Strona główna Fora Foto Inne World Press Photo 2010

World Press Photo 2010

Inne

Member

Co do pierwszego, to owszem jest dobre, niestety dramatyczne, ale mz autor za bardzo chciał z tego zrobić “Afgan Girl”, bo tak to właśnie dla mnie wygląda.

A zdjęcia pt.”Autoportret do sieci społecznościowej” nawet nie miałbym odwagi zamieścić np. tu, w galerii dfv, bo wygląda jak zwykły pstryk telefonem komórkowym.

Member

a drugie?? płonący samobójca?? a następne??? moim zdaniem wszystkie zdjęcia są niesamowite. nawet te łabedzie na ostatnim… zdjęcia moim zdaniem niesamowicie dobre.

Member

Co do innych się nie wypowiedziałem, gdyż na moje oko bez zastrzeżeń. Podobają się, mają coś w sobie, albo dramaturgię albo coś niesamowitego, niecodziennego czego nie jestem w stanie opisać. Mam tylko zastrzeżenia do tych dwóch, które ośmieliłem się ocenić.

Member

Też już obejrzałem…hmmm,bardzo przygnębiająco i ponuro, myślę, że jedno z mocniejszych uderzeń jury konkursu. Bardzo dużo dosłowności i chęci no nie wiem – krzyku??? do świata…
S.Sontag w sowim eseju “O ludzkim cierpieniu ” pisze ,że krajobraz bitewny może być piękny lecz ten kto tak mówi jest bezduszny…

Member

trzeba mieć stalowe nerwy aby takie zdjęcia ogladać a co dopiero je wykonywać, zastanawia mnie czy autorzy tych zdjęć (myślę że domyslacie się których) zrobili te zdjęcia aby pokazać “światu” ludzkie cierpienia i wzruszyć ten “świat” czy też była to tylko chęć zrobienia takiej fotografii aby mogła ona zaistnieć w jakimś konkursie.

Member

Ciekawe ,jak wiele z tych zdjęć zostałoby skomentowanych i ocenionych na naszej i innych internetowych galeriach :))

Member
Cris70_ wrote:
Ciekawe ,jak wiele z tych zdjęć zostałoby skomentowanych i ocenionych na naszej i innych internetowych galeriach :))

World Press Photo to fotografia zupełnie innego typu : reportażowa, pokazująca głównie wydarzenia a nie piękno samego obrazu (choć takie zdjęcia też tam występują).
MZ daje to duże korzyści ponieważ znaczna część oglądających ma szansę na poznanie w ten sposób świata prawdziwego a nie jego infantylnych wyobrażeń.
Ta wiedza jest często niezwykle drastyczna, ale jednak wypada wiedzieć że świat to nie tylko palmy, piramidy i rafy koralowe.

Nasz portal ma zupełnie inny charakter, bardziej “akademicki”, związany z formą i wymogami estetycznymi.
Z ocenami i komentarzami mogłoby być różnie, bo to trochę inny rodzaj fotografii.

Member

Zazwyczaj zdjęcia najwyżej oceniane Word Press Photo ukazują śmierć,przemoc i cierpienie.Nie ma już innej drogi do ukazania dobrej fotografii reportażowej?….

Member
raami wrote:
Zazwyczaj zdjęcia najwyżej oceniane Word Press Photo ukazują śmierć,przemoc i cierpienie.Nie ma już innej drogi do ukazania dobrej fotografii reportażowej?….

Dokładnie to samo sobie pomyślałem. Jest przecież tyle piękna i radości na świecie. Te zdjęcia pachną mi szukaniem sensacji…niczym tematy artykułów z wp czy innego onetu.

Member

Szkoda, ze tutaj na DFV zdjecia tego typu nie maja wziecia.

Member
Jerry wrote:

Szkoda, ze tutaj na DFV zdjecia tego typu nie maja wziecia.

