Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Stabilizacja w obiektywach Canona a “pewna ręka”

Stabilizacja w obiektywach Canona a “pewna ręka”

Technika fotografowania

 
Member

Nie umiem znaleźć w necie poważnych informacji o algorytmie stabilizacji.
Wiem jedynie, że :
– zaczyna działać po około 1sec od wcisniecia spustu do połowy
– producent zaleca przy statywie na jej wyłączenie.

Dla EOS 5D2/3 i EF 24-105 oraz EF 70-200/4 IS , przy włączonej stablizacji na statywie to “masakra” ale LV wyłącza automatycznie stabilizację i jest ok.
Sprawdziłem, dokładnie widać przy około 10 sekundowej ekspozycji.

Pytania

1. gdy z reki i w trybie LV to też wyłacza stabilizację ?
2. gdy ktoś ma “pewną rękę” to stabilizacja też pogarsza ?

jp

 
Member

tutaj masz jak to ustrojsto działa http://web.canon.jp/imaging/lens/technology/index3.html
odnośnie pkt. 2 wątpię żeby w tym wypadku pogarszało bo mechanizm jest oparty na żyroskopie i akcelerometrze więc soczewki same z siebie się nie poruszają – dopiero wtedy gdy “wykryją” ruch obiektywu.

 
Member
janusz-pawlak wrote:
gdy ktoś ma “pewną rękę” to stabilizacja też pogarsza ?

kluczowym kryterium jest raczej to, na jak długich czasach potrafimy wykonać osttre zdjęcia ;)

Jest kilka tez na temat oddychania, aby uniknąć drgań własnych ;) Jedne mówią, że należy strzelać na wydechu. Powoli wypuszczać powietrze i oddać strzał. Jednakże wtedy punkt trafienia przenosi się w górę. Innym sposobem jest całkowite wypuszczenie powietrza z płuc. Jeszcze gorzej niż w poprzednim przykładzie. Jeszcze inny sposób. Naturalnie wypuścić powietrze z płuc (nie całkiem). Chodzi o wyrównanie ciśnienia w płucach z takim jakie jest poza nimi. Wiele osób wciąga też powietrze zatrzymując oddech na chwilę i wówczas naciska spust.

IMO każdy sam powinien wypraktykować, która metoda sprawdza się u niego najlepiej
;)

W ogóle to jestem przeciwnikiem stabilizacji w chwili i zawsze piszę to samo, że lepiej kupić jaśniejsze szkło bez stabilizacji niż odwrotnie. Ale o tym już pisaliśmy ze sobą wielokrotnie ;)

 
Member
ac wrote:
Jest kilka tez na temat oddychania, aby uniknąć drgań własnych…

Jest jeszcze problem uderzeń serca!

 
Member
haterkmp wrote:
tutaj masz jak to ustrojsto działa http://web.canon.jp/imaging/lens/technology/index3.html
odnośnie pkt. 2 wątpię żeby w tym wypadku pogarszało bo mechanizm jest oparty na żyroskopie i akcelerometrze więc soczewki same z siebie się nie poruszają – dopiero wtedy gdy “wykryją” ruch obiektywu.

dzięki, przeczytałem 2 razy, wiele sie dowiedziałem ale odpowiedzi na moje 2 pytania na razie nie widzę.
Ponadto, gdy więc na statywie to powinno byc ostro a nie jest.

jp

 
Member
ac wrote:
janusz-pawlak wrote:
gdy ktoś ma “pewną rękę” to stabilizacja też pogarsza ?

W ogóle to jestem przeciwnikiem stabilizacji w chwili i zawsze piszę to samo, że lepiej kupić jaśniejsze szkło bez stabilizacji niż odwrotnie. Ale o tym już pisaliśmy ze sobą wielokrotnie ;)

A najlepiej jasne ze stabilizacją. Ja dobrze wiemy wartość przysłony wpływa na GO, więc ratowanie się dużą dziurą zmienia nasze zdjęcie, nie zawsze chcemy portret z rozmytym tłem :)

 
Member
okuka67 wrote:
ac wrote:
janusz-pawlak wrote:
gdy ktoś ma “pewną rękę” to stabilizacja też pogarsza ?

W ogóle to jestem przeciwnikiem stabilizacji w chwili i zawsze piszę to samo, że lepiej kupić jaśniejsze szkło bez stabilizacji niż odwrotnie. Ale o tym już pisaliśmy ze sobą wielokrotnie ;)

A najlepiej jasne ze stabilizacją. Ja dobrze wiemy wartość przysłony wpływa na GO, więc ratowanie się dużą dziurą zmienia nasze zdjęcie, nie zawsze chcemy portret z rozmytym tłem :)

Oczywiście, jasne szkło to np. szybki AF.
Ale też na ogół “duże dziury” to fatalna rozdzielczość, mydło, a więc nie ma dobrych rozwiązań.

jp

 
Member

janusz, stabilizacja działa tylko wtedy kiedy na akcelerometrze/żyroskopie zostanie wykryty ruch więc czy to będzie pewna ręka czy statyw to stabilizacja nie będzie aktywna. odnośnie jasnych szkieł – chyba nie miałeś styczności z żadnym jasnym szkiełkiem albo nie potrafisz z nich korzystać…

 
Member

Dla mnie przysłona służy do sterowania GO, a nie do szukania najlepszej rozdzielczości czy krótkiego czasu. Oczywiście można to robić, ale w kadrach gdzie GO jest mało ważne, jak portret osoby opartej o ścianę.

