Strona główna Fora Foto Sprzęt Zmiana aparatu

Zmiana aparatu

Sprzęt

 
Member

Cześć!

Posiadam C 450D i mam zamiar zmienić sprzęcik na coś bardziej konkretnego. Chciałbym w końcu zacząć pstrykać tatrzańskie widoczki po zachodzie słońca. Z tego co się orientuję potrzebne jest spore ISO, wykraczające poza wartość 1600, którą obecnie dysponuje.

Zastanawiam się nad C 50D lub C 7D. Budżet mam ograniczony – muszę kupić kilka wspinaczkowych dupereli, które tanie nie są. Ponadto Ka_tula nie chce zagrać w lotto, do czego usilnie ją namawiam, w zamian za niewielki % od wygranej;)

Liczę się również z możliwością/koniecznością odłożenia w czasie zakupu i dozbierania funduszy do nowego sprzętu np C 70D.

Za wszystkie sugestie, rady, opinie będę bardzo wdzięczny:)

Pozdrawiam
Krzysztof

 
Member

Poco spore ISO? lepiej dobry statyw. Wiem cholerstwo waży. Dlatego napisałem dobry, czyli w miarę lekki :)

 
Member

Darek ma rację. Korzystanie z wysokich ISO zniweczy cały trud włożony w wyprawę. Nawet wysokie modele aparatów nie zagwarantują jakości godnej widoków gór. No chyba, że to tylko na internet ma iść.

 
Member

Dla takiego efektu: http://plfoto.com/zdjecie,krajobraz,zdjecie,2567514.html

 
Member

To samo uzyskałby na ISO 100 tyle, że przy odpowiednio dużo dłuższym czasie.

Tyle, że zamiast 40 s. naświetlałbyś 400 ;-)

 
Member
dar_wro wrote:
To samo uzyskałby na ISO 100 tyle, że przy odpowiednio dużo dłuższym czasie.

Tyle, że zamiast 40 s. naświetlałbyś 400 ;-)

Wtedy uzyskam coś podobnego http://plfoto.com/zdjecie,inne,spiskie-sierpniowe,2531875.html

Trochę info na ten temat: http://www.swiatobrazu.pl/fotografowanie-nocnego-nieba-29837.html

 
Member

hmmm…niskie jakieś te góry;)

Z zaproponowanego zestawu pomyślałbym nad…60D; (rozumiem, że chodzi o używkę).
Zawsze jednak lżejszy od 7D, matryca ta sama, wygoda użytkowania spora.

 
Member
szalas wrote:
hmmm…niskie jakieś te góry;)

http://plfoto.com/zdjecie,krajobraz,iglesia-gal-ctico,2532142.html

Teraz lepiej?

 
Member
okuka67 wrote:
Nawet wysokie modele aparatów nie zagwarantują jakości godnej widoków gór.

Hmm, masz Waść rację, czy nie masz?
Ja mam porównanie tylko pomiędzy Alfą 700 i Pentaksem K 30 i widzę duży postęp, chociaż to tylko APS-C. Przydałby się artykuł na ten dokładnie temat, z zdjęciami tego samego motywu z różnymi ISO. Nie chodzi tu o markę, tylko o odpowiedź na pytanie, czy powyższe twierdzenie jeszcze obowiązuje (ponieważ kiedyś tak było), czy już nie.
Halo, halo, Panie Autofokusie, mam zamówienie na artykuł …

 
Member
FitzRoy wrote:
Zastanawiam się nad C 50D lub C 7D

Z tego, co moi koledzy canonowcy mówili, to te Canony średnio się nadają do wysokich iso. Podobno szumy są straszne!
Z Canonów to dopiero 6D nadaje się do tego.

 
Member

A z aparatów z mniejszą matrycą, to najlepsze są jednak Pentaksy.

 
Member
wzrokowiec wrote:
A z aparatów z mniejszą matrycą, to najlepsze są jednak Pentaksy.

Zaraz zacznę rzucać w Ciebie słoikami do Canona;) Zdziwisz się ile razy oberwiesz;)

 
Member
FitzRoy wrote:
szalas wrote:
hmmm…niskie jakieś te góry;)

http://plfoto.com/zdjecie,krajobraz,iglesia-gal-ctico,2532142.html

Teraz lepiej?

dużo lepiej;)

co do ISO – bazując na doświadczeniu z 60D i 70D powiem tak: staram się nie wychodzić poza 1600, ale jak się dobrze naświetli to i 6400 da się przeżyć.

