Strona główna Fora Foto Inne Wartość zdjecia w kontekście jego oceny na różnych portalach.

Wartość zdjecia w kontekście jego oceny na różnych portalach.

Inne

 
Member

Ostatnio zastanowiło mnie pewne zjawisko. To samo zdjęcie na jednym portalu zostaje wyniesione pod niebiosa, na innym zaś uznane za takie sobie albo wręcz kiepskie. Oczywiście autorowi zdjęcia bardziej przypadnie do gustu opinia na portalu, który chwali. Wręcz zostanie on przez autora zdjęcia uznany za portal bardziej profesjonalny niż portal, na którym zdjęcie dostało baty.
To ciekawe zjawisko. Ci, którzy nas chwalą z miejsca stają się fachowcami, profesjonalistami. W odróżnieniu od tych, którzy krytykują. Ci oczywiście się nie znają, są zbyt ograniczeni, by pojąć co poeta miał na myśli.

A co wy o tym sądzicie? Który portal ma rację? :)))

 
Member

Ja tam popieram publikowanie na różnych portalach – nawet w różnych krajach :) Często jest tak, że fota chwalona w jednym jest na drugim ganiona – to moim zdaniem naturalne. Moim zdaniem jednak nalezy do wszystkiego podchodzic z pewną rezerwą. Każdy portal ma “swoje – moje”. Nie można deprecjonować jednych a uznawać tylko inne. Na każdym portalu można trafic w tzw kółko różańcowe ;) Na kazdym sa swoiste gusta i guściki :)

 
Member

Zgodzę się, że przyjemniej jest publikować tam gdzie chwalą ;)
Osobiście zawsze jednak za “bardziej profesjonalny” uznaję portal, gdzie zdjęcia są oceniane krytycznie (dobrze też jeśli jest to konstruktywna krytyka).

Najczęściej wrzucę czasem coś tam, gdzie od razu po łbie nie dostanę. Na inne, bardziej krytyczne portale tylko wtedy gdy podejrzewam iż “wyprodukowałem” coś więcej niż kompletny gniot.

Choć krytyka jest mniej przyjemna niż achy i ochy ale często pomoże się rozwinąć. Wskaże na błędy, których się nie zauważyło lub, co gorsze, nie miało o nich pojęcia.

Portale, gdzie byle gniot jest “świetny, cudowny, genialny” itp. nie tyle nie jest bardziej profesjonalny co wręcz niebezpieczny. Łatwo można popaść w samozachwyt :D co nie jest najlepszą drogą ku lepszym zdjęciom.

 
Member

Osobiście to uważam, że konstruktywna krytyka niezbędną jest! Bez niej autor nigdy nie będzie wiedział, czy robi postępy czy zaczyna się cofać w tym, co robi. Inna sprawa, że niektóre komentarze można od razu wyrzucić do śmieci, bo nie są pisane pod kątem zdjęcia ale wyłącznie animozji do jego twórcy, który nie zawsze jest lubiany. Warto poznać opinię różnych fotografów na więcej niż jednym portalu, bo każdy zauważy coś innego co pozwoli w przyszłości fotografowi lepiej dopracować zdjęcie. Umieszczanie fot wyłącznie w galeriach w których są wyłącznie ochy i achy i rewanże za piątki to całkowity bezsens.

Doskonałym pomysłem na innych portalach jest anonimowość twórcy przez dobę, która nie pozwala na dyskryminowanie fot ze względu na ich autora. Dzięki temu wartość zdjęć oceniana jest zawsze przez pryzmat zdjęcia i nie ma znaczenia kto je wstawił.

 
Member

Wydaje mi się, że większość ocen ma dla autora zdjęć wartość zupełnie znikomą. Równie dobrze może ich nie być.
Warto brać pod uwagę tylko te nieliczne oceny, które są powiązane z logicznym i rzeczowym komentarzem.

 
Member
ac wrote:
Doskonałym pomysłem na innych portalach jest anonimowość twórcy przez dobę, która nie pozwala na dyskryminowanie fot ze względu na ich autora. Dzięki temu wartość zdjęć oceniana jest zawsze przez pryzmat zdjęcia i nie ma znaczenia kto je wstawił.

I to jest najlepsze co administrator portalu może zrobić dla szczerej i rzetelnej oceny zdjęć zamieszczonych przez użytkowników.

Jest taki portal (nie wiem czy jedyny) gdzie niektórzy wstawiający zdjęcia już w tytule podkreślają swoje autorstwo.
Format jest następujący: tytuł_zdjęca [By:tu_autor].
Nie wiem jak inni to odbierają ale mnie osobiście to drażni. Oczywiście trochę tylko, bo szkoda zdrowia na przejmowanie się takimi błahostkami :D

 
Member
darek6902 wrote:
ac wrote:
Doskonałym pomysłem na innych portalach jest anonimowość twórcy przez dobę, która nie pozwala na dyskryminowanie fot ze względu na ich autora. Dzięki temu wartość zdjęć oceniana jest zawsze przez pryzmat zdjęcia i nie ma znaczenia kto je wstawił.

I to jest najlepsze co administrator portalu może zrobić dla szczerej i rzetelnej oceny zdjęć zamieszczonych przez użytkowników.

