Strona główna Fora Foto Uwagi do serwisu www.dfv.pl Wizyta u mistrzów

Wizyta u mistrzów

Uwagi do serwisu www.dfv.pl

 
Member

Znakomity pomysł z tym nowym działem na stronach DFV! Wciska w fotel jak to mówią… Wielka przyjemność oglądać ten poziom fotografii, choć uświadamiam sobie jakie lata świetlne mnie od niego dzielą. Tak sobie myślę, że jeśli już coś oglądamy razem, to warto o tym podyskutować. Na razie przychodzi mi pomysł głosowania czytelników DFV na najlepszą galerię, taka lista przebojów mistrzów… Da się ?

 
Keymaster

Tak na szybko – mogę dodać do każdej “wizyty” możliwość “lajkowania” fejsbukowego. Ale to ograniczy głosujących do tych, którzy mają konto na FB. Ok?

 
Member

Nie mam konta na FB, nie chcę mieć , nie wiem więc o czym piszecie :(

 
Keymaster

Silwuple, można używać lajków fejsbukowych jako ankiety popularności każdego z fotografów z Wizyt.

 
Member
Piotr wrote:
możliwość “lajkowania” fejsbukowego.

łooooooooo matko, żeby humanista coś takiego napisał !!! ZGROZA ;P

 
Keymaster

Eee, co to za humanista, co to przy komputerze siedzi. I jeszcze się do tego przyznaje.

 
Member
Piotr wrote:
Silwuple, można używać lajków fejsbukowych jako ankiety popularności każdego z fotografów z Wizyt.

A toś mi wytłumaczył;P
ok. wylogowałam się i zobaczyłam na pierwszej stronie o co chodzi.

 
Member

Się tu czepiają humanistów a ja w tym czasie “zalajkowałem się fejsbukowo” zgodnie ze wskazówką :) Ale, że są tu tacy co omijają programowo FB to się częścią wpisu podzielę
Taka refleksja mnie nawiedziła.
Jak oni to robią? Ci mistrzowie oczywiście. Dobry sprzęt!? Wiadomo, że to nic nie gwarantuje (prawie…). Umiejętności!? Za mało… Więc co? Właśnie po raz kolejny czytam duChemina “W kadrze”. Tam znalazłem wyjaśnienie: “Pora więc nazwać z imienia tę technikę fotograficzną, o której nigdy się nie mówi i której nie da się kupić. Mowa o cierpliwości”
Między innymi oczywiście…
Jakie cechy trzeba mieć Waszym zdaniem, żeby takie zdjęcia trzaskać?

 
Keymaster

No dobra, to jak pseudohumanista humanistce :)
Od ręki mogę zrobić system głosowania poprzez dodanie do każdej “Wizyty” znacznika Facebooka “lubię to”. Liczba tych, którzy kliknęli, jest wyświetlana obok znacznika. Niestety, ten sposób głosowania jest ograniczony do osób mających konto na FB.

 
Member
strzelec wrote:
Ale, że są tu tacy co omijają programowo FB to się częścią wpisu podzielę

Dzięki:)

 
Member
Piotr wrote:
No dobra, to jak pseudohumanista humanistce :)
Od ręki mogę zrobić system głosowania poprzez dodanie do każdej “Wizyty” znacznika Facebooka “lubię to”. Liczba tych, którzy kliknęli, jest wyświetlana obok znacznika. Niestety, ten sposób głosowania jest ograniczony do osób mających konto na FB.

Dzięki ale ja nie humanista :)

 
Member

Atka, ja też omijałem programowo FB, założyłem konto przez DFV (z przymusu ;-)) w chwili przełomu, jak Migut miał likwidować portal! I tak zostało, i chyba go fotograficznie rozbuduje, pod wpływem mistrzów oczywiście ;-)

 
Keymaster
strzelec wrote:
Jakie cechy trzeba mieć Waszym zdaniem, żeby takie zdjęcia trzaskać?