 
Member
haterkmp wrote:
janusz, stabilizacja działa tylko wtedy kiedy na akcelerometrze/żyroskopie zostanie wykryty ruch więc czy to będzie pewna ręka czy statyw to stabilizacja nie będzie aktywna. odnośnie jasnych szkieł – chyba nie miałeś styczności z żadnym jasnym szkiełkiem albo nie potrafisz z nich korzystać…

Gratuluję Ci :
– pewnosci siebie, prawidłowego wnioskowania i wiedzy np. o stabilizacji
– że mnie zmusiłeś do znalezienia i wysłania zdjęc :
https://www.dfv.pl/gallery/members/janusz-pawlak.html?g2_itemId=&g2_page=1

Oba ze statywu, 10 sekund, jedno w trybie normalnym a drugie w trybie LV.
Popatrz dobrze.

jp

 
Member

tak się wtrącę do dyskusji – gdzież czytałem, że przy fotografowaniu z użyciem statywu lepiej stabilizację wyłączyć, może z tej bezczynności zadziałać i zepsuć jakość zdjęcia (…jakoś tak to leciało:))

 
Member

napiszę jeszcze raz – z materiałów Canona jednoznacznie wynika jak działa ich stabilizacja, z czego korzysta i jak się zachowuje. z tego co mnie uczyli (chyba nie tylko mnie) jak działają żyroskop i akcelerometr brak ruchu NIE ma wpływu na zmianę stanu obydwu. interpretacja tego stanu przez algorytm w twoim canonie to już inna bajka.

 
Member
okuka67 wrote:
Dla mnie przysłona służy do sterowania GO, a nie do szukania najlepszej rozdzielczości czy krótkiego czasu. Oczywiście można to robić, ale w kadrach gdzie GO jest mało ważne, jak portret osoby opartej o ścianę.

Rzeczywiście, sterowanie GO dla mnie to jakieś 10% lub mniej procent. Głównie, jako hobby, czasami wyizolowywanie ludzi którzy robia zdjęcia w róznych miejscach. Do tego 200mm i 2,8 lub 105/4 to aż z nadmiarem. A 50/1,4 leży i się nudzi.

http://public.fotki.com/janusz-pawlak/hobbyists/photographers/

jp

 
Member
janusz-pawlak wrote:
okuka67 wrote:
Dla mnie przysłona służy do sterowania GO, a nie do szukania najlepszej rozdzielczości czy krótkiego czasu. Oczywiście można to robić, ale w kadrach gdzie GO jest mało ważne, jak portret osoby opartej o ścianę.

Rzeczywiście, sterowanie GO dla mnie to jakieś 10% lub mniej procent. Głównie, jako hobby, czasami wyizolowywanie ludzi którzy robia zdjęcia w róznych miejscach. Do tego 200mm i 2,8 lub 105/4 to aż z nadmiarem. A 50/1,4 leży i się nudzi.

http://public.fotki.com/janusz-pawlak/hobbyists/photographers/

jp

To już indywidualna sprawa, czy ktoś fotografuje po to by udowadniać co można wycisnąć z matrycy, czy też by tworzyć obrazy jakie sobie wymarzy przy wykorzystaniu całej palety (oczywiście nie na raz) dostępnych środków. U mnie akurat GO jest bardzo istotna, istotniejsza niż maksymalna rozdzielczość obrazu.

 
Member

Teoria jest piękna, można się doktoryzować itd.
A ja już nie muszę bo praktyka natomiast wszystko weryfikuje, wystarczy wyjść przed dom i zrobic kilka fotek.

Tryb Tv = 10 sekund, 5D3, na obiektywach włączony IS, stabilny statyw z opuszczoną środkową kolumną
Cztery kolejno zdjęcia :
– tryb LV + spust migawki
– tryb normal + spust migawki
– tryb LV + pilot
– tryb normal + pilot

1. 70-200/4 IS, 200mm

Tylko w trybie LV + pilot ostre zdjęcie, nic nie słychać
We wszystkich pozostałych wyraźne wędrowanie świateł (nieostrość) po obrazie, głosna praca IS
tak jak na
https://www.dfv.pl/gallery/members/janusz-pawlak.html?g2_itemId=&g2_page=1

2. 24-105/4 105 mm

Zarówno przy spuście migawki jak i pilotem, w trybie LV obraz ostry
W trybie normalnym widać wędrowanie świateł (nieostrość)
Praktycznie nie słychać silnika

I to by było na tyle.