Jest taki portal (nie wiem czy jedyny) gdzie niektórzy wstawiający zdjęcia już w tytule podkreślają swoje autorstwo.
Format jest następujący: tytuł_zdjęca [By:tu_autor].
Nie wiem jak inni to odbierają ale mnie osobiście to drażni. Oczywiście trochę tylko, bo szkoda zdrowia na przejmowanie się takimi błahostkami :D

Jest wiele portali z anonimowością twórcy, lub możliwością anonimowego wstawienia zdjęcia przez określony czas: FF, OB, GC itd, itp

Inna sprawa, że wówczas autor nie dostanie ochów i achów za fotę a rzeczową krytykę i nie zawsze będzie ją w stanie “przełknąć”. Czasem dla dobrego samopoczucia warto siedzieć na portalach, gdzie za za lajkowanie zdjęć innym dostaje się same piątki ;) Pytanie tylko czy autor naprawdę tego chce? Późniejsze zderzenie z rzeczywistością bywa krótko pisząc – brutalne…

 
Member
ac wrote:
Doskonałym pomysłem na innych portalach jest anonimowość twórcy przez dobę, która nie pozwala na dyskryminowanie fot ze względu na ich autora. Dzięki temu wartość zdjęć oceniana jest zawsze przez pryzmat zdjęcia i nie ma znaczenia kto je wstawił.

Wierzysz w to co piszesz, prawda? Byłem przez pewien czas na Fotoferii właśnie przez tą anonimowość, którą reklamowano jako ogromną zaletę. Po tygodniu uczestniczenia w tej zabawie przejrzałem na oczy. Powiedz mi Andrzeju jak można być anonimowym w tak małym, fotograficznym światku? 70% prac znajdujących się w Inferii (galeria początkowa) znałem z innych portali, 50% mogłem przyporządkować do autorów, których lubię, cenię, podglądam.

Zauważyłem też pewne niebezpieczeństwo – anonimowość daje możliwość to upierdzielenia (w początkowej fazie wciskasz, anonimowo oczywiście, kciuk w górę lub w dół) bardzo dobrych prac tylko dlatego, że autor, który został już zidentyfikowany, miał obiekcje odnośnie działania portalu lub komuś podpadł. Pisałem o tym pod jednym zdjęciem, ale autora wyrzucili i moja analiza też poszła w …błoto.

Nie polecam Fotoferii i przeklinam gościa, który namówił mnie do rejestracji w tym cyrku!

 
Member
ac wrote:
Inna sprawa, że wówczas autor nie dostanie ochów i achów za fotę a rzeczową krytykę i nie zawsze będzie ją w stanie “przełknąć”

O, tak! Na FF ta rzeczowa krytyka to zazwyczaj “nie publikuj”, “jestem na nie” itp. itd. Oczywiście mogę się mylić bo mnie ona nie spotkała:)))

 
Member
FitzRoy wrote:
ac wrote:
Doskonałym pomysłem na innych portalach jest anonimowość twórcy przez dobę, która nie pozwala na dyskryminowanie fot ze względu na ich autora. Dzięki temu wartość zdjęć oceniana jest zawsze przez pryzmat zdjęcia i nie ma znaczenia kto je wstawił.

Wierzysz w to co piszesz, prawda? Byłem przez pewien czas na Fotoferii właśnie przez tą anonimowość, którą reklamowano jako ogromną zaletę. Po tygodniu uczestniczenia w tej zabawie przejrzałem na oczy. Powiedz mi Andrzeju jak można być anonimowym w tak małym, fotograficznym światku? 70% prac znajdujących się w Inferii (galeria początkowa) znałem z innych portali, 50% mogłem przyporządkować do autorów, których lubię, cenię, podglądam.

Zauważyłem też pewne niebezpieczeństwo – anonimowość daje możliwość to upierdzielenia (w początkowej fazie wciskasz, anonimowo oczywiście, kciuk w górę lub w dół) bardzo dobrych prac tylko dlatego, że autor, który został już zidentyfikowany, miał obiekcje odnośnie działania portalu lub komuś podpadł. Pisałem o tym pod jednym zdjęciem, ale autora wyrzucili i moja analiza też poszła w …błoto.

Nie polecam Fotoferii i przeklinam gościa, który namówił mnie do rejestracji w tym cyrku!

O FF wiem dużo (również od osób, które znam i którym usunięto kilka lat dorobku NIEODRACALNIE). Kilka osób zbanowanych na FF ma również i tutaj swoje PF. Znam też osoby, które opuściły ten portal z takich, czy innych powodów i wiele przemyśleń, których nie muszę poruszać tu i teraz.

Nie namawiam nikogo do niczego, ale w większości przypadków* aktywność na kilku różnych (całkowicie odmiennych od siebie) portalach skutkować może różną oceną zdjęcia.

Przy okazji dodam, że wiara w to iż na innych portalach jest się nierozpoznawalnym to ułuda.

*90% tych samych użytkowników oceniających foty występuje na wielu portalach – tylko mają inne nicki i zapewniam Cię, że nie muszą dłubać w exifach, aby ustalić autora…

Ja się uczę, jestem amatorem i cenię podopowiedzi osób, które są dla mnie autorytetami w dziedzinie fotografii.

 
Member
FitzRoy wrote:
ac wrote:
Inna sprawa, że wówczas autor nie dostanie ochów i achów za fotę a rzeczową krytykę i nie zawsze będzie ją w stanie “przełknąć”

O, tak! Na FF ta rzeczowa krytyka to zazwyczaj “nie publikuj”, “jestem na nie” itp. itd. Oczywiście mogę się mylić bo mnie ona nie spotkała:)))

I ta pseudo anonimowość przez 24 godziny. Wpada “guru” pisze publikuj i za chwilę jest już zdjęcie GN, pisze “nie publikuj. Wpadają “niżsi rangą” i dobijają ;-)

 
Member

Anonimowe ocenianie już zostało przetestowane na Maxmodels. Niektórzy dostawali 1 za każde wstawione zdjęcie. Koncepcja szczytna tylko w rzeczywistości to pole do popisu dla złośliwców.

