Strona główna Fora Foto Sprzęt Sprzęt dla amatora, ale…

Sprzęt dla amatora, ale…

Sprzęt

Member

Witam…
Niby decyzja podjęta, ale chce się zapytać profesjonalistów co sądzą o “tym” sprzęcie. Mianowicie potrzebny jest aparat, do wykonywania “profesjonalnych” zdjęć samochodów na sprzedaż – to jest jego główne przeznaczenie (ważna jest ostrość, kolory, niewielkie szumienie). Oczywiście przy okazji sprzęt ten będzie miał też inne zastosowanie, a jako iż ja fotografuję bardziej z zamiłowania, a z aparatu też będę mogła korzystać, to nie jest mi obojętne co to będzie. To tak w skrócie.
Na początku zastanawialiśmy się nad zwykłym kompaktem i decyzja praktycznie już padła na Canona Powershot SX10 IS jednakże, bo buszowaniach w sklepach w oko wpadła mała lustrzanka Olympusa, mianowicie E-420, dostępna z obiektywem Olympus ED 14-42mm f/3.5-5.6 lub nie wiele drożej w zestawie z 1442 i dodatkowo Olympus ED 40-150mm f/4.0-5.6 – czy te obiektywy są “coś” warte, czy to zwyczajny chwyt marketingowy, który ma być sposobem na zakup taniej lustrzanki?
Zaznaczam, że budżet jest ograniczony, a ten zestaw wyniósł by ok 1800,- zł

Member

do fotografii samochodów raczej małe szumienie ci nie potrzebne bo watpie zebyś robił zdjęcia noca i to w podziemnym parkingu. kolory to mozesz sobie podsycić w photoshopie ;P i bedzie takie samo naginanie rzeczywistosci jak “ładne kolorki w aparacie” choc wiecej bedzie zalezało od parametrów balansu bieli i ogolnie warunków zastanych niz od aparatu no i oczywiscie od “fotografa” a co do ostrości ;) wszystko co jest produkowane z af ma na celu aby było ostre a spadek ostrosci na bokach raczej nie ma zadnego znaczenia bo chodzi o sprzedaż :P a nie o ładną fotkę ;P olympus w zupełnosci wystarczy jak na takie focenie samochodów ;) a co do reszty czyli zamiłowania do fotografowania to sama musisz sobie odpowiedzieć co ci potrzebne ;) wazna jest wygoda robienia zdjęć no i takie tam ;) ale o tym możesz poczytać w innych tematach.

to pierwsze 14-42 to standard czyli wiele spodziewać się nie mozna :) ale ogolnie i tak jest dobrze to co wszedzie ;) co do 40-150 to pierwszy raz widze ale z tego co wiem to tele do olympusa jest dosc drogie a za cały zestaw 1800 zł to bardzo miła cena

miłego wyboru ;)

Keymaster
banny wrote:
w oko wpadła mała lustrzanka Olympusa, mianowicie E-420, dostępna z obiektywem Olympus ED 14-42mm f/3.5-5.6

ok

Quote:
lub nie wiele drożej w zestawie z 1442 i dodatkowo Olympus ED 40-150mm f/4.0-5.6

40-150 jest Ci na grzyba – tzn. jak będziesz szła na grzyby, to się przyda do fotografowania wiewiórek i srok, ale do samochodów to nie bardzo. Za to być może przydałby się szerszy obiektyw – zgaduję, że w grę wchodzą także zdjęcia wnętrza?

Quote:
Zaznaczam, że budżet jest ograniczony, a ten zestaw wyniósł by ok 1800,- zł

To uwzględnij w budżecie statyw. Koniecznie. Przy okazji robienia zdjęć wnętrz zastanowiłbym się nad sposobem zamocowania aparatu wewnątrz samochodu, np. przyssawka, magic arm i super clamp – http://www.pragmatic.com.pl/manfrotto/akcesoria.htm.
Unieruchomienie aparatu może się okazać niezbędne nie tylko dla zasady, dla uniknięcia wysokich ISO czy dla precyzji kompozycji, ale przede wszystkim dlatego, że konieczne może się okazać robienie HDR-ów, bo zgaduję, że budżet nie przewiduje paru tysięcy watosekund wpakowanych w parę lamp studyjnych?