Ciekawe jest dlaczego przy 70-200 inaczej się zachowuje przy pilocie a inaczej przy spuscie klasycznym

No i praktycznie nadal bez odpowiedzi
Pytania

1. gdy z reki i w trybie LV to też wyłacza stabilizację ?
2. gdy ktoś ma “pewną rękę” to stabilizacja też pogarsza ?

jp

 
Member
janusz-pawlak wrote:
haterkmp wrote:
napiszę jeszcze raz – z materiałów Canona jednoznacznie wynika jak działa ich stabilizacja, z czego korzysta i jak się zachowuje. z tego co mnie uczyli (chyba nie tylko mnie) jak działają żyroskop i akcelerometr brak ruchu NIE ma wpływu na zmianę stanu obydwu. interpretacja tego stanu przez algorytm w twoim canonie to już inna bajka.

Ciekaw jestem co powiesz jeszcze raz gdy wreszcie zrobisz test (statyw, właczony IS, 10-20 sec, bez LV) i zobaczysz wynik.

jp

szkoły podstawowej to nawet najlepsze studia i kursy nie zastąpią a czytanie ze zrozumieniem to jedna z podstawowych rzeczy jaka nas odróżnia od innych ssaków i człekokształtnych

są obiektywy ze stabilizacją, które mają w instrukcji wyraźnie napisane, że wykrywają statyw (co znaczy ni mniej ni więcej że odcinają stabilizację), z tego co mi i nie tylko mi wiadomo, to Canon takiego czujnika nie ma i TRZEBA ręcznie samemu stabilizacje wyłączać, jeśli aparat z obiektywem jest na statywie,
było to juz wiele razy omawiane na tym forum

inną sprawą jest, że komercja wymaga symboli przy obiektywach, więc każde IS oraz USM budzi szacun, respekt i cene

wystarczy zoabczyć nowe produkty Canona typu 24mm, 28mm, posiadają IS

p.s. przepraszam za brak dużych liter, niechciało mi się trzymać shifta

 
Keymaster
Wojcio wrote:
są obiektywy ze stabilizacją, które mają w instrukcji wyraźnie napisane, że wykrywają statyw (co znaczy ni mniej ni więcej że odcinają stabilizację), z tego co mi i nie tylko mi wiadomo, to Canon takiego czujnika nie ma i TRZEBA ręcznie samemu stabilizacje wyłączać, jeśli aparat z obiektywem jest na statywie,

Nie są mi znane takie obiektywy. Natomiast owszem, Canon twierdził, że ich najnowszy system stabilizacji, czyli ten 24-105/4L i 70-200/4IS L wykrywa statyw i nie powoduje pływania, ale to nieprawda. Stabilizacja pływa i buja jak na stateczku.

 
Keymaster
janusz-pawlak wrote:
Ciekawe jest dlaczego przy 70-200 inaczej się zachowuje przy pilocie a inaczej przy spuscie klasycznym

Zgaduję: wejście na pilota nie aktywuje stabilizacji, bo producent zakłada, że pilota nie używa się przy zdjęciach z ręki?

Quote:
1. gdy z reki i w trybie LV to też wyłacza stabilizację ?

Aparat oczywiście nie wyłącza. Czemu miałby wyłączać? A mało to ludzi fotografuje na zombie? Że nie wspomnę o filmowaniu, gdzie też kadruje się na LV, a stabilizacja jest przydatna.

Quote:
2. gdy ktoś ma “pewną rękę” to stabilizacja też pogarsza ?

Jak dasz aparat T-1000 to pewnie stabilizacja zacznie pływać, ale normalny człowiek nigdy nie jest całkiem nieruchomy, nawet jeśli się komuś wydaje.

 
Keymaster
haterkmp wrote:
napiszę jeszcze raz – z materiałów Canona jednoznacznie wynika jak działa ich stabilizacja, z czego korzysta i jak się zachowuje. z tego co mnie uczyli (chyba nie tylko mnie) jak działają żyroskop i akcelerometr brak ruchu NIE ma wpływu na zmianę stanu obydwu. interpretacja tego stanu przez algorytm w twoim canonie to już inna bajka.

To teoretycznie prawda, ale nie dotyczy stabilizacji w obiektywach (i Canona, i Nikona), która w sytuacji idealnej stabilności zaczyna sobie sama zmyślać poruszenia.

 
Member

To są “inne” stabilizacje w 24-105 oraz 70-200, w pierwszym obiektywie nie słychać (przynajmniej ja nie słyszę, a psy nie chciały współpracować) pracy IS a drugim pracuje głośno.

