Strona główna Fora Foto Inne Świnie

Świnie

Inne

 
Member

Takiego wątku nie było – na bank, więc nawet nie sprawdzam w archiwum .
Spokojnie, spokojnie, nie chodzi mi agitację przedwyborczą – chodzi mi o świnię domową, takie zwierzątko hodowane na kotlety.
Zainspirowany pewną fotką “zwierzęcą” zrobiłem mały test. Sprawdziłem naszą galerię dział “ZWIERZĘTA” w poszukiwaniu zdjęcia świni domowej – sił mi starczyło na pierwszych kilkadziesiąt stron (mniej więcej 2 lata wstecz).
I wiecie ile znalazłem?
ZERO!
Są ptaszki, pieski, kotki, koniki a nawet araby, nawet kurcze lemury, słonie i tygrysy. A świń – ani jednej.
Dlaczego nie lubimy fotografować świń?
Ze względów estetycznych, etycznych, humanitarnych innych?

Zapraszam do poważnej dyskusji ;)

 
Member

Szukaj w galerii “Martwa natura”, podrozdział żywność.
Ps
Mam nadzieję, że zacząłem na poważnie ;)

 
Member

A ilu z nas widziało swinie? Serio pytam. Ja może w dzieciństwie gdzies na wsi.

 
Member
BlackPaul wrote:
A ilu z nas widziało swinie? Serio pytam. Ja może w dzieciństwie gdzies na wsi.

Ja widze czasami na miescie.

 
Member

Ja naoglądałem się ich do bólu. Swego czasu zajmowałem się ich hodowlą.

 
Member
Farmer1971 wrote:
Ja naoglądałem się ich do bólu. Swego czasu zajmowałem się ich hodowlą.

Twoja ksywa jak widzę nieprzypadkowa :)

Co do świnek, do fotografowania moim zdaniem ciekawsze są wietnamskie – takie mniejsze i bardziej pocieszne :)

 
Member

Ja mnóstwo, i podobnie jak kaczek kilka na własnej piersi wychołubiłem:p i tez lubię z jabłkiem:))) Ale zdjęcia ni jednego..

 
Member

A co świnki morskie?

 
Member

sugerujesz by z jabłuszkiem .. do piekarnika? Shark mogłaby się zirytować:P

 
Member

A jednak temat wzbudził niemałe zainteresowanie.
Cóż, wątek mało fotograficzny (bardziej kulinarny) ale najwyraźniej i takich od czasu do czasu potrzeba dla odświeżenia atmosfery ;)

Tak szybko myślę ile ja sam mam świńskich zdjęć w swoim dorobku…. i kilka by się znalazło, choć nie ukrywam że wykonanych w ogrodzie zoo, (czyli nie jest to typowa Polska Biała Zwisłoucha, a raczej gatunki bardziej “egzotyczne”).

Dlaczego sprowokowałem do takiej “świńskiej” dyskusji? (były już podobne wątki związane reporterką). Potwierdza się, na tym świńskim przykładzie, że jednak “ładne zdjęcie” to zdjęcie przedstawiające (mniejsza z tym jak) “coś ładnego”. Kotki są ładne, pieski też, kwiatki i motylki również, konie – mało że piękne to jeszcze szlachetne, zwierzęta leśne i dziko żyjące – jak najbardziej, rusałki i inne świtezianki toples również wzbudzają liczne zaciekawienia i biją rekordy oglądalności, górskie szczyty i zamglone pola są cool – ale umówmy się – świnia nie jest ładna.
Świnia, jak ktoś wspomniał wyżej, jest kojarzona w 99% przez pryzmat kotleta, kiełbasy i szynki. W dodatku stoi całe życie we własnych odchodach i okropnie śmierdzi, co również nie zachęca do robienia zdjęć.
No i patrząc na świński ryj przez pryzmat artyzmu, fotografii – jako sztuki to w innych dziedzinach sztuki (malarstwie, rzeźbie, muzyce) świnia ma również słabe wzięcie.
Ewidentnie nie lubimy patrzeć na świnie.
Świnie są brzydkie! Mało tego, są synonimem wszelkiej brzydoty, a na dodatek pewnych cech charakteru (o czym wspomniał Jerry :)

