Strona główna Fora Inne Ciekawostki, plotki, fakty, dowcipy w sprawie przyszłości naszych dzieci – petycja

w sprawie przyszłości naszych dzieci – petycja

Ciekawostki, plotki, fakty, dowcipy

 
Member

link do poparcia petycji w tej sprawie tutaj:

http://www.petycje.pl/9888 jeśli zależy Wam na tym, aby Wasze dzieci miały możliwość korzystania z zajęć dodatkowych prowadzonych przez osoby do tego odpowiednio przygotowane – podpisujcie

treść petycji:

“My, rodzice dzieci przedszkolnych wzywamy Panią Minister do umożliwienia naszym dzieciom dostępu do zajęć
tzw. „dodatkowych” w przedszkolach w godzinach ich pracy, oraz do rzetelnie prowadzonych zajęć ruchowych i
muzycznych przez wykwalifikowanych w tym kierunku fachowców. Ustawa przedszkolna, która od 1 września br.
uniemożliwia prowadzenie w przedszkolach zajęć dodatkowo płatnych, jest odebraniem nam swobody wyboru
posłania naszych dzieci na zajęcia proponowane przez zewnętrznych nauczycieli. W najlepiej pojętym interesie
naszych dzieci jest to, żeby mogły korzystać z jak najszerszej gamy możliwości edukacyjnych, przy czym kwestia
dodatkowego finansowania tych zajęć jest naszym wyborem, do którego chcemy mieć prawo.

Nie zgadzamy się z obecnym brzmieniem ustawy, która w imię źle pojętej równości odbiera możliwość i prawo
poszerzania wiedzy dzieci. Nie zgadzamy się z koniecznością poświęcania popołudniowego czasu naszych rodzin na
wożenie naszych dzieci na zajęcia dodatkowe, które do tej pory mogły odbywać się w przedszkolach. Nie zgadzamy
się z takim rozwiązaniem, które pogłębia różnice w poziomie edukacji dzieci z przedszkoli publicznych i
niepublicznych (przede wszystkim w zakresie kontaktu z językami obcymi), i jednocześnie odbiera nam możliwość
korzystania z najtańszej i najlepiej zorganizowanej oferty, jaka do tej pory miała miejsce właśnie w przedszkolach.

Ponieważ wprowadzenie firm zewnętrznych do przedszkoli wiąże się z koniecznością finansowania ich przez budżet
gminy, ustawa w obecnym brzmieniu doprowadzi do tego, że wszystkie zajęcia ruchowe i muzyczne w przedszkolach
będą prowadzone przez panie przedszkolanki (co już zapowiedziały dyrekcje wielu przedszkoli). Jesteśmy przekonani,
że fizykoterapeuci są lepszymi specjalistami od gimnastyki korekcyjnej, logopedzi od korekcji wad wymowy, a
rytmiczki od zajęć muzycznych – niż panie przedszkolanki. Jesteśmy również przekonani, że dzieci w ramach
zwykłych zajęć przedszkolnych nie zdobędą podstaw do nauki języków obcych. Ustawa w obecnym brzmieniu to
wielka i niezrozumiała krzywda dla dzieci i szereg dodatkowych obowiązków dla nas, rodziców, którzy od teraz
będziemy musieli na wszystkie dodatkowe zajęcia wozić dzieci popołudniami.

Wzywamy Panią Minister do zniesienia zapisu ustawy, który mówi, że wszystkie formy organizacji zajęć tzw.
dodatkowych muszą być finansowane z budżetu przedszkola i nie mogą wiązać się z ponoszeniem dodatkowych opłat
przez rodziców (cytat ze strony www. MEN). “

 
Member

Chcesz powiedzieć, ze w tym roku nici np z angielskiego dla maluchów?
Kurcze idę czytać.

 
Member
ka_tula wrote:
Chcesz powiedzieć, ze w tym roku nici np z angielskiego dla maluchów?
Kurcze idę czytać.

po prostu brak słów – może to wynika z indolencji urzędników, ale to co zamierzają zmienić nikomu nie wyjdzie na dobre – a już z pewnością naszym dzieciom…

 
Member

Szkoda tylko, że ta petycja niewiele da (obym się mylił). Doświadczenie wskazuje, że pani Szumilas z miłościwie nam panującego rządu jest wyjątkowo przeświadczona o swojej nieomylności. Myślałem, że Handke był najgorszym ministrem edukacji ale już dawno zmieniłem zdanie :(

 
Member
saldi wrote:
Szkoda tylko, że ta petycja niewiele da (obym się mylił). Doświadczenie wskazuje, że pani Szumilas z miłościwie nam panującego rządu jest wyjątkowo przeświadczona o swojej nieomylności. Myślałem, że Handke był najgorszym ministrem edukacji ale już dawno zmieniłem zdanie :(

ale jeśli nic w tej sprawie nie zrobimy MY SAMI – to z pewnością nic się nie zmieni na lepsze, bo nowa ustawa przedszkolna skrzywdzi przede wszystkim nasze dzieci i komuś to chyba jest na rękę

jeśli nie zrobimy NIC – będzie jak zawsze…

 
Member
ac wrote:
saldi wrote:
Szkoda tylko, że ta petycja niewiele da (obym się mylił). Doświadczenie wskazuje, że pani Szumilas z miłościwie nam panującego rządu jest wyjątkowo przeświadczona o swojej nieomylności. Myślałem, że Handke był najgorszym ministrem edukacji ale już dawno zmieniłem zdanie :(

ale jeśli nic w tej sprawie nie zrobimy MY SAMI – to z pewnością nic się nie zmieni na lepsze, bo nowa ustawa przedszkolna skrzywdzi przede wszystkim nasze dzieci i komuś to chyba jest na rękę

jeśli nie zrobimy NIC – będzie jak zawsze…

no jakby co to ja podpisałem tą petycję, chętnie bym poszedł z widłami na ministerstwo ale jeszcze jakoś wytrzymuję :)