 
Member
okuka67 wrote:
Anonimowe ocenianie już zostało przetestowane na Maxmodels. Niektórzy dostawali 1 za każde wstawione zdjęcie. Koncepcja szczytna tylko w rzeczywistości to pole do popisu dla złośliwców.

MM nigdy nie było dla mnie wykładnikiem poprawności a jedynie hejterstwa i to bardziej w odniesieniu do modelek oceniających PF innych modelek ;)

a na temat różnych dziwnych zapytań na PW spuszczę kurtynę milczenia

 
Member
ac wrote:
okuka67 wrote:
Anonimowe ocenianie już zostało przetestowane na Maxmodels. Niektórzy dostawali 1 za każde wstawione zdjęcie. Koncepcja szczytna tylko w rzeczywistości to pole do popisu dla złośliwców.

MM nigdy nie było dla mnie wykładnikiem poprawności a jedynie hejterstwa i to bardziej w odniesieniu do modelek oceniających PF innych modelek ;)

a na temat różnych dziwnych zapytań na PW spuszczę kurtynę milczenia

Mówię tylko o zjawisku, po zmianie reguł na anonimowe ocenianie nastąpił wysiew troli. Modelka, która odmówiła sesji fotografowi mogła się spodziewać zalewu jedynek pod zdjęciami. W drugą stronę też to działało. I podejrzewam, że na portalu typowo fotograficznym takie zjawisko też by miało miejsce.

 
Member
dar_wro wrote:
FitzRoy wrote:
ac wrote:
Inna sprawa, że wówczas autor nie dostanie ochów i achów za fotę a rzeczową krytykę i nie zawsze będzie ją w stanie “przełknąć”

O, tak! Na FF ta rzeczowa krytyka to zazwyczaj “nie publikuj”, “jestem na nie” itp. itd. Oczywiście mogę się mylić bo mnie ona nie spotkała:)))

I ta pseudo anonimowość przez 24 godziny. Wpada “guru” pisze publikuj i za chwilę jest już zdjęcie GN, pisze “nie publikuj. Wpadają “niżsi rangą” i dobijają ;-)

decyzja należy zawsze do oceniającego i jest też kontra, bo jak słusznie piszesz podobnie jak tutaj dobre zdjęcia przepadają bez śladu

no i są zdjęcia wywołujące emocje oraz foty tzw. kontrowersyjne, gdzie warto śledzić dyskusję (różne za i przeciw)

ale to chyba małe OT :) o FF rozmawialiśmy i się zgadzamy co do przemyśleń ;)

 
Member
okuka67 wrote:
ac wrote:
okuka67 wrote:
Anonimowe ocenianie już zostało przetestowane na Maxmodels. Niektórzy dostawali 1 za każde wstawione zdjęcie. Koncepcja szczytna tylko w rzeczywistości to pole do popisu dla złośliwców.

MM nigdy nie było dla mnie wykładnikiem poprawności a jedynie hejterstwa i to bardziej w odniesieniu do modelek oceniających PF innych modelek ;)

a na temat różnych dziwnych zapytań na PW spuszczę kurtynę milczenia

Mówię tylko o zjawisku, po zmianie reguł na anonimowe ocenianie nastąpił wysiew troli. Modelka, która odmówiła sesji fotografowi mogła się spodziewać zalewu jedynek pod zdjęciami. W drugą stronę też to działało. I podejrzewam, że na portalu typowo fotograficznym takie zjawisko też by miało miejsce.

mam na każdym portalu swoich “wielbicieli” czyli wszędzie tam, gdzie cokolwiek kiedykolwiek coś napisałem :)

czy mi to w czymś przeszkadza? żyję i mam się dobrze (choć zdania na ten temat są podzielone ;)

 
Member
ac wrote:
okuka67 wrote:
ac wrote:
MM nigdy nie było dla mnie wykładnikiem poprawności a jedynie hejterstwa i to bardziej w odniesieniu do modelek oceniających PF innych modelek ;)

a na temat różnych dziwnych zapytań na PW spuszczę kurtynę milczenia

Mówię tylko o zjawisku, po zmianie reguł na anonimowe ocenianie nastąpił wysiew troli. Modelka, która odmówiła sesji fotografowi mogła się spodziewać zalewu jedynek pod zdjęciami. W drugą stronę też to działało. I podejrzewam, że na portalu typowo fotograficznym takie zjawisko też by miało miejsce.

mam na każdym portalu swoich “wielbicieli” czyli wszędzie tam, gdzie cokolwiek kiedykolwiek coś napisałem :)

czy mi to w czymś przeszkadza? żyję i mam się dobrze (choć zdania na ten temat są podzielone ;)

NO, to że żyjesz to jedna sprawa. Ale jaki pożytek z anonimowych ocen? Co prawda każdy ma prawo oceniać, ale nie każda ocena ma taką samą wartość. A tak przynajmniej wiem od kogo ocena pochodzi, jaki jest jego dorobek fotograficzny lub go brak.

 
Member
okuka67 wrote:
ac wrote:
okuka67 wrote:
Mówię tylko o zjawisku, po zmianie reguł na anonimowe ocenianie nastąpił wysiew troli. Modelka, która odmówiła sesji fotografowi mogła się spodziewać zalewu jedynek pod zdjęciami. W drugą stronę też to działało. I podejrzewam, że na portalu typowo fotograficznym takie zjawisko też by miało miejsce.

mam na każdym portalu swoich “wielbicieli” czyli wszędzie tam, gdzie cokolwiek kiedykolwiek coś napisałem :)

czy mi to w czymś przeszkadza? żyję i mam się dobrze (choć zdania na ten temat są podzielone ;)

NO, to że żyjesz to jedna sprawa. Ale jaki pożytek z anonimowych ocen? Co prawda każdy ma prawo oceniać, ale nie każda ocena ma taką samą wartość. A tak przynajmniej wiem od kogo ocena pochodzi, jaki jest jego dorobek fotograficzny lub go brak.

właśnie wyżej napisałem :)

Są zdjęcia, które wywołują emocje oraz po drugiej stronie tzw. kontrowersyjne. W większości przypadków pod jednymi i drugimi można oczekiwać wielu różnych komentarzy (nie zawsze zbieżnych ze sobą), które pozwalają sprawdzic jak my postrzegamy oceniane zdjęcia.

