Strona główna Fora Foto Sprzęt system a sprzedawcy

system a sprzedawcy

Sprzęt

Member

najpierw dane:
miejsce: katowice, fotojoker w SC
czas: dziś , 11.55
kto: sprzedawca (mężczyzna lat ok 27-28, może mniej contra klient (mężczyzna lat ok 55)
świadek- ja, lat ok…(nieczytelne)
wyciąg z rozmowy:
klient (dla skrótu będę go nazywał K) (wskazując na nikona d90)- bardzo fajny aparat, jak się sprawuje to kręcenie filmów?
sprzedawca(dla skrótu będę go nazywał S) (leniwie)- wie pan…najlepszy tryb live view stworzyło sony
K- ale nikon ma lepszą matrycę
S- sony ma co prawda ccdika(dokladnie tak to zabrzmiało) ale robi lepsze zdjęcia
K- sony robi lepsze zdjęcia?
S (triumfując)- tak, robi lepsze zdjęcia
świadek (łapie się za głowę i wychodzi)…
koniec.
zastanawia mnie jakie programy “motywacyjne” sony wymyśla dla sprzedawców, że tak zachęcają do ich produktów? w fotojokerze wciskają sony, w MM sony, w saturnie sony…niebawem w spożywczaku osiedlowym będzie promowane Sony…
ps. małe wyjaśnienie o jakiego sony chodziło- A200…

Member

Nie tylko w sklepach atakują nas soniakami…
:)))))

Member

bardzo podobna sytuacje miałem w media markt w Szczecinie, jakiś czas temu.

Member

Następnym razem w fotojokerze się spytam co jest lepsze – alfa 350 czy nikon D3, ciekawe czego ciekawego się dowiem…

Member

…alfa 350, bo ma wyższy numer i lepsze Live View na odchylanym ekranie ;-)

Member

Skoro lekarze przypisują leki firm farmaceutycznych od których maja kasę dlaczego więc sprzedawcy foto nie mogą tak robić? Moim zdaniem nie jest to w porządku a wręcz przeciwnie ale…Może też tak być że sprzedawca poleca to co się sprzedaje a o foto nie ma zielonego pojęcia, choć z tego co wiem to sprzedawców FJ szkoli. Pewnie maja odsyp od sprzedanych soniaków. A tak wracając do matrycy to obiło mnie się o uszy, że Sony robi dla siebie jak i sprzedaje coś Nikonowi.

Member

Nikon robi u soniaka.
Hmmm możliwe, że dla tego na pytanie czy któryś z tych kompaktów posiada tryb M sprzedawca odpowiedział, iż nie i kompakty nie posiadają takich trybów, po czym zaproponowano mi Alfe :O

Member

Chciałem kiedyś kupić trochę sprzętu w tym fotojokerze. Chciałem kupić to co mam w exifach, ale skutecznie mnie zniechęcili. Pewien sklep internetowy z Chorzowa potraktował mnie bardzo poważnie i pieniądze zostawiłem tam.
Zobaczcie sobie na stronie Fotojokera w ich sklepie internetowym ile jest obecnie aparatów Nikon w ofercie, a ile jest Sony.

Member

To co opisujesz Krzysiek to niestety nieodosobniona sytuacja. Podobnej rozmowy byłem świadkiem w sklepie Fotojocker w swoim mieście. Mało brakowało do tego, żeby sprzedawczyni powiedziała “Kup Pan Sony, będzie Pan zadowolony”. Nie twierdzę, że Sony to chłam, ale jakiś obiektywizm należy zachować, ale siła przebicia tej firmy jest zastanawiająca.

Member

cóż ale jak szybko stali sie trzecią potęgą? kiedyś nie miałem nic do sony (mam nawet wieżę sony :-))) ale od jakiegoś czasu chce mi się wymiotować, jak gdziekolwiek idę natykam sie na produkty tej firmy, naprawdę, czasami boję się otworzyć lodówkę, żby nie wyskoczyła mi stamtąd A200 :-))) przypuszczam, że za chwilę podobną taktyke zastosuje samsung skoro chce w 2012 być no.1 …a klienci nie będą mieli wyboru- będzie z jednej srony sony, z drugiej samsung, co tam jakiś canon czy nikon, za 4 lata nikt nie będzie kojarzył tych firm z fotografią, no, chyba tylko historycy…

Member
SHARK wrote:
krzyskra0 wrote:
cóż ale jak szybko stali sie trzecią potęgą?

Dla kogo trzecią dla tego trzecią;) U mnie w rankingu są na przedostatnim miejscu – wyprzedzają tylko Samsunga.
1. Canon/Nikon
2. Fujifilm
3. Pentax
4. Olympus
5. Sony
6. Samsung

Tak się przedstawia mój prywatny ranking.

moja tabela:
1. Nikon/Canon
2. Pentax/Fujifilm/Olympus
3. Samsung
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10. sony

to umnie jest na 10-tym :)

Member

ta….żeby jeszcze Fuji chciało zrobić jakąś lustrzankę dla zaawansowanych amatorów, na poziomie D90 czy 40D… a tu ani słychu, ani widu….Olki są naprawdę fajne, świetnie działa ta ich stabilizacja w korpusie, mają bdb szkła; Pentax mi się zwyczajnie podoba (G20 Samsunga też), nawet Panasonic L10 jest fajny (szkoda, ze taki drogi), Sony … ostatnio jak kupowałem w jednym sklepie obiektyw (sklep figuruje również w necie), to jednocześnie sprzedawały się 3 aparaty: Canon 40D z ob.17-85, Sony A200 Dual Kit i Olek E-450 również z dwoma obiektywami. oto profil “potencjalnych klientów”:
-Canon (chłopak dwadzieściakilka lat, sportowy plecak, sportowy strój, zapewne przyjechał na rowerze, od razu podszedł do półki, sprzedawcy wskazał TO- testował w sklepie ze znawstwem (a przynajmniej takie sprawiał wrażenie- przyłożył nawet ucho do obiektywu i słuchał czy działa stabilizacja; zadawał tylko rzeczowe pytania. nie wiem czy kupił, bo jak ja wychodziłem, on jeszcze testował, macał, wzdychał…
– Olympus- pan, lat ok 30-ci kilka, zaobrączkowany, pewnie młody tata, dzinsy (ale już nie krótkie, bo przecież z racji wieku i “stanowiska” nie wypada, skrupulatny, baaaardzo dłuuugo sie namyślający, nie mający raczej wielkiego pojęcia o fotografii (kupował raczej po to, zeby uwieczniać rodzinę), zadający dużo pytań, również banalnych, trafił na baaaardzo cierpliwego sprzedawcę (uwaga- nie wciskał sony:-))). kupił ale z miną ‘czy ja dobrze zrobiłem? i co powie żona w domu….
– Sony- chłopak lat ok 15-16 + tato lat ok 50- ochy i achy młodego w stylu: zobacz a jak załozysz ten to…a tu jest jeszcze taka funkcja- najważniejsze dla młodego: stabilizacja i tryb makro w kicie, dla taty ile to kosztuje i jak długo się jeszcze będziesz namyślał bo mi sie spieszy….kupili.

