Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Ustawienie Parasola W Odleglosci Do Modeli

Ustawienie Parasola W Odleglosci Do Modeli

Technika fotografowania

Member

Witam. mam pytanie. bede fotografowac pierwszy raz w studio i nie jestem pewna co do rozmieszczenia sprzetu.
na bialym duzym tle (kolo 7 metrow szerokie) bede fotografowac grupy tancerzy. po kilka pozowanych i tez w skoku. pozniej na tym samym tle indywidualne cale postacie.
na prostokatnej scianie bedzie czarne tlo do samych twarzy.
gdzie powinnam ustawic parasol (2metry szer), pod jakim katem i z jaka moca?
czy powinnam uzyc dodatkowo parasola 1.5 metra czy blende?
jak robilam probnie ustawienia to parasol dalam z tylu sali . potem przenioslam o polowe blizej. portrety na bocznej scianie wyszly ok ale biala duza sciana totalna porazka…
…prosze o pomoc….
…i z gory dziekuje ;)

Member

W styczniowym DFV było małe co nieco o lampach – poczytaj, może Ci trochę rozjaśni (nomen omen ;)
Moc lamp bardzo szybko spada z odległością. To raz – więc im dalej lampa, tym słabiej doświetli. Dwa, nie próbuj przy tym samym świetle robić grupy i portretu, na różnych ścianach. Ustawiasz światło dla jednego miejsca, robisz te grupy i ustawienia, bierzesz lampki i przenosisz gdzie indziej, żeby portrety na innej ścianie robić. BTW, do takiej wielkiej powierzchni potrzebujesz mocne lampy – masz?
Weź sobie jakiegoś znajomego, ustaw go pod tą ścianą mniej więcej tam gdzie modele będą, ustawiaj lampy i próbuj.

Member

Dziekuje za odpowiedz. co do lamp to mam dwie o mocy 600 w/s oraz soft box 7stop srednicy a drugi 40 inczy. niestety nie moge zmieniac ustawien bo nie bedzie czasu. mam po 16 grup tancerzy dziennie i nieduzo czasu. jednym slowem maraton…dlatego musze wykombinowac ustawienie wszystkiego tak zebym nie nosila co 20 minut. bede dzialac dwoma aparatami z roznymi obiektywami,to mysle ze troche ulatwia sprawe. moze wiec da sie te “swiatelka” postawic tak zeby dzialalo na oba tla?

Keymaster

To jest trochę zadanie typu: mam dwie zapałki i sznurówkę, potrzebuję na jutro helikopter.
No to robimy ten helikopter, nie wiem, czy będzie latał, ale jak wyjdzie taczka, to też będzie dobrze.

Portret grupowy to gorsza sprawa, więc nim zajmiemy się później. Na portret przy czarnej ścianie proponuję jedną lampę z softboksem (może być ten 40-inczowy :) ustawioną na wprost portretowanej osoby, trochę wyżej niż głowa, z palnikiem skierowanym w dół. Na podłodze możesz ustawić blendę, która odbije światło do góry, rozjaśniając cienie, które powstaną pod brodą i nosem. Blenda jak najbliżej osób, tuż na krawędzi kadru. Od biedy będzie to klasyczna “muszelka”.
Jak sobie blendę dobrze ustawisz i czymś podeprzesz (masz może jakiś stojak z uchwytem do blendy? Jak nie, to zainwestuj w GAS ;) to masz stanowisko ustawione raz na zawsze. Warunkiem absolutnie niezbędnym jest, żebyś poszła wcześniej do studia, wzięła sobie jednego modela, aparat i posprawdzała wszystko.

Z portretem grupowym jest gorzej. Lampa na wprost to katastrofa, a z boku jedną lampą nie doświetlisz równo sceny, która ma 7 metrów długości, chyba że odsuniesz lampę tak na co najmniej 15-20 metrów. Raczej nie masz tyle miejsca, a z pewnością nie masz tak mocnej lampy.
To spróbujmy tak: tę lampę od portretów na czarnym tle nie ruszamy z miejsca, tylko obracamy palnik w stronę sceny zbiorowej tak, żeby była pod kątem ok. 45 stopni do sceny. Znane mi stojaki pod lampy nie blokują obrotu wokół osi pionowej, więc raczej nic nie trzeba będzie odkręcać. Drugą lampę z softboksem stawiamy w między 1. lampą a środkiem sceny, może trochę bliżej środka i kierujemy pod kątem też ok. 45 stopni w dalszy kąt sceny.
Pomysł jest taki, żeby mieć równe boczne światło na całej scenie. Jedna lampa nie starcza, więc druga niejako powtarza jej rolę dla dalszej cześci sceny. Ewentualnie zastanowiłbym się nad przyklejeniem jakiegoś czarnego kartonu na bok 2. lampy od strony lampy 1., żeby 2. lampa nie “siała” światłem tam, gdzie już świeci pierwsza i nie powodowała krzyżujących się cieni. Ty fotografujesz oczywiście stojąc na środku naprzeciw środkowej sceny.

