Strona główna Fora Foto Sprzęt Super zoom

Super zoom

Sprzęt

 
Member

Witam,
zamierzam kupić aparat super zoom. Do tej pory korzystałam z Olympusa SP 570 uz, ale po latach użytkowania i dziesiątkach tysięcy zdjęć wysłużył się i pora zmienić go na nowy.Zależy mi na tym, aby aparat miał bardzo duży zoom optyczny i gorącą stopkę. Maksymalnie mogę dedykować na ten cel 3.000 zł, ale wolałabym zamknąć się w kwocie do 2.500 zł. Proszę o radę, jaki aparat wybrać. Używany ma być na co dzień, na wycieczkach i w domu.
Pozdrawiam

 
Member

W tescie zabraklo jeszcze dwoch wartych uwagi aparatow:
Olympus Stylus 1 – bardzo kompaktowy, jasna optyka
Sony Cyber-shot DSC-RX10 – duzy sensor, jasna optyka

Ten ostatni co prawda troche moze byc ponad budzet ale przyznam ze mialem to w rekach i zrobil na mnie niezle wrazenie mimo ze nie lubie konstrukcji typu superzoom.

Na dniach powinien byc dostepny rowniez Panasonic LUMIX DMC-FZ1000. Podobnie jak model Sony ma on 1″ matryce co do tej pory w tych konstrukcjach bylo raczej niespotykane. Niestety cena jaka placimy za dodatkowe milimetry na dlugosci ogniskowej to z reguly koniecznosc uzycia mniejszej matrycy.

 
Member

Prawdę mówiąc z sympatii i przywiązania do Olympusa (miałam do tej pory dwie “cyfrówki” i obydwie były Olympusa) w pierwszym momencie stawiałam na SP-100EE, jednak po obejrzeniu w sklepie stwierdziłam, że nie ma gorącej stopki i to go zdyskwalifikowało (chyba, że źle patrzę i ją przeoczyłam przez konstrukcje ramkowego celownika).
Drugi aparat, który wpadł mi w oko to Sony Cyber-shot HX400V i prawie się na nim skończyło.
Dzięki Pleciuga za testy – wypadł w nich najsłabiej, więc chyba i o nim zapomnę ;).
Testowany Nikon również wypada słabo i nie ma gorącej stopki.
Gawędziarzu – z tego co widzę te dwa proponowane przez Ciebie aparaty mają dość małe zoomy w porównaniu z testowanymi modelami. Obecnie mam optyczny x 20 i nie chcę schodzić poniżej tego pułapu, a najlepiej żeby zoom był jeszcze większy. Pozostaje mi więc wyprawa do dobrego sklepu fotograficznego, gdzie aparaty można włączyć, a nie jak w sieciówkach są porozładowywane i popróbowanie jak sobie radzę z interfejsem Panasonica i Fuji.Szczególnie, że te dwie firmy oferują w swoich aparatach RAWy, czego Sony nie ma – co zresztą bardzo mnie zdziwiło, bo biorąc pod uwagę mój 10-letni kompakt, który RAWy miał, poprzedni aparat, który również je miał naiwnie myślałam, że to standard :/
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam

 
Member

:D z tego miejsca przepraszam kolegów ogotaja i ac za skrajne gapiostwo i użycie zamiast nicków – rangi, babskie gapiostwo początkującej forumowiczki :)

 
Member

Można jeszcze zaproponować fuji X-S1 http://fujifilm-x.com/x-s1/en/ Najlepsza jakość zdjęć na dzisiaj to Sony RX-10 – największa matryca i taka sama wielkość przetwornika w Panasonic LUMIX DMC-FZ1000, ale kolejne miejsce to dla mnie Fuji X-S1 …

 
Member
IdaMakatka wrote:
D z tego miejsca przepraszam kolegów ogotaja i ac za skrajne gapiostwo i użycie zamiast nicków – rangi, babskie gapiostwo początkującej forumowiczki :)

Nic sie nie stalo – grunt ze bylo wiadomo o kogo chodzi :)

IdaMakatka wrote:
Gawędziarzu – z tego co widzę te dwa proponowane przez Ciebie aparaty mają dość małe zoomy w porównaniu z testowanymi modelami. Obecnie mam optyczny x 20 i nie chcę schodzić poniżej tego pułapu, a najlepiej żeby zoom był jeszcze większy.

Rozne sa “szkoly”, nawyki i potrzeby ale sugerowalbym zrobic male dochodzenie i sprawdzic ile zdjec robilas tak naprawde na tym dlugim koncu uzywajac poprzedinego aparatu (czyli jakis ekwiwalent ogniskowej 520mm). Z mojego doswiadczenia to sa naprawde dosc ekstremalne dlugosci i uzywaja tego ludzie zajmujacy sie na codzien np.fotografia sportowa, przyrodnicza ale mowimy o zupelnie innej klasie sprzetu. Sa bazy danych do ktorych mozesz wrzucic zdjeca i zaindeksowac je na podstawie roznych parametrow min. dlugosci ogniskowej. Wtedy bedziesz wiedziala czy ogniskowe +500mm sa faktycznie tak uzyteczne. Przyjrzyj sie tez blizej zdjeciom cyz faktycznie opowiada Ci ich jakosc. Olympus SP-570 nie posiadal zdaje sie stabilizacji wiec zgaduje ze wielkich rewelacji nie bylo na tak dlugich nigniskowych chyba ze w gre wchodzil statyw.

Zrobisz jak uwazasz oczywiscie ale jesli jestes ciekawa mojego zdania to mnoznik ogniskowej bylby dla mnie jednym z ostatnich parametrow decydujacych o wyborze takiego aparatu. Zawsze mozna zrobic pare krokow w przod. No prawie zawsze :)

IdaMakatka wrote:
Pozostaje mi więc wyprawa do dobrego sklepu fotograficznego, gdzie aparaty można włączyć, a nie jak w sieciówkach są porozładowywane i popróbowanie jak sobie radzę z interfejsem Panasonica i Fuji.Szczególnie, że te dwie firmy oferują w swoich aparatach RAWy, czego Sony nie ma – co zresztą bardzo mnie zdziwiło, bo biorąc pod uwagę mój 10-letni kompakt, który RAWy miał, poprzedni aparat, który również je miał naiwnie myślałam, że to standard :/

Wspomniany przeze mnie Sony DSC-RX10 jak najbardziej oferuje zapis RAW natomiast HX400V faktycznie nie.

 
Member

Na stronie Ewy i Piotra znalazłem informację o ciekawym programie “ExposurePlot” analizuje zdjęcia pod względem używanych parametrów: ogniskowej, przysłony, czasu i ISO. Szczegółowe dane wyświetla na wykresach. Dzięki niemu można się dowiedzieć jakich parametrów używamy najczęściej w tych czterech kategoriach. Polecam

 
Member
IdaMakatka wrote:
:D z tego miejsca przepraszam kolegów ogotaja i ac za skrajne gapiostwo i użycie zamiast nicków – rangi, babskie gapiostwo początkującej forumowiczki :)

jakie tam rangi ;)

niezamaco przepraszać ^^

wzmiankowany Sony DSC-RX10 również polecałbym, ale to już wysoka półka ;) również cenowa ;)

generalnie to jestem przeciwnikiem zoomów i jakoś wolę podejść z obiektywem stało-ogniskowym niż zoomować ;)

i naprawdę nie daję wiary testom, że zoomy powyżej 8x nie będą psuły jakości wynikowej zdjęć :)

You must be logged in to reply to this topic.