W obu jednak obiektywach, gdy są na statywie, jest wyraźna różnica w zachowaniu IS w zalezności od tego czy pracujemy w trybie normalnym czy w trybie LV.
Jakieś chyba znaczne prawdopodobieństwo ma teza, że nie da się w pełni odróżnić statywu od “pewnej ręki” i dlatego na przykład przy LV z definicji się wyłacza poniżej pewnego progu drgań a trybie normal nie wyłacza.
Tłumaczyłoby to otrzymywane efekty na zdjęciach przy długich czasach.

jp

 
Member
janusz-pawlak wrote:
To są “inne” stabilizacje w 24-105 oraz 70-200, w pierwszym obiektywie nie słychać (przynajmniej ja nie słyszę, a psy nie chciały współpracować) pracy IS a drugim pracuje głośno.

a przypadkiem nie dlatego, że stabilizacja w 70-200 może pracować w dwóch trybach: Mode 1 stabilizuje obraz w pionie oraz w poziomie i jest przeznaczony do fotografowania obiektów statycznych; Mode 2 natomiast wyłącza żyroskopy odpowiedzialne za stabilizację poziomą i jest przydatny przy fotografowaniu obiektów ruchomych?

:)

 
Member
Piotr wrote:
haterkmp wrote:
napiszę jeszcze raz – z materiałów Canona jednoznacznie wynika jak działa ich stabilizacja, z czego korzysta i jak się zachowuje. z tego co mnie uczyli (chyba nie tylko mnie) jak działają żyroskop i akcelerometr brak ruchu NIE ma wpływu na zmianę stanu obydwu. interpretacja tego stanu przez algorytm w twoim canonie to już inna bajka.

To teoretycznie prawda, ale nie dotyczy stabilizacji w obiektywach (i Canona, i Nikona), która w sytuacji idealnej stabilności zaczyna sobie sama zmyślać poruszenia.

Piotrze, właśnie o tej sytuacji piszę. Mam jednego Nikkora z VR i jednego z VR2 i nigdy nie zauważyłem podobnego zjawiska – ani jak były podpięte do D3000 ani teraz do D200.

 
Member
haterkmp wrote:
Piotr wrote:
haterkmp wrote:
napiszę jeszcze raz – z materiałów Canona jednoznacznie wynika jak działa ich stabilizacja, z czego korzysta i jak się zachowuje. z tego co mnie uczyli (chyba nie tylko mnie) jak działają żyroskop i akcelerometr brak ruchu NIE ma wpływu na zmianę stanu obydwu. interpretacja tego stanu przez algorytm w twoim canonie to już inna bajka.

To teoretycznie prawda, ale nie dotyczy stabilizacji w obiektywach (i Canona, i Nikona), która w sytuacji idealnej stabilności zaczyna sobie sama zmyślać poruszenia.

Piotrze, właśnie o tej sytuacji piszę. Mam jednego Nikkora z VR i jednego z VR2 i nigdy nie zauważyłem podobnego zjawiska – ani jak były podpięte do D3000 ani teraz do D200.

fajnie by było gdybyś się zdecydował zrobić zdjęcia Tv około 10-20 sekund z włączonym i wyłączonym IS ( i teraz może także pilotem oraz ze spustu, z LV oraz bez LV) i napisał, że na takie patrzysz na monitorze i widzisz……
Byłoby : jest lub nie ma zamiast nie zauwazyłem.

Wiemy jak jest u Canona w 24-105/4 IS oraz 70-200/4 IS oraz że Nikononowiec nie zauwazył

jp

 
Member

Tylko po co stabilizacja przy 10-20 sekundach? Przecież takie zdjecia robisz ze statywu. Wiedza chyba, do doktoratu. ;-)

 
Member
janusz-pawlak wrote:
haterkmp wrote:
Piotr wrote:
To teoretycznie prawda, ale nie dotyczy stabilizacji w obiektywach (i Canona, i Nikona), która w sytuacji idealnej stabilności zaczyna sobie sama zmyślać poruszenia.

Piotrze, właśnie o tej sytuacji piszę. Mam jednego Nikkora z VR i jednego z VR2 i nigdy nie zauważyłem podobnego zjawiska – ani jak były podpięte do D3000 ani teraz do D200.

fajnie by było gdybyś się zdecydował zrobić zdjęcia Tv około 10-20 sekund z włączonym i wyłączonym IS ( i teraz może także pilotem oraz ze spustu, z LV oraz bez LV) i napisał, że na takie patrzysz na monitorze i widzisz……
Byłoby : jest lub nie ma zamiast nie zauwazyłem.

Wiemy jak jest u Canona w 24-105/4 IS oraz 70-200/4 IS oraz że Nikononowiec nie zauwazył

jp

Piotr wspomniał o Nikonie – wypowiedziałem się co do Nikona, że nie zauważyłem podobnych zjawisk przez ponad 3 lata używania tego systemu. Co do Canona – opieram się na oficjalnych (choć jak widać nieprawdziwych) informacji tegoż producenta. Wieczorem postaram się zrobić test w oparciu o posiadany system. Najpewniej będzie to obiektyw Nikkor 18-105 VR podpięty do D200.

