zależy, ile sprzętu masz. Jak niedużo – to nie ma problemu, jak więcej – to pojawia się kwestia, jak to zapakować, żeby zmieścić jako podręczny… Plecak czy torba muszą wejść do skrytki bagażowej lub pod fotel. Są normy, ale też są różne samoloty, mające różnej wielkości skrytki bagażowe.

Member
Piotr wrote:
Przede wszystkim wszystko do bagażu osobistego, nic nie nadawać z bagażem głównym (oprócz statywu – jego to lepiej nadać na bagaż, bo jeszcze go uznają za broń). A dalej to zależy, ile sprzętu masz. Jak niedużo – to nie ma problemu, jak więcej – to pojawia się kwestia, jak to zapakować, żeby zmieścić jako podręczny… Plecak czy torba muszą wejść do skrytki bagażowej lub pod fotel. Są normy, ale też są różne samoloty, mające różnej wielkości skrytki bagażowe.

sama prawda….

Przeciętne plecaki / torby foto raczej mieszczą się jako każdy podręczny – w dowolnych (rejsowych) liniach ale proponuję brać ze sobą paragony na ten sprzęt (o ile jakiś droższy). Czasami można mieć problem ze złośliwym celnikiem i wtedy mogą się pojawić dodatkowe koszta podróżowania (przy przekraczaniu granic celnych).

Cyfra czy klisze?
Ostatnio w Istambule tknęło mnie, że gdybym zwiedzał z aparatem na klisze to chyba ze zdjęć niewiele by zostało bo co chwila prześwietlanie plecaka. Co muzeum, meczet czy jakiś większy sklep, hotele, lotnisko – wszędzie prześwietlanie.

Oczywiście zgadzam się z Piotrem – wszystko co wartościowe ze sprzętu to do podręcznego. Czasem dziwne rzeczy dzieją się z bagażem nadawanym :-(

milej i owocnej podróży,

darek

Member

Rozumiem – wszystko cyfra , a mam jeszce jedno pytanie . Jade ze swoim sprzetem a raczej kompletem body i daw obiektywy ale bede wracaj juz z dwoma body i czterema obiektywami ;) Co czycha wtedy?
Jak kupie za granica sprzę i tak obładowany bede wracał ?

Keymaster

Można przywieźć bez clenia sprzęt elektroniczny na własne potrzeby – aparat fotograficzny, obiektywy i kamera się tu łapią. Jeśli tylko nie przywieziesz czterech sztuk tego samego obiektywu, to nie powinno być problemu. Dwa korpusy mogą podpaść – jeśli jedziesz z kimś jeszcze, to niech drugi aparat weźmie osoba towarzysząca.

Member

Czyli lepiej jechac bez sprzetu i wracac z tam kupionym by nie miec problemow. Szczegolnie ze lot poza granice uni

Keymaster
adrianl1 wrote:
Czyli lepiej jechac bez sprzetu i wracac z tam kupionym by nie miec problemow. Szczegolnie ze lot poza granice uni

Celnie :) tak. Natomiast turystycznie – różnie może być. Żeby się nie okazało, że zamiast robić zdjęcia na wycieczce życia, spędzasz czas ganiając po lokalnych sklepach i szukając najlepszej oferty.

Member

w iwkszosc lini (tanich) wpuszczaja z aparatem na szyi :) przetestowałem pare razy w ryanairze i wizzairze :) jak sprzetu jest duzo to proponuje zaopatrzyć sie w metalowa walizke z gabeczka w srodku (jako bagaż nadalny) nie uchroni przed kradzieza ale uchroni przed zniszczeniem.
proponuje uważać z dłuzszymi obiektywami bo kiedys pan we frankfurcie kazał mi żebym mu pokazał co jest w srodku :/ i czy przypadkiem nie przenosze tam jakiejs rakiety :P ale wystarczyło ze otworzyłem oba dekielki i mu pokazałem ze w srodku nic nie ma :)
a i problem jest taki ze czasem brakuje nam miejsca i wagi na to zeby przewiezc sprzet w podrecznym gdyz np linie wizzair pozwalaja przewozić tylko do 5kg podrecznego a canon 30d, 17-85, 70-200 2.8, lampa 580, 100mm, dobijaja do wagi 5 kg a przydało by sie jeszcze tam włozyc cos co spowoduje ze to latac nie bedzie :D
:D ale i na to sa sposoby :)
od zakładania koszulek po 10 na siebie :D
po przenoszenie obiektywu w kieszeni :D 100mm lub lampa :D do bojowek wchodzi bez problemu :D