Ocena nie ma tu najmniejszego znaczenia (dla mnie). Naprawdę wolę wiedzieć co zrobiłem źle. Niskie oceny i zerowe komentarze mówią same za siebie.

Ale są i takie, które nie wymagają żadnego komentarza, podobnie jak fakt, że rano mnie trafi bo znowu będę musiał szpadlem wykopać auto z zaspy ;)

 
Member
okuka67 wrote:
To ciekawe zjawisko. Ci, którzy nas chwalą z miejsca stają się fachowcami, profesjonalistami. W odróżnieniu od tych, którzy krytykują. Ci oczywiście się nie znają, są zbyt ograniczeni, by pojąć co poeta miał na myśli.
A co wy o tym sądzicie?

Jacek zadziwiasz ostatnio z tymi filozoficznymi wątkami, ale to dobrze. Podtrzymujesz to forum przy życiu. Qrcze też muszę jakiś wątek z pazurem wymyślić.

A wracając do twojego pytania – nie jest tak, że każdy portal jest jakoś tam bardziej czy mniej ukierunkowany i nastawiony na dany typ fotografii.
Podobnie jest z muzyką Heavy Metal ma swoich fanów i poezja śpiewana swoich, pank, rege, pop, disco polo również – a to wszystko wrzucone do jednego worka z napisem “muzyka”.
Każdy woli co innego.

 
Member

Okuka, w zasadzie nie za bardzo rozumiem Twoj post. Tutraj w gre wchodzi tak duzo czynnikow ze nawet nie wiem od czego zaczac zeby nie zrobil sie z tego kolejny olbrzymi post ktorego nikt nie bedzie chcial czytac ;)
Powiedzmy tylko tyle ze to co uczyles sie na zajeciach ze statystyk nie bedzie mialo tutaj zastosowania. Nie oczekuj jakiejs sredniej dystrybucji ocen zgodnejk pomiedzy portalami.
Przypomnij Sobie watek na temat “komorkowego” fotoreportazu o stewardessach ktory to zostal nagrodzony w prestzowym konkursie. Tu antomiast na formu DFV nie pozostawiono na nim suchej nitki, do czego sam sie przyczynilem. Wiec jak to sie stalo? Oceniali to inni ludzie, patrzacy z innej perspektywy, innego dnia, z innych powodow i pobudek, pod wplywem innych sugestii, z innymi konsekwencjami swoich ocen, w innym humorze, itd. To zaledwie wierzcholek gory lodowej.
Resumujac – sztuka nie jest wymierna dziedzina zycia. To nie skok w dal czy bieg na 1000 metrow gdzie przyklada sie jednakowa miare do wszystkich. Czesto przewaza sila sugestii i dobry marketing a wiec jesli ludziom odpowoednio sie wyperswaduje ze cos jest dobre jest szansa ze inni podchwyca te nute. Jesli praca w galerii zbierze trzy zle oceny pod rzad to jest szansa ze pozostali oceniajacy tym sie jakos zasugeruja i analogicznie w przypadku odwrotnej sytuacji.

 
Member
tomasziolkowski wrote:
Jacek zadziwiasz ostatnio z tymi filozoficznymi wątkami, ale to dobrze. Podtrzymujesz to forum przy życiu. Qrcze też muszę jakiś wątek z pazurem wymyślić.

zaś prawda!
^^

 
Member

Ogotaj, moja wina. Nie potrzebnie zadałem pytanie na końcu pierwszego postu. Chodzi mi o to, co napisałem wcześniej. Czy entuzjazm na jednym portalu jest gwarancją, że zdjęcie jest dobre? I autor powinien się tym podpierać przy dyskusji pod zdjęciem na portalu gdzie je zjechano? Kogo nie zapytasz ten oczywiście pragnie “konstruktywnej krytyki i wszelkich uwag, które pomogą mu w rozwoju”. Tylko często pragnienie to znika, kiedy rzeczywiście krytyka się pojawi. Argument? Nie jest konstruktywna (bo spadła na moje zdjęcie).

 
Member
okuka67 wrote:
Kogo nie zapytasz ten oczywiście pragnie “konstruktywnej krytyki i wszelkich uwag, które pomogą mu w rozwoju”. Tylko często pragnienie to znika, kiedy rzeczywiście krytyka się pojawi. Argument? Nie jest konstruktywna (bo spadła na moje zdjęcie).

Ale to jest ewidentlny problem autora zdjecia a nie tych ktorzy krytykuja, zakladajac oczywiscie caly czas ze faktycznie jest to krytyka konstruktywna.

Jedno Ci moge zagwarantowac. Niewazne jak dobre zdjecie zrobisz, ile czaus nad nim spedzisz, jak dobry pomysl bedziesz mial, jaki sprzet, wizje i w koncu niewazne jak wiele osob bedzie zafascynowanych Twoja praca bo ZAWSZE znajdzie sie ktos komu sie to niespodoba. Nie potrafie udowodnic tego matematycznie ale musisz mi zaufac :) Jak mowi powiedzenie – jeszcze sie taki ine urodzil co by kazdemu dogodzil.