 
Keymaster

No to tak, jak pisał Janusz – zrób zdjęcie z ekspozycją rzędu 15-30 sekund ze statywu, z włączoną stabilizacją. Zobaczysz, czy stabilizacja szaleje na statywie. Przy krótszych czasach, rzędu 2-3 sekundy, ten wpływ też jest, ale mniej ewidentny. A później są narzekania, że coś obiektyw mydlany ;)

 
Member

Haterkmp

I przy tej próbie, jeśli to mozliwe to :
– z LV i bez LV
– pilotem i spustem

No i może warto sie pospieszyć aby Mikołaj wiedział co ma z worka wyciągnąć !

jp

 
Member

Przed chwilą sprawdziłem na Nikonie. Nie ma absolutnie żadnej różnicy przy VR on/off. Aparat na statywie, ogniskowa 200mm, czas 15 sek, wyzwalacz, bez LV.

 
Keymaster

Ciekawe. Jaki obiektyw? I dla jasności – jaki korpus?

 
Member

ja kiedyś zapomniałem wyłączyć 18-105 VR, puszka d80 albo d90, nie pamiętam. Powązki to były, czasy na poziomie 1/10s. Prawie wszystkie foty miały dziwny wygląd, jakby obraz lekko drżał. I nie było to od zimna ;)

 
Member

D300 w tandemie z 70-300 AF-S. Określenie “miota nim jak szatan”, pasuje do drgań wywoływanych przez układ redukcji wibracji. I tak przez całe 15 sekund. :)

 
Member
luczywo wrote:
Przed chwilą sprawdziłem na Nikonie. Nie ma absolutnie żadnej różnicy przy VR on/off. Aparat na statywie, ogniskowa 200mm, czas 15 sek, wyzwalacz, bez LV.

W jakie odległosci były obserwowane “światełka” ?
Bo tutaj chodzi o kąt obserwacji, duża odległość pozwala dopiero rozróznić czy IS czy tylko “zwykła” nieostrość.
U mnie to ponad 2 000 metrów

Jeśli było daleko to jesteś farciarz, możesz zapomniec o przełączniku VR

jp

 
Member

RAPORT z testów pracy IS w EF 24-105/4 (z EOS 5D3), PODSUMOWANIE

METODA : ocena słuchowa głośnosci pracy IS

ZAKRES :

1. połozenie
– na statywie (tak na prawdę to lezał na stole)
– w ręku
2. Tryb pracy
– normalny
– LV
3. zogniskownie
– AF,
– MF
4. tryb ogniskowania
– szybki
– live
5. wyzwalanie :
– spust migawki,
– węzyki spustowe RS-80N3 oraz TS-80N3
– pilot RC-1 w trybie 0s oraz trybie 2s
– pilot RC-6 w trybie 0s oraz trybie 2s
Piloty RC-1, RC-6 mogą wyzwalać zarówno “od razu”= tryb0s jak i po 2 sekundach od chwili nacisniecia, body przez te 2 sekundy “pika”

PODSUMOWANIE

1. Pilot RC-1 daje takie same efekty jak pilot RC-6
2. Wężyki spustowe RS-80N3 oraz TS-80N3 daję takie same efekty jak nacisnięcie spustu migawki
3. mechanizm IS, jeśli się włacza, to na statywie pracuje znacznie ciszej niz gdy body w ręku
4. IS się NIE WŁĄCZA (cisza w obiektywie) :
– ZARÓWNO na statywie jak i w ręku
– TYLKO w trybie pracy LV
– TYLKO podczas wyzwalania pilotem
– TYLKO w 3 sytuacjach
a. pilot w trybie 0s, tryb ogniskowania live, zogniskowanie MF
b. pilot w trybie 0s, tryb ogniskowania live, zogniskowanie AF
c. pilot w trybie 0s, tryb zogniskowania szybki, zogniskowanie MF



inaczej :

IS SIĘ ZAWSZE WŁĄCZA gdy wyzwalamy :
– bez pilota
– pilotem ale w trybie NIE LV
– pilotem w trybie LV ale ustawionym na 2 sekundy
– pilotem w trybie LV ustawionym na 0 sekund ale przy AF w zogniskowaniu szybkim

jp

PS
natomiast poprawność/skuteczność pracy IS to zupełnie inna sprawa

 
Member

a więc proszę – Nikon D200, obiektywy: 18-55, 18-105, 55-200 i 18-70 bez VR tylko do testu. Wszystkie obiektywy tak samo ustawione, ogniskowa 55, przesłona 18. czas naświetlania 30s. jedynie 18-105 nie chciał się ustawić na 55 więc ma ogniskową 58. aparat na satywie, dalsza latarnia ok 15m od okna. zdjęcia robione przez podwójne okno bo u mnie już zima. pilot przewodowy nie ma wpływu na nic. jak się doszukacie czegoś to załatwię wam prace u Macierewicza.
zdjęcia w galerii jakby ktoś szukał

