Strona główna Fora Foto Inne “za ile”

“za ile”

Inne

 
Member

jak myślicie za ile puścić zdjęcia do folderu reklamowego?

edit.
Może bardziej szczegółowo.
normalnie dałabym im zdjęcia za darmo ale dali co prawda zgodę na fotografowanie i wykorzystanie zdjęć ale kazali zapłacić za wstęp. :-)
Teraz zwracają się z prośba o zdjęcia więc zastanawiam się ile im powiedzieć. (chodzi o to by cenę łyknęli ale by zrozumieli, że ręka rękę myje :-) )

 
Member

tyle samo co od Ciebie wyjęli za wstęp:P

 
Member

A folder reklamowy czego? Ile wzięli za wstęp i czy opłata była uzależniona od zgody na fotografowanie?

 
Member
yehood wrote:
tyle samo co od Ciebie wyjęli za wstęp:P

Chyba za tanio – to ich niczego nie nauczy. Może chociaż wstęp x 10 (?).

 
Member

folder reklamowy kompleksu pałacowego, za wstęp wzięli 15zł. opłata nie była uzależniona.

 
Member

ja bym skasował 15 + 10 za każda setke folderu z nakładu
i w umowie bym zapisał że wznowienie też płatne

sorki stawka miała być 10 a nie 100

 
Member
kormorus wrote:
ja bym skasował 15 + 100 za każda setke folderu z nakładu
i w umowie bym zapisał że wznowienie też płatne

Sprzedałeś kiedyś jakieś zdjęcie do publikacji?

 
Member

http://www.zpaf.pl/pl/content/prawa_aut/tabele.php
Można sprawdzić za ile. Kwoty minimalne, więc nie będą mogli stękać :)

 
Member

Ka_tula nic się nie chwaliła, że wstąpiła do ZPAF-u.

 
Member

No bo i nie musiała. Ani się chwalić, ani wstępować :)
Cytat: “Tabele stawek minimalnych stosuje się do utworów fotograficznych będących przedmiotem prawa autorskiego, czyli zarówno do utworów zawodowych fotografów jak i amatorów, niezależnie od tego czy są członkami Związku Polskich Artystów Fotografików (lub innych związków twórczych) czy nie są.”

 
Member

Ale organizacje takie jak ZPAF podejmują działania mające na celu uzyskanie stawek zgodnych z cennikiem tylko na rzecz swoich członków. Choć oczywiście można po prostu pokazać te stawki klientowi i też chcieć takie.

 
Member

pytanie jaki nakład dzieła i ile zdjęć? Trzeba wziąć pod uwagę, że każde zdjęcie musisz przygotować, a to czas… tu możesz spokojnie sobie policzyć rh 60 zł netto (bynajmniej takie stawki chodzą na śląsku). A samo pyknięcie np za stałą wejściówką na najbliższe ileś tam lat… ;)

 
Member

No właśnie: można pokazać… Miało być na zasadzie “jak Kuba Bogu… ” :) A zawsze jest to jakiś pogląd na ceny zdjęć i jakiś punkt wyjścia do negocjacji. Z tego, co mi wiadomo, ZPAF interesuje się również amatorami. A jedyną konsekwencją upierania się przy danej stawce może być rezygnacja z usług autora fotografii. Najlepiej zapytać “a ile dacie?” i przystąpić do negocjacji :)

 
Member
jart wrote:
No bo i nie musiała. Ani się chwalić, ani wstępować :)
Cytat: “Tabele stawek minimalnych stosuje się do utworów fotograficznych będących przedmiotem prawa autorskiego, czyli zarówno do utworów zawodowych fotografów jak i amatorów, niezależnie od tego czy są członkami Związku Polskich Artystów Fotografików (lub innych związków twórczych) czy nie są.”

powodzenia!!