Keymaster
Mystik wrote:
proponuje uważać z dłuzszymi obiektywami bo kiedys pan we frankfurcie kazał mi żebym mu pokazał co jest w srodku

Nie ma co uważać, niech sobie oglądają. Mi zawsze celnicy bagaż oglądają, czasem muszę wyjaśniać co to jest i do czego służy :)

Quote:
:D ale i na to sa sposoby :)
od zakładania koszulek po 10 na siebie :D
po przenoszenie obiektywu w kieszeni :D 100mm lub lampa :D do bojowek wchodzi bez problemu :D

Ano, ja ostatnio rzeczy nie mieszczące się do małego plecaka foto (pożyczonego, bo mój własny nie ma szans mieścić się w lotniczych wymiarach) zapakowałem do futerałów i powiesiłem na pasie. Nikt tego nie kwestionował, choć po zdjęciu pasa z futerałami i włożeniu do komory na bagaż, zajmowało to więcej miejsca niż sam plecak.

Member
Piotr wrote:
(oprócz statywu – jego to lepiej nadać na bagaż, bo jeszcze go uznają za broń).

uznaja, nie uznają ale z zasady nie wpuszczają ze statywem na pokład – ostatnio miałem zapakowany i statyw i monopad i nie dało się wyperswadować – musiałem nadać;-)
w “lepciejszych” liniach statyw można nadać jako bagaż specjalny i wtedy obchodzą sie z takim jak z jajkiem.
ja ostatnio nadawałem w futerale normalnie i cały i zdrowy doleciał;)i

Adrian co do ilości sprzętu – zależy skąd go będziesz ciągnął, w EU nie ma granic celnych, a z zawody trzeba uważać, bo i cło, i VAT więc jak może ktoś wziąć drugi to bezpieczniej

Member
Piotr wrote:
Mystik wrote:
proponuje uważać z dłuzszymi obiektywami bo kiedys pan we frankfurcie kazał mi żebym mu pokazał co jest w srodku

Nie ma co uważać, niech sobie oglądają. Mi zawsze celnicy bagaż oglądają, czasem muszę wyjaśniać co to jest i do czego służy :)

Quote:
:D ale i na to sa sposoby :)
od zakładania koszulek po 10 na siebie :D
po przenoszenie obiektywu w kieszeni :D 100mm lub lampa :D do bojowek wchodzi bez problemu :D

Ano, ja ostatnio rzeczy nie mieszczące się do małego plecaka foto (pożyczonego, bo mój własny nie ma szans mieścić się w lotniczych wymiarach) zapakowałem do futerałów i powiesiłem na pasie. Nikt tego nie kwestionował, choć po zdjęciu pasa z futerałami i włożeniu do komory na bagaż, zajmowało to więcej miejsca niż sam plecak.

w zasadzie nie powinno sie mieć nic takiego jak futerał ani nic innego typu torebka itp (przynajmniej w tanich liniach)
a ze statywem podobno czasem nie wpuszczaja :P bo mozna tego uzyc jako broni :D – tak słyszałem

Member

oj nie przesadzajcie, że tak wszystkie klamoty wozicie, duży plecak foto ma wymiary bagażu podręcznego – np. tamrak expedition 6 / sporo wejdzie i żadna linia nie zakwestionuje