 
Member

doczytałem ciekawą rzecz, mianowicie VR czy IS mogą (i jest to bardzo prawdopodobne) działać nieprawidłowo jeśli bateria w aparacie jest “zużyta lub bliska wyczerpania”. moim zdaniem chodzi o dostarczenie wystarczająco dużego prądu do cewek silników odpowiedzialnych za ruch soczewką. tą tezę postaram się dziś sprawdzić na prawie rozładowanym akumulatorze. z przytoczonego materiału wynika również, choć bardzo niejasno, że na zachowanie się VR i IS ma wpływ także wartość przesłony oraz ogniskowa. wieczorem wystąpią tylko dwa obiektywy – 18-55VR i dla odniesienia 18-70 bez VR. i jeśli już bierzemy się za testy to bardzo Cię proszę Janusz żebyś podobne przeprowadził w swoim systemie.

 
Member
janusz-pawlak wrote:
W jakie odległosci były obserwowane “światełka” ?
Bo tutaj chodzi o kąt obserwacji, duża odległość pozwala dopiero rozróznić czy IS czy tylko “zwykła” nieostrość.
U mnie to ponad 2 000 metrów

Jeśli było daleko to jesteś farciarz, możesz zapomniec o przełączniku VR

jp

“Światełek” nie widać przez mgłę. ;) Odległość ok. 3m. Fotografowany ajzol o chropowatej strukturze. Crop 100 i 200% nie wykazały żadnej różnicy w “jakości” obu kadrów.

 
Member
haterkmp wrote:
doczytałem ciekawą rzecz, mianowicie VR czy IS mogą (i jest to bardzo prawdopodobne) działać nieprawidłowo jeśli bateria w aparacie jest “zużyta lub bliska wyczerpania”. moim zdaniem chodzi o dostarczenie wystarczająco dużego prądu do cewek silników odpowiedzialnych za ruch soczewką. tą tezę postaram się dziś sprawdzić na prawie rozładowanym akumulatorze. z przytoczonego materiału wynika również, choć bardzo niejasno, że na zachowanie się VR i IS ma wpływ także wartość przesłony oraz ogniskowa. wieczorem wystąpią tylko dwa obiektywy – 18-55VR i dla odniesienia 18-70 bez VR. i jeśli już bierzemy się za testy to bardzo Cię proszę Janusz żebyś podobne przeprowadził w swoim systemie.

Nie ma sprawy, tylko przedstaw cel i uzgodnijmy metodę abyśmy mogli porównywać.
Chodzi o jakość działania IS ?

Może byś wpierw zrobił “na słuch” podobne do moich aby stwierdzic czy są takie sytuacje że na statywie jest wyłaczony lub czy jest włączony VR

jp

 
Member

raczej chodzi mi o ustalenie kiedy IS czy VR psuje ekspozycję. tak dla potomności żeby było – zgarnijmy doświadczenia żeby postawić jasną przesłankę dla innych. nie mam zamiaru się kłócić o to który system jest lepszy, który wprowadza jakieś błędy. jak sam Januszu widzisz, nikkory na f/18 i w pełni naładowanym aku nie powodują masakry na zdjęciach. dzisiaj sprawdzę jak to się ma w innych sytuacjach, łącznie z twoją teorią dotyczącą znacznej odległości. jak chcesz to mogę to robić na 55-200 żeby nasze ogniskowe jakoś się pokrywały.

 
Member
janusz-pawlak wrote:
Może byś wpierw zrobił “na słuch” podobne do moich aby stwierdzic czy są takie sytuacje że na statywie jest wyłaczony lub czy jest włączony VR

w Nikonie VR włącza się na obiektywie – nie ma kontroli nad tym z poziomu puszki. i tak – słyszę pomruk VR

 
Member
haterkmp wrote:
janusz-pawlak wrote:
Może byś wpierw zrobił “na słuch” podobne do moich aby stwierdzic czy są takie sytuacje że na statywie jest wyłaczony lub czy jest włączony VR

w Nikonie VR włącza się na obiektywie – nie ma kontroli nad tym z poziomu puszki. i tak – słyszę pomruk VR

W Canonie też na obiektywie.
Zauważ jednak, że są (tylko) 3 sytuacje gdy się IS nie włącza, nie słychać nic.
Nurtuje mnie ta niesymetria, jest to trochę “bez sensu”

1. “zakłada się” że jeśli ktoś wyzwala pilotem to na pewno ze statywu
– ok, to dlaczego jeśli daję opóźnienie na piloc 2 sec to nie wyłacza a jeśli “natychmiast” to wyłacza
– i dlaczego jeśli “natychmiast” to przy AF live wyłacza a AF szybkim nie wyłacza

Wieczorem postawię na np. 15 zdjęć (wężyk programowany) by sprawdzić czy IS działa “tak samo”

jp

 
Member

a może ktoś z innym Canonem przyłączy się do “zabawy”? Ty Januszu masz 24-105 więc podepnę 18-105

 
Member
haterkmp wrote:
a może ktoś z innym Canonem przyłączy się do “zabawy”? Ty Januszu masz 24-105 więc podepnę 18-105

ok.