Stawki wynikające z zatwierdzonej tabeli mają moc bezwzględnie obowiązującą, w związku z czym organizacja zbiorowego zarządzania w umowach z użytkownikiem nie może przyjąć stawki niższej.

to nie są minimalne ceny na rynku – dotyczą konkretnych działań -> proponuję lekturę rozdziału 12 ustawy ;)

tu wskazówka ze strony sądu: przysługujące powodowi wynagrodzenie za wykorzystane przez stronę pozwaną fotografie plenerowe z parady ulicznej powinno kształtować się na poziomie 20% stawek ustalonych przez ZPAF dla zawodowych artystów fotografików

 
Member

Minimalne ceny na rynku a minimalne stawki ZPAF to nie to samo. Sprzedać można i za symboliczną złotówkę. Kwestia umówienia się. Byle później nie stękać, że za mało :) Ka_tula chciała “pięknym za nadobne”, więc może albo pojechać z “prawa”, vide stawki ZPAF, tudzież może, jak z lekka zasugerował all, za paruletni karnet… :) Zależy, jaką ansę do nich czuje :)

 
Member
autofocus wrote:
kormorus wrote:
ja bym skasował 15 + 100 za każda setke folderu z nakładu
i w umowie bym zapisał że wznowienie też płatne

Sprzedałeś kiedyś jakieś zdjęcie do publikacji?

Niestety nie. Na razie udostępniałem zdjęcia za friko lub z wymienieniem autora.
Ale widziałem właśnie taką umowę gdzie taki zapis był wprowadzony
tylko to miało być 10 a nie 100 za każdą setkę z nakładu

 
Member
jart wrote:
Minimalne ceny na rynku a minimalne stawki ZPAF to nie to samo. Sprzedać można i za symboliczną złotówkę. Kwestia umówienia się. Byle później nie stękać, że za mało :) Ka_tula chciała “pięknym za nadobne”, więc może albo pojechać z “prawa”, vide stawki ZPAF, tudzież może, jak z lekka zasugerował all, za paruletni karnet… :) Zależy, jaką ansę do nich czuje :)

tak ale jak chce “pojechać ‘z prawa” jak tou jąłeś to jeszcze musi to prawo za nią stać, aby nie narażać się na pusty śmiech kontrahenta :D

 
Member

do ZPAF wstępować raczej nie zamierzam :-)
niestety odbija piłeczkę w moja stronę tzn ile ja chce :-)
Nakład nieznany mi jeszcze. chcieliby około 10 zdjęć.
Powiem tak – obiekt nie pierwszy raz mi podpadł :-))) Zaproponuję im dwie stawki – za jednorazowe wykorzystanie – tylko do tego jednego folderu (50zł/zdjęcie) i drugą – będą mogli wykorzystywać ile chcą (150zł?). co myślicie?

 
Member

Brzmi ok, trzymam kciuki.
(trzymanie kciuków jest potrzebne, bo ostatnio nawet banki się dziwią, jak mają płacić za zdjęcie)

 
Member

brzmi chyba rozsądnie ale pamiętaj, że od tego podatek będzie :) tyle dobrze, że koszty =50%

 
Member

Piotrze co sie dziwic. Wystarczy wejsc na gumtree i przeczytac ze fotografowie to juz robia zdjecia za darmo byleby portfolio zbudowac.

 
Member

Mnie trochę zdziwiło, jak pani z banku w trakcie negocjacji zasunęła tekst, że “zdjęcie znalazła w internecie, więc mogła sobie wziąć i nie pytać”. To kolega miał taką przygodę. Ja bym z rozkoszą odpowiedział: proszę śmiało próbować.
A darmowo to może budować portfolio na robotach dla organizacji non-profit, domów dziecka (brawo Ka_tula!) itp.? Jak kto woli, ale później nie ma się co dziwić, że nikt nie chce płacić za to, co do tej pory dostawał za darmo.

 
Member

Piotr ja się dziwię, że Ty się dziwisz!!
W państwie, gdzie przez 45 lat wszystko było państwowe, czyli wg większości niczyje trudno jest wyedukować społeczeństwo w ciągu jednego pokolenia ;) a jeszcze zdjęcia, muzyka, programy (takie mało namacalne -) – większość przecież jest w internecie, a jak jest w internecie to większość uważa, że wolno
słaba wiedza + ogólne społeczne przyzwolenie na “drobne łamanie prawa” i mamy to co mamy

 
Member

Darku, to ja się dziwię, że ty się dziwisz, że ja się dziwię :)
Edukacja edukacją, ale środki masowego rażenia od lat uprawiają propagandę jak to straszne to piractwo i jak dzielne BSA z nim walczy, że pani powinna się zapalić czerwona lampka. Cała bateria czerwonych lampek powinna jej się zapalić w związku z odpowiedzialnością banku za kradzież zdjęcia, za co pełnej odpowiedzialności bank z pewnością nie omieszka zwalić na panią (chyba że akurat pani jest prezesem, w co raczej wątpię).