Nie chcesz byc krytykowany, boisz sie krytyki – nie wystawiaj Swoich prac. W przeciwnym razie zawsze sie rozczarujesz.

Co do Twojego pytania odpowiem nastepujaco – entuzjazm na danym portalu jest gwarancja jedynie tego ze zdjecie jest dobre na tym portalu :) Nic innego Ci to nie moze zagwarantowac. Praca moze byc faktycznie dobra w szerszym kontekscie a wiec wpadac w gusta osob spoza spolecznosci portalowej ale nie dowiesz sie poki nie zaprezentujesz jej szerszemu gronu. Przy czym moze byc to i tak bez znaczenia w swietle tego co powyzej napisali Koledzy z forum odnosnie faktu iz galerie na roznych serwisach sa czesto polem do popisu dla frustratow, mscicieli lub przypadkowych zartownisiow.

 
Member

Problem też chyba leży w tym, że dla wielu publikujących zdjęcia odbiór ich prac to sprawa życia i śmierci. Jeśli oceniający “jadą” równo po zdjęciu to urasta to do rangi tragedii i osobistej zniewagi. Szczególnie boli to “twórców” wcześniej bardzo chwalonych, którzy już na dobre przesiąknęli swoją “zaj….ścią.

Gdyby tak w tym wszystkim było więcej luzu. Przecież od oceny naszych fotek nie zależą losy Świata :D
Wystarczy ignorować nic nie wnoszący bełkot i brać do serca te uwagi, które pomagają robić nam lepsze zdjęcia i unikać popełnionych błędów.

Zdaję sobie sprawę, że niektórym bardzo ciężko to przychodzi.
Nawet tu pamiętam sytuację, gdy autorka zrobiła awanturę, bo ktoś wystawił jedynkę i fota nie znalazła się w galerii “najwyżej oceniane”. Warto? Szczególnie bawi jak w ten sposób zachowuje się dorosła osoba, która w dorosłość weszła bynajmniej nie wczoraj :D

Chyba, że są jakieś wymierne profity gdy zdjęcie trafi do wyżej wymienionej galerii a ja o tym nie wiem ;)

 
Member

Wartość zdjęcia jest zupełnie niezależna od ocen, natomiast od ocen zależne jest samopoczucie autora zdjęcia.
I tu występują 2 przypadki skrajne z różnymi prawdopodobnie stanami pośrednimi :-)

1. Autor chce podnieść swoje kwalifikacje fotograficzne, mniej więcej zna swój poziom, reaguje na oceny i komentarze które dają mu jakieś konkretne korzyści. Nie przeżywa ocen emocjonalnie tylko czysto praktycznie.

2. Autorowi z dowolnych powodów (samotność, nuda, jakieś problemy życiowe lub po prostu zwykła potrzeba akceptacji) zależy na wysokiej pozycji w grupie. To daje poczucie ważności, panowania nad sytuacją, daje też dobre samopoczucie. Taki autor walczy chyba w zasadzie nawet nie o uznanie dla swojego dzieła, tylko o akceptację swojej osoby w grupie. Szuka środowisk, gdzie łatwo jest dostawać wysokie oceny lub stworzyć popierającą się wzajemnie grupę.

 
Member
Piryt wrote:
1. Autor chce podnieść swoje kwalifikacje fotograficzne, mniej więcej zna swój poziom, reaguje na oceny i komentarze które dają mu jakieś konkretne korzyści. Nie przeżywa ocen emocjonalnie tylko czysto praktycznie.

Ktoś wyżej (nawet nie wiem czy nie autor wątku) o tym wspominał. Fotografuję i wystawiam na publiczną ocenę i czekam na komentarze z rzeczowymi poradami co i jak pozmieniać żeby było lepiej. Czyli samodoskonalenie.
Pstrykam – wystawiam do oceny – oceniają i mówią co poprawić – ja to poprawiam – i robię lepsze zdjęcia i jestem lepszym fotografem. Tak to ma działać? Może mechanizm i szlachetny ale w praktyce cienko to widzę. Zresztą widać to po komentarzach KO. Jeden chce przyciąć prawą inny górę, jeden B&W inny w kolorze itd. Nie dogodzisz wszystkim, a skoro nie wszystkim to jak z tego chaosu wysupłać i odcedzić rzeczowe i fachowe komentarze od trollingowego balastu?
Jak ci WT wystawi [recenzję] to wiesz kto do ciebie mówi i czy to ma sens, ale jak jedo-postowiec opluwa twoją pracę to nie wiesz czy to wybitny sztukmistrz czy troll czy odwetowiec?

Piryt wrote:
2. Autorowi z dowolnych powodów .. zależy na wysokiej pozycji w grupie. Szuka środowisk, gdzie łatwo jest dostawać wysokie oceny lub stworzyć popierającą się wzajemnie grupę.

:)))
Jak bym czytał przepis na założenie i popularność partii politycznej. :)
No nie, ale teraz pojechałeś.
Czyli że co? Wszyscy jesteśmy samcami-alfa w dodatku narcystycznymi ? :)
Nie wierzę.
Jednak na pewno część jest takich którzy lubią piąteczki i dużo czerwonych gwiazdeczek aby połechtać swoje EGO, dodać sobie parę centymetrów.