Rowell miał legendarną kondycję. Był świetnym wspinaczem – nie wśród fotografów, ale wśród wspinaczy :) – różne zaliczone wejścia, w tym zimowe, na góry na terenie Ameryki. Był w stanie ze sprzętem fotograficznym dotrzeć tam, gdzie inni musieliby być wwiezieni helikopterem. No i kondycja pozwalała mu tygodniowe wyprawy załatwić w tydzień, a nie w dwa czy trzy :)

 
Member

Musi ci mistrzowie to nie ułomki… Nie tylko przez wspinaczki. Tyle sprzętu wielkoformatowego dźwigać! ;-)

 
Keymaster

Niekoniecznie wielki. Akurat Rowell był jednym z pierwszych, którzy w pejzażu stosowali mały obrazek. I musiał różne triki stosować, żeby nikt nie wybrzydzał, że to z Nikona :)

 
Member

A więc Nikon!!! – to wyjaśnia wiele jeśli chodzi o działalność Mistrzów ;-)

 
Member
strzelec wrote:
A więc Nikon!!! – to wyjaśnia wiele jeśli chodzi o działalność Mistrzów ;-)

pierwszy krok masz już Jarek za sobą:)

 
Member
dar_wro wrote:
strzelec wrote:
A więc Nikon!!! – to wyjaśnia wiele jeśli chodzi o działalność Mistrzów ;-)

pierwszy krok masz już Jarek za sobą:)

Ty też poszedłeś dobrą drogą!
Ale, ale… na poważnie! To co jeszcze poza Nikonem (Piotr powiedział!) trzeba mieć żeby zostać mistrzem?

 
Member

Pomysł zacny, dziękować…no może z tym fejsem nie bardzo… ;)

 
Member

U McNally’ego jest takie zdjęcie z uciętą ręką. Uuu, ale by mu się oberwało na DFV. A przepałów ile :)))

 
Member
Andrzej2 wrote:
U McNally’ego jest takie zdjęcie z uciętą ręką. Uuu, ale by mu się oberwało na DFV. A przepałów ile :)))

czyli coś co ja “lubię” najbardziej ;)

 
Member

Myślisz o skoku nad pustynią Panie Obwódka? ;) Zróbmy chociaż jedno podobne zdjęcie, a będzie co roztrząsać :D

 
Member
luczywo wrote:
Myślisz o skoku nad pustynią Panie Obwódka? ;) Zróbmy chociaż jedno podobne zdjęcie, a będzie co roztrząsać :D

Tak, o tym.
Miałem jeszcze niedawno takie ujecie wnuczki z uciętą ręką. Były dwa komentarze. Oba dotyczyły tylko uciętej dłoni :))

 
Member
Andrzej2 wrote:
luczywo wrote:
Myślisz o skoku nad pustynią Panie Obwódka? ;) Zróbmy chociaż jedno podobne zdjęcie, a będzie co roztrząsać :D

Tak, o tym.
Miałem jeszcze niedawno takie ujecie wnuczki z uciętą ręką. Były dwa komentarze. Oba dotyczyły tylko uciętej dłoni :))

Nie może być!!! Z taaaakimi przepałami??? :D Przejrzałem Twoje PF. Gdzie Wnuczka? :D

 
Member

Łeee fejsbuk…

strzelec wrote:
Atka, ja też omijałem programowo FB, założyłem konto przez DFV (z przymusu ;-))

A ja się nie dam!
Po moim trupie!

 
Keymaster

Nikogo nie ciągnę na FB. Podłączenie “lajków” było najszybszą metodą realizacji postulatu Strzelca o możliwość głosowania na ulubionych mistrzów.

 
Member
Piotr wrote:
Nikogo nie ciągnę na FB. Podłączenie “lajków” było najszybszą metodą realizacji postulatu Strzelca o możliwość głosowania na ulubionych mistrzów.

Nie powiesz mi chyba, że Radek nie umie zrobić licznika kliknięć?

 
Member

albo zwykłej ankiety… :)

 
Keymaster

Ja się cieszę, że Radek potrafi powstrzymać ten portal przed biodegradacją. A próba doklejenia mu jakiejś funkcji to jest proszenie się o problemy.

 
Member

Licznika nie trzeba doklejać do portalu. Może działać na innym serwerze.
Ale spoko! Radek i tak ma co robić…

 
Member

A najprostszy “licznik”, jaki stosuję jak mi się nie chce implementować nic lepszego, wygląda tak:
Ktoś klika na link, a serwer wysyła do mnie maila z nazwą linka i numerem IP. Outlook wrzuca te maile w odpowiednie foldery przy pomocy zdefiniowanych reguł. Dziecinnie proste :)

 
Keymaster

Google Analyticsa z możliwością sprawdzenia liczby odwiedzin na dowolnej podstronie portalu to ja mam, ale to chyba nie chodziło o postulat, żeby admin wiedział :)

 
Member

Dlaczego? Przecież potem możesz napisać wyniki na forum.