 
Member
Piotr wrote:
A darmowo to może budować portfolio na robotach dla organizacji non-profit, domów dziecka (brawo Ka_tula!) itp.?

A tak ogólnie to się pochwalę: zostało wydrukowanych 100 sztuk kalendarza (numerowanych, z autografami), format B2 i zostały puszczone na licytacji – nr 1/100 poszedł za 360 zł ;-)) pozostałe trochę taniej ale nie mniej niż 150 :-) pieniądze na wakacje dla dzieciaków.

Co do kradzieży zdjęć to niestety powszechna praktyka i znajduje przyzwolenie społeczne. nawet serwery gdy gdzieś zgłasza się, że ktoś wrzucił nieswoje zdjęcie często umywają ręce.

 
Member

Gratulacje. Fajny cel.
Zaś w sumie to mogłabyś pokazać zdjęcia o jakich w wątku mowa jeśli oczywiście możesz

 
Member

powrzucam do galerii

 
Member

kilka dni temu puszczałem link ze sprawą wzoru na koszulce Reserved – wzieli sobie zdjęcie z bloga jakiejś dziewczyny, troszkę odpicowali wrzucili na T-shirt i teraz (jeszcze?) sprzedają. dziewczyna się upomniała ale nie wiem jak się zakończyła ta sprawa. no myślę że skoro nawet duże sieci jak RE robią takie akcje….

 
Member

ostatnio zrobilem zdjecie jednej z koszalinskich galerii przy okazji pokazu ogni sztucznych i sprzedalem im jedno zdjecie za 200zl ,a uzyte bedzie na ich stronie internetowej.rozmawialem z jednym znajomym zawodowym fotografem i radzil aby mniej nie brac bo on sam wzialby dwa razy tyle!

 
Member

Temat powraca. Znajoma poprosiła mnie bym cyknął “znajomej grupie” fotki podczas koncertu. Początkowo na pamiątkę. Teraz słyszę że mają służyć jako materiał promocyjny zespołu. Ile za “cuś” takiego wrzasnąć? Zadnych druków, płytka li tylko. Ok 50-70 zdjęć.

 
Member
yehood wrote:
Temat powraca. Znajoma poprosiła mnie bym cyknął “znajomej grupie” fotki podczas koncertu. Początkowo na pamiątkę. Teraz słyszę że mają służyć jako materiał promocyjny zespołu. Ile za “cuś” takiego wrzasnąć? Zadnych druków, płytka li tylko. Ok 50-70 zdjęć.

A ile czasu Ci zajęło fotografowanie i obróbka? Wyceń się za godzinę pracy, przelicz godziny i masz :D

 
Member

zawsze lepiej powiedziec za duzo jak za mało :D jak powiesz wiecej bedziesz miał z czego negocjowac jak za dużo to nie podniesiesz :)

 
Member

Ja bym wydzielił z siebie pozytywne wibracje i zrobił im to gratis. Podobała Ci się ich muzyka? Jeżeli tak, to bym się nie wahał. Zobaczysz, jacy będą zaskoczeni.
PS. Los (Pan Bóg, towarzysz przyroda) Ci się zrewanżuje, np. znajdziesz lekko uszkodzonego polara o średnicy, której jeszcze nie masz lub osłonę słoneczną na obiektyw, którego nie jeszcze masz, ale kiedyś na pewno kupisz, lub też coś podobnego. Sprawdzone, działa :-)

 
Member

Sewo doczytałeś? Nie znam ludzi ni muzyki. Gdyby byli “swoi” to bym nie pytał tylko wibracje wydzielał:P Swoją szosą znalezienie zgubionego przez jakiegoś nieszczęśnika polara czy osłony mam potraktować jako uśmiech losu, mam niejakie wątpliwosci:))

 
Member

Dla mnie swoi są wszyscy, o ile nie wypowiedzą mi wojny. Na przykład na tym forum.
Ja bym zajrzał na koncert, pogadał z tymi ludźmi, o pieniądzach też. Jak możesz robić zdjęcia z koncertu nie znając ludzi ani muzyki. Będziesz pomiędzy nimi, ja kiedyś prawie leżałem pod perkusistą, to były czasy Reggae nad Wartą, Gorzów, 1992. Wydzielanie wibracji tylko do znajomych nic nie kosztuje i nie daje. Zyskasz nowych przyjaciół i wiele cennych przeżyć, szczególnie w szatni po koncercie :-)