 
Member
saldi wrote:
ac wrote:
saldi wrote:
Szkoda tylko, że ta petycja niewiele da (obym się mylił). Doświadczenie wskazuje, że pani Szumilas z miłościwie nam panującego rządu jest wyjątkowo przeświadczona o swojej nieomylności. Myślałem, że Handke był najgorszym ministrem edukacji ale już dawno zmieniłem zdanie :(

ale jeśli nic w tej sprawie nie zrobimy MY SAMI – to z pewnością nic się nie zmieni na lepsze, bo nowa ustawa przedszkolna skrzywdzi przede wszystkim nasze dzieci i komuś to chyba jest na rękę

jeśli nie zrobimy NIC – będzie jak zawsze…

no jakby co to ja podpisałem tą petycję, chętnie bym poszedł z widłami na ministerstwo ale jeszcze jakoś wytrzymuję :)

http://natemat.pl/72243,nowa-ustawa-przedszkolna-to-bubel-kto-chce-bez-trudu-ja-obejdzie-a-sytuacja-dzieci-wcale-sie-nie-poprawi

http://natemat.pl/72163,agnieszka-horyza-budowala-firme-od-10-lat-rzad-jedna-ustawa-niszczy-jej-biznes-prace-straci-130-osob

to już jest nas dwóch :)

 
Member

http://www.mamwybor.pl/Cytaty_forum.html

 
Member

ja się podpisuje obydwoma rekami, wiem coś o tym, pracuję w przedszkolu, rytmika była tam od czasów chyba przedwojennych, teraz ma być zniesiona. Wychowania muzycznego i plastycznego w szkole już prawie nie ma, teraz pora na przedszkola, wygląda na to, że chodzi o zabicie wszystkich talentów w społeczeństwie, po co rozwijać coś tak “mało ważnego” wrrr!!!

 
Member
niko wrote:
ja się podpisuje obydwoma rekami, wiem coś o tym, pracuję w przedszkolu, rytmika była tam od czasów chyba przedwojennych, teraz ma być zniesiona. Wychowania muzycznego i plastycznego w szkole już prawie nie ma, teraz pora na przedszkola, wygląda na to, że chodzi o zabicie wszystkich talentów w społeczeństwie, po co rozwijać coś tak “mało ważnego” wrrr!!!

dokładnie tak! dziękuję! <3 :*

 
Member
niko wrote:
ja się podpisuje obydwoma rekami, wiem coś o tym, pracuję w przedszkolu, rytmika była tam od czasów chyba przedwojennych, teraz ma być zniesiona. Wychowania muzycznego i plastycznego w szkole już prawie nie ma, teraz pora na przedszkola, wygląda na to, że chodzi o zabicie wszystkich talentów w społeczeństwie, po co rozwijać coś tak “mało ważnego” wrrr!!!

temat przykry, ale nie zakładałbym aż tak “perfidnego” planu – mz to raczej efekt kombinacji populizmu/braku perspektywicznego myślenia/cięć itd.itp.
No cóż – ekipę mamy, jaką sobie wybraliśmy…:(

 
Member
szalas wrote:
niko wrote:
ja się podpisuje obydwoma rekami, wiem coś o tym, pracuję w przedszkolu, rytmika była tam od czasów chyba przedwojennych, teraz ma być zniesiona. Wychowania muzycznego i plastycznego w szkole już prawie nie ma, teraz pora na przedszkola, wygląda na to, że chodzi o zabicie wszystkich talentów w społeczeństwie, po co rozwijać coś tak “mało ważnego” wrrr!!!

temat przykry, ale nie zakładałbym aż tak “perfidnego” planu – mz to raczej efekt kombinacji populizmu/braku perspektywicznego myślenia/cięć itd.itp.

ja bym to skrócił do “braku myślenia” ;)

 
Member
szalas wrote:
niko wrote:
ja się podpisuje obydwoma rekami, wiem coś o tym, pracuję w przedszkolu, rytmika była tam od czasów chyba przedwojennych, teraz ma być zniesiona. Wychowania muzycznego i plastycznego w szkole już prawie nie ma, teraz pora na przedszkola, wygląda na to, że chodzi o zabicie wszystkich talentów w społeczeństwie, po co rozwijać coś tak “mało ważnego” wrrr!!!

temat przykry, ale nie zakładałbym aż tak “perfidnego” planu – mz to raczej efekt kombinacji populizmu/braku perspektywicznego myślenia/cięć itd.itp.
No cóż – ekipę mamy, jaką sobie wybraliśmy…:(

Jakiekolwiek były przyczyny, to konsekwencje znowu ponoszą dzieci, a one same się nie mogą bronić, więc tylko my możemy wyrazić swoje zdanie w tej sprawie. Dzieciaki uwielbiają rytmikę i inne zajęcia dodatkowe, a nauczyciele w przedszkolu nie dadzą rady prowadzić tych specjalistycznych, jak angielski, rytmika, taniec…
Według ministerstwa takie zajęcia miałyby się odbywać za tę złotówkę, którą rodzice mają płacić, z tej złotówki ma być też zapłacony prąd, woda itd. Znacie takiego cudotwórcę, który dokonałby takiego rachunku? Na dodatek zajęcia mogłyby odbywać się po zakończeniu pobytu dziecka pod opieka przedszkola, czyli ewentualnie po 17, które małe dziecko to wytrzyma? Podpisujcie tę petycję, to chyba jedyna nadzieja

 
Member
niko wrote:
Jakiekolwiek były przyczyny, to konsekwencje znowu ponoszą dzieci, a one same się nie mogą bronić, więc tylko my możemy wyrazić swoje zdanie w tej sprawie. Dzieciaki uwielbiają rytmikę i inne zajęcia dodatkowe, a nauczyciele w przedszkolu nie dadzą rady prowadzić tych specjalistycznych, jak angielski, rytmika, taniec…
Według ministerstwa takie zajęcia miałyby się odbywać za tę złotówkę, którą rodzice mają płacić, z tej złotówki ma być też zapłacony prąd, woda itd. Znacie takiego cudotwórcę, który dokonałby takiego rachunku?