 
Keymaster

Mogę. Ale to się raczej nie kwalifikuje jako postulowany przez Strzelca licznik. Do tego liczba odsłon czy nawet wyjść z serwisu na stronę mistrza to niekoniecznie lubienie.

 
Member

An-kie-ta! :D

 
Keymaster

Uhm, też bym chciał.

 
Member

Dlatego napisałem o zliczaniu kliknięć w link :)
Na przykład link “głosuję” albo “lubię to!” (ale bez fejsbuka).

 
Member

Tak wiem…nieporadny informatycznie jestem…ale skoro silnik DFV sobie z tym nie radzi, to jaki problem zamieścić link do “szturchańca” gdzie ankiety są na porządku dziennym? :)

 
Member

Aha. Wam dwóm nie chce się z jakichś tam powodów na FB konta zakładac (co zrozumiec mogę) więc Radek z Piotrem mają postawic serwer na głowie (tego zrozumiec nie mogę)? Zreszta po co? Autentycznie ciekawi Was który “mistrz” wiecej głosów zbierze? Nieważne. DOBRANOC

 
Member

:)))
Akurat też myślę, że to nieważne…

 
Keymaster

nie, nie, ankietki są pożyteczne, podobnie jak możliwość głosowania. Tylko teraz to trochę jak grzebanie w reaktorze jądrowym radzieckiej produkcji.

 
Member

Aś negatywnymi emocjami poleciał mości Dominiku…nikt nikogo nie naciska. Jeno pomysły podsyłamy. Może coś tam da się stworzyć dla dobra…ogółu :D Masz jednak rację w kontekście głosów na mistrza. Sam wyobrażałem sobie sprawę globalniej.

 
Member

nic nie poleciał tylko.. zamiast o wrażeniach opowiadac, miast pastwic się nad uciętymi rękoma mcNallego to o ankietach i statystykach.. już nic nudniejszego nie ma?
:P

 
Member

Ale ta ortopedyczna wstawka dramatycznie zabrzmiała. Wzrokowiec jak się przebudzi to Ci da za tą statystykę :D

 
Member

Takie ankiety mogą stać się ważne. Wszystko zależy od prestiżu. A może Redakcja kiedyś, jak wypłynie na międzynarodowe wydawnicze wody, jakiegoś oskara fotograficznego ufunduje dla najlepszych fotografów świata !!! Wtedy my będziemy akademią oskara fotograficznego ;-)
Na razie może być dobra zabawa; tam gdzie oceny tam spory i dyskusje na fotograficzne tematy, a o to przecież chodzi!

 
Member
yehood wrote:
to o ankietach i statystykach.. już nic nudniejszego nie ma?

Oooo, to zależy dla kogo nudne. Bo ja się nimi rozkoszuję :)

luczywo wrote:
Wzrokowiec jak się przebudzi to Ci da za tą statystykę :D

Otóż to!

 
Member
strzelec wrote:
Atka, ja też omijałem programowo FB, założyłem konto przez DFV (z przymusu ;-)) w chwili przełomu, jak Migut miał likwidować portal! I tak zostało, i chyba go fotograficznie rozbuduje, pod wpływem mistrzów oczywiście ;-)

W tym czasie byłam bardzo bliska takiego kroku ale wzięłam na przetrzymanie i udało się, choć ciężko było. Cisza taka straszna tu była….

 
Member
strzelec wrote:
/…/ Na razie przychodzi mi pomysł głosowania czytelników DFV na najlepszą galerię, taka lista przebojów mistrzów… Da się ?

Pomysł z mistrzami jest znakomity, tylko widzę że na razie to wszyscy wymyślają sobie sztuczne problemy.
Jaki w ogóle sens ma głosowanie na najlepszą galerię, skoro każdy z mistrzów tworzy w trochę innym lub skrajnie innym stylu.
Takie głosowanie nie byłoby głosowaniem na mistrza czy galerię, tylko na nasze gusty i upodobania.
Czyli raczej materiał do analiz dla socjologa.

 
Member
Piotr wrote:
Ja się cieszę, że Radek potrafi powstrzymać ten portal przed biodegradacją. A próba doklejenia mu jakiejś funkcji to jest proszenie się o problemy.

A miał być nowy silniczek. Taki the best.
Na nowym moglibyśmy sobie głosować, konfabulować i inne takie.
A do FB to mi jakoś nie po drodze.

 
Keymaster

Nowy silnik się robi, wykonawca jednak bezczelnie odmawia pracy 24/7, więc to chwilę potrwa jeszcze.