Member
SHARK wrote:
3. Pentax (za uszczelnione korpusy w segmencie amatorskim)
5. Sony/Samsung (nie wiem za co:P)
piotrekjazda2 wrote:
2. Pentax/Fujifilm/Olympus
3. Samsung

dlaczego samsung i pentax są na różnych miejscach?? Przecież to te same aparaty różniące się jedynie drobnymi szczegółami

Member

pewnie za politykę….

Member
KamilP wrote:
SHARK wrote:
3. Pentax (za uszczelnione korpusy w segmencie amatorskim)
5. Sony/Samsung (nie wiem za co:P)
piotrekjazda2 wrote:
2. Pentax/Fujifilm/Olympus
3. Samsung

dlaczego samsung i pentax są na różnych miejscach?? Przecież to te same aparaty różniące się jedynie drobnymi szczegółami

nie przepadam za Samsungiem :)

Member

No to ja tylko potwierdzę taka tendencję sprzedawców w FJ do wciskania lustrzanek Sony.
1. Pierwsza sytuacja dotyczyła mnie osobiście. Przed zakupem lustrzanki zadzwoniłem do jednego z krakowskich Fotojokerów i zacząłem pytać o Nikona, Canona. Ponieważ pytałem o amatorski korpusy (D60, 450d) sprzedawca szybko zaczął zachwalać Sony, wciskając mi że lepsza jakość wykonania itp. bzdury.
2. Druga sytuacja zdarzyła się 1,5 roku później, kiedy to z kuzynem odwiedziliśmy też krakowskiego FJ, w celu nabycia wcześniej upatrzonego zestawu (Nikon + Sigma). Kuzyn jako “laik” zaczął coś pytać o lustrzanki. Sprzedawca od razu zaczął nawijkę o Sony i Olympusie. Na moje zdecydowane wtrącenie, że interesuje nas tylko Nikon, dał sobie spokój i pokazał nam Nikona.

Chyba po po prostu wciskają to co im słabiej schodzi ze sklepowych półek, taki odgórny ‘prikaz’. A może trafi się jakiś naiwny….

Member
krzyskra0 wrote:
S- sony ma co prawda ccdika(dokladnie tak to zabrzmiało) ale robi lepsze zdjęcia
K- sony robi lepsze zdjęcia?
S (triumfując)- tak, robi lepsze zdjęcia

Kurde, a ja myślałem, ze zdjęcia robi … hmm… fotograf? Ale nie… to SONY robi zdjęcia… i to lepsze! :)

Tak, niestety… jak lubiłem FJ, tak przez te ich dziwne zaangażowanie w sprzedaż, a raczej we wciskanie każdemu Alfy, przestałem doń uczęszczać… :( Smutne to…

Member

widzisz Adamie, wielu tak myślało i dopiero sprzedawcy w FJ odkryli prawdę- mieć takich sprzedawców np. w naszym rządzie….to by się działo….

Member

Trochę przesadzacie :P to ,że sony może kupić C i N razem wziętych, wydaje miliony na reklamę i lobbing to nie znaczy ,że robi złe aparaty….miałem w rękach d60 i alfe z tej samej półki i były bardzo bardzo podobne…O tym ze Nikon ma połowę podzespołów marki Sony nie wspomnę :P

Member

nie wiem czemu tak marudzicie na sony :P
niedawno aparat z obiektywem kosztował 900 zł i wcale nie odstawał od canona 450d czy nikona d40x (ktory nie ma silnika) a matryca ccd dla amatora to i tak za duzo…
mowicie ze nie ma co sie zachwycać wodotryskami bo tylko onanisci sprzetowi zmieniają z canona 5d na 5dmII a nie podoba sie najtansze sony ktore produkowane jest dla ludu? oj nie ładnie… jednak z was onanisci :P
a co do tego ze sony robi najlepsze zdjecia przejdzie sie do obojetnie jakiego sklepu i spytajcie sie ktora mikrofalówka robi najlepsze obiady? a ktora pralka najlepiej pierze… a… a telewizor ktory wyswietla najładniejszy obraz i mysli za nas gdy zasniemy? :P oj dzieci dzieci :P człowiek ma robic jak najmniej wiec to sprzet musi za niego pracowac :P wiec to aparaty robią zdjęcia telewizory kręca filmy a mikrofalówka “gotuje” jedzienie :P
a na dodatek jaka wykwalfikowana osoba chce pracowac za 1100 zł na reke i opowiadać jaki to cudowny zakres tonalny ma canon a jaką swietną optyka dysponuje nikkor?

Member

Sklep Saturn, Blue City, Warszawa. Byłem świadkiem rozmowy między kobietą zainteresowaną kupnem Olympusa E-520, która zadała pytanie o zakres ogniskowych obiektywu kitowego, na co pani ze stoiska foto odrzekła dosłownie: “mogę pani zaproponować Sony A200”.

Member

Fajnie ,może i Nikon D3x jest lepszy niż Sony alfa a900 ale to nie znaczy ,że trzeba naśmiewać się z sony bo chyba aż tak złych aparatów nie produkuje :> i jeśli ktoś kupi alfę pewnie też będzie zadowolony bo to nie aparat robi zdjęcia (podobno) :) Pozdrawiam

Member
Dead_Meat wrote:
Fajnie ,może i Nikon D3x jest lepszy niż Sony alfa a900 ale to nie znaczy ,że trzeba naśmiewać się z sony bo chyba aż tak złych aparatów nie produkuje :> i jeśli ktoś kupi alfę pewnie też będzie zadowolony bo to nie aparat robi zdjęcia (podobno) :) Pozdrawiam

masz racje w 100%
kierujecie swoją krucjate przeciwko aparatom ktore skierowane sa na niska polke :P
nie wspominajac o tym zeby w d40x miec stałke to trzeba wydac o jakis minimum 1000 zł wiecej lub bawic sie w ostrzenie reczne :P
do tego sony jest producentem matryc dla nikona na ktore ludzie tak narzekaja :P ojej w sony sa tragiczne… a w nikonie wiernie oddają kolory :P czy to nie jest oszukiwanie samego siebie :P
sony w niedługim czasie zdominuje rynek :P a po nim samsung :P no mowi sie trudno :P coraz wiecej amatorów kupuje… :P