Na 22 zdjęcia mniej więcej połowa nie jest ani drastyczna ani przesadnie okrutna.
Są to po prostu ciekawe zdjęcia pokazujące sceny zupełnie nam nieznane np. “Zatłoczony pociąg…”, “Ucieczka z Somalii”.
Często nie mamy pojęcia o tym co się dzieje na świecie np. ludzie z południowej części Afryki uciekają wzdłuż wybrzeży do Europy i taka wyprawa może trwać nawet kilka lat. Są narażeni na choroby, złodziei, bandytów itp.
Tu zdobywamy choć trochę wiedzy na ten temat.
Chodzi tylko o to żeby nie przekraczać granic zwykłej przyzwoitości a ta została MZ przekroczona na zdjęciu spadającego, palącego się samobójcy.
Inne zdjęcia można różnie oceniać, ale one często pokazują różne zjawiska społeczne i obyczaje o których nam się w Europie nawet nie śniło, a one jednak dla innych ludzi są ich dniem powszednim.
Dla nich te zdjęcia nie są pewnie specjalnie drastyczne.
To powinno się pokazywać nawet dla naszego zdrowia psychicznego, ale oczywiście pewnych granic nie powinno się przekraczać.
A niestety często jest inaczej.
I wydaje mi się, że mamy dużo możliwości oglądania piękna tego świata np na filmach przyrodniczych, ale odrobina mało sielankowej prawdy chyba nam nie zaszkodzi.
Tak mi się przynajmniej wydaje.

Member

po to ten konkurs ma kategorie zeby ludzie nie wrzucali do jednego wora wszystkiego ,
owszem sa kategorie ktore faworyzują drastyczniejsze zdjęcia, ale są takie gdzie takowej nie ma a pokazuje sie wąłsnei fajny miły i kolorowy świat.
co do zdjęcia palącego sie skoczka – to przyznajcie sie z ręka na sercu ilu z was idąc ulicą po spostrzeżeniu kolesia stojącego na gzymsie i krzyczącego ze sie zabije poszła by dalej , każdy by stał i sie gapił – a reporter zrobił zdjęcie takeij sytuacji to juz “przesada i okrutnośc”

@jorddekroy
– autoportret do sieci społęcznosciowej to bardzo dobre zdjęcie : pokazuje kicz i wyf jaki mozna spotkac na owych portalach

często komentujemy te zdjęcia a tak naprawdę nie znamy kontekstu ich opublikowania. bo trzeba by przeczytać artykuł do ktorego zdjecie było dodane
jak dla mnei w tym roku wybrane kadry bardzo dobre, ciekawe

Member
Tommy wrote:
/…/co do zdjęcia palącego sie skoczka – to przyznajcie sie z ręka na sercu ilu z was idąc ulicą po spostrzeżeniu kolesia stojącego na gzymsie i krzyczącego ze sie zabije poszła by dalej , każdy by stał i sie gapił – a reporter zrobił zdjęcie takeij sytuacji to juz “przesada i okrutnośc”
/…/

Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy o którym się chyba trochę zapomina.
Co innego jest zrobić zdjęcie “zwykłej” ciekawej sytuacji, a co innego czekać na skok samobójcy w nadziei że zrobi się na zdjęciu niezłą kasę.
Oczywiście nie twierdzę, że autor zdjęcia kierował się właśnie takimi pobudkami (być może kierował się jakimiś pobudkami szlachetnymi), ale wydaje mi się że to tylko krok do obojętności na cudze nieszczęście.

Member

wydaje mi się ze jesli skok nie był “z zaskoczenia” tylko samobójca trochę tam stał to pewnie był tam las komórek kręcących zajście

@Piryt
a czy według Ciebie reportaże w TV np o głodujących Etiopczykach (czesto z drastycznymi ujęciami) tez powodują znieczulice/ zobojetneinie czy moze wręcz przeciwnie ?
Nie czytałem artykułu do którego było ww zdjęcie ale być może był tam opis sytuacji, co nakłoniło skoczka do czynu a zdjęcie tylko dodało dramatyzmu – zwiekszyło uczucie/skłoniło do refleksji czytelnika
trudno jest ocenić zdjęcie z WPF po samym zdjęciu

Member
Tommy wrote:
wydaje mi się ze jesli skok nie był “z zaskoczenia” tylko samobójca trochę tam stał to pewnie był tam las komórek kręcących zajście