 
Member
Piryt wrote:
strzelec wrote:
/…/ Na razie przychodzi mi pomysł głosowania czytelników DFV na najlepszą galerię, taka lista przebojów mistrzów… Da się ?

Pomysł z mistrzami jest znakomity, tylko widzę że na razie to wszyscy wymyślają sobie sztuczne problemy.

Jako zabawę to pomyślałem, nie jako problem… Technicznie jest to proste, a co daje? Daje nam dyskusję, spory nad istotą fotografii, bo spory zawsze związane z ocenami (dla tych co chcą oczywiście, bo zabawa zawsze musi być dobrowolna).

Może masz rację Piryt z tą socjologią i naszymi gustami, ale ciągle wydaje mi się, że zbyt dużo mówimy na forum o technice, a nie o istocie fotografiii. Może taka zabawa w oceny byłaby dobrym pretekstem do wypowiedzenia się czym naprawdę jest dobre foto, bo przecież nie samą formą, techniką. A w dużej skali, czyli u mistrzów, chyba lepiej to widać…

 
Member
strzelec wrote:
/…/
Jako zabawę to pomyślałem, nie jako problem… Technicznie jest to proste, a co daje? Daje nam dyskusję, spory nad istotą fotografii, bo spory zawsze związane z ocenami (dla tych co chcą oczywiście, bo zabawa zawsze musi być dobrowolna).

Może masz rację Piryt z tą socjologią i naszymi gustami, ale ciągle wydaje mi się, że zbyt dużo mówimy na forum o technice, a nie o istocie fotografiii. Może taka zabawa w oceny byłaby dobrym pretekstem do wypowiedzenia się czym naprawdę jest dobre foto, bo przecież nie samą formą, techniką. A w dużej skali, czyli u mistrzów, chyba lepiej to widać…

Mówiąc o problemach miałem na myśli problemy czysto techniczne związane z tym pomysłem.
W tym serwisie nie można już nic zmienić, FB się ludziom nie podoba i wcale się nie dziwię.
A wszystko z powodu głosowania, które nam powie czy większy był Adaś Mickiewicz czy Ryszard Kapuściński (lub też Gall Anonim).
Być może jest to jakaś podpucha do dyskusji, ale powiem szczerze że zupełnie bym nie wiedział jak taką dyskusję zacząć z tego powodu że ktoś np. wystawił złą ocenę mojemu ulubionemu mistrzowi.

Natomiast w 100% zgadzam się z Tobą, że dyskusje na temat samej fotografii są i ciekawsze i bardziej pożyteczne od dyskusji na temat jakiegoś tam przycisku w jakimś tam aparacie (czy powinno być pół centymetra w prawo czy w lewo, a producent i tak zrobi co będzie chciał – mało twórcza dyskusja).
Tak że jestem za ciekawymi dyskusjami na temat istoty fotografii, tylko nie jestem pewien czy Twój pomysł coś tu pobudzi.
Może np. zaproponować temat “Czepianie się Mistrzów” i tam omawiać to co z naszego punktu widzenia jest błędem (np. przepały), czy faktycznie są to błędy, czy można je jakoś usprawiedliwić lub są tam może wprowadzone przez Autora celowo.
Analogią może tu być stary ale znakomity western “W samo południe” zrobiony w B&W ale w sposób szczególny.
Dla podkreślenia nastroju, dramatyzmu sytuacji i położenia głównego bochatera oba kolory są prawie bez odcieni pośrednich (szarości).
Czarny jest zdecydowanie czarny, a biały jak papier (przepały na 100%) ale to taka konwencja, tutaj usprawiedliwiona akcją.

 
Member

I chyba dobrze by było żeby to był oddzielny dział forum z podziałem na różne tematy (jeżeli oczywiście jest to obecnie wykonalne) bo jak to będzie tylko jeden temat w jakimś dziale to wszyscy zaczną w nim pisać o wszystkich i o wszystkim i zrobi się ogólny …….!

 
Member

Dobrze kombinujesz, Piryt! Twoje rozwiązania podobają mi się lepiej niż moje :-p Ale z tym głosowaniem do końca nie rezygnuję, przecież sami głosujemy na tych stronach gdzie się da: konkursy, oceny… Może nowy, legendarny już silnik coś pomoże ;-)

 
Member

Może to będzie silnik na korbkę.

 
Member

I jak z propozycją czepiania się Mistrzów, bo jakoś tak wszystko siadło.
Jak mnie uczyli (albo sam to wymyśliłem – już nie pamiętam) każda dyskusja powinna się chyba zakończyć jakimiś wnioskami.