Member

Polecają Sony bo pewnie mają większą prowizję od sprzedaży!!!
Sam jestem posiadaczem Sony i nie narzekam tym bardziej, że pożyczyłem sobie lustra od znajomych zarówno Nikona jak i Canona i stwierdziłem że Sony sie bardziej opłaca. Na początku napaliłem się na Nikona d300 no ale bez szkła sporo kosztuje a zanim uzbieram na coś przyzwoitego do niego to… No i pokazała sie alpha700 i kupiłem. A kupiłem dlatego że w innych systemach za taką kasę nie znalazłem aparatu który był porównywalny z a700.
Zresztą Canon i Nikon z roku na rok tracą i to nie dlatego, że sprzedawcy w FJ polecają Sony, a i coraz więcej pół profesjonalistów decyduje się na Sony.
Co wcale nie pomniejsza zasług Canona i Nikona ale teraz się muszą bardziej starać bo inni producenci ich gonią i to wielkimi krokami!!!!

Member

ja nie mam nic do produktów sony, denerwuje mnie tylko ta ich “pazerna” polityka- za wszelką cenę muszą być pierwsi…

Member

A niech wejdzie jeszcze 5 innych producentów do działu foto, ja się cieszę :) czym większa konkurencja tym lepsza sytuacja dla klienta :) Może zmusi to niektóre firmy do zmniejszenia cen i dbania bardziej o klienta ,który teraz ma do wyboru liczną konkurencje :D

Member

wiesz jak to będzie wyglądało w przyszłości? sony wykosi konkurencję, rozsiądzie się na tronie i wtedy podniesie ceny…

Keymaster
pawel.stoklosa wrote:
Chyba po po prostu wciskają to co im słabiej schodzi ze sklepowych półek, taki odgórny ‘prikaz’. A może trafi się jakiś naiwny….

Raczej nie chodzi o czyszczenie magazynów :) Sony się naprawdę dobrze sprzedaje, w Polsce w lustrzankach to zdaje się nawet drugie miejsce, a nie trzecie, jak na świecie. Cóż, tylko gratulować zespołowi Sony Polska, bo to w dużej mierze ich zasługa (choć pomaga im Canon Polska, robiący sporo, żeby nie sprzedać swojego sprzętu).
Gorliwość sprzedawców FJ to pewnie efekt jakiegoś programu wspierającego sprzedaż Sony. Mechanizm jest powszechnie stosowany np. na rynku IT, więc pewnie tutaj jest podobnie. Dystrybutor ogłasza konkurs z nagrodami dla sprzedawcy, który sprzeda najwięcej sztuk danego sprzętu – nagrodą mogą być wakacje na Hawajach lub sprzęt RTV (z tym akurat Sony nie ma problemów). Cóż, tylko się dziwić, że jednym się chce promować, a innym nie.

Keymaster
krzyskra0 wrote:
wiesz jak to będzie wyglądało w przyszłości? sony wykosi konkurencję, rozsiądzie się na tronie i wtedy podniesie ceny…

Sony wcale nie ma niskich cen :) A do uzyskania pozycji gwarantującej spokojny sen to jeszcze Sony sporo brakuje. Nawet 1. miejsce w światowej sprzedaży jest miłe, ale nic nie gwarantuje. Canon i Nikon mają ogromną bazę użytkowników, którzy coś dam dokupią, coś wymienią i są gwarantem, że bez większych nakładów coś się jednak sprzeda. Sony na razie zdobywa sobie taką bazę.

Member

takie mechanizmy wspomagajace sprzedaż działają :-) no niestety niekoniecznie na korzyść klienta…

Member
Piotr wrote:
krzyskra0 wrote:
wiesz jak to będzie wyglądało w przyszłości? sony wykosi konkurencję, rozsiądzie się na tronie i wtedy podniesie ceny…

Sony wcale nie ma niskich cen :) A do uzyskania pozycji gwarantującej spokojny sen to jeszcze Sony sporo brakuje. Nawet 1. miejsce w światowej sprzedaży jest miłe, ale nic nie gwarantuje. Canon i Nikon mają ogromną bazę użytkowników, którzy coś dam dokupią, coś wymienią i są gwarantem, że bez większych nakładów coś się jednak sprzeda. Sony na razie zdobywa sobie taką bazę.

nie zdobywa- ZAWŁASZCZA, WYRYWA, IDZIE PO TRUPACH- ludzie mają myśleć SONY, śnić SONY, mówić SONY i być SONY :-)))) podobno w FJ juz sprzedawcy nie witają się słowami ‘cześć’, ‘dzień dobry’ czy ‘jak się masz’ a …”SONY” :-)))

Keymaster

No wiesz, Canon z Nikonem parędziesiąt lat pracowali na pozyskanie wyznawców i fanów. Może Sony nie ma tyle czasu :)

Member

RANY, ta wizja jest gorsza niż mógłby to opisac Orwell…brrr, lepiej nie wstawać rano….

Member

SHARK masz rację….
krzyskra0 też masz rację…

I nie chodzi o to czy Sony jest ok czy nie tylko o sposób w jaki wpycha się na rynek wszelkimi możliwymi sposobami. Ja wiem że z punktu widzenia korporacji taka strategia jest pożądana (bo skuteczna) ale mnie już mdli od wszechobecności sony. I nikt mnie nie przekona, że sony jest najlepsze, że białe jest białe a czarne jest czarne….

I że stabilizacja zamraża ruch (vide mój post: https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=2001&p=4)

A wiecie co będzie za chwilę? Otóż przeszkoleni sprzedawcy w electrohipermarketach będą tak sprzedawać Sony:

Klient: Dobry ten D90?
Sprzedawca: A330 lepsza.
K: Dlaczego?
S: Bo ma lepiej wyprofilowany uchwyt do kadrowania w LV… ten w D90 nieergonomiczny….

Żenua….

Member
SHARK wrote:
Nikon może sobie mieć połowę podzespołów Sony, za to Sony nie ma tego co ma Nikon i co w aparatach jest najważniejsze – b.dobrej jakości zdjęć – małych szumów przy wysokich ISO.