Jan Antony Vincent-Rostowski?

 
Member
niko wrote:
Według ministerstwa takie zajęcia miałyby się odbywać za tę złotówkę, którą rodzice mają płacić, z tej złotówki ma być też zapłacony prąd, woda itd. Znacie takiego cudotwórcę, który dokonałby takiego rachunku? Na dodatek zajęcia mogłyby odbywać się po zakończeniu pobytu dziecka pod opieka przedszkola, czyli ewentualnie po 17, które małe dziecko to wytrzyma? Podpisujcie tę petycję, to chyba jedyna nadzieja

nie, nie, nie…;) 1 zł mają zapłacić rodzicę, RESZTĘ lokalne samorządy – i tu jest pierwszy pies pogrzebany…ostatnio samorządy raczej ogłaszają niewypłacalność i tną koszty, gdzie popadnie…

 
Member
szalas wrote:
niko wrote:
Według ministerstwa takie zajęcia miałyby się odbywać za tę złotówkę, którą rodzice mają płacić, z tej złotówki ma być też zapłacony prąd, woda itd. Znacie takiego cudotwórcę, który dokonałby takiego rachunku? Na dodatek zajęcia mogłyby odbywać się po zakończeniu pobytu dziecka pod opieka przedszkola, czyli ewentualnie po 17, które małe dziecko to wytrzyma? Podpisujcie tę petycję, to chyba jedyna nadzieja

nie, nie, nie…;) 1 zł mają zapłacić rodzicę, RESZTĘ lokalne samorządy – i tu jest pierwszy pies pogrzebany…ostatnio samorządy raczej ogłaszają niewypłacalność i tną koszty, gdzie popadnie…

Ja wiem co piszę, przedszkola teraz utrzymują się z tego co płacą rodzice, jak rodzice będą płacić złotówkę, to na nic innego nie ma co liczyć. Wiesz ile na cały rok na zabawki i pomoce dla 120 dzieci dostało przedszkole? Nie zgadniesz 1000zł, na rok!

 
Member

Likwidacja zajęć dodatkowych to kolejne zwolnienia i powiększanie i tak już dużego bezrobocia :P

 
Member
SHARK wrote:
Likwidacja zajęć dodatkowych to kolejne zwolnienia i powiększanie i tak już dużego bezrobocia :P

Otóż to, czysty zysk:(

 
Member
niko wrote:
SHARK wrote:
Likwidacja zajęć dodatkowych to kolejne zwolnienia i powiększanie i tak już dużego bezrobocia :P

Otóż to, czysty zysk:(

Ale to i tak nie przeszkodzi kolejnym rocznikom maturzystów w składaniu “papierów” na pedagogikę :P Pytanie tylko po co?

 
Member
niko wrote:
Ja wiem co piszę, przedszkola teraz utrzymują się z tego co płacą rodzice, jak rodzice będą płacić złotówkę, to na nic innego nie ma co liczyć. Wiesz ile na cały rok na zabawki i pomoce dla 120 dzieci dostało przedszkole? Nie zgadniesz 1000zł, na rok!

Piszemy o tym samym, ale inaczej ;) tak, czy siak – kolejny “sukces” na “zielonej wyspie”…z jednej strony oszczędności, gdzie się da, a z drugiej marnotrawstwo też gdzie się da…codziennie w drodze do pracy przejeżdżam koło jednego z przykładów (takie cóś na kształt wielkiego gniazda wróbli;) ) – roczne koszty utrzymania to…niech policzę…wydatki na zabawki dla 20 tys. przedszkoli…ostatnio pojawiło się ogłoszenie o możliwości zorganizowania sobie urodzin w tym miejscu…startowy biznesplan nie od parady ;)

 
Member

Podpisane. Puszczać ludziska na FB! Niech zatacza kręgi!

 
Member
McKelich wrote:
Podpisane. Puszczać ludziska na FB! Niech zatacza kręgi!

dokładnie tak! udostępniać na fejsie!

 
Member

Kilka spostrzeżeń:
1. Od kiedy to Minister wydaje ustawy? Większej bzdury nie czytałem już dawno.
2. Woziliśmy dzieci na różne zajęcia i nigdy nie traktowaliśmy tego jako stratę naszego czasu. Autor petycji jednak chyba tak.
3. “Najtańsza i najlepsza oferta” – ciekawe czy piszący sam wierzy w to co pisze. ;P

 
Member

Swoją drogą ciekawe jest, że w ogólnym lamencie jakie to przedszkola drogie, nagle wszyscy chcą dobrowolnie płacić jeszcze więcej za zajęcia dodatkowe :)