Zostawiając już świnie w spokoju,

Czy ładne zdjęcie – to zdjęcie na którym jest “coś ładnego”, “ładny motyw przewodni, ładny bohater”?
Czy ładne zdjęcie – to ciekawe zdjęcie ? (czy można sfotografować coś ładnego tak aby było to nieciekawe?)
Czy można sfotografować coś brzydkiego (dajmy na to, taką świnię albo złamanie otwarte kości) tak aby powstało zdjęcie “ładne” ?(bo na pewno można to pokazać “ciekawie” – pamiętam wspaniałe zdjęcie z wysypiska śmieci w którejś z edycji KB).
I idąc dalej tym tropem, czy można zatem, mocno uogólniając, podzielić zdjęcia na dwie kategorie: “ładne-brzydkie” i “ciekawe-nieciekawe”, i oczywiście krzyżówki tych dwóch typów czyli “ładne-ciekawe”, “ładne-nieciekawe”, “brzydkie – ciekawe”, “brzydkie – nieciekawe” (to chyba ta najgorsza wersja :)?
Czy wolicie aby o waszych zdjęciach mówiono : “ładne” czy “ciekawe”?

Ciekawy jestem (i ładny :) waszych opinii na ten temat.

 
Member
yehood wrote:
sugerujesz by z jabłuszkiem .. do piekarnika? Shark mogłaby się zirytować:P

Co kraj to obyczaj. Cuy jest na ten przykład przysmakiem w Peru. Ponadto służy andyjskim znachorom jako pomoc w diagnostyce chorób. :)

 
Member

Tomek zerknij na ostatnie WPF, to na bank nie są “łądne” zdjęcia. za to na pewno bardzo dobre, i wcale świni nie musieliśmy w to wciągać (notabene ja je lubie zarówno obserwować jak i konsumować:p)

 
Member

Reporterki bym w to nie mieszał. Zdjęcia reporterskie z założenia wpadają do koszyka “ciekawe” i raczej nie są “ładne”, a WPF to już w ogóle fotograficzny Mount Everest.
Ja osobiście bardziej cenię sobie komentarz “ciekawe” niż “ładne”.
Każdy ma inne własne poczucie estetyki ale jakiejś ogólne kanony chyba są podobne – stąd o tych świniach wspomniałem. Ale jakby co to równie dobrze to może być np. tasiemiec, larwa muchy czy inny obleśny robal.

Z góry odpowiadam na zarzuty “zielonych” – nie mam nic do świń. ;)

 
Member

MZ raczej właśnie ze wzg. humanitarnych (znam dużo wegan)

też zdarzyło mi się popełnić daaaaaaaaaaaaawno temu a analogu: http://carewicze.republika.pl/swinki.jpg ale tutaj w galerii to faktycznie chyba nie widziałem

 
Member
tomasziolkowski wrote:
(…) W dodatku stoi całe życie we własnych odchodach i okropnie śmierdzi, co również nie zachęca do robienia zdjęć. (…)

Muszę tu wziąć świnie w obronę, gdyż są one z natury bardzo czystymi zwierzętami. To człowiek stwarza im fatalne warunki bytowe.

tomasziolkowski wrote:
(…) Mało tego, są synonimem wszelkiej brzydoty, a na dodatek pewnych cech charakteru (o czym wspomniał Jerry :) (…)

I znowu stereotyp. Świnie są bardzo inteligentne i przyjaźnie nastawione zarówno do siebie nawzajem, jak i człowieka.

 
Member
yehood wrote:
sugerujesz by z jabłuszkiem .. do piekarnika? Shark mogłaby się zirytować:P

Połowa mojego stadka świnek, czyli 2 z 4 posiadanych (obecnie nie mam już ani jednej!), miała nowotwór i musiałam je uśpić kiedy choroba zaczęła dawać za mocno o sobie znać. Nie chciałbyś chyba konsumować zwierząt z taką przypadłością genetyczną… chyba :P Ja bym nie chciała.

 
Member
Farmer1971 wrote:
tomasziolkowski wrote:
(…) W dodatku stoi całe życie we własnych odchodach i okropnie śmierdzi, co również nie zachęca do robienia zdjęć. (…)

Muszę tu wziąć świnie w obronę, gdyż są one z natury bardzo czystymi zwierzętami. To człowiek stwarza im fatalne warunki bytowe.

tomasziolkowski wrote:
(…) Mało tego, są synonimem wszelkiej brzydoty, a na dodatek pewnych cech charakteru (o czym wspomniał Jerry :) (…)

I znowu stereotyp. Świnie są bardzo inteligentne i przyjaźnie nastawione zarówno do siebie nawzajem, jak i człowieka.