 
Member
FitzRoy wrote:
dar_wro wrote:
To samo uzyskałby na ISO 100 tyle, że przy odpowiednio dużo dłuższym czasie.

Tyle, że zamiast 40 s. naświetlałbyś 400 ;-)

Wtedy uzyskam coś podobnego http://plfoto.com/zdjecie,inne,spiskie-sierpniowe,2531875.html

Trochę info na ten temat: http://www.swiatobrazu.pl/fotografowanie-nocnego-nieba-29837.html

No tak o tym nie pomyślałem :-)

 
Member
dar_wro wrote:
No tak o tym nie pomyślałem :-)

Mogłem w pierwszym poście dokładniej wyjaśnić po co mi to większe ISO, ale nie pomyślałem, że ktoś mi zaproponuje statyw;)

 
Member
FitzRoy wrote:
Mogłem w pierwszym poście dokładniej wyjaśnić po co mi to większe ISO, ale nie pomyślałem, że ktoś mi zaproponuje statyw;)

przykładowe zdjęcie z Tatr to ISO6400 i 30s ekspozycji – statyw Cię nie minie ;)

 
Member
FitzRoy wrote:
… ale nie pomyślałem, że ktoś mi zaproponuje statyw;)

Mógł Ci zaproponować gorsze rzeczy :-), a takie przy tym robi dobre wrażenie ten “dar_wro”.

 
Member
szalas wrote:
przykładowe zdjęcie z Tatr to ISO6400 i 30s ekspozycji – statyw Cię nie minie ;)

Nie mam problemu z noszeniem statywu. 2kg mniej czy więcej nie robi mi różnicy;) Jeszcze…

 
Member
FitzRoy wrote:
szalas wrote:
przykładowe zdjęcie z Tatr to ISO6400 i 30s ekspozycji – statyw Cię nie minie ;)

Nie mam problemu z noszeniem statywu. 2kg mniej czy więcej nie robi mi różnicy;) Jeszcze…

Faktycznie, kiedyś już o tym pisałeś:)

 
Member
FitzRoy wrote:
wzrokowiec wrote:
A z aparatów z mniejszą matrycą, to najlepsze są jednak Pentaksy.

Zaraz zacznę rzucać w Ciebie słoikami do Canona;) Zdziwisz się ile razy oberwiesz;)

Zapewne do Canona 6D też niewiele z nich będzie pasowało? Zwłaszcza szerokokątnych…

 
Member
FitzRoy wrote:
szalas wrote:
przykładowe zdjęcie z Tatr to ISO6400 i 30s ekspozycji – statyw Cię nie minie ;)

Nie mam problemu z noszeniem statywu. 2kg mniej czy więcej nie robi mi różnicy;) Jeszcze…

Żeby zmniejszyć iso a nie wydłużać czasu potrzebny będzie też jasny obiektyw.
Jaki jest teraz najjaśniejszy obiektyw szerokokątny z mocowaniem Canona?
Chyba Tokina 11-16/2.8
A niedługo ma być też Samyang 10mm/2.8
Jest coś jaśniejszego?

 
Member

To trochę niezupełnie tak z tym ISOem. Statyw i tak niezbędny, to fakt. Ale jeśli chcesz mieć dużo gwiazd punktowych, to konieczne jest wysokie ISO i otwarta przysłona, no i czas w okolicy pół minuty, raczej nie więcej. Na ISO 100 i takim samym czasie gwiazd będzie mniej, bo zarejestrują się tylko te najjaśniejsze. Natomiast smugi robi się z serii zdjęć półminutowych, wykonanych na wysokim ISO.

 
Member
Ewa wrote:
To trochę niezupełnie tak z tym ISOem. Statyw i tak niezbędny, to fakt. Ale jeśli chcesz mieć dużo gwiazd punktowych, to konieczne jest wysokie ISO i otwarta przysłona, no i czas w okolicy pół minuty, raczej nie więcej. Na ISO 100 i takim samym czasie gwiazd będzie mniej, bo zarejestrują się tylko te najjaśniejsze. Natomiast smugi robi się z serii zdjęć półminutowych, wykonanych na wysokim ISO.