 
Member
dar_wro wrote:
Kilka spostrzeżeń:
“Najtańsza i najlepsza oferta” – ciekawe czy piszący sam wierzy w to co pisze. ;P
okuka67 wrote:
Swoją drogą ciekawe jest, że w ogólnym lamencie jakie to przedszkola drogie, nagle wszyscy chcą dobrowolnie płacić jeszcze więcej za zajęcia dodatkowe :)

no i właśnie dzięki takim osob jak Ty i przedmówca nigdy nic się nie zmieni na lepsze

i przy okazji widać, że trudu przeczytania ze zrozumieniem tego, co zapodałem w linkach sobie nie zadaliście…

Wypowiedź dyrektora przedszkoli nr 8 oraz 44 w Poznaniu:
“Jednostka zajęć ( od 15 do 30 min. w zależności od wieku dzieci) to kwota 1,80 za codzienne zabawy z językiem angielskim i 2 zł za rytmikę za 8 zajęć w miesiącu, czyli relatywnie ok. 40 i 16 zł miesięcznie dla jednego dziecka. Chciałabym, aby decydenci wskazali rodzicom takie firmy, które poza przedszkolem za takie ceny będą organizować tego typu zajęcia. Czy zatem nie było do tej pory optymalnej możliwości dla wyrównywania szans dla wszystkich dzieci? Czy taką interpretacją ustawy nie pozbawiło się naszych milusińskich dostępu do zajęć na które 80% rodziców nie zawiezie popołudniami do innych ośrodków tylko i wyłącznie z braku pieniędzy i czasu? To już nie będzie 40 i 16 zł ale wielokrotność tych cen, nie mówiąc o kosztach dojazdu i czasie rodziców oczekujących na swoje dzieci.
(…)
Wielu rodziców zostanie pozostawione samym sobie w organizowaniu atrakcyjnych zajęć dla swoich dzieci. To co do tej pory umożliwiała placówka przedszkolna zostało zniweczone dla “jednostki na rzecz ogółu”. Tłumaczenie, że nie wszystkich rodziców było stać na opłacanie zajęć dodatkowych jest pozbawione przesłanek merytorycznych, ponieważ nie przejawia się to w żaden sposób na ich poziom życia i egzystencji. Ci najbardziej narzekający posiadają samochody, telefony komórkowe i inne dobra, ale najmniej troszczą się o rozwój swoich dzieci, bowiem w pierwszych sześciu latach dziecka tworzy się jego osobowość i to co najlepsze dla jego rozwoju powinno się właśnie zdarzyć w tym okresie. Na tym właśnie polega wszechstronność rozwoju dziecka i tak do tej pory umożliwiało to w dosłownym tego słowa znaczeniu przedszkole”

możecie mieć standardowo wszystko w …… Wasza sprawa

 
Member
ac wrote:
Ci najbardziej narzekający posiadają samochody, telefony komórkowe i inne dobra, ale najmniej troszczą się o rozwój swoich dzieci, bowiem w pierwszych sześciu latach dziecka tworzy się jego osobowość i to co najlepsze dla jego rozwoju powinno się właśnie zdarzyć w tym okresie. Na tym właśnie polega wszechstronność rozwoju dziecka i tak do tej pory umożliwiało to w dosłownym tego słowa znaczeniu przedszkole”

możesz mieć standardowo wszystko w …… Twoja sprawa

I właśnie przedszkole ma stworzyć osobowość dziecka a nie rodzice… – kwestia podejścia, czy do stworzenia tej osobowości najważniejsza jest rytmika i kilka słówek po angielsku.

Niezgadzanie się z czyjąś petycją oznacza, że się ma wszystko w …. ?
Mam wrażenie Andrzeju, że nieco nerwy Cię ponoszą.

 
Member
okuka67 wrote:
Swoją drogą ciekawe jest, że w ogólnym lamencie jakie to przedszkola drogie, nagle wszyscy chcą dobrowolnie płacić jeszcze więcej za zajęcia dodatkowe :)

Przede wszystkim chcą mieć wybór. To raz. Dwa to to, że w wielu wypadkach te zajęcia wychodzą naprawdę taniej niż zapisanie dziecka na zajęcia “specjalistyczne”. Trzy – daje to jednak pewną różnorodność zajęć w przedszkolu, nie w każdym pracuje kadra, która ma wykształcenie i talenty do wszystkiego. Całe te przepisy są bez sensu zresztą nie tylko w tym zakresie, wprowadzają sporo innych szkodliwych rzeczy.

 
Member
okuka67 wrote:
I właśnie przedszkole ma stworzyć osobowość dziecka a nie rodzice… – kwestia podejścia, czy do stworzenia tej osobowości najważniejsza jest rytmika i kilka słówek po angielsku.

Niezgadzanie się z czyjąś petycją oznacza, że się ma wszystko w …. ?

Pewnie nie ma wszystkiego, ale pani Szumilas w pewnym sensie odebrała możliwości rodzicom wpływania na to co robi dziecko w przedszkolu. Przynajmniej w “moim” przedszkolu mamy na to jakiś wpływ a teraz został nam ograniczony. Przecież przedszkola nie narzucają (przynajmniej moje) udziału w określonych zajęciach (chociaż jest jedno z którego z różnych przyczyn ciężko się wypisać, ale pominę to, bo sprawa śliska).
Osobiście wolę jak ma rytmikę i angielski niż nie ma.

 
Member
dar_wro wrote:
Kilka spostrzeżeń:
1. Od kiedy to Minister wydaje ustawy? Większej bzdury nie czytałem już dawno.

Cóż, powszechna wiedza na różne tematy daje sporo do życzenia, np prąd w gniazdku o napięciu… aż mnie skręca :) Zapisy są jednak pomysłem ministra oświaty, więc adresat w pewnym sensie poprawny.

dar_wro wrote:
2. Woziliśmy dzieci na różne zajęcia i nigdy nie traktowaliśmy tego jako stratę naszego czasu. Autor petycji jednak chyba tak.