@Piryt
a czy według Ciebie reportaże w TV np o głodujących Etiopczykach (czesto z drastycznymi ujęciami) tez powodują znieczulice/ zobojetneinie czy moze wręcz przeciwnie ?
Nie czytałem artykułu do którego było ww zdjęcie ale być może był tam opis sytuacji, co nakłoniło skoczka do czynu a zdjęcie tylko dodało dramatyzmu – zwiekszyło uczucie/skłoniło do refleksji czytelnika
trudno jest ocenić zdjęcie z WPF po samym zdjęciu

Problem jest wieloznaczny i dyskusyjny, za mało danych, policzyć się tego nie da.
Ja staram się wszystko widzieć ogólnie i w dłuższym okresie czasowym.
Wiele już było na ten temat mówione i pisane i chyba nic już specjalnie oryginalnego na ten temat nie wymyślę.
Wszyscy raczej zgodnie stwierdzają, że media starają się nas coraz efektywniej szokować różnymi drastycznymi bodźcami co w sumie prowadzi do ogólnego zobojętnienia (czyli właśnie do lasu komórek wokół samobójcy).
I obawiam się Szanowny Kolego że zdjęcia głodujących Etiopczyków wywołują oczywiście współczucie, ale jest ono raczej dość płyciutkie.
Wygląda mniej więcej tak: “Bardzo biedne dzieci, jak to dobrze że my tam nie mieszkamy a nasze dzieci są najedzone i wesołe”.
I to też nie jest jakaś moja, oryginalna refleksja.
Coś w tym stylu niedawno przeczytałem i w zupełności się z tym zgadzam (niestety).
A w ogóle to dlaczego tylko my dwaj musimy się tu gimnastykować?
A np. Koleżanka ka_tula która nas podpuściła i teraz nic nie mówi, to co???
Hej, hej, pozdrowienia.

Member

co do Etiopi to raczej bym powiedział ze temat jest juz oklepany, wiec nikogo nie szokuje . czy płyciutki ? jak sie tak nad tym zastanowić to problem jest dość głęboki i złożony.
ale spójrz na zdjęcie , osiągneło cel, gadamy o nim , komentujemy i nikt nie powiedział ” nieżła fota, chcemy wiecej krwi flaków , chcemy zabijania, brutalności ….” tylko zastanawiamy sie , myslimy i wyczulamy sie na “zło świata” czyli jednak “fotka” osiągnęła swoj cel

bierzemy teraz na tapetę kolejny kadr ? :P

ka_tula juz taka jest :P tu czyta a posty nabija w innych tematach :PP

Member

;-))) Ka_tula Was czyta :-))) ogólnie powiem, że żerowanie na ludzkich dramatach prasy mnie wkurza ale zdjęcia same w sobie są niesamowite.
Ja przyznam się, że bym tak nie mogła zarabiać. Byłam w Sandomierzu tuż po tym jak został w zeszłym roku zalany. Po pożegnaniu wycieczki postanowiłam przejść na druga stronę Wisły i popatrzec co tam się dzieje. W swej naiwności i zadufaniu zabrałam aparat ale widząc tyle nieszczęścia nie byłam w stanie nacisnąć spustu.

Znajomy foto z lokalnego dziennika był świadkiem wypadku. Powiedział, że w pierwszym momencie zaczał robić zdjęcia. Dopiero potem zadzwonił po pomoc. Mówił, że gdy to sobie uświadomił to zwymiotował no i skasował zdjęcia. Zrobił ogólne zdjęcie z akcji.

Ale oprócz dramatycznych zdjęć są w nagrodzonych po prostu dobra a przemawiające do ogladającego zdjęcia. :)

Mi sie one po prostu podobają- bez wyjątku. :)

Member

Uff… Jeszcze drżę wewnętrznie.
Tegoroczne WPP zrobiło na mnie niesamowite wrażenie i, co ciekawe, nie mam odruchu ucieczki jak w latach poprzednich. Uważam, że jest ono na wyższym poziomie niż ubiegłoroczne i wcześniejszych kilka. Muszę teraz ochłonąć.