Widziałem foty zrobione na ISO 100 i niestety nie rzucały na kolana. Dlatego chciałbym popracować na wyższym ISO, zarejestrować przy tym samym czasie naświetlania więcej gwiazd. Stąd moje pytanie o przesiadkę z C 450D na coś innego ze stajni Canona:)

 
Member

jeśli nie FF, to w zasadzie zostają dwie matryce APS-C: 18 i 20 MP.
20-tka jest tyko w 70D, 18-tka w zestawie 100,550,600,650,700, 60 i 7D.
Czy zależy Ci tylko na ISO, czy też na innych kwestiach (uchylny wyświetlacz, lepsza guzikologia) ?

 
Member
sewo wrote:
okuka67 wrote:
Nawet wysokie modele aparatów nie zagwarantują jakości godnej widoków gór.

Hmm, masz Waść rację, czy nie masz?
Ja mam porównanie tylko pomiędzy Alfą 700 i Pentaksem K 30 i widzę duży postęp, chociaż to tylko APS-C. Przydałby się artykuł na ten dokładnie temat, z zdjęciami tego samego motywu z różnymi ISO. Nie chodzi tu o markę, tylko o odpowiedź na pytanie, czy powyższe twierdzenie jeszcze obowiązuje (ponieważ kiedyś tak było), czy już nie.
Halo, halo, Panie Autofokusie, mam zamówienie na artykuł …

było coś w ten deseń kilka numerów temu – coś o postępie i porównanie jakości zdjęć z C i N z kilku modeli…

P.S. znalazłem-numer 10-11’2013 i artykuł “Wartość postępu”

 
Member
Ewa wrote:
To trochę niezupełnie tak z tym ISOem. Statyw i tak niezbędny, to fakt. Ale jeśli chcesz mieć dużo gwiazd punktowych, to konieczne jest wysokie ISO i otwarta przysłona, no i czas w okolicy pół minuty, raczej nie więcej. Na ISO 100 i takim samym czasie gwiazd będzie mniej, bo zarejestrują się tylko te najjaśniejsze. Natomiast smugi robi się z serii zdjęć półminutowych, wykonanych na wysokim ISO.

Szanowna, to ustaliliśmy już godzinę temu :-P

 
Member

Jakby tak dobrze pogrzebać w archiwum, to ustaliliśmy to już ze 2 lata temu ;)

 
Member
Ewa wrote:
Jakby tak dobrze pogrzebać w archiwum, to ustaliliśmy to już ze 2 lata temu ;)

No kobity zawsze musi być na wierzchu :-)

 
Member

Ja może wtrącę “swoje 3 grosze” – ale jak ktoś chce mieć dobre zdjęcia na wysokim ISO to na cropie tylko Fuji obecnie daje radę – na X-ach spokojnie można ustawiać nawet 6400 – zdjęcia są ostre i szczegółowe …

 
Member

Fitz, zaczynaj rzucać słoikami.. :P

 
Member
PaPo wrote:
Ja może wtrącę “swoje 3 grosze” – ale jak ktoś chce mieć dobre zdjęcia na wysokim ISO to na cropie tylko Fuji obecnie daje radę – na X-ach spokojnie można ustawiać nawet 6400 – zdjęcia są ostre i szczegółowe …

A masz w swojej galerii jakieś zdjęcia potwierdzające przewagę Fuji na wysokim ISO, bo starannie wycinasz exify i trudno się zorientować co zrobiłeś Nikonem a co tym cudem :-)

 
Member
sewo wrote:
PaPo wrote:
Ja może wtrącę “swoje 3 grosze” – ale jak ktoś chce mieć dobre zdjęcia na wysokim ISO to na cropie tylko Fuji obecnie daje radę – na X-ach spokojnie można ustawiać nawet 6400 – zdjęcia są ostre i szczegółowe …

A masz w swojej galerii jakieś zdjęcia potwierdzające przewagę Fuji na wysokim ISO, bo starannie wycinasz exify i trudno się zorientować co zrobiłeś Nikonem a co tym cudem :-)

No ale kolega Pawel pisze przeciez w tagach jakim aparatem robil zdjecie.

 
Member
Jerry wrote:
No ale kolega Pawel pisze przeciez w tagach jakim aparatem robil zdjecie.