Jest chyba wytłumaczenie dlaczego przy pilocie i 2 sekundach zwłoki działa IS a przy natychmiastowym (w 3 przypadkach) nie działa.

Mogłoby się to wiązać z tym, że IS potrzebuje około 1 sec by prawidłowo działać i przy owych 2 sekundach zwłoki je ma a przy natychmiastowym nie ma czasu na prawidłowe zadziałanie.
Działa IS także przy natychmiastowym ale gdy musi uruchomic system AF a to i tak trwa co najmnie sekundę.

Wynikałoby z tego że Canon (w tym modelu) preferuje jednak działanie IS nawet na statywie a wyłacza IS tylko wtedy gdy nie ma warunków do prawidłowej pracy., owej 1 sekundy na “rozruch”

jp

 
Member
janusz-pawlak wrote:
Mogłoby się to wiązać z tym, że IS potrzebuje około 1 sec by prawidłowo działa
jp

A to pewne, czy raczej przypuszczenie?

Nie chce mi się w to wierzyć, że aparat jest gotowy w ułamku sekundy, a stabilizacja woła hola, hola ja jeszcze niegotowa jestem do zdjęcia ;-)

 
Member

już po testach… niestety ale w każdym przypadku wszystko wychodzi dokładnie tak jak wcześniej. ogniskowa po kolei 18, 24, 35, 50, 70 i 105; przysłony też po kolei (skok o dwie działki od 3,5 do 32), bateria doładowywana pomiędzy zdjęciami. nic się nie zmieniło. nawet jak ustawiłem się żeby złapać najdalszy świecący punkt to on jest nieporuszony.

 
Member

Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę z przynależności Waszych testów do działu “Wiedza nikomu nie potrzeba” ? ;) Nie lepiej poświęcić sekundę na wyłączenie stabilizacji podczas pracy ze statywem? :D

 
Member
dar_wro wrote:
janusz-pawlak wrote:
Mogłoby się to wiązać z tym, że IS potrzebuje około 1 sec by prawidłowo działa
jp

A to pewne, czy raczej przypuszczenie?

Nie chce mi się w to wierzyć, że aparat jest gotowy w ułamku sekundy, a stabilizacja woła hola, hola ja jeszcze niegotowa jestem do zdjęcia ;-)

Producent podaje że IS działa skutecznie po 1 sec od uruchomienia.

jp

 
Member
okuka67 wrote:
Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę z przynależności Waszych testów do działu “Wiedza nikomu nie potrzeba” ? ;) Nie lepiej poświęcić sekundę na wyłączenie stabilizacji podczas pracy ze statywem? :D

Nigdy nie zdażył Ci sie że czegoś zapomniałeś ?
Nigdy nie zdarzło Ci się interesowac jak cos działa ?

jp

 
Member
okuka67 wrote:
Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę z przynależności Waszych testów do działu “Wiedza nikomu nie potrzeba” ? ;) Nie lepiej poświęcić sekundę na wyłączenie stabilizacji podczas pracy ze statywem? :D

szczerze mówiąc robię to tylko i wyłącznie dla potwierdzenia/wykluczenia pewnych zjawisk. osobiście korzystam ze starszego obiektywu 18-70 który stabilizacji nie posiada, albo z manualnego Heliosa 44-2.

edit:
w zasadzie tezę postawioną przez Piotra jakoby obiektywy Nikona zachowywały się tak jak Canona obaliłem.

 
Member
janusz-pawlak wrote:
okuka67 wrote:
Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę z przynależności Waszych testów do działu “Wiedza nikomu nie potrzeba” ? ;) Nie lepiej poświęcić sekundę na wyłączenie stabilizacji podczas pracy ze statywem? :D

Nigdy nie zdażył Ci sie że czegoś zapomniałeś ?
Nigdy nie zdarzło Ci się interesowac jak cos działa ?

jp

A jak zapomnisz to co ta wiedza pomoże? Po prostu zrobisz zdjęcie nie wyłączając stabilizacji, i będzie poruszone albo nie. Jakbyś nie posiadał tej wiedzy to będzie to samo.
Owszem, interesuje mnie jak działa wszechświat. Tylko trudno przeprowadzić testy ;-)

 
Member
okuka67 wrote:
janusz-pawlak wrote:
okuka67 wrote:
Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę z przynależności Waszych testów do działu “Wiedza nikomu nie potrzeba” ? ;) Nie lepiej poświęcić sekundę na wyłączenie stabilizacji podczas pracy ze statywem? :D