Tylko jest taki mały problem z tymi Nikonami – są to modele D700 i D3,których jak widać Ty nie posiadasz.
Co więcej mało którego amatora pstrykacza stać na te modele i na odpowiednią optykę do nich.
Natomiast niższe modele Nikonów niczym szczególnym na tle konkurencji nie wyróżniają się – no może D60 i D5000 tym słynnym brakiem śrubokręta.

Member
krzyskra0 wrote:
najpierw dane:
miejsce: katowice, fotojoker w SC
czas: dziś , 11.55
kto: sprzedawca (mężczyzna lat ok 27-28, może mniej contra klient (mężczyzna lat ok 55)
zastanawia mnie jakie programy “motywacyjne” sony wymyśla dla sprzedawców, że tak zachęcają do ich produktów? w fotojokerze wciskają sony, w MM sony, w saturnie sony…niebawem w spożywczaku osiedlowym będzie promowane Sony…
ps. małe wyjaśnienie o jakiego sony chodziło- A200…

Dla odmiany, niespełna rok temu w każdym sklepie , jaki mijałem, sprzedawcy na chama wciskali ludziom Nikony D40 czy D60, a jak ktoś prosił o A200 to się dowiadywał, że Sony to firma co nie wie, jak robić aparat fotograficzny i że D60 jest lepsze. I brali ludziska ten kadłubek bez stabilizacji i motorka…

Efekt marketingu Sony jest taki, że stare szkiełka Minolty idą w górę… I dobrze, bo są tego warte.

Member
PizMc wrote:
Nie tylko w sklepach atakują nas soniakami…
:)))))

piszę ogólnie, ale podepnę się pod ten post :)

powiem Wam tak – na zlocie żalglowców stał obok mnie fotograf (i nie był to amator – zaznaczę), który przyjechał z południa polski, a była godzina 24.00…

staraliśmy sobie nie wchodzić w drogę ze statywami i tak od słowa do słowa wiadomo, skończyliśmy na tym co mieliśmy zamocowane na statywach…

czyli 5D (old) + 24-105 f/4 USM L (ja)
i pan bliżej mi nieznajomy Alfa 900 + Sony Carl Zeiss Vario Sonnar 24-70 mm f/2.8 T

aby nie przedłużać niepotrzebnie, to powiem, że jak zobaczyłem zdjęcia i to co potrafi przenieść matryca tego aparatu w skrajnych warunkach (parametry zdjęć to średnio było ISO 200 i f/5,6) to szczęka mi wpadła z wrażenia do basenu portowego…

i może każdy powiedzieć, że trzeba by zobaczyć foty na kompie w RAWach itp, ale wiem co widziałem i to przedstawiam…

na identycznych ustawieniach matryca w 5D nie przeniosła połowy tego co Alfa 900…
tak więc szacunek wielki, jeśli poprawią algorytmy w niższych alfach to naprawde może być gorąco…

no i dodam, że soniaków nie lubię (i nigdy raczej nie polubię), a z minoltą to miałem kilka przykrych zdarzeń, tak więc opinia moja jest raczej obiektywna…

Member

ac,

co masz na myśli przez

“jak zobaczyłem zdjęcia i to co potrafi przenieść matryca tego aparatu w skrajnych warunkach”?

Rozpiętość tonalną? Szczegóły? A czy porównywane kadry były identyczne i identycznie naświetlone?

Weź pod uwagę, że 5d ma już parę ładnych lat wiec procesor i algorytmy nie są wczorajsze…

A niższe alfy mają cropowane matryce więc same algorytmy nie zrobią z nich DeTrójek….

Member
Lenny wrote:
ac,

co masz na myśli przez

“jak zobaczyłem zdjęcia i to co potrafi przenieść matryca tego aparatu w skrajnych warunkach”?

Rozpiętość tonalną? Szczegóły? A czy porównywane kadry były identyczne i identycznie naświetlone?

Weź pod uwagę, że 5d ma już parę ładnych lat wiec procesor i algorytmy nie są wczorajsze…

A niższe alfy mają cropowane matryce więc same algorytmy nie zrobią z nich DeTrójek….

porównałem sobie – niestety tylko na zbliżeniach w aparatach – szczegóły tak samo naświetlonych klatek i powiem, że swoją 5tką z Lką nie uzyskałem tak dokładnego naświetlenia jak w Alfie z Zeissem, albo “przewalałem” w jedną, albo w drugą, wygląda na to, że lata robią swoje i rozpiętość tonalna fotek generowanych na ekraniku (tylko tak moge porównać) Alfy była niesamowita…

szczegóły w Alfie były tak doskonale oddane i naświetlone, że 5tka wysiadała…
może to zasługa szkieł zeissa, a może nie tylko…

parametry były mniej więcej takie same…
https://www.dfv.pl/gallery/members/ac.html?g2_itemId=1603401
robiłem głównie na ISO 50 i 100 oraz f/4 i 5,6

Keymaster
ac wrote:
porównałem sobie – niestety tylko na zbliżeniach w aparatach – szczegóły tak samo naświetlonych klatek i powiem, że swoją 5tką z Lką nie uzyskałem tak dokładnego naświetlenia jak w Alfie z Zeissem, albo “przewalałem” w jedną, albo w drugą, wygląda na to, że lata robią swoje i rozpiętość tonalna fotek generowanych na ekraniku (tylko tak moge porównać) Alfy była niesamowita…

Bez obrazy, ale może to umiejętności fotografa, precyzyjnego naświetlania na światła, odegrały tu decydującą rolę?

Quote:
szczegóły w Alfie były tak doskonale oddane i naświetlone, że 5tka wysiadała…
może to zasługa szkieł zeissa, a może nie tylko…

Obiektywy raczej nie wpływają na rejestrowaną rozpiętość tonalną.

Member
Piotr wrote:
ac wrote:
porównałem sobie – niestety tylko na zbliżeniach w aparatach – szczegóły tak samo naświetlonych klatek i powiem, że swoją 5tką z Lką nie uzyskałem tak dokładnego naświetlenia jak w Alfie z Zeissem, albo “przewalałem” w jedną, albo w drugą, wygląda na to, że lata robią swoje i rozpiętość tonalna fotek generowanych na ekraniku (tylko tak moge porównać) Alfy była niesamowita…

Bez obrazy, ale może to umiejętności fotografa, precyzyjnego naświetlania na światła, odegrały tu decydującą rolę?

