Strona główna Fora Foto Uwagi do serwisu www.dfv.pl stabilizacja obrazu a testy w wydaniu specjalnym i nie tylko

stabilizacja obrazu a testy w wydaniu specjalnym i nie tylko

Uwagi do serwisu www.dfv.pl

Member

Witam

Rzadko zdaża mi się pisać bezpośrednio do redakcji czytanego czasopisma podchodząc do artykułów z lekkim przymrużeniem oka. Tym jednak razem nie mogłem się powstrzymać od słów krytyki i stąd ten wątek.
Dwa tygodnie temu, z racji wyjazdu na Kaszuby kupiłem pierwsze w życiu czasopismo na temat fotografowania. Generalnie nastawiony jestem sceptycznie do tego typu magazynów jednak zaciekawiły mnie testy sprzętu, których sam, z oczywistych powodów, przeprowadzić nie jestem w stanie. Po powrocie kupiłem dodatkowo numer specjalny – w sumie to chyba tylko dla testów plecaków i toreb, jednakowoż rzuciłem również okiem na artykuł o lustrzankach. Temat widać potraktowano poważnie bo sam artykuł zajmuje większość wydania i wszystko było pięknie dopóki nie dotarłem do opisu lustrzanek firmy Sony. Po przeczytaniu miałem nieodparte wrażenie, że czegoś tu brakuje więc przeczytałem jeszcze raz, potem kolejne szybkie sprawdzenie i nadal to samo. No tak! A gdzie się podział komentarz na temat stabilizacji obrazu zaimplementowanego sprzętowo w korpus?! Przecież to Konica Minolta jako pierwsza zaczęła tworzyć matryce z tym właśnie systemem, a Sony, po ich przejęciu, znacznie go usprawniła. Byłem w ciężkim szoku stwierdzając, że redaktor nie pokusił się nawet o jakąkolwiek wzmiankę, że owszem, ta firma posiada “takie cuś” i nie zawaha się go użyć! Ba! Czasami nawet to działa i to całkiem sprawnie! Nie wiem czy szanowny Pan redaktor jest wielce uprzedzony do tego typu “wynalazków” czy po prostu było to zwykłe gapiostwo ale fakt jest faktem. Co śmieszniejsze, kilka stron później jest kolejny test, tym razem obiektywów typu tele i co? Redaktor rozpisuje się jaka to stabilizacja jest fajna i przydatna w obiektywach Canon bo przecież tele, bo trzeba trzymać nieruchomo bla bla bla. Przechodzę na stronę o obiektywie Sony i co? Nadal nic! Zgłupiałem. Przynajmniej mogłaby być zachowana jakaś konsekwencja i choćby w formie wtrącenia dodana informacja:
“Tak, obiektyw ten nie ma stabilizacji, ale ale! Jest on przecież nie potrzebny! Korpus Sony załatwi to z każdym dowolnym obiektywem.”
Mam nadzieję, że szanowna redakcja zreflektuję się lub swoje poglądy i przynajmniej dopisze krótki komentarz.
Na tym kończę swoją refleksję. Sam jestem w szoku, że tyle zdań udało mi się tutaj umieścić. Chyba świadczy to trochę o moim oburzeniu.

Na koniec dodam, że owszem jestem posiadaczem sprzętu marki Sony, ale nie jestem fanatykiem. Zaczynałem od systemów manualnych KM, potem automatów i naturalną koleją rzeczy było przejście na Sony (te wszystkie obiektywy…). Nie mam w zwyczaju również umieszać w stopce opisu tych wszystkich gratów co to je posiadam i jaki ze mnie wielki fifa rafa. Biorę to co dobre i praktyczne a reszta się dla mnie nie liczy. W końcu zdjęcia i tak robi palec, prawda?:)

Pozdrawiam redakcję i czytelników
Szymon

Member
seamon wrote:
Witam

[…]Po powrocie kupiłem dodatkowo numer specjalny – w sumie to chyba tylko dla testów plecaków i toreb, jednakowoż rzuciłem również okiem na artykuł o lustrzankach. Temat widać potraktowano poważnie bo sam artykuł zajmuje większość wydania i wszystko było pięknie dopóki nie dotarłem do opisu lustrzanek firmy Sony. Po przeczytaniu miałem nieodparte wrażenie, że czegoś tu brakuje więc przeczytałem jeszcze raz, potem kolejne szybkie sprawdzenie i nadal to samo. No tak! A gdzie się podział komentarz na temat stabilizacji obrazu zaimplementowanego sprzętowo w korpus?!
[…]

Myślę, że to niedociągnięcie powinna zrekompensować zawartość płyty, gdzie można przeczytać testy szczegółowe – znalazło się tam ponad 300 stron tekstów z wydań archiwalnych i znajdzie pan tam peany na część stabilizacji w korpusie, w tym wielce ciekawą obserwację, że w Sony stabilizator matrycy jest w stanie zniwelować efekt kłapnięcia lustra.

Member

Owszem, aczkolwiek nie zmienia to faktu, że artykule głównym nie ma na ten istotny temat żadnej wzmianki, tak samo jak w kolejnym artykule o teleobiektywach. Może się czepiam ale nadal uważam, że jest to co najmniej spore niedopatrzenie.

Viewing 2 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.