Nie chcę za wiele spekulować, ale dodam jeszcze jedną grupę – tych którzy idą na kasę, czyli traktują foto-portale jak skok na bank. Wystawi taki na wszystkich możliwych portalach i forach fotograficznych gdzie tylko uda mu się zarejestrować, na każdym zdjęciu watermark z WWW lub @ i czeka taki rzemieślnik czy ktoś połknie przynętę, czy ktoś zadzwoni.
I w sumie to nie ma co się takiego czepiać – w końcu po to m.in. są takie portale.
Ja z portali to tylko Wranglery ;)

 
Member
Piryt wrote:
Wartość zdjęcia jest zupełnie niezależna od ocen, natomiast od ocen zależne jest samopoczucie autora zdjęcia.
I tu występują 2 przypadki skrajne z różnymi prawdopodobnie stanami pośrednimi :-)

1. Autor chce podnieść swoje kwalifikacje fotograficzne, mniej więcej zna swój poziom, reaguje na oceny i komentarze które dają mu jakieś konkretne korzyści. Nie przeżywa ocen emocjonalnie tylko czysto praktycznie.

2. Autorowi z dowolnych powodów (samotność, nuda, jakieś problemy życiowe lub po prostu zwykła potrzeba akceptacji) zależy na wysokiej pozycji w grupie. To daje poczucie ważności, panowania nad sytuacją, daje też dobre samopoczucie. Taki autor walczy chyba w zasadzie nawet nie o uznanie dla swojego dzieła, tylko o akceptację swojej osoby w grupie. Szuka środowisk, gdzie łatwo jest dostawać wysokie oceny lub stworzyć popierającą się wzajemnie grupę.

Brawo Piryt.

Odnoszę wrażenie, że dla niektórych oceny, średnia, czy cokolwiek innego wyznaczającego jakieś miejsce w szeregu to najważniejsza rzecz pod słońcem. Do tego często dochodzi mentalność kaprala: uległość w stosunku do osób stojących wyżej w hierarchii i traktowanie z góry tych stojących niżej. Taka koszarowa fala.

 
Member
tomasziolkowski wrote:
Czyli że co? Wszyscy jesteśmy samcami-alfa w dodatku narcystycznymi ? :)
Nie wierzę.

Nie, nie wszyscy, ale całkiem spora ilość użytkowników takich portali jak ten.

tomasziolkowski wrote:
dodać sobie parę centymetrów

Znowu lekceważysz kobiety :P

tomasziolkowski wrote:
Nie chcę za wiele spekulować, ale dodam jeszcze jedną grupę – tych którzy idą na kasę, czyli traktują foto-portale jak skok na bank. Wystawi taki na wszystkich możliwych portalach i forach fotograficznych gdzie tylko uda mu się zarejestrować, na każdym zdjęciu watermark z WWW lub @ i czeka taki rzemieślnik czy ktoś połknie przynętę, czy ktoś zadzwoni.

Tu się z Tobą najmniej zgadzam. Wątpię, czy ktokolwiek w ten sposób cokolwiek zarobi. Od sprzedaży zdjęć są inne portale.

 
Member
Andrzej2 wrote:
tomasziolkowski wrote:
Nie chcę za wiele spekulować, ale dodam jeszcze jedną grupę – tych którzy idą na kasę, czyli traktują foto-portale jak skok na bank. Wystawi taki na wszystkich możliwych portalach i forach fotograficznych gdzie tylko uda mu się zarejestrować, na każdym zdjęciu watermark z WWW lub @ i czeka taki rzemieślnik czy ktoś połknie przynętę, czy ktoś zadzwoni.

Tu się z Tobą najmniej zgadzam. Wątpię, czy ktokolwiek w ten sposób cokolwiek zarobi. Od sprzedaży zdjęć są inne portale.

Jeszcze się taki nie narodził, co by się na portalowej fotografii dorobił. Zarobiłem kilka zł w życiu na zdjęciach, ale całkiem innymi drogami. Jeżeli jesteś wolnym strzelcem, nie masz zakładu foto z szyldem w centrum miasta, wtedy jedyna sensowna droga do zarobienia jakiś pieniędzy to polecenia od zadowolonych klientów czy znajomi polecają znajomym. Tak to działa.

 
Member
Andrzej2 wrote:
Tu się z Tobą najmniej zgadzam. Wątpię, czy ktokolwiek w ten sposób cokolwiek zarobi. Od sprzedaży zdjęć są inne portale.

Ale nawet jak nic do skarbonki nie wpadnie to pracuje na swoje nazwisko, wyrabia markę swojemu nazwisku, czy jak kto woli uprawia PR.
A myślisz że czemu mam nick tomasziolkowski, a nie TZ ? ;))

 
Member
tomasziolkowski wrote:
A myślisz że czemu mam nick tomasziolkowski, a nie TZ ? ;))

Pewnie dlatego, żeby nie myślano, że na portalu zarejestrował się… kompakt Panasonika :D (wiem, że nie mnie pytałeś, ale nie mogłam się powstrzymać ;) )

 
Member
SHARK wrote:
tomasziolkowski wrote:
A myślisz że czemu mam nick tomasziolkowski, a nie TZ ? ;))

Pewnie dlatego, żeby nie myślano, że na portalu zarejestrował się… kompakt Panasonika :D (wiem, że nie mnie pytałeś, ale nie mogłam się powstrzymać ;) )

Nie rekinico. :)
Dlatego – że jak za parę lat będę sprzedawał swoje arcydzieła za setki tysięcy “zielonych papierków” to pomyślisz sobie “czy to aby nie jest przypadkiem TEN_TOMASZ_ZIÓŁKOWSKI ?! który kiedyś z nami googlał na forum DFV o dupie Maryni, w ciemne zimowe wieczory?” :))
Nazwisko jest bardzo ważne i nie ma się co go wstydzić.
;)

 
Member
tomasziolkowski wrote:
za parę lat będę sprzedawał swoje arcydzieła za setki tysięcy “zielonych papierków”

Mam nadzieję, że pamiętasz jak na Ciebie głosowałem w KB.