Quote:
szczegóły w Alfie były tak doskonale oddane i naświetlone, że 5tka wysiadała…
może to zasługa szkieł zeissa, a może nie tylko…

Obiektywy raczej nie wpływają na rejestrowaną rozpiętość tonalną.

może i tak, mnie sie nie udało osiągnąć tego co zobaczyłem u niego…
człowiek uczy się całe życie i ….. ;)))))))))
zawsze jest jeszcze coś czego zrobić nie potrafimy, a do czego dążyć będziemy…

Member
jakubh wrote:
I brali ludziska ten kadłubek bez stabilizacji i motorka…

O w mordę misia, to ja już tyle lat pstrykam kadłubkiem bez stabilizacji i motorka??? (żeby nie było, to nie Nikonem ;-))
Jak ja mogłem bez tego przeżyć???

Member
ac wrote:
porównałem sobie – niestety tylko na zbliżeniach w aparatach – szczegóły tak samo naświetlonych klatek i powiem, że swoją 5tką z Lką nie uzyskałem tak dokładnego naświetlenia jak w Alfie z Zeissem, albo “przewalałem” w jedną, albo w drugą, wygląda na to, że lata robią swoje i rozpiętość tonalna fotek generowanych na ekraniku (tylko tak moge porównać) Alfy była niesamowita…

Sorry, ale porównywanie obrazka na ekraniku 5d i alfy (zdaje się że 3 cale vga) to małe faux pas ;-)
Nawet jakbyś miał fotkę jakości średniego formatu to przy takim porównaniu odpadasz na starcie ;-)

Member

Widzę że temat już sie rozmija i powraca do odwiecznej walki który system lepszy. Powracając do sprzedawców- moje doświadczenia. Przeżyłem kilka aparatów dawno temu pare made in USSR, a poźniej przyszła pora na kompakty. Pierwszy Samsung kupiony w Media Markt – zero pomocy ze strony sprzedawcy ( z tego tytułu stwierdziłem ze nie będe tam kupował )ale z mojego wyboru bylem zadowolony – miał tryby tematyczne na kółku i pełny manual. Kolejny przyszeł Lumix kupiony w nielubianym przez Krzysia FJ. Sklep wybrany bo najtaniej. Wizyta w sklepie i zaskoczenie sprzedawca dał aparat do łapki pozwolił focić i wszystko sprawdzić. Do niczego nie namawiał. Przysła pora w listopadzie zeszłego roku na pierwsze lustro cyfrowe. Zaczeło sie czytanie testów opini i łazikowanie po sklepach i macanie. (Swoją droga bałem się aparatu bez LV przyzwyczajony do tego z kompaktu)
Ze względów finansowych wybór byl ograniczony i zawęził sie do : Canona 400-450 i Nikona 40x – 60.
Mocno byłem nastawiony na Nikona d60 i w wielu sklepach też w FJ w tym czasie namawiano mnie na ten aparat. W MM to była nagonka by ludzie kupowali te aparaty i niechętnie dawali inne body na macanko. W FJ sprzedawca dał co chciałem do porównania i sprawdzenia. Dał też A200 o którym wcale nie myślałem. Porównanie wypadło na korzyść A200 . Najlepiej leżał w dłoni i był najtańszy. Więc jako pierwsze lustro nadawał sie idealnie.Podpowiedź FJ ze Sony (do ktorego nie byłem przekonany ) to Minolta też pomogła. Wszystko zależy od sprzedawcy. I chyba raczej mało istotne w jakim sklepie. Jak klient chce kupić i dokonać wybory i wie o co mu chodzi to pomogą tylko Ci życzliwi. Z przyjemnością wracam do FJ. Dlaczego ?- wchodząc Panowie wiedzą już jaki mam system i czego będe szukał komunikacja jest duuużo łatwiejsza. Jeżeli chodzi o system chyba pozostane przy Sony – przekonałem sie . Tym razem A700 na widoku. Już wymacane i focone w FJ. Parę razy byłem świadkiem jak ludzie pytali i chcieli coś kupić. Wiekszość pytała o A300 bo LV. Sprzedawca sugerował A200 i muszę sie z nim zgodzić. Bo A200 potem dłuuugo NIC i A700. Dzięki obsłudze sklepu zostałem i będę raczej ich klientem. Rozgadałem sie WYBACZCIE.
Krzyś myśle , że A200 jako pierwsze lustro to bardzo rozsądny wybór i chyba sprzedawcy sie o tym przekonali. Choć teraz jest za drogie . Ja zapłaciłem 1200 z karta pamięci 4GB (też Sony).Choc dokupuje SanDisk’a.

Member
SHARK wrote:
Dla kogo trzecią dla tego trzecią;) U mnie w rankingu są na przedostatnim miejscu – wyprzedzają tylko Samsunga.
1. Canon/Nikon
2. Fujifilm
3. Pentax
4. Olympus
5. Sony
6. Samsung

Tak się przedstawia mój prywatny ranking.

piotrekjazda2 wrote:
moja tabela:
1. Nikon/Canon
2. Pentax/Fujifilm/Olympus
3. Samsung
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10. sony

to umnie jest na 10-tym :)

Się panowie i panie nie znacie ;-)
Wg najnowszych testów w PC World z sierpnia (a jakże ;-)) niejaki pan Norbert Gajlewicz ustalił organoleptycznie poniższą kolejność:

E-620
K20D
EOS 500D
A700
D90
EOS 50D
D5000
A350
Lumix L-10
EOS 1000D

Ergo: Olek, Penatx, Canon, Sony, Nikon. Tzw. ‘zawodowcy’, co się obwieszają C/N to jakieś nie znające się na rzeczy indywidua ;-)

Member
jfuks wrote:
jakubh wrote:
I brali ludziska ten kadłubek bez stabilizacji i motorka…

O w mordę misia, to ja już tyle lat pstrykam kadłubkiem bez stabilizacji i motorka??? (żeby nie było, to nie Nikonem ;-))
Jak ja mogłem bez tego przeżyć???

Dopóki pstrykasz krajobrazy czy portrety jest OK, ale jak Ci przyjdzie zrobić zdjęcia ptaków w ciemnym lesie z niestabilizowanego tele czy wyskoczyć nocą na miasto i robić reportaż bez lampy, to nagle okaże się, że A200 potrafi, a D60 już nie…

Wszystko można przeżyć. Gdy jako nastolatek dostałem w 1985 roku do ręki Zenita E z Industarem 3,5/50mm, byłem w siódmym niebie, bo wcześniej pstrykałem ruskim kompaktem Wilia, a ostrzyłem i naświetlałem na oko.