 
Member

Dominik, nie słuchaj Sewo! Wibracjami rodziny nie nakarmisz ;)

 
Member

Sewo, Ty to masz chyba za dużo wolnego czasu:) Jak zrobię koncert nie znając muzyki ni ludzi? Normalnie, tak samo jak do tej pory:P

 
Member

Ja tam wiem, że Włodek pisze serio i od serca. Pełen szacun! Wy dwaj materialiści nigdy tego nie zrozumiecie. ;p

Ok, to na ilu stanęło Mr. Y? :D

 
Member
luczywo wrote:
Ja tam wiem, że Włodek pisze serio i od serca. Pełen szacun! Wy dwaj materialiści nigdy tego nie zrozumiecie. ;p

Bogatemu wolno fantazjować ;)

 
Member
okuka67 wrote:
luczywo wrote:
Ja tam wiem, że Włodek pisze serio i od serca. Pełen szacun! Wy dwaj materialiści nigdy tego nie zrozumiecie. ;p

Bogatemu wolno fantazjować ;)

:D

 
Member
yehood wrote:
Sewo, Ty to masz chyba za dużo wolnego czasu:) Jak zrobię koncert nie znając muzyki ni ludzi? Normalnie, tak samo jak do tej pory:P

No to jak do tej pory ustalałeś wynagrodzenie? Tego nie rozumiem, myślałem, że jesteś amatorem fotografii (amator od amore) i nie wiesz jak określić kasę. Więc wymyśliłem tzw. genialne rozwiązanie :-(.
Ale jeżeli robisz koncerty odpłatnie, to czemu się pytasz?
PS. Lubię Twoje zdjęcie “Grenadier 2013”. I nie jestem bogaty. Niemniej jednak zgadzam się, że lepiej być bogaty i zdrowy niż biedny i chory.

 
Member

Zmieniły się zasady gry, czym innym są foty na pamiatke a czym innym materiały promocyjne. Trudno miłość z zawodem pogodzić jak to kiedyś Kazik śpiewał:P A po drugie to wibracje w Polszcze kosztuja i nie w każdym kiosku dostępne:)))
Ps. Niemniej jako że zawodowcem nie jestem to wystarczy mi dniówka.

 
Member
sewo wrote:
Los (Pan Bóg, towarzysz przyroda) Ci się zrewanżuje, np. znajdziesz lekko uszkodzonego polara o średnicy, której jeszcze nie masz lub osłonę słoneczną na obiektyw, którego nie jeszcze masz, ale kiedyś na pewno kupisz, lub też coś podobnego. Sprawdzone, działa :-)

Potwierdzam!
Też mam podobne doświadczenia :-)

 
Member

ja jestem zdanie – na pamiątkę – proszę bardzo mogę dać foty za darmo. Jeżeli jednak coś ma służyć do reklamy/promocji – nie za to należy się zapłata :) Za pewne rzeczy po prostu się płaci. By nie psuć rynku.
Potem dziwimy sie, że np. ludzie chca foty ślubne “TFP” ;)

 
Member

Pewnie masz rację, ale jest też druga strona medalu. Niedawno widziałem zdjęcia ślubne plenerowe wyglądające, jak od dziesięciolatka z kompaktem. I byłem pewien, że zrobił je ktoś z łapanki. Jaki byłem zszokowany, kiedy odkryłem, że zdjęcia były robione Canonem 5D MkIII + 24-70/2,8. A mój szok dosięgnął szczytu, kiedy dowiedziałem się, że wynajęty “fotograf” wziął za to dwa tysiące!

 
Member

Artur – nie zrozum mnie źle – można zrobić znajomym foty ślubne za darmo – sama tak robiłam :D Zwłaszcza gdy się nie do końca wie co wyjdzie :DD

Ale jeżeli tu zespół widział zdjęcia i chcą je – to dlaczego Dominik ma ich nie skasować?