Nigdy nie zdażył Ci sie że czegoś zapomniałeś ?
Nigdy nie zdarzło Ci się interesowac jak cos działa ?

jp

A jak zapomnisz to co ta wiedza pomoże? Po prostu zrobisz zdjęcie nie wyłączając stabilizacji, i będzie poruszone albo nie. Jakbyś nie posiadał tej wiedzy to będzie to samo.
Owszem, interesuje mnie jak działa wszechświat. Tylko trudno przeprowadzić testy ;-)

No własnie wiedza mi się przyda.
Ze statywu zawsze robię w LV i tak sie składa że pilotem trybie 0 sec.
Nie muszę myślec o wyłaczniku IS

jp

 
Member
janusz-pawlak wrote:
dar_wro wrote:
janusz-pawlak wrote:
Mogłoby się to wiązać z tym, że IS potrzebuje około 1 sec by prawidłowo działa
jp

A to pewne, czy raczej przypuszczenie?

Nie chce mi się w to wierzyć, że aparat jest gotowy w ułamku sekundy, a stabilizacja woła hola, hola ja jeszcze niegotowa jestem do zdjęcia ;-)

Producent podaje że IS działa skutecznie po 1 sec od uruchomienia.

jp

Ale zapewne oznacza sekunda od włączenia systemu IS n aobiektywie, a nie sekunda od aktywacji systemu spustem migawki.
Masz w trybie off i dajesz na on i potrzebuje obiektyw na to sekundę, to się mogę zgodzić. Ale nie gdy masz włączony aparat i system.

 
Member

Nie.

Warunkiem koniecznym aby IS sie właczył jest pozycja ON na obiektywie.
Ale NIE wystarczającym, trzeba dodatkowo wcisnąc spust do połowy i wtedy dopiero włacza sie IS.

Po prostu przyłóż ucho do obiektywu ….. i wszystko będzie jasne.

jp

 
Member
janusz-pawlak wrote:
Nie.

Warunkiem koniecznym aby IS sie właczył jest pozycja ON na obiektywie.
Ale NIE wystarczającym, trzeba dodatkowo wcisnąc spust do połowy i wtedy dopiero włacza sie IS.

Po prostu przyłóż ucho do obiektywu ….. i wszystko będzie jasne.

jp

No wyobraź sobie, że wiem jak działa stabilizacja. Mam jednak wątpliwości, co do tego tak długiego opóźnienia, o którym piszesz (ale ja nie mam IS-a więc gdybam). .
W porządnych firmach nie trzeba gdybać, wszystko jest podane na tacy ;-).

Funkcję wykrywania statywu mają niestety najdroższe obiektywy Nikona.

To teraz zamiast robić czasochłonne testy “na słuch” poszukaj, jak to wygląda u Canona.

 
Member
 
Member

Tak, satysfakcję, że jesteś w klanie debeściaków ;)

 
Member

Pozwoliłem sobie ponaświetlać kadry 30sek. Tym razem, jako iż nie posiadam tablic testowych, do testu posłużyły mi kody kreskowe(sic!). Wnioski są takie, że w przypadku mojego sprzętu nie należy sobie zaprzątać głowy wyłączaniem VR przy korzystaniu ze statywu. Kompletnie przy tym nie rozumiem oficjalnego stanowiska Nikona z linków które podrzucił Darek.

W odpowiedzi na #45 post Jacka, przełącznika VR nie należy dotykać po wykadrowaniu. Czego bym nie robił i jak delikatnie bym się nie starał, zawsze kadr był trochę przesunięty(spust, wyzwalacz, wężyk-efekt podobny).

 
Member
luczywo wrote:
Pozwoliłem sobie ponaświetlać kadry 30sek. Tym razem, jako iż nie posiadam tablic testowych, do testu posłużyły mi kody kreskowe(sic!). Wnioski są takie, że w przypadku mojego sprzętu nie należy sobie zaprzątać głowy wyłączaniem VR przy korzystaniu ze statywu. Kompletnie przy tym nie rozumiem oficjalnego stanowiska Nikona z linków które podrzucił Darek.

W odpowiedzi na #45 post Jacka, przełącznika VR nie należy dotykać po wykadrowaniu. Czego bym nie robił i jak
delikatnie bym się nie starał, zawsze kadr był trochę przesunięty(spust, wyzwalacz, wężyk-efekt podobny).

Spróbuj znaleźć daleko jakieś punkt świetlny i wtedy zrób fotki, tutaj było jakies 2200metrów
https://www.dfv.pl/gallery/members/janusz-pawlak.html?g2_itemId=3965629

Liczy się kąt, z bliskiej odległosci możesz nie zobaczyć tego “rozmycia”.

jp

You must be logged in to reply to this topic.