Gdy na początku XXI wieku rozsypał mi się kolejny Zenit, były juz sklepy MM i mozna było sobie potestować i pomarudzić. Wówczas przed dwie godziny przymierzałem się do lustrzanek za ok. 1500 PLN i wybrałem Minoltę 505 si Super z Sigmą 28-105 UC-III, a nie odpowiadające jej ceną Nikony i Canony, bo miały bardzo wolny autofokus, słabiutkie obiektywy i gorzej leżały mi w ręku. Z Minoltą objechałem potem kawał świata, parę razy upadła, ale skończylo się na zadrapaniach – służy do dziś i robi piękne zdjęcia.

Czas płynie i zawsze jest jakiś moment, kiedy za dane pieniążki możesz kupić coś lepszego lub gorszego. Dziś MINOLTA nazywa się już SONY, chociaż w Japonii jest to nadal czytelna seria Alfa – tak oznaczano tam już analogowe lustra Minolty.

Gdy pojawiło się A200 w cenie ok. 1000 zł z obiektywem, nie miało konkurencji w kategorii cena/jakość. Przy całym szacunku dla Nikonów D40x/D60, które są fajnymi aparatami, do A200 im daleko w kwestii wyposażenia i ergonomii przy analogicznej matrycy (ponoc ta sama, ale w małych Sony wydaje się lepsza dynamicznie – moze zasługa lepszego softu). Gdybym dziś miał doradzać komuś, jaka wybrać lustrzankę na początek mając te 1000-1500 zł do wydania, też pewnie polecałbym A200, bo to świetny aparat na początek, z którego można wycisnąć to samo co z D80 czy 400D ze stabilizowanym szkłem za dalsze 2000 PLN, kupując 2-3 razy tańsze, a optycznie równie doskonałe stare szkła Minolty. Fajnie, ze rozwija się system, który potrafi wycisnąć z nich więcej niż potrafiły stare analogowe lustra. Fajnie też, że rozwija się Pentax i 4/3, świat byłby mniej kolorowy gdyby zostawić tylko Canona i Nikona na laurach.

Member

Panowie to się nazywa SONOFOBIA czas podjąć leczenie i przestać zaśmiecać forum bzdurami. Jeszce trochę a będziecie zrywać się w nocy z krzykiem MAMO RATUJ SONY ATAKUJE.

Member

Ale strategia Sony jest super. Zgodnie z zasadą: ‘nieważne jak mówią, ważne żeby mówili’.
Co niniejszym czynimy :)

Member

Facet chciał kupić czerwone wiaderko, sprzedawca polecił mu zielone.
Wniosek:
Ropoczęla się inwazja UFO na Ziemię :)

Member
krzyskra0 wrote:
sprzedawca(dla skrótu będę go nazywał S) (leniwie)- wie pan…najlepszy tryb live view stworzyło sony

Nie jestem sonofoobem (ani innym fobem ;-)) ale nazywanie tego co ma Sony ‘LiveView’ to – delikatnie mówiąc – nadużycie. Podgląd na żywo – jak rozumiem – to podgląd danych z matrycy obrazowej, jak w kompaktach, razem ze wszystkimi tego konsekwencjami typu ostrzenie przy pomocy detekcji kontrastu, powiększanie podglądu, wybór dowolnego punktu ostrzenia. Sony tego nie ma zdaje się ;-)
To co jest w Sony to podgląd_na_ekranie_przy _pomocy_dodatkowej_niskorozdzielczej_matrycy. Ale na pewno nie LiveView ;-) Marketing Sony robi klienta w konia ;-)

Member

adrianie- ja lubię FJ- bo większość rzeczy tam kupiłem i nadal chętnie tam chodzę- nie lubię wciskania i robienia z klientów kretynów. Koniec w tym temacie.

Member

W pierwszych słowach chciałbym przywitać się z wszystkimi użytkownikami forum.

Jeśli chodzi o fotojokera, to ja byłem zawsze zadowolony z obsługi. Nie spotkałem się nigdy z takimi sugestiami jak wyżej, ale być może dlatego, że wchodząc do sklepu wiem co chcę obejrzeć lub kupić (mam sprawdzony zwyczaj decydować o poważniejszych zakupach wcześniej lub później, ale nie w sklepie). Nie miałem też żadnych problemów z zamontowaniem obiektywu i zrobieniem kilku zdjęć. Aczkolwiek polecałbym godziny, w których nie czuć na karku presji klientów z kolejki. Wypada mi jednak zauważyć, że jakość obsługi różni się znacznie od jednego salonu do drugiego.

Member
drumsamurai wrote:
W pierwszych słowach chciałbym przywitać się z wszystkimi użytkownikami forum.

Cześć. :)

Quote:
Wypada mi jednak zauważyć, że jakość obsługi różni się znacznie od jednego salonu do drugiego.

Aaa, to prawda… znają sie czasami lepiej, a czasami… hmm… wogóle. Ale taka natura sklepów – nie zawsze sie trafi ktoś chetny do pracy, kto ma pojęcie nt. sprzętu foto ( bo znajomości zasad fotografii to nie wymagają, a szkoda…) :)

Ale i tak sprzedawcy w FJ’tach wiedzą więcej niż “Doradcy Klienta” w Sony Center… gdzie jakis czas temu jeden miły pan wmawiał mi, że Sony ma obiektyw 200mm f/1.4 bo… bo tak było w katalogu napisane. W końcu jednak stwierdził, że to musi być błąd, bo… nie może go znaleźć w internecie. ( i TU by sie przydała znajomość fotografii, fizyki z zakresu budowy obiektywu… ) :)

Nie, to nie jest z mojej strony nagonka na SONY… lubie tą firme, ale za… dobre telewizory! :)
A ze miałem takie a nie inne doświadczenia…

Member

Wydawałoby się, że uczestnicy tego forum są czytelnikami DFV.
A takie farmazony co niektórzy wypisują na temat sprzętu, którego zapewne nie mieli w rękach, Ale wiedzą, bo słyszeli to…i jeszcze to…. A wystarczy poczytać testy,opinie Redakcji żeby później nie wypisywać głupot.