Member
dar_wro wrote:
oj nie przesadzajcie, że tak wszystkie klamoty wozicie, duży plecak foto ma wymiary bagażu podręcznego – np. tamrak expedition 6 / sporo wejdzie i żadna linia nie zakwestionuje

no nie do konca :P moj plecak szkolny był szerszy niz wymiary podrecznego bagazu :P do teog 5kg to nie duzo jak na niektore teleobiektywy ktore wykonane sa z metalu :D

Member
Mystik wrote:
dar_wro wrote:
oj nie przesadzajcie, że tak wszystkie klamoty wozicie, duży plecak foto ma wymiary bagażu podręcznego – np. tamrak expedition 6 / sporo wejdzie i żadna linia nie zakwestionuje

no nie do konca :P moj plecak szkolny był szerszy niz wymiary podrecznego bagazu :P do teog 5kg to nie duzo jak na niektore teleobiektywy ktore wykonane sa z metalu :D

zazwyczaj w podręcznym jak już to wymiar sprawdzają, a nie ważą
ale masz rację waga to kłopot ostatnio plecach ważył więcej niz torba z ciuchami :-)

Member
dar_wro wrote:
Mystik wrote:
dar_wro wrote:
oj nie przesadzajcie, że tak wszystkie klamoty wozicie, duży plecak foto ma wymiary bagażu podręcznego – np. tamrak expedition 6 / sporo wejdzie i żadna linia nie zakwestionuje

no nie do konca :P moj plecak szkolny był szerszy niz wymiary podrecznego bagazu :P do teog 5kg to nie duzo jak na niektore teleobiektywy ktore wykonane sa z metalu :D

zazwyczaj w podręcznym jak już to wymiar sprawdzają, a nie ważą
ale masz rację waga to kłopot ostatnio plecach ważył więcej niz torba z ciuchami :-)

w polsce nic nie mierzą bo tylko na okęciu maja wagę chyba :P za granica to tylko waza :) londyn stn, frankfurt hahn czy sztokholm nyo. :D

Member
Mystik wrote:
w polsce nic nie mierzą bo tylko na okęciu maja wagę chyba :P za granica to tylko waza :) londyn stn, frankfurt hahn czy sztokholm nyo. :D

zauważ, że wymieniłeś lotniska low cost-ów

ani we Frankfurcie, ani w Monachium, nawet w Wawie (nie wspominając kurnika we Wrocku) nikt jeszcze się mi nie czepił co do ciężaru lub podręcznego ze sprzętem – ale to są jedynie moje doświadczenia z LOT, LH i staralaiansami, nie wiem jak u innych
wiem że low costy bardzo są na to uczulone, gdzieś czytałem wypoiwedź szefa Raianaira, że za toaletę zamierzają pobierać w samolocie, to co dopiero 6 kg szkła ;)

a Tu znalazłem raianera wcale nie mało można wziąć na pokład http://www.ryanair.com/site/PL/faqs.php?sect=bag&quest=cabinbaggageallowance

no to jeszcze LH “Każda sztuka bagażu nie może być większa niż 55 x 40 x 20 cm i nie może ważyć więcej niż 8 kg. Wyjątkiem są składane torby ubraniowe, których dopuszczalne wymiary nie mogą przekroczyć 57 x 54 x 15 cm.”

Keymaster

Acha, i koniecznie w aparacie i wszystkich urządzeniach elektronicznych trzeba mieć naładowane baterie. Dość często każą włączać i pokazać, że działa, a nie atrapa z Glockiem w środku. Nie wiem, co robią, jak aparat się nie włączy z powodu rozładowanych baterii, ale to może niech kto inny sprawdzi ;)

Member
Piotr wrote:
Acha, i koniecznie w aparacie i wszystkich urządzeniach elektronicznych trzeba mieć naładowane baterie. Dość często każą włączać i pokazać, że działa, a nie atrapa z Glockiem w środku. Nie wiem, co robią, jak aparat się nie włączy z powodu rozładowanych baterii, ale to może niech kto inny sprawdzi ;)

miałem kiedyś we Frankfurcie taką sytuację z laptopem – total rozładowany, to go dobre 10 minut oglądali – ładowarka była w bagazu rejsowym – ale kolegów Niemców o dziwo przekonałem, ze nie ma przepisu, ze sprzęt musi działać – przeciez nawet może być zepsuty. a lecisz z nim do serwisu ;)