I dalej wożę, ale chciałbym móc mieć wybór czy nie chcę uzupełnić ich o jakieś zajęcia w przedszkolu. Np ten nieszczęsny angielski, osobiście wolę żeby się to póki co działo w otoczeniu przedszkolnym jako zabawę niż tak jak wiem jak to wygląda w innych miejscach. I właśnie zabrano mi możliwość zdecydowania o tym…

dar_wro wrote:
3. “Najtańsza i najlepsza oferta” – ciekawe czy piszący sam wierzy w to co pisze. ;P

Z tym bywa różnie, ale w sumie zajęcia dodatkowe wychodzą mnie kilkanaście złotych miesięcznie – nie do wykonania w warunkach “komercyjnych”.

 
Member

“Wszystkich równają do najgorszego”. O co chodzi w nowej ustawie przedszkolnej i czemu rodzice są tacy wściekli?

http://natemat.pl/74049,wszystkich-rownaja-do-najgorszego-o-co-chodzi-w-nowej-ustawie-przedszkolnej-i-czemu-rodzice-sa-tacy-wsciekli

 
Member

A o co tobie chodzi? Masz dziecko w wieku przedszkolnym, czy dziadkiem zostałeś, że się tak denerwujesz tą sprawą?

 
Member
saldi wrote:
.. np prąd w gniazdku o napięciu… aż mnie skręca :)

Przesadzasz. To potoczne i jako takie całkiem poprawne określenie. Tak naprawdę to w gniazdku (elektrycznym, oczywiście) nie ma nic! A DO gniazdka są podłączone przewody.

 
Member
SHARK wrote:
A o co tobie chodzi? Masz dziecko w wieku przedszkolnym, czy dziadkiem zostałeś, że się tak denerwujesz tą sprawą?

mam przyjaciół, których ten problem dotyczy…

zarówno w pracy, jak i wśród znajomych spoza pracy

tak więc widzę problem i jego skalę a rozwiązania na razie brak

jeśli zadasz sobie trud – to w gazetach codziennych (dzisiaj pisano o tym w Dz.Bałtyckim) oraz w wiadomościach (dziś w Polsacie o tym rozmawiano) o tym trąbią na okrągło , co oznacza że nie tylko ja zauważyłem ten problem…

przy okazji…

pisząc powyższe zapytanie – dołączyłaś właśnie do pewnej grupy osób, która nie widzi nic więcej poza czubkiem swojego nosa

 
Member

Ja mam dziecko, które jeszcze chodzi do przedszkola, ale podpisu pod petycją nie złożę.
Nie cierpię Tuska, ale uważam, że w tej kwestii ma racje – “przedszkole to nie jest miejsce do nauki, tylko do dozoru nad dziećmi i zabawy”.

AC, miałeś w przedszkolu te wszystkie zajęcia, które są teraz w przedszkolach ?
Pytam, bo nie wiem, choć wątpię. Ja osobiście do przedszkola nie chodziłem – zacząłem od razu od zerówki w szkole i żadnych problemów z nauką nie miałem. Angielski miałem chyba od 5-ej klasy, ruski chyba od 4-ej i było ok – nikt nie płakał z tego powodu.
A dzisiaj okazuje się, że jakby wprowadzono w przedszkolach przedmioty uczące zawodu, to pewnie wielu rodziców zapisałoby swoje pociechy.

 
Member

To ja mam jeszcze taką propozycję – obowiązkowe przedszkola. W końcu nie wszystkie dzieci chodzą do przedszkoli, więc te są najbardziej pokrzywdzone. Skoro mamy coś tam równać, to nie zapominajmy o tych, którzy do przedszkoli nie chodzą. Jakoś nie doczytałem się tego, by ktoś miał z tym problem. Idąc tym tokiem myślenia uważam, że dzieciaki nie chodzące do przedszkola stanowią margines społeczny i jestem wielce oburzony faktem, że przedszkola są nieobowiązkowe.
Jak johnas uważam, że przedszkole to miejsce do zabawy i dozoru. Spójrzmy prawdzie w oczy – gdyby jedno z rodziców nie pracowało, to i tak dziecko siedziałoby w domu.
Wielu rodziców posyła dziecko do żłobka/przedszkola, bo muszą mu zapewnić bezpieczeństwo, gdy są w pracy. Wybierają żłobek/przedszkole, bo jest tańsze od opiekunki.

 
Member
johnas wrote:
Ja mam dziecko, które jeszcze chodzi do przedszkola, ale podpisu pod petycją nie złożę.
Nie cierpię Tuska, ale uważam, że w tej kwestii ma racje – “przedszkole to nie jest miejsce do nauki, tylko do dozoru nad dziećmi i zabawy”.

ciekawy punkt widzenia…

przedszkola to miejsca odosobnienia z nadzorem?

johnas wrote:
AC, miałeś w przedszkolu te wszystkie zajęcia, które są teraz w przedszkolach ?
Pytam, bo nie wiem, choć wątpię. Ja osobiście do przedszkola nie chodziłem – zacząłem od razu od zerówki w szkole i żadnych problemów z nauką nie miałem. Angielski miałem chyba od 5-ej klasy, ruski chyba od 4-ej i było ok – nikt nie płakał z tego powodu.
A dzisiaj okazuje się, że jakby wprowadzono w przedszkolach przedmioty uczące zawodu, to pewnie wielu rodziców zapisałoby swoje pociechy.

wywołany do tablicy odpowiadam ^^

wszystko jasne – Ty nie miałeś takich możliwości w dzieciństwie (patrz wyżej), czyli niby dlaczego teraz teraz Twoje dzieci miałyby lepiej od Ciebie?