 
Member
Piryt wrote:
każda dyskusja powinna się chyba zakończyć jakimiś wnioskami.

ta się chyba wypaliła…

 
Keymaster
Piryt wrote:
I jak z propozycją czepiania się Mistrzów, bo jakoś tak wszystko siadło.
Jak mnie uczyli (albo sam to wymyśliłem – już nie pamiętam) każda dyskusja powinna się chyba zakończyć jakimiś wnioskami.

A w czym problem? Chcesz podyskutować, pokrytykować, wypowiedzieć się o dowolnym uznanym fotografie, to zakładasz temat na forum i piszesz.

 
Member

Piryt, a może po wizycie w galerii mistrzów zaniemówiłeś z wrażenia? Bo ja tak. ;-)

 
Member
strzelec wrote:
Piryt, a może po wizycie w galerii mistrzów zaniemówiłeś z wrażenia? Bo ja tak. ;-)

Lato, uuupaaaaałłłł, myśli się wolno, pisze się jeszcze wolniej, Mistrzowie są po prostu Mistrzami.
Kudy nam do nich.

 
Member

Mistrzem nigdy nie będę, ale próbować trzeba… ;-)

 
Member

No to nikoniarze górą, nowy Nikon jest najlepszym aparatem na świecie. Z utęsknieniem czekam na następne modele, bo może zostanie zrealizowane moje marzenie (o czym będzie później).
http://tech.wp.pl/kat,1009787,page,2,title,Nikon-1-rewolucja-w-dziedzinie-fotografii,wid,13810557,wiadomosc.html
Z tego wszystkiego wynika że trzeba się śpieszyć i w związku z tym mam do Szanownej Redakcji prośbę, żeby w ramach wizyt u mistrzów przybliżyła wszystkim sylwetkę Naszego wielkiego Mistrza fotografii Polski północno-wschodniej, Wiktora Wołkowa.
Wydaje mi się, że osiągnięcia tego Artysty są naprawdę godne pokazania.
Na dodatek jest On jeszcze Artystą naszym, a nie jakimś zagranicznym, kontrowersyjnym itp.
Jest po prostu znakomity, choć prawdopodobnie nie wszystkim taki rodzaj fotografii odpowiada.
Znajdą się malkontenci, którzy od razu krzykną, że brak ostrości i takie różne.
Owszem, często jest brak ostrości ale obraz jest piękny a to właśnie powinno być celem (niektóre zdjęcia były robione np obiektywem 1000 mm z 2x konwerterem).
Bociany i czaple na tle gigantycznej tarczy słonecznej to coś znacznie więcej niż banalny zachodzik słońca.
A zdjęcia biebrzańskich bagien robione z samolotu, znakomite.
A dlaczego napisałem że trzeba się śpieszyć?
Bo być może w następnych modelach Nikona zostanie zrealizowane moje marzenie: aparat sam się obudzi o 4 rano, pójdzie na łąkę i zrobi wspaniały wschód słońca z czaplami i bocianami.
A ja się obudzę dopiero o godz 8.
Pan Wiktor też będzie mógł się wtedy wysypiać i tylko szkoda, że będzie już właściwie niepotrzebny.
Jeszcze tylko kilka nowych modeli i już.
W razie jakby co to namiary na Wiktora Wołkowa są np tu:
http://www.bstok.pl/fotoart/?autor=8
I warto też się zainteresować Jego najnowszym albumem pt: “Moje łowy – Warsztat Fotografa Natury”. Daje do myślenia.
Np. /cytuję/
2006 7 marca, rano -20 stopni C, słońce.
O 5-tej rano idę z Miśkiem nad rzekę. Mgła, szron i bardzo zimno.
/…/

 
Keymaster

Są w serwisie Wizyty u Mistrzów – https://www.dfv.pl/wizyta-u-mistrzow i są przy nich ankietki z opiniami (chcieliście, to są). I tak mniej więcej 20-30% opinii (jeśli uwzględnimy tylko te, gdzie jest co najmniej 20 oddanych głosów), to “takie sobie te pstryki”. Geddes takich “od biedy ujdzie” dostała nawet prawie 60%, Nachtwey tylko 9%, Buissink chyba będzie bliższy Geddes niż Nachtweya.
I tak się zastanawiam. DuChemin, McCurry, Ascough, Geddes także – to wszystko znane marki, fotografowie, którzy nie tylko zyskali uznanie, ale przede wszystkim od wielu lat żyją z fotografii, więc chyba potrafią robić zdjęcia? Czy jednak nie bardzo potrafią, a ta cała marka fotografa to blichtr i ściema?
Co mówią ankietki przy “Wizytach…”? I o kim?

