Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć Wywołanie odbitki w labie – droga przez …programy ?

Wywołanie odbitki w labie – droga przez …programy ?

Obróbka i archiwizacja zdjęć

Member

Witam ,
Dość uważnie starałem sie przeczytać WSZELKIE wątki na tym forum związane tematycznie z problemem – i nic sie nie rozjaśniło .

1. Zdjęcia zapisuję w RAW + JPG , dokonuję drobnych korekt w programie jaki był dostarczony z aparatem
– ( Canon Digital Photo Professional + Picture Style Editor ) , zapisuję w jpg i wysyłam do labu.
Wysyłam do labu , oczekując że otrzymam wywołaną fotkę , taką jak widzę na monitorze po wprowadzeniu korekt.
Aby to było możliwe , wymieniłem monitor na matrycy IPS , skalibrowałem i wczytałem profil ICC .
Niestety . Zdjęcia wywołane są inne . Nie róznią sie trochę ( co mogło by być zrozumiałe z uwagi na drobne zmiany w chemi i papieru labu ) lecz są inne – kolorystyka , nasycenie , kontrast, jasność :-((
W labie stwierdzili że potrzebuję … program w którym zobaczę zdjęcie tak , jak zostanie wydrukowane.
I jakoby jest to Adobe PS bo ma mozliwość pracy z profilami.

W takim razie po co obróbka w programach dostarczonych z aparatem ?

2. Jeżeli już faktycznie droga do odbitki musi odbywaś sie poprzez kolejne oprogramowanie – to czy nie wytarczy mi Light Roomie 2/3 lub PS Elements 8 ? czy jedynym programen jest PS ?

Fotografią nie zajmuję sie zawodowo , nie publikuję ale chcę TYLKO ;-) mieć ładne, dobre zdjęcia . Na monitorze takie mam ( chyba ).
Photoshopa nie użyję nawet w 20% a więc cena i tak jest nieprzystępna.

W zwiazku z tym , bardzo liczę na podzielenie sie waszym doświadczedniem i wiedzą oraz pomocą w rozwiązaniu tego problemu .

Pozdrawiam
Miron

Member

Witaj na forum Miron1. Problem – rzeka, ja też go mam. Laby mają własny system zarządzania kolorem, inny niż program czy aparat. Zakupiłem kalibrator (kolorymetr) – trochę pomogło, jeśli chodzi o moje oczekiwania z labu. Z kalibracją programową nawet nie próbuj – nie warto! W labach mają usługę dla profi, pod warunkiem, że wgrasz sobie profil barwny maszyny ICC i załadujesz do biblioteki profili na swoim komputrze. Ale to już wyższa szkoła… Na początek: robisz zdjęcia w RAW-ach, więc wywołuj RAWy i zapisuj w JPG do labu. Wywołując JPG obrabiasz zdjęcia obrobione – efekt raczej mierny a kompresja stratna wzrasta! Poczytaj trochę w DFV(albo i gdzie indziej): podaję nr.rok DFV i stronę
IV.04 39 Z matrycy na papier
IV.04 43 Świetne odbitki… (przygotowanie do (LAB-u)
IX.05 76 Zatrzymaj chwilę (przygotowanie do (LAB-u)
IV.06 100 Jak dwie krople wody (przygotowanie do (LAB-u)
IX.06 32 Z cyfry na papier (fotolaby)
X.08 84 Domowe drukowanie
X.08 88 Wygrać z labem (przygotowanie do (LAB-u)

Member

Dzięki za odpowiedź i dzieki wielkie za art w DFV.

” Na początek: robisz zdjęcia w RAW-ach, więc wywołuj RAWy i zapisuj w JPG do labu”
– Tak właśnie robię , wywołuję RAW i obrabiam RAW w Canon Digital Photo Professional + Picture Style Editor i po drobnych zmianach dopiero zapisuę w jpeg i wysyłam do labu.

co do wczytania propfilu ICC labu – to PC w Windows XP przyjmuje tylko profile monitorów , nie chce zapisać ustawień labu ( i chyba całkiem logicznie ) . I w związku z tym prawdopodobnie profil labu zapisać powinienem w jakimś programie . Ale jakim?
AP Elements 8 lub Lightroom ? Bedzie to działało ?