typowe myślenie polaka -> http://www.youtube.com/watch?v=CzpgK-XMCS4

myślę, że z minister edukacji znaleźlibyście wiele wspólnych tematów
3:)

ps.
tak w ogóle – to chyba nie muszę się Tobie tłumaczyć, co robiłem w życiu oraz co miałem, a czego nie miałem?

choć nie wiem, czy będziesz potrafił z tym żyć, gdy nie podam Tobie powyższych informacji ze swojego życia…

 
Member
jorddekroy wrote:
To ja mam jeszcze taką propozycję – obowiązkowe przedszkola. W końcu nie wszystkie dzieci chodzą do przedszkoli, więc te są najbardziej pokrzywdzone. Skoro mamy coś tam równać, to nie zapominajmy o tych, którzy do przedszkoli nie chodzą. Jakoś nie doczytałem się tego, by ktoś miał z tym problem. Idąc tym tokiem myślenia uważam, że dzieciaki nie chodzące do przedszkola stanowią margines społeczny i jestem wielce oburzony faktem, że przedszkola są nieobowiązkowe.
Jak johnas uważam, że przedszkole to miejsce do zabawy i dozoru. Spójrzmy prawdzie w oczy – gdyby jedno z rodziców nie pracowało, to i tak dziecko siedziałoby w domu.
Wielu rodziców posyła dziecko do żłobka/przedszkola, bo muszą mu zapewnić bezpieczeństwo, gdy są w pracy. Wybierają żłobek/przedszkole, bo jest tańsze od opiekunki.

no właśnie -> “Spójrzmy prawdzie w oczy” -> jeśli postrzegasz (podobnie jak przedmówca) żłobki/przedszkola wyłącznie jako instytucje nadzoru nad młodocianymi – to nie bardzo jest sens o czym dalej dyskutować w temacie tego wątku

ps.
masz świetne propozycje (u mnie poklasku nie uzyskasz, u przedmówcy z pewnością tak) kolejna to zapewne taka -> po wysyłać dzieci do przedszkola i szkoły? niech wszyscy mają tak samo?

w domu doskonale nauczą się przemocy grając w gry na kompie, co przecież pomoże im tylko w późniejszej karierze! szybko nauczą się co jest najważniejsze w życiu i choć być może będą to również gry zespołowe – to nie zawsze prowadzące do właściwego celu

 
Member
ac wrote:
ps.
masz świetne propozycje (u mnie poklasku nie uzyskasz, u przedmówcy z pewnością tak)

Nie szukam u Ciebie poklasku. W ogóle go nie szukam. Przedstawiłem swoją propozycję, a bardziej propozycję, która powinna wyjść od rodziców, których dzieci nie chodzą do przedszkola. Tak przy okazji tego całego zamieszania, aby powstało jeszcze większe. Jak afera, to z grubej rury.

Quote:
kolejna to zapewne taka -> po wysyłać dzieci do przedszkola i szkoły? niech wszyscy mają tak samo?

Z przedszkolem się wypowiedziałem – mam się powtarzać?
A odnośnie szkoły, to wszyscy mają tak samo, więc nie wiem o co Ci chodzi.

 
Member
jorddekroy wrote:
ac wrote:
ps.
masz świetne propozycje (u mnie poklasku nie uzyskasz, u przedmówcy z pewnością tak)

Nie szukam u Ciebie poklasku. W ogóle go nie szukam. Przedstawiłem swoją propozycję, a bardziej propozycję, która powinna wyjść od rodziców, których dzieci nie chodzą do przedszkola. Tak przy okazji tego całego zamieszania, aby powstało jeszcze większe. Jak afera, to z grubej rury.

Quote:
kolejna to zapewne taka -> po wysyłać dzieci do przedszkola i szkoły? niech wszyscy mają tak samo?

Z przedszkolem się wypowiedziałem – mam się powtarzać?
A odnośnie szkoły, to wszyscy mają tak samo, więc nie wiem o co Ci chodzi.

u mnie nie musisz niczego szukać, bo niczego tam nie zgubiłeś – gdybym jednak coś znalazł – to z pewnością Tobie wyślę
:P

to miło, że nie szukasz poklasku i miło znać zdanie innych osób w tym temacie ^^

ps.
tak przy okazji…

może się nie doczytałeś, ale nikt z rodzicami tego nie ustalił i tu jest problem, choć jak widzę jednak wielu z nich nie miałoby jednak nic przeciwko temu, co zrealizowano bez ich udziału…

ps.2

jorddekroy wrote:
Przedstawiłem swoją propozycję, a bardziej propozycję, która powinna wyjść od rodziców, których dzieci nie chodzą do przedszkola

zawsze mnie fascynowały autorytatywne wypowiedzi “kierowców” o jeździe innych osób – tych, którzy jeszcze nie posiadali prawa jazdy i nie jeździli swoim samochodem – takie znafce od wszystkiego :P

 
Member

Mogę Ci nawet adres podać jak na znaczek nie oszczędzisz ^^ xD :P ;C :* o.O -_- ^_^ :)

PS. To zarejestruj się tutaj http://dziecko-info.rodzice.pl/forum.php?s=bb26708e4ebf19ea96067588942ae599 i nie szukaj poklasku na forum foto, gdzie nie wszyscy mają dzieci.
Nie trzeba być kucharzem, by ocenić smak zupy, więc odnośnie tego tematu, jak i prowadzenia pojazdów przez mameje jeżdżące 50 km/h lewym pasem po autostradzie też mogę się wypowiadać.