PS. a Piotr wygląda na terrorystę – nawet mu śruba z reki n a98 stronie dfv wystaje

Keymaster
dar_wro wrote:
oj nie przesadzajcie, że tak wszystkie klamoty wozicie, duży plecak foto ma wymiary bagażu podręcznego – np. tamrak expedition 6 / sporo wejdzie i żadna linia nie zakwestionuje

Chcesz spróbować z Kata HB-207? No i nie życzę Ci podróżowania Embraerem.

Keymaster
dar_wro wrote:
miałem kiedyś we Frankfurcie taką sytuację z laptopem – total rozładowany, to go dobre 10 minut oglądali

No to moim zdaniem miałeś sporo szczęścia, że na wszelki wypadek nie wezwali saperów do zdetonowania tego notebooka.
Ja pamiętam, jak kiedyś skrzętnie wszystkim buty kazali zdejmować. Panie w wysokich kozaczkach i ciasnych spódniczkach były im szczerze wdzięczne.

Quote:
PS. a Piotr wygląda na terrorystę – nawet mu śruba z reki n a98 stronie dfv wystaje

Sugerujesz, że kamizelka fotograficzna z 60 kieszeniami i arafatka to nie jest dobre połączenie na podróż samolotem?

Member
Piotr wrote:
dar_wro wrote:
oj nie przesadzajcie, że tak wszystkie klamoty wozicie, duży plecak foto ma wymiary bagażu podręcznego – np. tamrak expedition 6 / sporo wejdzie i żadna linia nie zakwestionuje

Chcesz spróbować z Kata HB-207? No i nie życzę Ci podróżowania Embraerem.

embraier – nie daj Boże ten malutki Lotu, a nie 145 to zapomnij o czymkolwiek – mi nie zabrali kiedyś bagażu do Szczecina – nie wiem czy one jeszcze nawet latają

zauważ, ze pisałem o tym, żeby jednak miał wymiary podręcznego a Ty tu z wielką walichą wyjeżdżasz ;-)

Member
Piotr wrote:
Ja pamiętam, jak kiedyś skrzętnie wszystkim buty kazali zdejmować. Panie w wysokich kozaczkach i ciasnych spódniczkach były im szczerze wdzięczne.

do dzisiaj tak robią ;-)

Piotr wrote:
Sugerujesz, że kamizelka fotograficzna z 60 kieszeniami i arafatka to nie jest dobre połączenie na podróż samolotem?

no pewnie wyglądasz wtedy jak Ahmed dead terrorist :-)

ale prawdziwe szaleństwo na lotniskach zaczęło się po WTC

Keymaster
dar_wro wrote:
zauważ, ze pisałem o tym, żeby jednak miał wymiary podręcznego a Ty tu z wielką walichą wyjeżdżasz ;-)

Obyś leciał tanimi liniami do Afryki ptaki fotografować :P

Member
Piotr wrote:
Obyś leciał tanimi liniami do Afryki ptaki fotografować :P

“Nie robię w ptakach, ja w parazytach” mgr Miskiewicz – “TESTOSTERON”

A na poważnie, najlepiejj przed każdym lotem lub zrobieniem rezerwacji sprawdzić dokładnie zasady obowiązujące w danej linii lotniczej, bez względu czy to low cost, czy normalna linia

Keymaster

Zasady zasadami, a wyobraź sobie, że lecisz do Afryki czy w inne fajne miejsce pełne zwierzaków i masz Nikkora 500/4 (czego Ci życzę). No i? Nadajesz Nikkora na bagaż?

