Strona główna Fora Foto Sprzęt Wybór monitora

Wybór monitora

Sprzęt

 
Member

Temat wałkowany nie raz, ale chciałbym się po prostu poradzić Was :)
Zaczynam myśleć o nowym monitorku. Przyznam szczerze, że wpadł mi w oko Eizo seri EX , niestety nie ma on złącza HDMI które chciałbym mieć. Monitor miałby też pełnić inne funkcje
Znalazłem więc Dell U2410 tyle że ma on gorsze parametry niz seria EX
Jest też Dell U2413 i wygląda bardzo dobrze, ma to co trzeba, przeczytałem też test i wygląda na to że “daje radę” ten monitor ! Czy ktoś miał z nim styczność ? i mogłby coś napisać ?
Co innego byście polecili do 3tyś, stosunek boków 16/10, z HDMI do zastosowań półprofesjonalnych foto i video

 
Member

Eizo SX lub CX. Może jeszcze jakiegoś NECa…
Ceny SX ostatnio poleciały na pysk, więc jest szansa trafienia go w dobrej cenie. W zeszłym tygodniu widziałem go za 2200zł.
Nie rozumiem, po co Ci HDMI?
Po stronie monitora można użyć redukcji. Po stronie karty lepiej unikać tego jak ognia.

 
Member

HDMI jest bardzo popularne w dzisiejszych czasach, a tak jak wspomniałem monitor byłby też wykorzystywany do innych celów
Gdzie widzisz za 2200? (chyba, że netto? )

 
Member

Odgrzewam kotleta :) Ktoś miał styczność z U2413 ?

 
Member

Stycznosci z U2413 nie mialem ale temat troche walkowalem bo robie od dluzszego czasu przymiarke pod jakis konkretny monitor. I zawsze wychodzi na to ze jednak poki co obejdzie sie z tym co mam.

Ale mowiac w duzym skrocie ja widze to tak ze najistotniejszym parametrem na jaki trzebaby zwrocic uwage to odzworowanie kolorow. Dell chwali sie ze ich monitor odwzorowuje 99% Adobe RGB. Daj mu Boze. Mozliwe ze tak jest ale szczerze to jak sprawdzisz. Dla porownania topowe modele Eizo chwala sie wynikiem 97% dla tego parametru. A Eizo troche dluzej siedzi w tym biznesie.

Niemniej jednak monitor jest przeznaczony do obrobki foto i w zasadzie jak dla mnie tyle informacji potrzebuje. Kupujac duzo drozesze Eizo placisz o ile rozumiem przede wszystkim za dodatkowe bajery jak autokalibrator, wiernosc kolorow nawet podczas nagrzewania sie, itd. Placisz tez niewatpliwie za marke.

Tak na marginesie ASUS tez ma w swojej ofercie monitory wysokiej klasy przeznaczone do obrobki graficznej.

 
Member

http://www.tftcentral.co.uk/reviews/dell_u2413.htm
Tutaj test, wydaje mi się, że dokładny i obiektywny. Być może czegoś nie doczytałem, ale monitor wypada tu dobrze.
tymczasem na mva.pl admin tom01 miesza go z błotem. Nie znam gościa, podobno siedzi w temacie monitorów. http://mva.pl/viewtopic.php?f=27&t=1046 . Mam jednak wrażenie, ze dla niego monitor użyteczny to tylko eizo z najwyższej półki, reszta to chłam wypalający wzrok.

 
Member
ogotaj wrote:
Ale mowiac w duzym skrocie ja widze to tak ze najistotniejszym parametrem na jaki trzebaby zwrocic uwage to odzworowanie kolorow. Dell chwali sie ze ich monitor odwzorowuje 99% Adobe RGB. Daj mu Boze. Mozliwe ze tak jest ale szczerze to jak sprawdzisz. Dla porownania topowe modele Eizo chwala sie wynikiem 97% dla tego parametru.