 
Member
ac wrote:
pisząc powyższe zapytanie – dołączyłaś właśnie do pewnej grupy osób, która nie widzi nic więcej poza czubkiem swojego nosa

Możliwe, ale przynajmniej jesteśmy zdrowsi nie denerwując się czymś, co nas nie dotyczy, i na co nie mamy wpływu (np. regularnością wychodzenia DFV).

 
Member
SHARK wrote:
ac wrote:
pisząc powyższe zapytanie – dołączyłaś właśnie do pewnej grupy osób, która nie widzi nic więcej poza czubkiem swojego nosa

Możliwe, ale przynajmniej jesteśmy zdrowsi nie denerwując się czymś, co nas nie dotyczy, i na co nie mamy wpływu (np. regularnością wychodzenia DFV).

mentalność kalego…

dane zachowanie (zazwyczaj negatywnie odbierane) uznajemy za moralne, jeżeli wychodzi ono spod naszej ręki. Wtedy wszystko jest cacy. Zupełnie inaczej sprawa się ma, kiedy ktoś w podobny sposób zachowa się w stosunku do nas.

Ciebie nie dotyczy, wiec problemu nie ma – typowe zachowanie

ps.
http://www.niedziela.pl/artykul/82532/nd/Obys-cudze-dzieci-uczyl

ps.
właśnie przez takie myślenie zgadzamy się na wiele rzeczy, na które zgodzić się nie powinniśmy

 
Member

Ciekawe, że się nie przejmujesz, że dzieci mogą oglądać “zdjęcia”, które publikujesz w swojej galerii, a których z pewnością oglądać nie powinny. Gdybyś się tak dziećmi faktycznie przejmował, to byś nie publikował tego, co publikujesz. Jak na razie przejmujesz się dziećmi w stopniu, który tobie odpowiada, np. publikując petycję na forum fotograficznym.

 
Member
jorddekroy wrote:
Nie trzeba być kucharzem, by ocenić smak zupy, więc odnośnie tego tematu, jak i prowadzenia pojazdów przez mameje jeżdżące 50 km/h lewym pasem po autostradzie też mogę się wypowiadać.

jasne ^^

na podobnej zasadzie koleżanka, która zawsze udzielała “dobrych” rad innym mamom dopiero po urodzeniu własnego dziecka zmieniła nieco punkt widzenia na pewne sprawy

jeśli porównujesz wychowanie do gotowania – to chyba jednak o czymś nie wiem, ale chętnie posłucham (jak tej koleżanki, która wiedziała wszystko ^^

 
Member
SHARK wrote:
Ciekawe, że się nie przejmujesz, że dzieci mogą oglądać “zdjęcia”, które publikujesz w swojej galerii, a których z pewnością oglądać nie powinny. Gdybyś się tak dziećmi faktycznie przejmował, to byś nie publikował tego, co publikujesz. Jak na razie przejmujesz się dziećmi w stopniu, który tobie odpowiada, np. publikując petycję na forum fotograficznym.

no widzę, że teraz już osobiste przytyki do moralności pod moim adresem będą szły ^^

wszystkie moje zdjęcia o których piszesz zawsze znajdują się w kategorii AKT – co oznacza ta kategoria i do kogo jest kierowana nie muszę chyba tłumaczyć (Twój nick tutaj wszystko wyjaśnia ^^)

 
Member

Tak w ogóle to Wasza przyszłość zależy WŁAŚNIE od tych dzieci (nie tylko Waszych) i od tego w jaki sposób zostaną ukierunkowane i wychowane zależy Wasza przyszłość (że o emeryturach nie wspomnę ;)

 
Member
ac wrote:
Tak w ogóle to Wasza przyszłość zależy WŁAŚNIE od tych dzieci (nie tylko Waszych) i od tego w jaki sposób zostaną ukierunkowane i wychowane zależy Wasza przyszłość (że o emeryturach nie wspomnę ;)

Jasne, dzieci, które nie miały rytmiki w przedszkolu będą do niczego :D

 
Member
ac wrote:
no widzę, że teraz już osobiste przytyki do moralności pod moim adresem będą szły ^^

A co? Myślałeś, że będę się biernie przyglądać jak mnie obrażasz na forum? To nie ten przypadek, sorry. Będę ci odpłacać – pięknym za nadobne. Skoro administracja portalu nie reaguje na twoje odzywki pod moim adresem, to ja będę.

 
Member
okuka67 wrote:
ac wrote:
Tak w ogóle to Wasza przyszłość zależy WŁAŚNIE od tych dzieci (nie tylko Waszych) i od tego w jaki sposób zostaną ukierunkowane i wychowane zależy Wasza przyszłość (że o emeryturach nie wspomnę ;)

Jasne, dzieci, które nie miały rytmiki w przedszkolu będą do niczego :D

Za to dzieci wyedukowane na “zdjęciach” ac będą zajebiste :)

 
Member
okuka67 wrote:
ac wrote:
Tak w ogóle to Wasza przyszłość zależy WŁAŚNIE od tych dzieci (nie tylko Waszych) i od tego w jaki sposób zostaną ukierunkowane i wychowane zależy Wasza przyszłość (że o emeryturach nie wspomnę ;)

Jasne, dzieci, które nie miały rytmiki w przedszkolu będą do niczego :D

wiesz…

ja miałem ;) moje pokolenie również ^^

i co z nas wyrosło?
:P

 
Member
SHARK wrote:
dzieci wyedukowane na “zdjęciach” ac będą zajebiste :)

wyobraź sobie, że robię różne zdjęcia – również zwierzęta, architekturę, sport, oraz makro (w lesie na łące) i pejzaże nadmorskie i nie mam obowiązku z Tobą się tym dzielić, ale przecież Ty już wiesz wszystko i widziałaś już wszystkie moje zdjęcia – szczególnie te, których tutaj nigdy nie publikowałem ^^

ps.
Off – topic !!!!!!!!!!!