Member
Piotr wrote:
Zasady zasadami, a wyobraź sobie, że lecisz do Afryki czy w inne fajne miejsce pełne zwierzaków i masz Nikkora 500/4 (czego Ci życzę). No i? Nadajesz Nikkora na bagaż?

życzenia przyjęte, ale wolałbym obiektyw :-)

ja nie wyobrażam sobie nadawania sprzętu foto na bagaż

Member
dar_wro wrote:
życzenia przyjęte, ale wolałbym obiektyw :-)

Toć tego Piotr życzy :P

Member

ja zawsze staram sie przechodzic z aparatem na szyi :) jakis kg albo 2 mniej :P
na wszystkich londyńskich lotniskach jakich byłem jest rygor :( nie czepiają sie jak bagaż wazy 11 kg przy dopuszczalnym 10 ale każą zdejmować buty :P i sprzet niestety sprawdzają… a że ja biedny student i wszystko co mam wydaje na dfv i zbieram na sprzet foto to latam tanimi liniami :D i ostatnio przelot lotem do londynu wyszedł taniej niz Wizzairem albo Rynna :D airem :D
walizeczki z gąbką są najlepsze :) choc i tak nejlepszy i spradzony sposob to koszulka i sweterek :)

najgorzej niestety jak zgubią bagaż :( i zwacają koszty :( niestety nie ma co mażyć o zwrocie nawet 50% wartosci sprzetu :(

Member
PizMc wrote:
dar_wro wrote:
życzenia przyjęte, ale wolałbym obiektyw :-)

Toć tego Piotr życzy :P

a PizMac – ja wolałbym od Piotra dostać obiektyw, niż życzenia:)

Member

Jak zrobisz grilla to możeeeee…

Keymaster
dar_wro wrote:
PizMc wrote:
dar_wro wrote:
życzenia przyjęte, ale wolałbym obiektyw :-)

Toć tego Piotr życzy :P

a PizMac – ja wolałbym od Piotra dostać obiektyw, niż życzenia:)

No wiesz! MOJE życzenia obiektywu są cenniejsze niż obiektyw :)

Member

Dobrymi chęciami to piekło wybrukowano – zapytaj Inferno:)

Keymaster

Wolisz, żebym Ci życzył upier… celników i złodziei na lotniskach?

Member

“A słowo ciałem się stało”
haha :D
Już z Polski nie wylecisz :PP

Member
Piotr wrote:
Wolisz, żebym Ci życzył upier… celników i złodziei na lotniskach?

Okrutniku!! Wolę To albo TO
No co pomarzyć sobie nie można – ))))

PizMac wrote:
Już z Polski nie wylecisz :PP

Przewidziałem Wasz spisek, jadę samochodem na wakacje – więc moge klamotów zabrać, że hohoho ;P

Keymaster
dar_wro wrote:
Piotr wrote:
Wolisz, żebym Ci życzył upier… celników i złodziei na lotniskach?

Okrutniku!! Wolę To albo TO
No co pomarzyć sobie nie można – ))))

A sprawność lewego bicepsu, którym będziesz podtrzymywał te 4 lub 5 kilo jest certyfikowana? :)

Member
Piotr wrote:
dar_wro wrote:
Piotr wrote:
Wolisz, żebym Ci życzył upier… celników i złodziei na lotniskach?

Okrutniku!! Wolę To albo TO
No co pomarzyć sobie nie można – ))))

A sprawność lewego bicepsu, którym będziesz podtrzymywał te 4 lub 5 kilo jest certyfikowana? :)

to taki tani Fitness:-) bede ćwiczył, w końcu wzorzec jest na na stronie 101 dfv

Member

Czemu jakiś mały Nikkor? Ja bym wolał sigme 200-500, lepsze światło a do tego zoom.

Keymaster
Jasiekchudy wrote:
Czemu jakiś mały Nikkor? Ja bym wolał sigme 200-500, lepsze światło a do tego zoom.

