Strona główna Fora Foto Inne Sztuka podejmowanie trudnych decyzji

Sztuka podejmowanie trudnych decyzji

Inne

Member

we wrześniowym nr DFV jest fragment książki K. Kobre
i jest tam poruszona kwestia “ustawek” i wydawania poleceń, oraz ingerencji w zastaną scenę.
przykład strażaka i całego dochodzenia, powołania komisji śledczej ds polewania głowy wodą
i tutaj moje pytanie: czy według was jest w ogóle możliwe nieingerowanie(albo raczej pozostanie niewidocznym obserwatorem) podczas reportażu ? szczególnie jeśli wyznajemy zasadę ” jesli twoje zdjęcie nie jest wystarczająco dobre, to znaczy ze nie byłeś wystarczająco blisko” , a co za tym idzie robimy szerokim kątem z odległości nieświeżego oddechu ?
co o tym myślicie ?

Member

Może fotograf powinien siedzieć w “centrum dowodzenia” sterując aparatami ukrytymi w ubraniach fotografowanych ludzi ;)

Keymaster

Tutaj zaczyna działać zasada nieoznaczoności :)) – obecność obserwatora wpływa na wynik eksperymentu. W reportażu można to obejść na kilka sposobów. W przypadku strażaka w trakcie akcji ratowniczej właściwie nie ma problemu, bo ten strażak jest zajęty swoją robotą i jeśli będzie mógł, to będzie ignorował fotografa, jeśli tylko nie będzie zmuszony go przeskakiwać. To fotograf się musi namęczyć, żeby świadomie do czegoś strażaka skłonić.
W przypadku osób mających mniej pilne i angażujące można ich zamęczyć i zanudzić obecnością pstrykającego aparatu, aż przestaną na to zwracać uwagę i wrócą do naturalnego zachowania.

Member
Piotr wrote:
Tutaj zaczyna działać zasada nieoznaczoności :)) – obecność obserwatora wpływa na wynik eksperymentu. W reportażu można to obejść na kilka sposobów. W przypadku strażaka w trakcie akcji ratowniczej właściwie nie ma problemu, bo ten strażak jest zajęty swoją robotą i jeśli będzie mógł, to będzie ignorował fotografa, jeśli tylko nie będzie zmuszony go przeskakiwać. To fotograf się musi namęczyć, żeby świadomie do czegoś strażaka skłonić.
W przypadku osób mających mniej pilne i angażujące można ich zamęczyć i zanudzić obecnością pstrykającego aparatu, aż przestaną na to zwracać uwagę i wrócą do naturalnego zachowania.

O, i dowiedziałem się coś ciekawego przydatnego w praktyce :)

Member

Ostatnio, przy okazji dyskusji nad zdjęciami (reportażem) znajomego doszliśmy do pewnego wniosku:
Bądź dwie godziny wcześniej i zapoznaj się z uczestnikami wydarzenia. Chodziło o to wydarzenie: Obrona Nowogrodu 2011

Viewing 4 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.