 
Member
Piotr wrote:
/…/
I tak się zastanawiam. DuChemin, McCurry, Ascough, Geddes także – to wszystko znane marki, fotografowie, którzy nie tylko zyskali uznanie, ale przede wszystkim od wielu lat żyją z fotografii, więc chyba potrafią robić zdjęcia? Czy jednak nie bardzo potrafią, a ta cała marka fotografa to blichtr i ściema?
Co mówią ankietki przy “Wizytach…”? I o kim?

Ankietki nic nie mówią, jestem przeciwny ankietkom, to jest tylko taka moda.
Pewien obraz mogą dać tylko kilkuzdaniowe wypowiedzi, jeżeli wcześniej się ustali na co należy zwrócić uwagę (a potem należy jeszcze odsiać wypowiedzi nie na temat bo będzie ich pewnie conajmniej połowa).
Wielcy Mistrzowie albo już dawno zostali wystarczająco ocenieni, albo oceniani są na bieżąco przez to że np dobrze zarabiają.
Nie ma sensu ich oceniać, jest natomiast sens uczyć się od nich nawet jak nam się nie wszystko w ich pracach podoba.
A ocenianie ja bym sobie darował, jeszcze takie gdzie ocena jest z góry zasugerowana.
Znaczna część oceniających robi to pewnie tylko tak dla szpanu: “A co mi tam jakiś mistrz”.
To samo co z łamaniem zasad.

 
Member

To nie jest to samo. Ankietki mówią po prostu że różne gusta mamy. Co dla jednego mistrzowskie dla drugiego pstrykiem li jedynie będzie. Z “naszymi” zaś mistrzami dochodzi jeszcze jedna kwestia. Czy Ducheminowe foty mnie powalają? Nie! Czy jest mistrzem? Tak! Za działalność dookoła fotograficzną, za książki, styl, etc. W domu jednak ołtarzyk ma McNally:))) i też za całokształt.
Mistrz by prawdziwym mistrzem być mógł uczniów mieć musi:)

 
Member

Ankietki to statystyka. Wiem, znam: jest prawda, nieprawda i statystyka ;-) Niemniej jednak takie ankietki pokazują gust użytkowników tego forum. Konfrontują nas z doskonałymi fotografiami, pozwalają się “artystycznie umiejscowić”. Myślę, że taka konfrontacja galerii mistrzów z naszą galerią pomaga. Bo mam wrażenie, że u nas w galerii, mimo całej różnorodności, panują pewne mody. Dobrze oceniane są w większości tylko określone zdjęcia np. pięknych modelek (tylko techniczne doskonałe, te z oddaniem charakteru modela już nie), określony krajobraz (szeroki i poetycki). Eksperymenty w obróbce, eksperymenty z kompozycją, krzywe linie ;-) już nie przechodzą. Zdjęcia z duszą, ale mniej doskonałe technicznie też mają mniejsze wzięcie :-/.

A popatrzmy na zdjęcia mistrzów, np. taki James Nachtwey, neguje wszelkie zasady kompozycyjne, poucinane postacie itp. – u nas w galerii pewnie spotkał by się z krytyką. A jakie przejmujące zdjęcia robi! Jak go ocenić!?

Oczywiście generalizuję, ale wytworzył się taki dfv-owski styl fotografowania. Konfrontacja z różnymi galeriami pokazuje, że jestcoś więcej, albo że ten dfv-owski styl fotografowania można rozwijać. Dlatego uważam, że takie ocenianie i dyskusje o mistrzech jakoś nas fotograficznie określają. W stronę świadomości nie mody…

 
Member

A propos wizyt u mistrzów. We wrześniu miałem okazję odwiedzić jednego z nich. Nazywa się Luciano Bonacini.
Nad jeziorem Garda jest mała miejscowośc Malcesine i tam jest jego galeria i sklep gdzie można kupić jego zdjęcia.
Miałem okazję z nim porozmawiać ale nie pogadałem. Teraz żałuję. W tym rejonie wszyscy włosi mówią po niemiecku, a ten język trochę znam. Skończyło się na dzień dobry i do widzenia.
Jak znajdziecie chwilę czasu obejrzyjcie jego zdjęcia. Szczagólnie polecam jego akty.

You must be logged in to reply to this topic.