Member

W odpowiedzi: 40-150 – właśnie bardziej dla tych wiewiór niż samochodów… :)
Oczywiście do zakupu dojdzie też filtr polaryzacyjny (testowałam robienie nim zdjęć na moim aparacie i wychodzą świetnie), a statyw jest.
Zdjęcia środka też będą, zazwyczaj są robione z lampą błyskową, więc do tego raczej uchwyt będzie zbędny, no i mam nadzieje, że te 14mm jest wystarczające…

PS. Dziękuję za odpowiedzi. A i ciekawe, czy Mystik wie ile oryginalny “Photoshop :P” kosztuje… :)
I co do “chodzi o sprzedaż :P a nie o ładną fotkę ;P” to ładne zdjęcia robią dużo – choćby zachęcają do obejrzenia, a jeśli auto jest jeszcze ładniejsze w rzeczywistości… sukces praktycznie murowany

Member

14 mm powinno ci wystarczyć. Ja fotografowałem wnętrze przy 17 mm, ciężko było, ale dało radę. O lampie błyskowej w samochodzie zapomnij, odblaski od plastyków i szyb oszpecą ci zdjęcie. Iso do góry i bez lampy.

Zamiast PS-a możesz spróbować na początek darmowego GIMP-a.

Member

Uwazam ze i 70-200mm przydaloby sie znakomicie do fotografi samochodow, np. detali lub czesci auta.

Member
banny wrote:
Zdjęcia środka też będą, zazwyczaj są robione z lampą błyskową, więc do tego raczej uchwyt będzie zbędny, no i mam nadzieje, że te 14mm jest wystarczające…

PS. Dziękuję za odpowiedzi. A i ciekawe, czy Mystik wie ile oryginalny “Photoshop :P” kosztuje… :)
I co do “chodzi o sprzedaż :P a nie o ładną fotkę ;P” to ładne zdjęcia robią dużo – choćby zachęcają do obejrzenia, a jeśli auto jest jeszcze ładniejsze w rzeczywistości… sukces praktycznie murowany

Dobrze prawisz ;)
Do tego zestawu dołożyłbym jeszcze Samyang/Falcon 8mm Fisheye do wnętrz i nie tylko.
Najbardziej optymalny byłby oczywiście Zuiko ZD 8mm, ale tani to on nie jest niestety.

Pozdrówka!

Keymaster
banny wrote:
W odpowiedzi: 40-150 – właśnie bardziej dla tych wiewiór niż samochodów… :)

“zdjęcia wiewiór sponsoruje komis samochodowy…” ;)

Quote:
Oczywiście do zakupu dojdzie też filtr polaryzacyjny

Ok, ale jeśli myślisz, że polarem zapanujesz nad wszystkimi odblaskami od karoserii i szyby, to się rozczarujesz.

Quote:
Zdjęcia środka też będą, zazwyczaj są robione z lampą błyskową, więc do tego raczej uchwyt będzie zbędny

Zaręczam Ci, że nie będziesz robić zdjęć z lampą błyskową :) A już z pewnością nie z wbudowaną. Użycie światła błyskowego na połyskliwych, lustrzanych powierzchniach, jeszcze do tego nie będących płaszczyznami, to wyższa szkoła jazdy. Nie wiem, czy jest coś trudniejszego :)

Quote:
no i mam nadzieje, że te 14mm jest wystarczające…

W Olku 14 mm daje poziomo kąt widzenia 65 stopni. Wejdź do samochodu, rozłóż ręce pod takim kątem i zobacz, czy obejmiesz co trzeba (bez rozpruwania dachu, żeby się dostatecznie cofnąć ;)

Member

Wiem, że filtrem nad wszystkim nie zapanuję…

btw. Ktoś mówił tu o komisie samochodowym? Nic z tych rzeczy… :)