Dobór mocy lamp. Nie powiem Ci z głowy jaką moc ustawić, bo nie wiem, jak daleko będą lampy od scen, a każde pół metra się liczy. Ustaw sobie sama, zaczynając od 1. lampy obróconej na scenę zbiorową. Ustaw tak jej moc, żeby przy f/8 poprawnie oświetlała osoby stojące w bliższej jej 1/3 sceny. Później dobierz sobie ustawienie drugiej lampy, żeby oświetlenie pozostałej części sceny było równe (siła 2. lampy z pewnością będzie mniejsza, bo będzie ona bliżej.)
Na końcu dobierasz siłę 1. lampy dla portretu indywidualnego, ale nie zmieniasz mocy lampy, a regulujesz przysłoną w aparacie – pewnie trzeba będzie solidnie przymknąć, może nawet do f/16. Dzięki temu między zdjęciami nie będziesz musiała zmieniać mocy lamp, tylko między portretem indywidualnym a zbiorowym zrobić dwie rzeczy: obrócić 1. lampę i zmienić przysłonę w aparacie.

Sam jestem ciekaw, czy taki helikopter będzie się chociaż turlał.

Member

Baaaardzo dziekuje Piotrze za tak intensywna odpowiedz.
jutro i pojutrze jade zeby znowu poprobowac ten helikopter skleic ;)

mam jeszcze pytania. 1.w jakiej okolo odleglosci ustawic pierwsza lamke ta do czarnego portretu?
2. czy cykajac portret powinnam byc przed, za czy obok 1 lampki?
3. czy do grupowego miales na mysli ze obie lampki na tej samej wysokosci? czy ktoras blizej a ktoras dalej?
4. czy lepiej lampki na max moc a przymknac przyslone? czy odwrotnie? bede cykac dwoma aparatami wiec ustawien nie bede musiala ruszac.
5. skoro one beda swiecic w ta sama strone to czy potrzebuje uzyc blende od drugiej strony?

po probach turlania wstawie jakies obrazki i poprosze o komentarz :)
dziekuje bardzo za pomoci pozdrawiam!

Keymaster
AgataD.Z wrote:
1.w jakiej okolo odleglosci ustawic pierwsza lamke ta do czarnego portretu?

W zasadzie im bliżej ustawiasz światła, tym lepiej, ale… w przypadku czarnego portretu lampa będzie wspólna dla portretu grupowego, więc starałbym się ustawić optymalnie dla dla portretu grupowego, a co wyjdzie dla indywidualnego, to wyjdzie.

Quote:
2. czy cykajac portret powinnam byc przed, za czy obok 1 lampki?

Nie ma znaczenia. Z pewnością nie powinnaś swoją postacią przesłaniać lampy, żeby nie rzucała cienia, podobnie jak lampa nie powinna Ci wchodzić w kadr. I tyle. Miejsce fotografowania ustali stosowana ogniskowa :)

Quote:
3. czy do grupowego miales na mysli ze obie lampki na tej samej wysokosci? czy ktoras blizej a ktoras dalej?

No, raczej na tej samej wysokości, bo one mają udawać jedno źródło światła, więc wszystkie cienie powinny iść w tym samym kierunku. Inaczej będzie to wyglądało dziwnie, jak pierwsza osoba ma cień idący od twarzy w dół, a ostatnia w rzędzie – od twarzy na sufit.

Quote:
4. czy lepiej lampki na max moc a przymknac przyslone? czy odwrotnie? bede cykac dwoma aparatami wiec ustawien nie bede musiala ruszac.

Ustawiasz moc lamp tak, żeby i na indywidualnym, i na zbiorowym portrecie mieć równe światło. Jeśli będziesz miała zapas mocy na lampach, to dobierz ją tak, żeby było ok przy f/8.

Quote:
5. skoro one beda swiecic w ta sama strone to czy potrzebuje uzyc blende od drugiej strony?

Przy zbiorowym nie dasz rady jedną blendą wyrównać cieni na wszystkich w rzędzie. Ci boczni będą mieli w miarę równą jasność na twarzy, a reszta będzie miała cienie. Trochę dziwnie. Odpuść sobie blendę.
natomiast przy indywidualnym doświetlałbym blendą z dołu. Pamiętaj, że im bliżej jest blenda modela, tym jest efektywniejsza.