Keymaster
azaki wrote:
Ale i tak sprzedawcy w FJ’tach wiedzą więcej niż “Doradcy Klienta” w Sony Center… gdzie jakis czas temu jeden miły pan wmawiał mi, że Sony ma obiektyw 200mm f/1.4 bo… bo tak było w katalogu napisane. W końcu jednak stwierdził, że to musi być błąd, bo… nie może go znaleźć w internecie. ( i TU by sie przydała znajomość fotografii, fizyki z zakresu budowy obiektywu… ) :)

200/1.4 jest możliwe. Byłaby to straszliwa kolubryna o kształcie garłacza, ale dałoby się. Są zresztą 200/2, a to tylko 1 EV jaśniej… :)

Member
Piotr wrote:
azaki wrote:
Ale i tak sprzedawcy w FJ’tach wiedzą więcej niż “Doradcy Klienta” w Sony Center… gdzie jakis czas temu jeden miły pan wmawiał mi, że Sony ma obiektyw 200mm f/1.4 bo… bo tak było w katalogu napisane. W końcu jednak stwierdził, że to musi być błąd, bo… nie może go znaleźć w internecie. ( i TU by sie przydała znajomość fotografii, fizyki z zakresu budowy obiektywu… ) :)

200/1.4 jest możliwe. Byłaby to straszliwa kolubryna o kształcie garłacza, ale dałoby się. Są zresztą 200/2, a to tylko 1 EV jaśniej… :)

No to “TYLKO” 1 EV jaśniej to jednak dosyć duża różnica… :)

Teoretycznie może i możliwe jest skonstruowanie takiego obiektywu, ale tak jak Piotrze piszesz, jego rozmiary byly by monstrualne, czego nie za bardzo świadom był pan sprzedawca, o czym pisałem wyżej. :)

Member

ORGANOLEPTYCZNE jak ten Pan uznał wyższość EOS 500D nad 50D to ciekawe ile wypił ?

Member

zastanawia mnie jakie programy “motywacyjne” sony wymyśla dla sprzedawców, że tak zachęcają do ich produktów? w fotojokerze wciskają sony, w MM sony, w saturnie sony.

Powiem wprost jestem troche zdenerwowany!!!JA PRACUJE W SATURNIE W WARSZAWIE I NIE WCISKAM LUDZIOM SONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SONY MA PROMOTORÓW OD TEGO I REKLAME A MIERZENIE WSZYSTKICH WŁASNĄ MIARA JEST ZŁE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
FOTOJOKER TO SKLEP SONY TAM NA KRAWATACH MAJĄ SONY A ZDANIE O- “zastanawia mnie jakie programy “motywacyjne” sony”- JEST SUGEROWANIEM ŁAPÓWKI!!!!!!!!!!!!!!!!!CZEGO JA SOBIE NIE ŻYCZE I POCZUŁEM SIĘ DOTKNIĘTY!!!!!!!!!!

Member

O mamo, i Ty pracujesz w handlu?

Member
gcz wrote:
ORGANOLEPTYCZNE jak ten Pan uznał wyższość EOS 500D nad 50D to ciekawe ile wypił ?

jest jeszcze coś takiego jak stosunek jakość/cena.

Trafiłem na to forum, szukając czegoś o tanich lampach Tumax’a do makro… Jestem użytkownikiem systemu Pentaxa i muszę powiedzieć, że ja już się przyzwyczaiłem do tego, że rzadko gdzie w sklepie jest coś co akurat chcę. (Wszystko jest, tylko w necie…). Wszędzie N lub C (faktycznie więcej S sie pojawiło ostatnio).

Takie moje spostrzeżenie co do tematu, to wiadomo, ze się boicie, bo N i C nie są już uznawane za najlepsze :) Nie dziwne, że teraz sprzedawcy wciskają wszystkim Sony – reklama, promocje, konursy (pewnie N+C+P+… nie ładują w to tyle kapusty co Soniak). Osobiście wiem czego chce i czego oczekuję od sprzętu – systemu nie zmienię. A jako Ciekawostkę powiem, że mój szwagier (zagorzały zwolennik analogowej Minolty) planuje zakup Pentaxa w miarę tego jak daje mu się pobawić k20 :)

zaraz sobie wkleję w stopkę stwierdzenie, które od dawna powtarzam, gdy ktoś mi wytacza wojny systemowe… FOTOGRAF JEST NAJWAŻNIEJSZĄ CZĘŚCIĄ APARATU

Member
Quote:
FOTOGRAF JEST NAJWAŻNIEJSZĄ CZĘŚCIĄ APARATU

Szczera prawda. Jakoś te aparaty co na półkach stoją nie chcą same zdjęć robić, nawet tych najgorszych :-)

Member
lukaszek89 wrote:
FOTOJOKER TO SKLEP SONY TAM NA KRAWATACH MAJĄ SONY A ZDANIE O- “zastanawia mnie jakie programy “motywacyjne” sony”- JEST SUGEROWANIEM ŁAPÓWKI!!!!!!!!!!!!!!!!!CZEGO JA SOBIE NIE ŻYCZE I POCZUŁEM SIĘ DOTKNIĘTY!!!!!!!!!!

Jeśli z takim przekonaniem wypowiadasz się o nieobiektywności sprzedawców w fotojokerze (czego np. ja nie doświadczyłem), a sam czujesz się dotknięty kiedy ktoś mówi, że zauważył coś podobnego w saturnie (i zastanawia się nad przyczyną tego stanu), to ja w takim myśleniu widzę brak konsekwencji.

Jeśli więc przykładasz już jakąś miarę, to dołóż starań, aby była równa dla wszystkich, bo na razie podzieliłeś jedynie sprzedawców na równych i równiejszych.

Member
jaczes wrote:
gcz wrote:
ORGANOLEPTYCZNE jak ten Pan uznał wyższość EOS 500D nad 50D to ciekawe ile wypił ?

jest jeszcze coś takiego jak stosunek jakość/cena.

No tu akurat jemu się rozchodziło o jakość zdjęć, ostrością i niższymi szumami 5000D bije (ponoć) 50D. A i kolorami obrywa ;-)

jaczes wrote:
FOTOGRAF JEST NAJWAŻNIEJSZĄ CZĘŚCIĄ APARATU

Fotograf to inteligentna (w założeniu ;-)) przystawka do aparatu (przyklejana do wizjera ;-))

Member
jfuks wrote:
Fotograf to inteligentna (w założeniu ;-)) przystawka do aparatu (przyklejana do wizjera ;-))

A co z fotografującymi małpkami? – toż Oni wizjera nie mają… jawna dyskryminacja! :) :P

Member
jfuks wrote:
No tu akurat jemu się rozchodziło o jakość zdjęć, ostrością i niższymi szumami 5000D bije (ponoć) 50D. A i kolorami obrywa ;-)

No tak… nie ma to jak test aparatów robiony przez gazetę komputerową…. To tak jakby gość stwierdził, że Audi A4 jest lepsze od A6….