Ale nie z jakim ISO, a o to tu chodzi :-P

 
Member
yehood wrote:
Fitz, zaczynaj rzucać słoikami.. :P

Trzeba tylko przejściówkę dokupić na e-bayu kupiłem do Nikona za niecałe 70 zł z darmową dostawą …

 
Member

Właśnie wrzuciłem do galerii 2 zdjęcia – jedno na ISO 5000 a drugie ISO 6400 – można zerknąć. A jak trzeba to wyślę na maila w pełnej rozdzielczości. Ta matryca jest niesamowita …

 
Member

@papo – Zdjęcia fajne, dziękuję za zamieszczenie, ale dla oceny tak chwalonej matrycy wolałbym zobaczyć jakiś wieczorny widoczek lub portret w słabszym świetle, i jeszcze pytanko, nie przeszkadza Ci brak wizjera?

 
Member

Spełniam życzenie – wrzucony nocny widoczek ;) Co do wizjera – też jestem do niego przyzwyczajony, ale X-M1 to dla mnie taki aparat, który ma się przy sobie przy rożnych okazjach – miał być mały i poręczny, a przy okazji okazało się, że jakością zdjęć szczególnie przy wyższym ISO “bije na głowę” mojego D90. W tej sytuacji brak wizjera to pewien kompromis spowodowany wielkością aparatu i jego ceną (X-E2 czy X-T1 byłby lepszy). Bez wizjera można żyć i można się przyzwyczaić. Bardzie przeszkadza mi autofocus, który mocno ustępuje lustrzankom w szybkości działania. Nikon J 1 jest pod tym względem lepszy, ale jakość zdjęć jest nieporównywalna.

 
Member

Dzięki za widoczek, muszę powiedzieć, ża dla mnie Twoje zdjęcia np. mostu zrobione Nikonem są bardziej przekonywujące, jakby więcej szczegółów na nich było, i w ogóle, jak mówi moja żona. Zaczynam intensywnie myśleć.

 
Member

Przy 6400 ISO na pewno odszumianie jest stosowane. Silne odszumianie daje oczywiście gładkie zdjęcia, ale co z detalami, tego na internetowych miniaturkach nijak nie widać. A przy fotografii nieba odszumianie, które wygładzi większą połowę gwiazd, to jakby nie najwłaściwszy sposób postępowania.
Natomiast aparat na imprezy, który przy okazji wygładzi buźki, to jak najbardziej :)

 
Member

Czyli jak to właściwie jest, w nowszych, porównywalnych matrycach (APS-C z APS-C, FF z FF) poprawiono parametry rejestracji światła, czy tylko poprawiono obróbkę, czyli odszumianie, nawet w RAWach? Ponieważ sorry, takie mamy prawa fizyki :-)

 
Member

Nie podejmuję się tego rozstrzygnąć. Różne aparaty różnych producentów mogą mieć to inaczej rozwiązywane. Natomiast sprawa jest bardziej skomplikowana niż zwykłe odszumianie, które robi się na komputerze post factum. Takiego czegoś aparat RAW-om raczej nie aplikuje, a przynajmniej nie powinien. JPEG-om owszem. Natomiast istnieje jeszcze coś takiego jak kwantyzacja – analogowe światło złapane na matrycy musi jakoś zostać przetłumaczone na plik cyfrowy. W procesie tego tłumaczenia aparat może pomijać wygenerowany przez siebie szum, a przekazywać tylko poprawną treść. I tu dwie kwestie: na ile dobrze on ten szum rozpozna i na ile dobrze uzupełni te kawałki, których nie ma. A jeszcze wchodzi kwestia charakterystyki samej matrycy Bayera, która przecież sama w sobie wymaga zgadywania.
Gdyby to było proste, to wszystkie aparaty dawałyby taki sam, najlepszy obraz :)

 
Member
sewo wrote:
Dzięki za widoczek, muszę powiedzieć, ża dla mnie Twoje zdjęcia np. mostu zrobione Nikonem są bardziej przekonywujące, jakby więcej szczegółów na nich było, i w ogóle, jak mówi moja żona. Zaczynam intensywnie myśleć.

Sewo, to umnie jest robione X100s na ISO 6400.

https://dfv.pl/gallery/members/ogotaj.html?g2_itemId=4214316

Zdjecie co prawda czarno biale ale jak bedzie silna potrzeba zrobienia w kolorze to sluze pomoca :)

Ogolnie ja wywoluje te zdjecia z RAW w PS. Lekko podciagam odszumianie i wyostrzam delikatnie. Z efektow jestem bardzo zadowolony. Nie mialem mozliwosci porownywania wynikow z powiedzmy D600/D610 ale jesli chodzi o APS-C to te matryce Fuji sa chyba jednak klasa sama w sobie.