 
Member

Nie bardzo wiem do czego pijesz Artur. Nie skasuje ich na 2 tysie. Nie są to jednak moi znajomi więc nie widzę powodu by prezenty obcym robić. Nie rozumiem też dlaczego sugerujesz ze zrobię podobnie lipne foty jak wspomniany przez ciebie ślubniak, wiedizałem że przecietne foty strzelam ale nie przypuszczałe ze aż tak fatalne:PP

 
Member

Miałem na myśli “psucie rynku”, o którym pisała Kaśka.
Jedni psują rynek robiąc świetne foty za darmo, a inni beznadziejne za kupę kasy. I to jest druga strona medalu.
Tylko tyle :)

 
Member

Zupełnie nie mam nic przeciwko, żebyś wziął pieniądze.
Sam oceń, ile Twoje foty są warte. Pamiętaj, że potem ludzie będą je oglądać i pytać, kto je zrobił i za ile. I to komentować.

 
Member
wzrokowiec wrote:
Jedni psują rynek robiąc świetne foty za darmo, a inni beznadziejne za kupę kasy.

Problem w tym, że oni tak nie uważają – że robią beznadziejne ;) Poza tym, skoro mają odbiorcę, któremu się te ich zdjęcia podobają, to niby czemu mieliby nie brać.

 
Member
yehood wrote:
Gratulacje. Fajny cel.
Zaś w sumie to mogłabyś pokazać zdjęcia o jakich w wątku mowa jeśli oczywiście możesz

BRAWO Kasiu ! A przecież “chwalisz się” na swoim blogu – tam też wrzuć… a dlaczegóż by nie :) Nic, tylko brać przykład !

 
Member

Temat ciekawy, ale pochwalcie się proszę jakie są wasze stawki za godzinę robienia zdjęć wraz z obróbką.
Domyślam się że inna stawka będzie za impreze (np. 18stka, studniówka, komunia itp), za wesele (przygotowanie, ślub, wesele, plener = dużo godzin), chrzest (kościół, coś w domu = mało godzin) czy też studio (raz mało raz dużo godzin).
Czasami warto na początek wziąć trochę mniej, inni zobaczą, też będą chcieli i już są kolejne zlecenia.
A jak się ktoś zrazi, że zdjęcia takie sobie i jeszcze kosztowały kupe kasy to innym nie poleci.

Ja na chwilę obecną wyceniam siebie tak, że biorę 100zł za godzinę robienia zdjęć (głównie imprezy), w tym jest podstawowa obróbka i czasami kilka zdjęć wywołam.
Jako “dodatkowy” fotograf na ślubie/weselu to około 50zł za godzinę, nie obrabiam zdjęć.

Pochwalcie się jak jest u was, może trzeba będzie ceny podnieść :D

p.s. podobno na południu Polski, to co ja napisałem, to trzeba pomnożyć razy 3 albo i 4.

 
Member

Spytałes o kasę i zapadła kłopotliwa cisza:P

 
Member
kokonek wrote:
yehood wrote:
Gratulacje. Fajny cel.
Zaś w sumie to mogłabyś pokazać zdjęcia o jakich w wątku mowa jeśli oczywiście możesz

BRAWO Kasiu ! A przecież “chwalisz się” na swoim blogu – tam też wrzuć… a dlaczegóż by nie :) Nic, tylko brać przykład !

Ewo to dawne dzieje :))

w sumie rzeczywiście do “chwalenia się” pasuje – muszę to zrobić :)

 
Member
Wojcio wrote:
Pochwalcie się jak jest u was, może trzeba będzie ceny podnieść :D

No, ja jeszcze nie wziąłem ani złotówki. Nie miałem odwagi.

 
Member

Cholera.. żeby tak u mnie w sklepie tacy nieśmiali byli;/ a tu nic tylko płać i płać.. notabene ja też nie byłem dotąd na tyle bezczelny by za foty kasy oczekiwać. No chyba ze ktoś z gotową propozycją przychodził. Teraz pierwszy raz sam miałem stawkę ustalić, stąd mój wpis na forum.

 
Member

Wiadomo, że to też zalezy od sytuacji.
Bo jak robie zdjęcia w przedszkolu, grupowe czy indywidualne to staram się te zdjęcia poprostu rozdać (mailowo lub na płycie). Ale gdyby ktoś chciał dodatkowo pozowane, czy to u mnie czy u siebie to oczywiście za jakieś pieniążki, ale to tylko ze względu na to, że ludzie bardzo często nie potrafią docenić poświęconego czasu i wykorzystania sprzętu.

You must be logged in to reply to this topic.