Nie wspominająć o merytorycznych bzdurach (ostrość rysuje obiektyw, korpus tylko wyostrza)

Member

Wszystko zależy od człowieka można trafić na super sprzedawce albo na teoretyka który za hajs zrobi wszysko nazwa sklepu to nie świadczy o wykwalifikowanu obsługi.Pozdrawiam jeśli uraziłe kogoś to przepraszam.

Member

Przedewszystkim witam wszytskich,

To i ja dodam swoje 3 grosze bo widze, że ostra nagonka na SPRZEDAWCÓW-MOTYWOWANYCH się zrobiła.

Jakis miesiąc temu szukając już wybranego modelu Olympusa wskoczyłem do firmowego sklepu w Tychach i na pytanie czy mają 520-tke i w jakiej cenie, pani (prawdopodobnie właścicielka) zaproponowała od razu Sony. Jakis tam model, nie ma to znaczenia bo i tak wiedziałem co chce kupic, chodziło tylko o cenę.

Pozostaje więc życzyć przekabaconym posiadaczom lustra marki Sony , by byli zadowoleni tak jak ja jestem z mojego Olympusa.

Member

Rany! Tak mnie nastraszyliście tymi sprzedawcami, że do spożywczego mnie wołami nie zaciągną…

Member
lukaszek89 wrote:
Wszystko zależy od człowieka można trafić na super sprzedawce albo na teoretyka który za hajs zrobi wszysko nazwa sklepu to nie świadczy o wykwalifikowanu obsługi.

O widzisz, z tym jak najbardziej się zgadzam. :)

Tym bardziej warto nie polegać na obsłudze, skoro są inne, pewniejsze i sprawdzone źródła informacji.

Member

No i doszliśmy do porozumienia :) POZDRAWIAM WSZYSTKICH !!!!!!!!

Member

jeśli chodzi o faworyzowanie pewnych produktów przez sprzedawce opowiem wam pewną historyje:
Pracuję jako ochroniarz i pewnego razu w RTV EURO AGD była jakaś tam promocja,oczywiście masa ochrony,stan podwyższonego ryzyka itd,każdy już sobie zajmuje pozycje[oczywiście ja obok lustrzanek i sprzętu foto] i pilnujemy nagle podchodzi klient i pyta się sprzedawcy o super-zoomy olympus czy panasonic?Widzę olek lepszy większy zoom,młodszy ogółem miał więcej bajerów itd a panasonic bodajże dmc fz8 czy jakoś tak to już troszkę starszy aparat ale też niezły.Wielkim zdziwieniem było dla mnie że sprzedawca na upartego wciska gorszego i tańszego! panasonica.
Rozmawiam potem z tym sprzedawcą mówi do mnie tak:
Słuchaj tu masz taki numer produktu nie.Widzisz na końcu tego numeru jest 18 a przy olku jest 09 i jak sprzedam panasonica to mam więcej do premii przy wypłacie.
I właśnie tak sprzedawcy zarabiają na siebie wciskając nieświadomym klientom czasami gorszy towar.

Member

Sprzedawca w takim sklepie jest od podawania towaru a nie doradzania, bo w większości przypadków nie znają się na rzeczy (nie dotyczy tych co się znają)

Member
Yaca wrote:
…bo w większości przypadków nie znają się na rzeczy (nie dotyczy tych co się znają)

To Ci wyszło… :)

Member

he he :P to tak patrzac na fotojokera :P
chodza w koszulkach sony… maja na torebkach emblemat nikona… a tam gdzie ja kupowałem to facet mowił ze soobiscie korzysta z canona 30d :D wiec canon sie nie erklamuje i jest najfajniejszy :D zwłaszcza 30d :P
;)
w mediamarkt ceny kosmiczne sa wszystkiego włacznie z sony :P jedyny “tani” aparat to sony a700

Member
Radkiewicz wrote:
jeśli chodzi o faworyzowanie pewnych produktów przez sprzedawce opowiem wam pewną historyje:
Pracuję jako ochroniarz i pewnego razu w RTV EURO AGD była jakaś tam promocja,oczywiście masa ochrony,stan podwyższonego ryzyka itd,każdy już sobie zajmuje pozycje[oczywiście ja obok lustrzanek i sprzętu foto] i pilnujemy nagle podchodzi klient i pyta się sprzedawcy o super-zoomy olympus czy panasonic?Widzę olek lepszy większy zoom,młodszy ogółem miał więcej bajerów itd a panasonic bodajże dmc fz8 czy jakoś tak to już troszkę starszy aparat ale też niezły.Wielkim zdziwieniem było dla mnie że sprzedawca na upartego wciska gorszego i tańszego! panasonica.
Rozmawiam potem z tym sprzedawcą mówi do mnie tak:
Słuchaj tu masz taki numer produktu nie.Widzisz na końcu tego numeru jest 18 a przy olku jest 09 i jak sprzedam panasonica to mam więcej do premii przy wypłacie.
I właśnie tak sprzedawcy zarabiają na siebie wciskając nieświadomym klientom czasami gorszy towar.

a to nic nowego…
podobnie z produktami, które różne firmy produkują pod szyldem wielkich marketów, niezależnie, czy jest to spożywka, czy chemia, czy też co innego sygnowane logo supermarketu…
producent dostaje za towar ścisle okresloną zapłatę i nieważne juz potem czy w produkcie finlanym na półce w supermarkecie jest 99% tego co piszą na opakowaniu, czy tylko 30% a reszta to tzw “zagęszczacze”, czasami jak jest 10% to jest dobrze…

a sprzedającym panom zza lady to nigdy z założenia nie ufałem co jest oczywiste…
bo nawet jeśli mają towar na pólce a nie chcą go sprzedac – to go nie sprzedadzą, mówiąc, że nie ma (pomimo wskazania czystym paluszkiem – mówiąc, że to odrzut, lub uszkodzony powystawowy), a często jest tak (to do pań kieruję), że we wszelkiego rodzaju sklepach odzieżowych ekspedientki często chowają lepszy towar dla siebie na zapleczu czekając na przeceny z góry i wówczas go sobie “przygarniają” legalnie…
;)

za mną niestety jest problem, bo nie pytam się o opinię sprzedawców (choć czasami warto dla zabawy) i wiem czego chcę…
;)

Viewing 74 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.