Tak jest. Wywieźć Dar_wro na drugi koniec świata, dać w jedną łapę tę Sigmę, w drugą plik biletów lotniczych (co najmniej 4 przesiadki, każdy lot z inną firmą), jak uda mu się dowieźć tę Sigmę do domu w bagażu podręcznym, to jest jego.

Member
Piotr wrote:
Jasiekchudy wrote:
Czemu jakiś mały Nikkor? Ja bym wolał sigme 200-500, lepsze światło a do tego zoom.

Tak jest. Wywieźć Dar_wro na drugi koniec świata, dać w jedną łapę tę Sigmę, w drugą plik biletów lotniczych (co najmniej 4 przesiadki, każdy lot z inną firmą), jak uda mu się dowieźć tę Sigmę do domu w bagażu podręcznym, to jest jego.

wchodzę w to:) ale latam na koszt redakcji:P

no nie, 16 kilo – nie wchodzę – P

Keymaster
dar_wro wrote:
wchodzę w to:) ale latam na koszt redakcji:P

A jak nie dowieziesz, to zamiast Sigmy dostaniesz fakturę za zgubiony sprzęt :)

Member
Piotr wrote:
A jak nie dowieziesz, to zamiast Sigmy dostaniesz fakturę za zgubiony sprzęt :)

wyrzuciłbym na pierwszym lotnisku ;-) tyle się uczyłem, żeby teraz kurcze ciężary dźwigać ;P

a tak w ogóle, to do czego taki czołg stosować ?

chyba nie na ptaszki w Afryce lecąc tanimi liniami

Member

Uff dzięki, wyczerpujący materiał. Teraz wiem co robić.

Keymaster
dar_wro wrote:
a tak w ogóle, to do czego taki czołg stosować ?

chyba nie na ptaszki w Afryce lecąc tanimi liniami

500 mm ze światłem f/2.8 i bezwładnością haubicy rzeczywiście nie ma łatwego do wykrycia zastosowania. Tam, gdzie f/2.8 będzie konieczne, przeważnie też ma znaczenie możliwość zmiany pozycji obiektywu bez użycia siłowników. Poza balastem do balonu nie przychodzi mi do głowy żadne praktyczne zastosowanie.

Member
Piotr wrote:
Dwa korpusy mogą podpaść – jeśli jedziesz z kimś jeszcze, to niech drugi aparat weźmie osoba towarzysząca.

Zawsze wożę dwa body (jedno cyfrowe drugie analogowe i nigdy nie było żadnego problemu. Zazwyczaj mam plecak właśnie z dwoma korpusami i 4-5 obiektywami. Nigdy nie zdarzylo mi się żeby mi kazali nawet otworzyć plecak (ale m oze mam szczescie).
Co do filmów to mimo kilkukrotnych przeswietlen na lotniskach również nigdy mi się nie zdarzyło aby cos zlego stalo się z filmem.

Member
Kenzo wrote:
Piotr wrote:
Dwa korpusy mogą podpaść – jeśli jedziesz z kimś jeszcze, to niech drugi aparat weźmie osoba towarzysząca.

Zawsze wożę dwa body (jedno cyfrowe drugie analogowe i nigdy nie było żadnego problemu. Zazwyczaj mam plecak właśnie z dwoma korpusami i 4-5 obiektywami. Nigdy nie zdarzylo mi się żeby mi kazali nawet otworzyć plecak (ale m oze mam szczescie).
Co do filmów to mimo kilkukrotnych przeswietlen na lotniskach również nigdy mi się nie zdarzyło aby cos zlego stalo się z filmem.

u mnie dwa obiektywy waza 2 kg :D wiec do tego jeszcze 2-3 obiektywy :D i dwa body :) hmm… nie miałbym gdzie koszulek zabrać bo przewaznie latam tylko z podrecznym :D

Keymaster
Kenzo wrote:
Zawsze wożę dwa body (jedno cyfrowe drugie analogowe i nigdy nie było żadnego problemu.