Member

Ja rozwiązałam problem w inny sposób, mianowicie ustawiłam swój monitor pod konkretnego laba, tzn. dałam to samo zdjęcie obrobione na rożne sposoby i zaznaczyłam, że wywołanie ma być bez ich obróbki (większość labów daje swoje korekty do zdjęć), tylko ma iść takie jakie dostali i porównałam z tym co mam na kompie. Potem ustawiłam monitor tak jak mi się wydawało, że będzie dobrze i znowu zrobiłam próbę tylko tym razem z kilkoma zdjęciami obrobionymi moim zdaniem prawidłowo znów bez obróbki laba. Potem znów wprowadziłam korekty na kompie i znów próba.
Na szczęście była to już ostatnia, bo zdjęcia wyszły OK.
Teraz wywołuje zdjęcia tyko w jednym laboratorium i zawsze bez ich korekty i dzięki temu mam pewność, ze zdjęcia będą takie jak na kompie.
Trochę pracochłonne, ale efekt jest i przy okazji zniżka dla stałej klientki :-)

Member
Miron1 wrote:
W labie stwierdzili że potrzebuję … program w którym zobaczę zdjęcie tak , jak zostanie wydrukowane.

Mhm, i oni Ci ten program napiszą ;)
W labie są w stanie dużo naopowiadać, żeby nie przyznać że skopali sprawę. Najpierw pewnie pytali, czy monitor skalibrowany. Jeśli (niespodzianka!) tak, to trzeba znaleźć inną wymówkę.
Nie, nie trzeba mieć pełnego PSa żeby dostać porządne odbitki z labu. Trzeba znaleźć porządny lab. Zakładam, że ten profil wyprodukowany przez kalibrator masz gdzie trzeba, czyli w odpowiednim katalogu systemowym i wskazany w systemie jako domyślny. To teraz dalej:
– po pierwsze primo, musisz znaleźć lab robiący na życzenie odbitki bez korekcji. Jeśli oni wprowadzają jakieś swoje zmiany, to nie dojdziesz do powtarzalnych efektów.
– po drugie, naprawdę nie trzeba WIDZIEĆ efektu, żeby móc go PRZEWIDZIEĆ. Więc PS i profile labu nie są konieczne. Inna sprawa, czy profile które byś ewentualnie dostał są w ogóle dobre, bo bywa z tym różnie :)
– trzecia rzecz, próby. Wysyłasz do labu (a najlepiej kilku) parę plików, żeby zrobili małe odbitki (pocztówka wystarczy) bez korekcji. Dostajesz zdjęcia, porównujesz z tym co masz na monitorze. Wybierasz zestaw najbardziej zbliżony do oryginału. Porównujesz dalej, żeby stwierdzić czym się różni – bo że będzie się trochę różnić, to normalne. Zwykle odbitki są trochę ciemniejsze niż zdjęcia na ekranie, może też być jakieś przebarwienie, powiedzmy że będą za żółte. Więc już wiesz: przed wysłaniem do labu trzeba zdjęcie rozjaśnić i odżółcić (czyli dodać niebieskiego). Rozjaśniasz, dodajesz niebieskiego – teraz na ekranie wygląda gorzej, ale nic to – zapisujesz jako kopię (bo na ekranie chcesz oglądać oryginał w normalnych kolorach), koniecznie w sRGB, wysyłasz na próbę jeszcze raz, jeśli teraz kolory zgadzają się z przewidywanymi, zamawiasz duże odbitki. A ten “wygenerowany ręcznie profil” stosujesz na wszystkich następnych wysyłanych plikach.

Member
mabata wrote:
Teraz wywołuje zdjęcia tyko w jednym laboratorium i zawsze bez ich korekty i dzięki temu mam pewność, ze zdjęcia będą takie jak na kompie.

Przy okazji masz też pewność, że jeśli twoje zdjęcia wylądują na innym kompie, bo na przykład wrzucisz je do galerii internetowej, to nie będą wyglądały tak jak na twoim.