Member

Dziekuje ponownie. bylam na probie turlania i mam problem. portretami sie wlasciwie nie martwie. beda ok.

problem jest z grupa. tlo okazalo sie nie 7 metrow a niecale 5.5m. wiec jak ustawilam je na jednej polowie to nachodzily jedna na druga. ta zewnetrzna wiec przesunelam na lewo na rog. chyba ustawilam je na zlej wysokosci i pod zlym katem.
problem jest taki ze lewa strona jest bardzo doswietlona a prawa niedoswietlona…
probowalam z blenda po prawej. troszke pomoglo ale niewystarczajaco.

ustawilam wiec je po dwoch roznych stronach ale daja inne efekty wiec ta strona z duzym softem byla ok a z nmalym nie. najwiekszy chyba problem ze po stronie malego softu wychodza cienie na podlodze i tle a po stronie duzego nie ma cieni… dziwnie wiec wyglada :/
jak najlepiej ustawic softbox zeby cienia nie bylo?
a przedewszystkim co zrobilam zle z tym pierwszym ustawieniem z dwoma boxami po jednej stronie?
dziekuje jeszcze raz za pomoc.

Member

…ja ustawiajac je po jednej stronie dalam na zewnetrznej czesci mala soft box a wewnatrz duza…moze powinnam odwrotnie?

Keymaster
AgataD.Z wrote:
problem jest z grupa. tlo okazalo sie nie 7 metrow a niecale 5.5m. wiec jak ustawilam je na jednej polowie to nachodzily jedna na druga.

Pisałem wcześniej, żeby przykleić czarny karton do boku sofboxa od strony drugiego sofboxa, żeby odcinał rozchodzenie się światła w stronę sąsiada. Na obu zresztą można tak zrobić. Im większa taka przesłona, tym lepiej.

Quote:
ta zewnetrzna wiec przesunelam na lewo na rog. chyba ustawilam je na zlej wysokosci i pod zlym katem.
problem jest taki ze lewa strona jest bardzo doswietlona a prawa niedoswietlona…

No, jeśli tylko to jest problemem, to na silniejszym możesz zmniejszyć moc i otworzyć przysłonę w aparacie lub podnieść ISO. Albo na słabszym zwiększyć moc i nic w aparacie nie ruszać. Ja bym się bardziej bał o krzyżujące się cienie, a przede wszystkim o za słabo oświetlony środek sceny.
Możesz też przysunąć słabszy softbox bliżej (jeśli się da) – to zyska na mocy. Ale problem ze środkiem i cieniami nadal może wystąpić.
Jak masz w okolicy jakiś skład styropianu, to możesz też go użyć jako blendy.

Quote:
ustawilam wiec je po dwoch roznych stronach ale daja inne efekty wiec ta strona z duzym softem byla ok a z nmalym nie. najwiekszy chyba problem ze po stronie malego softu wychodza cienie na podlodze i tle a po stronie duzego nie ma cieni… dziwnie wiec wyglada :/

Spróbuj przysunąć mniejszy jak najbliżej do sceny, skrócenie dystansu do pewnego stopnia zrekompensuje jego mniejszą powierzchnię świecenie. Ale czy to starczy, to nie wiem, bo tak zdalnie trudno ustawiać.
Wrzuć jakieś zdjęcia do galerii, to zobaczymy.

Quote:
a przedewszystkim co zrobilam zle z tym pierwszym ustawieniem z dwoma boxami po jednej stronie?

Nie ograniczyłaś strumieni światła z dwóch lamp, tak żeby na siebie nie nachodziły?

Member

WITAM! Wstawilam w galerie kilka probnych fotek. poprosze o konstruktywne komentarze. z gory dziekuje!

Keymaster

Całkiem fajnie, zwłaszcza jak biorąc pod uwagę ograniczone możliwości :)
Dwa błędy, z których jednego z pewnością można było uniknąć:
– masz balans bieli skopany – zdjęcia są różowe, przynajmniej te na białym tle. Nie wiem, co ustawiłaś, ale najlepiej jest przynieść coś białego (naprawdę białego – np. czysty arkusz papieru fotograficznego), pstryknąć przy świetle tych lamp (ale nie wypalić!) i na podstawie tego zdjęcia ustalić balans bieli (custom white balance).
– to zdjęcie w skoku jest poruszone. Nie mówiłaś, że ktoś będzie skakać :) Powody mogą być dwa – udział światła zastanego w ekspozycji (dlaczego miałaś 1/160 s a nie minimalny czas synchronizacji dla Twojego aparatu, czyli 1/250s ?) albo te lampy przy tej mocy mają zbyt długi czas błysku. Moc błysku lamp jest związana z czasem trwania błysku – na maksymalnej mocy błysk trwa najdłużej. W tej sytuacji należałoby raczej zmniejszać moc błysku lampy i otwierać przysłonę oraz podnosić czułość ISO w rozsądnych granicach.

Poza tym na tych krzesełkach trochę widać krzyżujące się cienie, ale tylko trochę i nie razi to bardzo. Zresztą do pozbycia się ich najlepsza byłaby trzecia, silna lampa, która świeciłaby z pełną mocą na tło, skąd odbicie usunęłoby te cienie.
Portrety na ciemnym tle ok.

Member

Dwa razy to wszystko przeczytałem i…chyba duuużo jeszcze muszę przeczytać. Fotografia jednak jest skomplikowana.

Viewing 11 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.