Strona główna Fora Foto Sprzęt zalany obiektyw i body Canona – pytanie o serwisy

zalany obiektyw i body Canona – pytanie o serwisy

Sprzęt

Member

Witam,

Nieszczęśliwie wczoraj mój ulubiony zestaw: obiektyw i body Canona (400D + 70-200/f4) miał bliskie i spotkanie z wodą słodką. Nie zanurzył się cały, raczej porównałbym ten wypadek do wylania na niego wody z kubła. Taki przykry przypadek na spływie kajakowym :-(

Oddałem go dzisiaj na Żytnią, ale Pani już na wstępie nie była zbyt optymistyczna. Werdykt jutro.

Na wszelki wypadek, ponieważ czas w tym wypadku działa na niekorzyść, znacie może jeszcze jakieś serwisy w Warszawie lub okolicy, które radzą sobie z takimi (trudnymi) przypadkami? Na forum znalazłem namiery na Al. Armii Ludowej 12 w Warszawie. Coś jeszcze?

Z góry dzięki za pomoc.

Pozdrawiam,
emc

Member

Zadzwoń do Canona Polska tam ci powinni podpowiedzieć gdzie coś takiego można podrzucić. Jak mam jakieś pytania odnośnie sprzętu i jego serwisu zawsze dzwonię do producenta.

Keymaster

Możesz jeszcze do berlińskiego centrum serwisowego Canona. Ja bym zresztą od niego zaczął…

Aroser Allee 60

13407 Berlin

Tel.: 030 / 3 41 69 93

Fax: 030 / 34 70 98 18

Web: http://www.fotomaerz.de

Member
2grzechy wrote:
Zadzwoń do Canona Polska tam ci powinni podpowiedzieć gdzie coś takiego można podrzucić. Jak mam jakieś pytania odnośnie sprzętu i jego serwisu zawsze dzwonię do producenta.

Zły pomysł, polecą Żytnią…

W Warszawie jest jeszcze Foto-tronik na Żurawiej 22.

Member

Mój znajomy przeprawiał się ze sprzętem przez rzekę, plecak wodoszczelny ale co z tego skoro nie do końca zajechał zamkiem, na dodatek nie zauważył tego tylko plecak po powrocie do domu trafił do szafy, po kilku tygodniach przez przypadek zajrzał do plecaka a tam co lipa pleśń w całym prawie plecaku, w kicie 100ml wody, 50 zagrzybiona, jakaś woda,body również, 70-200 2,8L też pod grzybiały, jemu nic się nie wlało .Cały sprzęt trafił do czyszczenia i wszystko Ok, nie dali gwarancji na kita ale jak dotychczas działa. Obiektyw powinien być ok.Body to loteria,moim znajomym co raz się zdarza zamoczyć aparat na rybach łącznie z pełnym zanurzeniem i nie zawsze sprzęt trafia na śmietnik

Member

dziękuję wszystkim za porady.

body zdechło, ale całe szczęście obiektyw do uratowania. w sumie więc pozytywnie – mając w pamięci wizje znacznie większych strat. pozr, emc

Member

Kilka słów na zamknięcie:

Na żytniej powiedzieli, że body zdechło na amen (do wymiany podobno matryca, płyta główna, migawka i inne). Oddałem jednak do Foto-tronika bez większej nadziei. Jakież było moje (pozytywne) zdziwienie jak dostałem informację, że trzeba przeczyścić, posmarować, wymienić styki i będzie działać. I po odebraniu DZIAŁA!!!

Naprawdę ciężko zrozumieć podejście do problemu na żytniej.

Z drugiej strony obiektyw zrobili bez zarzutu, a nawet wykazali się znaczną życzliwością. To samo było przy prośbie wymiany matówki kupionej u nich – bez problemu i od ręki. Niby nic, ale jednak – dlaczego więc w przypadku body nie powiedzieli po prostu że IM się nie opłaca, a nie że naprawa nieekonomiczna dla mnie?

A jeśli chodzi o sprzęt to mam teraz body, obiektyw i … nowe, lepsze body, które kupiłem bo stare miało przecież nie być do odratowania :-)

Member
emc wrote:
Na żytniej powiedzieli, że body zdechło na amen (do wymiany podobno matryca, płyta główna, migawka i inne). Oddałem jednak do Foto-tronika bez większej nadziei. Jakież było moje (pozytywne) zdziwienie jak dostałem informację, że trzeba przeczyścić, posmarować, wymienić styki i będzie działać. I po odebraniu DZIAŁA!!!

A z ciekawości – ile wzięli za naprawę?

Member
autofocus wrote:
A z ciekawości – ile wzięli za naprawę?

Ach ta ciekawość hehehe

body – 450 za robociznę i 100 za części – czyli w sumie połowę wartości sprzętu.
obiektyw kosztował mnie 390 pln

w sumie więc obyło się bez większych strat (czytaj: uratowałem obiektyw za 10% jego wartości) i dodatkowo miałem umotywowany powód aby kupić 40d :-)

Member

Jeśli mogę…
Pamiętajcie, że najczulsza na zalanie jest elektronika i zawsze najszybciej jak można trzeba wyjąć baterie!!! i pod żadnym pozorem nie wkładać do całkowitego wysuszenia. Suszy się najlepiej w komorach próżniowych, bo przy montażu powierzchniowym na płytkach nie ma innego sposobu na usunięcie wody. Potem zostaje tylko czyszczenie.

Viewing 9 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.