Member
mabata wrote:
…, tylko ma iść takie jakie dostali i porównałam z tym co mam na kompie. Potem ustawiłam monitor tak jak mi się wydawało, że będzie dobrze i znowu zrobiłam próbę tylko tym razem z kilkoma zdjęciami obrobionymi moim zdaniem prawidłowo znów bez obróbki laba. Potem znów wprowadziłam korekty na kompie i znów próba.
Na szczęście była to już ostatnia, bo zdjęcia wyszły OK.

W moim przypadku nie będzie ok bo cała kalibracja monitora na nic . Chyba że używasz tylko do edycji fotek .
No i inne programy i CAD miały by w takim rozwiązaniu przekłamane kolory i temperatury .
Niemniej dzięki za pomysł

Member

Nie po to się kupuje dobry monitor, żeby ustawiać kolory pod kiepski lab.

Member

Czasem u podstaw problemów z labem leżą profile do których eksportujesz zdjęcie. Sprawdź w DPP jaką masz ustawioną przestrzeń barwną. Jeśli Adobe RGB, spróbuj zmienić na sRGB. Czasem lab jak dostanie zdjęcie Adobe RGB traktuje je jako sRGB i wtedy są problemy. sRGB jest w tym sensie bezpieczną przestrzenią.

Member
autofocus wrote:
…. sRGB jest w tym sensie bezpieczną przestrzenią.

bezpieczną ale i uboższą. ;-(
a serio , wszędzie mam na razie ustawione na sRGB – w aparacie , w Windows , w DPP . Posprawdzałem. No i nadal nie wiem co dalej…

Member

A to co pisałam wyżej, to nie wchodzi w grę?

Member
Miron1 wrote:
mabata wrote:
…, tylko ma iść takie jakie dostali i porównałam z tym co mam na kompie. Potem ustawiłam monitor tak jak mi się wydawało, że będzie dobrze i znowu zrobiłam próbę tylko tym razem z kilkoma zdjęciami obrobionymi moim zdaniem prawidłowo znów bez obróbki laba. Potem znów wprowadziłam korekty na kompie i znów próba.
Na szczęście była to już ostatnia, bo zdjęcia wyszły OK.

W moim przypadku nie będzie ok bo cała kalibracja monitora na nic . Chyba że używasz tylko do edycji fotek .
No i inne programy i CAD miały by w takim rozwiązaniu przekłamane kolory i temperatury .
Niemniej dzięki za pomysł

Nie uzywam kompa tylko do obrobki zdjec, bo pracuje tez na innych programach jak Auto-Cad i na szczescie nie ma przeklaman w kolorach.

Member
Ewa wrote:
mabata wrote:
Teraz wywołuje zdjęcia tyko w jednym laboratorium i zawsze bez ich korekty i dzięki temu mam pewność, ze zdjęcia będą takie jak na kompie.

Przy okazji masz też pewność, że jeśli twoje zdjęcia wylądują na innym kompie, bo na przykład wrzucisz je do galerii internetowej, to nie będą wyglądały tak jak na twoim.

Wrzucam zdjecia na rozne galerie i na swoja strone, sprawdzalam na innych kompach i efekt jest zadowalajacy. Dla mnie jednak najwazniejszy sa zdjecia na papierze, poniewaz papierowego zdjecia nie poprawisz (najwyzej wyrzucisz i wywolasz jeszcze raz), a w wersji elektronicznej robisz z nim co chcesz, zawsze mozesz wprowadzic korekte.

Member

podepnę sie pod temat :)
Chodzi mi tym razem o drukowanie w czarnobieli. Jaka opcje lepiej zaznaczyć przy wysyłaniu do labu: kolor czy b-w? “kolor” też przeciez w efekcie bedzie w odcieniach szarości na zdjęciach czarnobiałych… a co gdy nie sa zdjęcia tak do końca szare tylko mają jakąś dominantę delikatną? nie mówie o sepii bo to chyba w opcji kolor trzeba puścić? Jednym słowem jakie są Wasze doświadczenia w drukowaniu czarnobieli?