Odwzorowanie kolorów, na które faktycznie warto zwracać uwagę, nie ma NIC wspólnego z szerokością gamutu, podawaną w % Adobe RGB. To tylko taka ładna liczba, oscylująca przyjemnie w okolicy 100, co sugeruje zupełnie niewinnie i subtelnie, że chodzi o 100% dobrości monitora. Ale to nie tak.
Dla amatora fotografii optymalny byłby monitor odwzorowujący 100% sRGB i nic poza tym, za to robiący to precyzyjnie. Takie monitory są bezproblemowe – podłączasz i masz. Ewentualnie kalibrujesz, ale nawet jeśli nie masz jak, to tragedii nie będzie. Zasadniczo używasz programów z zarządzaniem kolorem, ale jeśli się trafi jakiś bez tego, to nawet nie zauważysz. Pełny luzik. Dla ułatwienia: 100% sRGB to około 74% Adobe RGB. Przy czym mówię: dla amatora. Co znaczy, że jeśli będziesz drukował sobie zdjęcia na ścianę, to będzie super, ale gdybyś miał drukować katalogi odzieżowe paletą Pantone, to wtedy nie ma kompromisów i najlepszy monitor z najlepszą kalibracją będzie ledwo dobry. Ja jestem amatorem. Nie znam osobiście żadnego nie-amatora.
W Eizo płaci się za precyzję (no dobra, za markę może trochę też) i równomierność wyświetlania kolorów. Za to, żeby szary w kącie był tak samo neutralny i tak samo jasny jak na środku. Łatwo ogarnialny parametr określający precyzję odwzorowania to deltaE (trójkątE) – im mniej tym lepiej, poniżej 3 dobrze, powyżej 5 tragedia. Tragedia oznacza, że nie masz pewności, czy ta skóra ma kolor zdrowy czy np. żółtaczkowy. Pozostając przy precyzji koloru, warto jeszcze zobaczyć jaka jest paleta kolorów (nie gamut) – ile z ilu. 16,coś miliona to to, co monitor powinien wyświetlać, żeby nie było posteryzacji na gładkich przejściach. Ale jeśli jest to “16,coś miliona z miliarda” to znacznie lepiej, bo oznacza, że nawet po regulacji wyświetlania dalej posteryzacji nie będzie. Jeśli tych potencjalnych kolorów jest za mało – czyli nie wiadomo “z ilu” – to dzieje się to co obserwuję na ekranie laptopa: ekran powitalny Photoshopa jest w paski. Kit z Photoshopem, ale niebo też jest w paski…
Zanim przyjdzie Tom01, który przychodzi zawsze gdy czuje że ma okazję sprzedać monitor i jeszcze usługę kalibracji do niego, powiem jeszcze, że paleta kolorów powinna być podawana przez producenta, ale delta E jest do znalezienia tylko w testach. Jakieś wiarygodne dane na temat równomierności podświetlenia również.

 
Member
Ewa wrote:
Łatwo ogarnialny parametr określający precyzję odwzorowania to deltaE (trójkątE) – im mniej tym lepiej, poniżej 3 dobrze, powyżej 5 tragedia. Tragedia oznacza, że nie masz pewności, czy ta skóra ma kolor zdrowy czy np. żółtaczkowy..

Ewo, bardzo dzięki za wytłumaczenie. Jeśli dobrze to rozumiem i zakładamy, że test na http://www.tftcentral.co.uk/reviews/dell_u2413.htm jest wiarygodny (a tak chyba jest) to U2413 jest całkiem dobrze oddającym kolory monitorem.
W teście wykazali, w trybie sRGB (bez kalibracji) deltaE średnio to 1,1 a max 2,5 czyli bardzo dobrze. Po kalibracji te wartości jeszcze maleją.
Czyli amator, po kupnie i włączenie “sRGB mode” może czuć się bezpieczny ?

 
Member
Tommy wrote:
W teście wykazali, w trybie sRGB (bez kalibracji) deltaE średnio to 1,1 a max 2,5 czyli bardzo dobrze. Po kalibracji te wartości jeszcze maleją.
Czyli amator, po kupnie i włączenie “sRGB mode” może czuć się bezpieczny ?