Farmerze drogi, masz rację. Ja również miałem okazję pracować z tym zwierzęciem i potwierdzam każde twoje słowo, to są stereotypy i słowo świnia zostało zaadoptowane dzisiaj jako potoczny wulgaryzm w stosunku do osoby.

Ale już tak czysto fotograficznie, bez ideologii i walki o prawa zwierząt – ktoś musi te zwierzęta fotografować np. do czasopism rolniczych.
Tak sobie głośno myślę (no dobra niech będzie że wydziwiam), czy rolnik czytający w swojej ulubionej rolniczej gazecie artykuł o świniach wzbogacony zdjęciami, ogląda je szczegółowo pod kątem geometrii kadru, ostrości, kolorystyki, kompozycji, głębi ostrości itd.itp?
Chyba nie – te zdjęcia mają czysto dokumentalny charakter.
Podobno facet to świnia … ale ja nic na ten temat nie wiem :)

Po prostu, pod wpływem zalewu słodko-pierdzących fotek piesków i kotków, gdzieś tam wyżej postawiłem tezę – “ciężko o ładne/ciekawe zdjęcie świni” i teraz chyba próbuję jej bronić :)

 
Member
tomasziolkowski wrote:
Po prostu, pod wpływem zalewu słodko-pierdzących fotek piesków i kotków …. :)

Bo mało chodzimy do ZOO! A szkoda, u nas jest nawet koń i krowa, świnki są chyba tylko wietnamskie ..

 
Member

Ufff… Honor forum obroniony:
https://www.dfv.pl/gallery/v/Zwierzeta/swinki.jpg.html&g2_page=582

 
Member

No to jeszcze jedna świnia do kolekcji:
https://www.dfv.pl/gallery/members/grzesm.html?g2_itemId=4335925

 
Member

Super!
Bardzo dziękuję za dwa powyższe wpisy, a zwłaszcza koledze grzesiowi za poświęcenie i determinację.
W kategorii “świnie” – doskonałe!

 
Member

Dziwne, że świnka bez tatuaży, może mądrzejsza …

 
Member

Brawo Tomasziołkowski! Aleś kolego odświeżył forum :-) Takiego spojrzeń na na fotografię jeszcze nie było. Dzięki takim ludziom nasze forum wiecznie żywe! ;-)
Dodam i ja coś w kwestii świń, co związane jest z foto. Otóż taka historyjka: idę sobie samym centrum stolicy w piękny sobotni poranek i cóż widzę?! Dwaj młodzieńcy z dobrego domu wyprowadzają sobie świnkę na smyczy, aby zażyła trochę ruchu. To jakaś specjalna rasa (wietnamska?), świnka nieduża, ale przesympatyczna, ruchliwa i ciekawa świata. Aż się zatrzymałem, żeby pogadać z właścicielem – jeszcze nie nauczyli jej aportować… ;-)

Ale puenta z tej historii jest wybitnie fotograficzna: otóż nie miałem z sobą aparatu! A zdjęcie byłoby przednie – niesamowite street photo! Zabieraj więc aparat zawsze ze sobą! Bo inaczej wiele stracisz, albo podłożą ci świnię… ;-)

 
Member
strzelec wrote:
Takiego spojrzeń na na fotografię jeszcze nie było.

:))

 
Member
strzelec wrote:
Otóż taka historyjka: idę sobie samym centrum stolicy w piękny sobotni poranek i cóż widzę?! Dwaj młodzieńcy z dobrego domu wyprowadzają sobie świnkę na smyczy, aby zażyła trochę ruchu. To jakaś specjalna rasa (wietnamska?), świnka nieduża, ale przesympatyczna, ruchliwa i ciekawa świata. Aż się zatrzymałem, żeby pogadać z właścicielem – jeszcze nie nauczyli jej aportować… ;-)

Ale puenta z tej historii jest wybitnie fotograficzna: otóż nie miałem z sobą aparatu! A zdjęcie byłoby przednie – niesamowite street photo! Zabieraj więc aparat zawsze ze sobą! Bo inaczej wiele stracisz, albo podłożą ci świnię… ;-)

Czy ta świnka taka była?
https://www.dfv.pl/gallery/members/niko.html?g2_itemId=4336737

 
Member

No a kozy? Albo kury? Też nie ma chyba zbyt wiele

 
Member

You must be logged in to reply to this topic.