 
Member
maga wrote:
tomasziolkowski wrote:
za parę lat będę sprzedawał swoje arcydzieła za setki tysięcy “zielonych papierków”

Mam nadzieję, że pamiętasz jak na Ciebie głosowałem w KB.

:)))))))

 
Member
Andrzej2 wrote:
tomasziolkowski wrote:
dodać sobie parę centymetrów

Znowu lekceważysz kobiety :P

Może miał na myśli wzrost?

 
Member

Przedmiotowa kwestia, jak pokazuje życie, jest ciągle aktualna.
Nie do końca rozumiem dążenie do ukierunkowania ocen w jedynie słusznym kierunku, ale jeśli to tak ważne, to może zdjęcie nagrodzone na innym portalu winno być opatrzone napisem ostrzegawczym, by uniknąć zbędnych nieporozumień i frustracji;)

 
Member

Koniecznie. Lista referencyjna przy zdjęciu powinna być. Jak również zasada: zdjęcie, które otrzymało więcej niż 3 piątki na starcie musi otrzymywać piątki do końca dni swoich albo portalu.

 
Member

Wartość zdjęcia wyznacza rynek :)

 
Member
ka_tula wrote:
Wartość zdjęcia wyznacza rynek :)

Sugerujesz, że zdjęcia Gursky’ego muszą się wszystkim podobać i basta? :)))

 
Member

Wyobraźmy sobie, że wszyscy mają taki sam gust, wszystkim podoba się to samo, wszyscy tłuką takie same kadry – totalna unifikacja…mz najprostsza droga do wymarcia, w tym przypadku fotografii.

O czym świadczy fakt, że komuś nie spodobało się jednak zdjęcie nagrodzone przez kogoś innego? Czy to źle, czy dobrze?

 
Member
szalas wrote:
Wyobraźmy sobie, że wszyscy mają taki sam gust, wszystkim podoba się to samo, wszyscy tłuką takie same kadry – totalna unifikacja…

Nawet w “Ja, robot” jeden się wyłamał.

 
Member
okuka67 wrote:
szalas wrote:
Wyobraźmy sobie, że wszyscy mają taki sam gust, wszystkim podoba się to samo, wszyscy tłuką takie same kadry – totalna unifikacja…

Nawet w “Ja, robot” jeden się wyłamał.

a taki np. Kmicic to nagle nawet zmienił zdanie ;)

 
Member

Obawiam się, że wielbiciele kiepskich zdjęć rudzików się nie wypowiedzą. A szkoda. Może byłoby wesoło ;)

 
Member
ka_tula wrote:
Ja tam popieram publikowanie na różnych portalach – nawet w różnych krajach :)

To ma sens tylko wtedy, gdy oceniają i komentują różne osoby. Niestety, najczęściej aktywni są ci sami na różnych, rodzimych portalach. I zabawnie się czyta ocenę 5 lub 2 w zależności od portalu (pomijam skalę ocen – uogólniam). “Te same gęby tylko miny mają inne”. I te komentarze: już znam, widziałem i TU też wstawię 5. Jak ludzie mają na to czas? Wiem ile mi to zabiera czasu ale ja emerytka, to se czasem pobiegam po portalach. Chyba nie wszyscy to emeryci? :)

 
Member
Atka wrote:
Jak ludzie mają na to czas? Wiem ile mi to zabiera czasu ale ja emerytka, to se czasem pobiegam po portalach. Chyba nie wszyscy to emeryci? :)

Lepiej pobiegaj w parku! Chciałem napisać po parku, ale Zeno czuwa :-)

 
Member

Oj, biegam, biegam :) po działkach …

 
Member
dar_wro wrote:

Chciałem napisać po parku, ale Zeno czuwa :-)

Po pierwsze: reaguję rzadko i raczej tylko na szczególnie TŁUSTE BYKI (lub bardzo duże nagromadzenie przeciętnych w jednej wypowiedzi), a po drugie: nie sądzę, aby nasz profesor Miodek miał coś przeciwko formie “po parku” (w domyśle: po dróżkach parku). :)

 
Member
Zeno wrote:
dar_wro wrote:

Chciałem napisać po parku, ale Zeno czuwa :-)

Po pierwsze: reaguję rzadko i raczej tylko na szczególnie TŁUSTE BYKI (lub bardzo duże nagromadzenie przeciętnych w jednej wypowiedzi), a po drugie: nie sądzę, aby nasz profesor Miodek miał coś przeciwko formie “po parku” (w domyśle: po dróżkach parku). :)

Lepiej na zimne dmuchać! Nie złość się, to było z sympatii ;-)

 
Member

Tak też sądziłem i nie złoszczę się, a wręcz przeciwnie: buźka mi się roześmiała. :)

 
Member

Witam. Obserwując dyskusje na portalu dotyczące oceny zdjęć, napotkawszy ocenę najniższą przy zdjęciu, któremu dałem właśnie najwyższą, zastanawiam się nad sensem powołania w portalu galerii pod tytułem ” Ocena jury”. Po co mamy zagłębiać się w spory i animozje jeśli można powołać jury, które oceni w skali 1 do 5 zdjęcie otrzymujące oceny skrajne. W skład jury mogą wchodzić osoby opiniotwórcze, wybrane na podstawie swojego dorobku artystycznego. Ocena jury wpłynęłaby na zmniejszenie tendencyjności ocen i pozwoliłaby nam na ocenę czy kierunek w którym zmierzamy jest właściwy. Oczywiście ostateczny wybór technik i środków artystycznych zależy od nas. Pozdrawiam.