 
Member

Widzę Andrzeju, że przyjąłeś zasadę: Kto nie jest z nami ten przeciw nam! Nasza racja jest jedynie słuszna!
Przy takiej postawie Kryśka ma prawo do swojej jedynie słusznej racji w opiniowaniu Twoich zdjęć. Nie znaczy to, że ja zgadzam się z jej opinią. Zgadzam się natomiast z mechanizmem działania.
Dzieci są jak zdjęcia, każdy inaczej widzi ich wychowanie. Jednemu podoba się takie drugiemu inne, tak jak ze zdjęciami…

 
Member
okuka67 wrote:
Kryśka ma prawo do swojej jedynie słusznej racji w opiniowaniu Twoich zdjęć. Nie znaczy to, że ja zgadzam się z jej opinią. Zgadzam się natomiast z mechanizmem działania.
Dzieci są jak zdjęcia, każdy inaczej widzi ich wychowanie. Jednemu podoba się takie drugiemu inne, tak jak ze zdjęciami…

wyrabianie sobie opinii wyłącznie na podstawie małego wycinka czyjeś działalności (na fejsie mieliśmy tego przykład, tak w ogóle dzięki za info w tamtej sprawie :) nie zawsze ma pokrycie w rzeczywistości ;)

 
Member
ac wrote:
okuka67 wrote:
Kryśka ma prawo do swojej jedynie słusznej racji w opiniowaniu Twoich zdjęć. Nie znaczy to, że ja zgadzam się z jej opinią. Zgadzam się natomiast z mechanizmem działania.
Dzieci są jak zdjęcia, każdy inaczej widzi ich wychowanie. Jednemu podoba się takie drugiemu inne, tak jak ze zdjęciami…

wyrabianie sobie opinii wyłącznie na podstawie małego wycinka czyjeś działalności (na fejsie mieliśmy tego przykład, tak w ogóle dzięki za info w tamtej sprawie :) nie zawsze ma pokrycie w rzeczywistości ;)

Wyrabiamy sobie opinię na podstawie tego co widzimy. Trudno wyrazić opinię o pracach, do których nie mamy dostępu.

 
Member
ac wrote:
ciekawy punkt widzenia…

przedszkola to miejsca odosobnienia z nadzorem?

Jeśli tak interpretujesz to co usłyszysz lub przeczytasz to teraz wiadomo dlaczego założyłeś ten temat.

ac wrote:
wszystko jasne – Ty nie miałeś takich możliwości w dzieciństwie (patrz wyżej), czyli niby dlaczego teraz teraz Twoje dzieci miałyby lepiej od Ciebie?

Jakie lepiej ?
Mam dziecko w przedszkolu, które uczęszcza (lub teraz uczęszczało) na dodatkowe zajęcia i widzę, że tak naprawdę to niczego się na tych zajęciach nie nauczyło. Może dzieciaki na takich zajęciach spędzają miło czas, ale nauka z tego marna. To, że takie zajęcia prowadziły zewnętrzne firmy, nie oznacza że były prowadzone prawidłowo. To nawet rodzi podejrzenia, że były prowadzone byle jak i bez nadzoru, aby tylko taka firma zgarnęła kasę – to typowe w tym kraju.

ac wrote:
ps.
tak w ogóle – to chyba nie muszę się Tobie tłumaczyć, co robiłem w życiu oraz co miałem, a czego nie miałem?
choć nie wiem, czy będziesz potrafił z tym żyć, gdy nie podam Tobie powyższych informacji ze swojego życia…

Przeżyje, może nawet będę szczęśliwszy, niż jakbyś je podał.

 
Member
johnas wrote:
ac wrote:
tak w ogóle – to chyba nie muszę się Tobie tłumaczyć, co robiłem w życiu oraz co miałem, a czego nie miałem?
choć nie wiem, czy będziesz potrafił z tym żyć, gdy nie podam Tobie powyższych informacji ze swojego życia…

Przeżyje, może nawet będę szczęśliwszy, niż jakbyś je podał.

uffff…

po prostu kamień spadł mi z serca

 
Member
ac wrote:
jasne ^^

na podobnej zasadzie koleżanka, która zawsze udzielała “dobrych” rad innym mamom dopiero po urodzeniu własnego dziecka zmieniła nieco punkt widzenia na pewne sprawy

jeśli porównujesz wychowanie do gotowania – to chyba jednak o czymś nie wiem, ale chętnie posłucham (jak tej koleżanki, która wiedziała wszystko ^^

1. Nie znam Twojej koleżanki. Nie wiem co gadała wcześniej.
2. Nie porównuję wychowania do gotowania. Piszę o prawie do własnego zdania.
Zaraz się dowiem, że porównuję pomidorową do rytmiki :D
Coś Ci się mieszać zaczyna, gul skacze i czytasz to, co chcesz przeczytać.

 
Member
 
Member

eee…. nie łapię…?

 
Member
ka_tula wrote:

eee…. nie łapię…?

http://www.petycje.pl/9888
vs
http://www.jansiwmir.com/projnons.htm

ech, cianti, cianti :D

 
Member
okuka67 wrote:
ka_tula wrote:

eee…. nie łapię…?

http://www.petycje.pl/9888
vs
http://www.jansiwmir.com/projnons.htm

ech, cianti, cianti :D

eeehhh … cianti … człowiek niuansów nie łapie :D

You must be logged in to reply to this topic.