Zdjęcia środka wykonywaliśmy ostatnio Sony H9 (jakościowo nie powalający) ale wyszły całkiem fajnie – z lampą…

PS. Znam zamienniki PhotoShopa, dziwi mnie tylko polecanie wszędzie tak drogiego programu dla amatora, bo o piractwie przecież nie rozmawiamy… :)

Keymaster
banny wrote:
btw. Ktoś mówił tu o komisie samochodowym? Nic z tych rzeczy… :)

Hm, firma sprzedająca samochody, które mają wyglądać lepiej niż w rzeczywistości, nie będąca komisem… Przemytnik? ;)

Quote:
PS. Znam zamienniki PhotoShopa, dziwi mnie tylko polecanie wszędzie tak drogiego programu dla amatora, bo o piractwie przecież nie rozmawiamy… :)

Photoshop to jak adidasy – cała kategoria. A czy to będzie darmowy GIMP, czy tani PaintShop Pro, czy jeszcze co innego, co Ci pasuje, to już Twoje preferencje.

Member

Mam wrażenie, że wyraz “Photoshop” jest ostatnio stosowany szeroko, na określenie typu programu. Coś jak “do biegania załóż adidasy” – niekoniecznie Adidasa.

Member
Ewa wrote:
Mam wrażenie, że wyraz “Photoshop” jest ostatnio stosowany szeroko, na określenie typu programu. Coś jak “do biegania załóż adidasy” – niekoniecznie Adidasa.

w rzeczy samej ;) gimpem też mozna duzo :)
a co do 14 mm w olympusie no to spokojnie ;) nie trzeba całego wnetrza naraz fotografować tylko mozna kierownice i cała deske w okolicy… oddzielnie srodkowy panel ;) i reszte oddzielnie ;) a jak chce sie wszystko to otwiera sie drzwi :P

a co do łądnych fotek :P jesli robisz zdjecia czyms wiecej niz telefonem komórkowym i to w nocy (co dość czesto widać na allegro i podobnych portalach auktyjnych) to i tak wkładasz duzo pracy. nie mozesz za bardzo koloryzować zdjęcia :P a do dobrego zdjęcia wcale nie trzeba miec lustrzanki :) zdjęc w studio temu samochodowi nie zrobisz ;P sam “ostatnio” Mastera i Peugeota 106 fotografowałem i wyszło bezproblemowo ;P

Member
Piotr wrote:
Hm, firma sprzedająca samochody, które mają wyglądać lepiej niż w rzeczywistości, nie będąca komisem… Przemytnik? ;)

Wystarczy, że masz działalność jako import samochodów, a nie koniecznie musisz mieć komis… :)

I wróć do mojej wcześniejszej wypowiedzi:

banny wrote:
co do “chodzi o sprzedaż :P a nie o ładną fotkę ;P” to ładne zdjęcia robią dużo – choćby zachęcają do obejrzenia, a jeśli auto jest jeszcze ładniejsze w rzeczywistości… sukces praktycznie murowany

Czyli nie mają kłamać zdjęcia – mają odzwierciedlać rzeczywistość. A jeśli auto ładne – to najładniejsze zdjęcia przy nim i tak wymiękają… :)

Keymaster
banny wrote:
A jeśli auto ładne – to najładniejsze zdjęcia przy nim i tak wymiękają… :)

Gdyby tak było, to fotografie nowych Merców i Jaguarów pstrykałby do folderów reklamowych pracownik marketingu swoim prywatnym kompaktem, a nie wynajmowano by zawodowego fotografa ze sprzętem oświetleniowym kosztującym więcej niż te Merce i Jaguary :)

Member

Ja mówię o “normalnej” fotografii – amatorskiej i sprzedaży aut używanych, a nie salonowych.

Member

jesli chcesz podeślę ci kilka amatorsko robionych zdjęć z E-420 podczas rajdu barbórki może ci coś pomogą.

Member

A poproszę, choć już decyzja zapadła na TAK, więc wszystkim serdecznie dziękuję za pomoc. :)

Viewing 16 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.