Jeśli nie przekraczasz granic celny UE, to nie ma problemu. Jeśli przekraczasz, to masz szczęście, zwłaszcza przy powrotach. Przepisy mówią o pojedynczych egzemplarzach na własny użytek. Jak zaczynasz mieć redundancję, to celnik może uznać, że cło i VAT się należy. Celnicy są przyzwyczajeni raczej do turystów z małpkami, mnie przy mniej więcej co drugim oglądaniu zawartości plecaka z jednym korpusem i paroma obiektywami pytali, czy to do celów zawodowych.

Member
Piotr wrote:
Kenzo wrote:
Zawsze wożę dwa body (jedno cyfrowe drugie analogowe i nigdy nie było żadnego problemu.

Jeśli nie przekraczasz granic celny UE, to nie ma problemu. Jeśli przekraczasz, to masz szczęście, zwłaszcza przy powrotach. Przepisy mówią o pojedynczych egzemplarzach na własny użytek. Jak zaczynasz mieć redundancję, to celnik może uznać, że cło i VAT się należy. Celnicy są przyzwyczajeni raczej do turystów z małpkami, mnie przy mniej więcej co drugim oglądaniu zawartości plecaka z jednym korpusem i paroma obiektywami pytali, czy to do celów zawodowych.

:) cło wat pity pat i inne duperele :) na lotach czarterowych i wszystkich wycieczkowych raczej mało kto w ogole interesuje sie tym bagazem… w tunezji nawet kiedys nie musielismy przechodzic przez bramke :P tylko sru do samolotu :P

Member
str wrote:
Ja największe oczy zrobiłem na lotnisku we Wrocławiu przed lotem Ryanem, kiedy strażnik po prześwietleniu mojego bagażu podręcznego poprosił mnie na bok, żebym otworzył plecak. W środku komputer, dwa aparaty, cztery obiektywy, dwie lampy. I on się mnie pyta tak: czy jest pan fotografem? :-) Serio, nie wiedziałem co odpowiedzieć :-)

to wtedy powinno się go spytać czy on jest celnikiem… :P
Mnie we Wrocławiu przyłapali na przemycaniu puszki pepsi do Niemiec :D

Keymaster

Trzeba było powiedzieć, że jak jeszcze pożyczysz od stewardesy sznurówkę, to zrobisz z tego bombę atomową.

Member

:D to jak z kanarem:

-bileciki do kontroli
-trąbka
-jaka trąbka?!
-jakie bileciki? :D

Member

Wlasnie wrocilem tanimi liniami lotniczymi. Przy odprawie w Birmingham musialem wlozyc torbe do “szablonu” (szczesliwie sie zmiescila). Wszystko mialo byc w torbie nawet statyw ktory przytroczylem do torby (po dlugich tlumaczeniach udalo sie jednak przekonac pania odprawiajaca, ze jest to jednak integralna czesc bagazu). Natomiast kiedy odprawialem sie na lotnisku w Gdansku nikt nawet nie zwrocil uwagi na to ze mam aparat na szyi. Wnioskuje wiec, ze jest to tylko wolna wola ludzi wpuszczajacych na poklad.

Member
Rafix73 wrote:
Wlasnie wrocilem tanimi liniami lotniczymi. Przy odprawie w Birmingham musialem wlozyc torbe do “szablonu” (szczesliwie sie zmiescila). Wszystko mialo byc w torbie nawet statyw ktory przytroczylem do torby (po dlugich tlumaczeniach udalo sie jednak przekonac pania odprawiajaca, ze jest to jednak integralna czesc bagazu). Natomiast kiedy odprawialem sie na lotnisku w Gdansku nikt nawet nie zwrocil uwagi na to ze mam aparat na szyi. Wnioskuje wiec, ze jest to tylko wolna wola ludzi wpuszczajacych na poklad.

w regulaminie ryanaira i wizzaira jest napisane zę mozna wchodzic z małym aparatem na szyi i kamera :) wiec tutaj wola tyczy sie lustrzanki bo nawet najniejszy model lustrzanki dla przecietnego człowieka to wielkie bydle :)

Viewing 52 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.