Właśnie. I ma zupełnie bezproblemowy sprzęt.
Nie wczytywałam się dokładnie w ten test (odwieczny problem czasu) ale podstawowe informacje wydają się bardzo pozytywne. Nie znalazłam tam niczego, co by ten monitor skreślało.

 
Member
Ewa wrote:
Tommy wrote:
W teście wykazali, w trybie sRGB (bez kalibracji) deltaE średnio to 1,1 a max 2,5 czyli bardzo dobrze. Po kalibracji te wartości jeszcze maleją.
Czyli amator, po kupnie i włączenie “sRGB mode” może czuć się bezpieczny ?

Właśnie. I ma zupełnie bezproblemowy sprzęt.
Nie wczytywałam się dokładnie w ten test (odwieczny problem czasu) ale podstawowe informacje wydają się bardzo pozytywne. Nie znalazłam tam niczego, co by ten monitor skreślało.

Ewo, dzieki za obszerne wytlumaczenie. Jak wsopominalem cos tam kiedys zaglebialem sie w temat ale niewatpliwie glupi jestem tak jak bylem :) . Niemniej jednak o ile dobrze zrozumialem Twoj wywod to dla kogos takiego jak ja (czyt. amatora) sprzet tej klasy co wspominany Dell jest jak najbardziej wystarczajacy do obrobki graficznej.
A wiec pytanie byloby moze takie: Kiedy ktos zarabiajacy fotografowaniem powinien zainwestowac w sprzet pokroju Eizo? Czy roznica w efektach obrobki przeprowadzonej na monitorze bardzo wysokiej klasy faktycznie da wymiernie (“namacalnie”) lepsze wyniki? Zapytujac sie wrecz troche glupio – czy sa klienci ktorzy zauwaza ta roznice?

 
Member
wide wrote:
A jaki budżet? To może zaproponuje jakiegoś konkurenta dla U2413 :)

Skoro konkurent to w cenie podobnej – czyli tak do 2tyś by wychodziło :)

ogotaj wrote:
Czy roznica w efektach obrobki przeprowadzonej na monitorze bardzo wysokiej klasy faktycznie da wymiernie (“namacalnie”) lepsze wyniki? Zapytujac sie wrecz troche glupio – czy sa klienci ktorzy zauwaza ta roznice?

katalogi dla producentów farb, glazury, ubrań itp
Pamiętaj, że do takiej roboty trzeba jeszcze mieć sprawne oko i rozróżniać ten miliard kolorów jaki wyświetla monitor :) (faceci miewają z tym problemy)

 
Member
Tommy wrote:
ogotaj wrote:
Czy roznica w efektach obrobki przeprowadzonej na monitorze bardzo wysokiej klasy faktycznie da wymiernie (“namacalnie”) lepsze wyniki? Zapytujac sie wrecz troche glupio – czy sa klienci ktorzy zauwaza ta roznice?

katalogi dla producentów farb, glazury, ubrań itp

Właśnie. W takich branżach, gdzie precyzja koloru jest kluczowa. Przy czym klient nawet nie musi zauważyć różnicy. Klient, będący producentem farby w aaabsolutnie wyjątkowych barwach, jest gotów złośliwie przyjść ze spektrofotometrem i sprawdzić maszynowo, czy jakaś różnica jest. Bo to jest dla niego kwestia konkretnych pieniędzy. Więc to nie tak, że efekty obróbki będą albo nie będą inne. Być może będą takie same. Rzecz w tym, że w takich przypadkach musisz mieć pewność, ale to naprawdę pewność, że różnicy nie będzie. “Być może” i “nie widać” nie wystarczy.
Przy czym nie dotyczy to popularnego offsetowego druku w CMYK_u, gdzie określenie “pi razy oko” jest maksymalną możliwą do uzyskania dokładnością.

You must be logged in to reply to this topic.