Tak napisałem wczoraj, dzisiaj ciągle o tych zdjęciach myślę. Zastanawiam się też nad swoją percepcją, bo jestem zdziwiony, że nie wywołały u mnie takich odczuć jak u “raami” i “luczywo”. Czy zobojętniałem, czy może (ku temu się raczej skłaniam) zdjęcia nie są aż tak dosłowne, epatujące okrucieństwem jak kiedyś. Opisują rzeczywistość z jaką się na co dzień spotykamy (prasa, radio, tv itd.).
Co do przełamywania w sobie barier moralnych lub przesuwania granic wrażliwości (?) to myślę, że jest kwestią motywacji. Jeśli miałbym robić zdjęcia “ku uciesze masowego widza” (jak wczoraj usłyszałem w dyskusji o polskim filmie) to rzeczywiście nie byłbym w stanie spojrzeć w lustro bez obrzydzenia. Jeżeli jednak, moja praca służyłaby poruszeniu delikatnej struny wrażliwości na ludzkie cierpienie, po prostu na drugiego człowieka lub otaczający nas Świat to czym się to różni od pracy np. chirurga. Nie otwiera on brzucha pacjenta dla zabawy.
Kończąc przydługi wywód, podziwiam i zazdroszczę odwagi, talentu i szczęścia wszystkim nagrodzonym, dziękując za otwarcie oczu na to czego sam nie byłbym w stanie (a może nawet nie chciałbym) zobaczyć.

Co do liczby zdjęć to ja się ich naliczyłem grubo ponad 22, skąd są te dane u Piryta?

Member

konczymy brutalność i refleksje na ten temat
co powiecie o zdjęciach (cały cykl) Tomka Gudzowatego ? mi sie strasznie spodobały, pierwsze co skojarzyłem to fast and furious 4(szybko i wsciekle) taki klimat , i te piekne muscle car’s pomykające pustyniami maksyku- czad !!

Keymaster

I ciekawostka. Co to jest zdjęcie prasowe? Mnie się wydawało, że takie, które było opublikowane w prasie (jakkolwiek zdefiniujemy prasę, niech będzie nawet z internetem). Ale…
“Not all of the pictures [that won awards] were published – a lot were unpublished. It’s not a rule I made but it’s a rule I’m in favour of.”
Czyli – nie wszystkie nagrodzone zdjęcia były gdziekolwiek publikowane. Nie ma zasady, że zdjęcia do WPP muszą być publikowane, choć byłoby miło. Zdanie wygłosił David Burnett z jury tegorocznego konkursu.
http://www.bjp-online.com/british-journal-of-photography/news/2025732/independent-photographers-win-world-press-photo

Member

zepsułeś nam Piotrze całą atmosferę tej rozmowy :P nic juz teraz nie jest takie same jak było :D

Member

Przed wypowiedzią Piotra też nie było takie jak powinno, łącznie z cyklem wyróżnionych zdjęć Michaela Wolfa.

Member
Jerry wrote:

Szkoda, ze tutaj na DFV zdjecia tego typu nie maja wziecia.

Co to właściwie znaczy?
Nikt takich zdjęć nie ogląda i nie komentuje czy nikt takich zdjęć nie robi?
Jeżeli to pierwsze to właśnie ta dyskusja jest na ten temat, czyli ktoś się jednak interesuje.
Jeśli to drugie to nie należy się dziwić.
Trzeba być blisko różnych gwałtownych wydarzeń, to wymaga pieniędzy, często różnych zezwoleń i jest po prostu bardzo niebezpieczne.
Decydują się tylko pasjonaci dla których to jest zawodem i wielu z nich zresztą ginie.
A np. bardzo dobrych zdjęć przyrodniczych jest tu dużo i często wcale nie są gorsze.

Member

wielu polaków było (moze jeszcze jest) w egipcie – ciekawe ilu zrobiło jakieś dobre zdjęcia ? pewnie nikt a byli blisko akcji ,
jak widać zrobienie dobrego zdjęcia w takich warunkach nei ejst łatwe , pozatym tak jak napisał Piryt – bywają wypadki śmiertelne w tym zawodzie

Member
Tommy wrote:
konczymy brutalność i refleksje na ten temat
co powiecie o zdjęciach (cały cykl) Tomka Gudzowatego ? mi sie strasznie spodobały, pierwsze co skojarzyłem to fast and furious 4(szybko i wsciekle) taki klimat , i te piekne muscle car’s pomykające pustyniami maksyku- czad !!