 
Member
bilko wrote:
Witam. Obserwując dyskusje na portalu dotyczące oceny zdjęć, napotkawszy ocenę najniższą przy zdjęciu, któremu dałem właśnie najwyższą, zastanawiam się nad sensem powołania w portalu galerii pod tytułem ” Ocena jury”. Po co mamy zagłębiać się w spory i animozje jeśli można powołać jury, które oceni w skali 1 do 5 zdjęcie otrzymujące oceny skrajne. W skład jury mogą wchodzić osoby opiniotwórcze, wybrane na podstawie swojego dorobku artystycznego. Ocena jury wpłynęłaby na zmniejszenie tendencyjności ocen i pozwoliłaby nam na ocenę czy kierunek w którym zmierzamy jest właściwy. Oczywiście ostateczny wybór technik i środków artystycznych zależy od nas. Pozdrawiam.

ale po co to wszystko? dla rozsądzenia, kto ma rację? które oceny są tendencyjne? te najwyższe, czy te najniższe?
Sprawa jest prosta, jak konstrukcja cepa – oceniajmy po swojemu, nie sugerując się innymi ocenami…fakt wystawienia innej oceny niż pozostałe, świadczy wyłącznie o nieco innym guście.

 
Member

@bilko, to jest dyskusja o gustach. Jeżeli komuś się nie podoba taki sposób przedstawiania kwiatków, to nawet opinia 3 profesorów uniwersytetu tego nie zmieni. Każdy ma swoje poczucie estetyki i żadne jury tego zmienić nie może. A ocena na amatorskim portalu to nie jest sprawa życia i śmierci, jak myślą niektórzy ;)

 
Member
okuka67 wrote:
A ocena na amatorskim portalu to nie jest sprawa życia i śmierci, jak myślą niektórzy ;)

I potem powstają takie “kwiatki” jak te w stopce A2.

 
Member
bilko wrote:
Witam. Obserwując dyskusje na portalu dotyczące oceny zdjęć, napotkawszy ocenę najniższą przy zdjęciu, któremu dałem właśnie najwyższą, zastanawiam się nad sensem powołania w portalu galerii pod tytułem ” Ocena jury”. Po co mamy zagłębiać się w spory i animozje jeśli można powołać jury, które oceni w skali 1 do 5 zdjęcie otrzymujące oceny skrajne. W skład jury mogą wchodzić osoby opiniotwórcze, wybrane na podstawie swojego dorobku artystycznego. Ocena jury wpłynęłaby na zmniejszenie tendencyjności ocen i pozwoliłaby nam na ocenę czy kierunek w którym zmierzamy jest właściwy. Oczywiście ostateczny wybór technik i środków artystycznych zależy od nas. Pozdrawiam.

A kto niby miałby wybrać skład tego Jury? Kto miałby być członkiem owego zespołu? Użytkownicy z “dorobkiem” czy “znani i lubiani” fotografowie?
Oj, nijak tego nie widzę.

 
Member

Witam. Ten pomysł z jury, choć mój, dzisiaj już wydaje mi się nietrafiony. Wiadomo, że miło otrzymuje się 5-tki i łatwiej wystawić taką ocenę niż tę krytyczną. Te krytyczne oceny są jednak bardzo wartościowe. Możemy dzięki nim skorygować naszą pracę. Jeżeli zostajemy przy swoim zdaniu to otrzymujemy informację, że jest ktoś kto nie akceptuje proponowanej przez nas estetyki. To jest bardzo cenna informacja. Wprowadzenie takiego tworu na pewno zakłóciło by w jakiś sposób proces wystawiania ocen i boję się, że w tym zakresie odważnych ocen krytycznych.
Zapomnijmy o tym pomyśle. Przepraszam za zamieszanie i pozdrawiam.

 
Member

Generalnie to pomysł nie jest nowy. Parę lat temu wzburzony niektórymi ocenami sam coś podobnego sugerowałem. Ale podobnie jak teraz Tobie, tak i mi po spokojnym przemyśleniu sprawy przeszło ;)

 
Member
bilko wrote:
Witam. Ten pomysł z jury, choć mój, dzisiaj już wydaje mi się nietrafiony. Wiadomo, że miło otrzymuje się 5-tki i łatwiej wystawić taką ocenę niż tę krytyczną. Te krytyczne oceny są jednak bardzo wartościowe. Możemy dzięki nim skorygować naszą pracę. Jeżeli zostajemy przy swoim zdaniu to otrzymujemy informację, że jest ktoś kto nie akceptuje proponowanej przez nas estetyki. To jest bardzo cenna informacja. Wprowadzenie takiego tworu na pewno zakłóciło by w jakiś sposób proces wystawiania ocen i boję się, że w tym zakresie odważnych ocen krytycznych.
Zapomnijmy o tym pomyśle. Przepraszam za zamieszanie i pozdrawiam.

Nie ma za co przepraszać.

 
Member
bilko wrote:
Witam. Ten pomysł z jury, choć mój, dzisiaj już wydaje mi się nietrafiony. Wiadomo, że miło otrzymuje się 5-tki i łatwiej wystawić taką ocenę niż tę krytyczną. Te krytyczne oceny są jednak bardzo wartościowe. Możemy dzięki nim skorygować naszą pracę. Jeżeli zostajemy przy swoim zdaniu to otrzymujemy informację, że jest ktoś kto nie akceptuje proponowanej przez nas estetyki. To jest bardzo cenna informacja. Wprowadzenie takiego tworu na pewno zakłóciło by w jakiś sposób proces wystawiania ocen i boję się, że w tym zakresie odważnych ocen krytycznych.
Zapomnijmy o tym pomyśle. Przepraszam za zamieszanie i pozdrawiam.

Też pozdrawiam.

You must be logged in to reply to this topic.