Member

ja w takich wypadkach zostawiam ” kolor”, moim zdaniem w tym wypadku kolorem będzie b-w, które sam przygotowałem, a nie b-w labu. Może to nie ma znaczenia, ale tak to sobie wymyśliłem;)
Zawsze tak puszczam i wg mnie zdjęcia są takie, jakie chciałem żeby były. Nigdy nie robiłem tak żeby wysyłając b-w zaznaczać b-w, więc nie wiem jak jest w takim przypadku, może spróbuję dla testu:)
Pozdrawiam

Member
Miron1 wrote:
autofocus wrote:
…. sRGB jest w tym sensie bezpieczną przestrzenią.

bezpieczną ale i uboższą. ;-(
a serio , wszędzie mam na razie ustawione na sRGB – w aparacie , w Windows , w DPP . Posprawdzałem. No i nadal nie wiem co dalej…

Zmieniłeś monitor, wiesz niby co to jest RGB, to jedynym sensownym rozwiązaniem jest kupno drukarki. A swoją drogą jest cały temat napisany przez redakcyjnego fachowca, Dominika. Jak przez to przebrniesz, to możesz powiedzieć, że “nieco” czytałeś…

Member
ka_tula wrote:
podepnę sie pod temat :)
Chodzi mi tym razem o drukowanie w czarnobieli. Jaka opcje lepiej zaznaczyć przy wysyłaniu do labu: kolor czy b-w? “kolor” też przeciez w efekcie bedzie w odcieniach szarości na zdjęciach czarnobiałych… a co gdy nie sa zdjęcia tak do końca szare tylko mają jakąś dominantę delikatną? nie mówie o sepii bo to chyba w opcji kolor trzeba puścić? Jednym słowem jakie są Wasze doświadczenia w drukowaniu czarnobieli?

Nie mam doświadczenia z labami, bo sam drukuję. I wiem, że drukarka nie wydrukuje Ci pewnych rzeczy, jak zaznaczysz opcję WB. A swoją drogą, po co zaznaczać jakieś opcje, wysyłając do labu? Chyba nie ma takiej potrzeby?? To są opcje zaznaczane dopiero przy drukowaniu. Zapisujesz w tifie i ma być dobrze:))

Member
Ewa wrote:
/…/Dostajesz zdjęcia, porównujesz z tym co masz na monitorze. Wybierasz zestaw najbardziej zbliżony do oryginału. Porównujesz dalej, żeby stwierdzić czym się różni – bo że będzie się trochę różnić, to normalne. Zwykle odbitki są trochę ciemniejsze niż zdjęcia na ekranie, może też być jakieś przebarwienie, powiedzmy że będą za żółte. Więc już wiesz: przed wysłaniem do labu trzeba zdjęcie rozjaśnić i odżółcić (czyli dodać niebieskiego). Rozjaśniasz, dodajesz niebieskiego – teraz na ekranie wygląda gorzej, ale nic to – zapisujesz jako kopię (bo na ekranie chcesz oglądać oryginał w normalnych kolorach), koniecznie w sRGB, wysyłasz na próbę jeszcze raz, jeśli teraz kolory zgadzają się z przewidywanymi, zamawiasz duże odbitki. A ten “wygenerowany ręcznie profil” stosujesz na wszystkich następnych wysyłanych plikach.

Mniej więcej tak to robię i na ogół jestem zadowolony.
Mam bardzo dobry lab i porównuję.
Jest tylko jedna ważna rzecz: PRZY JAKIM OŚWIETLENIU OGÓLNYM POKOJU PORÓWNUJĘ.
Czy w dzień przy oświetleniu słonecznym, czy przy zachmurzeniu, czy przy oświetleniu sztucznym i jakim.
Żarówki tradycyjne, energooszczędne, halogenowe, ksenonowe mogą znacznie zmienić kolorystykę obrazu na monitorze.
Należy to brać pod uwagę, bo różnice są bardzo duże.
To często widać nawet bez monitora.
Bierze się papierową odbitkę, wchodzi do kuchni, pokoju, łazienki (tam gdzie są różne rodzaje żarówek) i obserwuje kolorystykę obrazu.
Różnice bywają znaczne.

Viewing 17 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.