Zdjęcia Tomka Gudzowatego bardzo mi się podobają, atmosfera niesamowita, ale dla mnie jest On autorem głównie jednego, wspaniałego zdjęcia z roku 1999 pt. “Pierwsza lekcja zabijania”.
Zdjęcie przedstawia dwa młode gepardy ćwiczące zabijanie na młodej antylopie, jest tak wymowne i sugestywne że do dziś je pamiętam bardzo dokładnie.

I jeszcze skąd wziąłem ilość zdjęć 22.
Z adresu podanego przez ka_tulę.
Pełny zestaw jest tu:
http://www.worldpressphoto.org/index.php?option=com_photogallery&task=blogsection&id=21&Itemid=292&bandwidth=high

Member
Tommy wrote:
wielu polaków było (moze jeszcze jest) w egipcie – ciekawe ilu zrobiło jakieś dobre zdjęcia ? pewnie nikt a byli blisko akcji ,
jak widać zrobienie dobrego zdjęcia w takich warunkach nei ejst łatwe , pozatym tak jak napisał Piryt – bywają wypadki śmiertelne w tym zawodzie

Może to i lepiej bo jednak trzeba mieć trochę wyczucia i doświadczenia w takich sytuacjach.
A jakby wszyscy się pchali w sam środek to potem tylko ambasada miałaby kłopoty.

Member

zadna agencja zresztą nie wysle “świeżego” odrazu na front – bo byłby mięsem armatnim a nie reporterem

Member
Member

Zwycięskie zdjęcie robione D700 :-)

Member
dar_wro wrote:
Zwycięskie zdjęcie robione D700 :-)

Wiadomo co Nikon to Nikon :)

Member
ka_tula wrote:
dar_wro wrote:
Zwycięskie zdjęcie robione D700 :-)

Wiadomo co Nikon to Nikon :)

E tam, po co tu wciagac reklame sprzetu. Po prostu talent. Jak jest talent to i komorka mozna cos dobrego ustrzelic.

Member
Jerry wrote:
E tam, po co tu wciagac reklame sprzetu. Po prostu talent. Jak jest talent to i komorka mozna cos dobrego ustrzelic.

Jerry, do dzieła!!! :-)

Member

A tyle się mówi “młodym” że to nie aparat robi zdjęcia… czyżby jednak? :/

Member

W tym wszystkim ciekawi mnie dlaczego ktoś przy dzisiejszych możliwościach technicznych próbuje jednak robić takie numery. Przecież to jest śmierć zawodowa. Ale z drugiej strony sportowcy też się koksują chociaż ryzyko wpadki jest duże.

Keymaster

Ale co on właściwie takiego skandalicznego zrobił? :)

Member
Piotr wrote:
Ale co on właściwie takiego skandalicznego zrobił? :)

Z grubsza wygląda na to, że… HDR-a! ;-)

Keymaster
nick-on wrote:
Piotr wrote:
Ale co on właściwie takiego skandalicznego zrobił? :)

Z grubsza wygląda na to, że… HDR-a! ;-)

Mniej więcej – ale z jednego pliku.

Member
Piotr wrote:
nick-on wrote:
Piotr wrote:
Ale co on właściwie takiego skandalicznego zrobił? :)

Z grubsza wygląda na to, że… HDR-a! ;-)

Mniej więcej – ale z jednego pliku.

Tym gorzej dla niego. Nie dość, że HDR to jeszcze pseudo ;)

Keymaster

Wszystko przez sknerstwo – odpaliłby im po dysze, żeby przeszli jeszcze raz, miałby czas, żeby sobie poustawiać światła i mógłby oddać fotkę prosto z aparatu.

Member

mógł kupić też sobie kompakt z funkcją HDR ;)

Member

I dobrze bo zdjęcie, trzeba przyznać, łapiące za serce.

Member

No właśnie! W gruncie rzeczy liczy się efekt, to jak na nas zdjęcie działa, jakie myśli i emocje wzbudza. Oczywiście nie chcemy być oszukiwani, autor może przecież sam powiedzieć jakie środki stosował. Inni ocenią efekt.
Ale z drugiej strony aptekarskie dzielenie włosa na czworo nie sprzyja właściwemu odbiorowi zdjęcia, zatraca się to co najważniejsze: emocje, idee jakie autor chciał nam przekazać.

Viewing 45 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.