Jak ktos potrzebuje wymienna optyke to jest XE-2 z ta sama matryca ale bez wizjera optycznego.

 
Member
FitzRoy wrote:
Ewa wrote:
To trochę niezupełnie tak z tym ISOem. Statyw i tak niezbędny, to fakt. Ale jeśli chcesz mieć dużo gwiazd punktowych, to konieczne jest wysokie ISO i otwarta przysłona, no i czas w okolicy pół minuty, raczej nie więcej. Na ISO 100 i takim samym czasie gwiazd będzie mniej, bo zarejestrują się tylko te najjaśniejsze. Natomiast smugi robi się z serii zdjęć półminutowych, wykonanych na wysokim ISO.

Widziałem foty zrobione na ISO 100 i niestety nie rzucały na kolana. Dlatego chciałbym popracować na wyższym ISO, zarejestrować przy tym samym czasie naświetlania więcej gwiazd. Stąd moje pytanie o przesiadkę z C 450D na coś innego ze stajni Canona:)

FitzRoy, Canonierem nie jestem ale porownywalem u kolegow wyniki z 6D i 5DMkIII na wysokim ISO i musze przyznac ze 6D naprawde zrobil na mnie dobre wrazenie. Tym bardziej ze zawsze patrzylem na Canony “spode lba” jesli chodzi o prace na wysokich czulosciach bo te kolorowe artefakty przyprawiaja mnie o mdlosci. Ale w 6D jest to bardzo ladnie kontrolowane. Inna sprawa jest taka ze ten korpus jest bardzo lekki (jak na FF) co z pewnoscia nie jest bez znaczenia jesli planujesz zabierac go na gorskie eskapady.

Nie wiem czy rozwazales w ogole uzywanie szerokiej stalki zamiast obiektywu zoom. Problem taki ze u Canona troche slabo z tym bo nawet 24 1.4 USM II nie jest tytanem ostrosni na brzegach ne pelnym otworze. No i kosztuje sporo. Jednakze do wiekszosci zastosowan przychodzi mi na mysl Galen Rowell, ktorego zapewne kojarzysz do przez fakt uprawiania podobnej tematyk zdjec. Galen osiagal spektakularne efekty majac przy sobie czesto tylko dwa obiektywy: 24mm f2.8 oraz bardzo niepozorny Nikon 80-200mm f/4.5-5.6. (laczna waga dwoch szkiel ponizej 600 gram).

 
Member
ogotaj wrote:
Nie wiem czy rozwazales w ogole uzywanie szerokiej stalki zamiast obiektywu zoom. Problem taki ze u Canona troche slabo z tym bo nawet 24 1.4 USM II nie jest tytanem ostrosni na brzegach ne pelnym otworze. No i kosztuje sporo.

Do szerokich ujęć, to się kupuje Samyanga. Niestety nie interesowałem FF, więc nie wiem, jaki tam mają najszerszy obiektyw pod pełną klatkę.

 
Member
wzrokowiec wrote:
ogotaj wrote:
Nie wiem czy rozwazales w ogole uzywanie szerokiej stalki zamiast obiektywu zoom. Problem taki ze u Canona troche slabo z tym bo nawet 24 1.4 USM II nie jest tytanem ostrosni na brzegach ne pelnym otworze. No i kosztuje sporo.

Do szerokich ujęć, to się kupuje Samyanga. Niestety nie interesowałem FF, więc nie wiem, jaki tam mają najszerszy obiektyw pod pełną klatkę.

hmmm…dość ciekawa teza z tym Samyangiem; do FF to chyba 14mm jest najszerzej.

 
Member
szalas wrote:
hmmm…dość ciekawa teza z tym Samyangiem

To z powodu ceny.
Przykłady:

FF:
Canon 14 mm/2.8L – 9000 zł
Nikkor 14-24/2.8 – 6500 zł
Samyang 14 mm/2.8 – 1300 zł

Nikkor 24 mm/1.4 – 7400 zł
Canon 24 mm/1.4 L II – 6000 zł
Samyang 24 mm/1.4 – 2100 zł

Aps-c:
Nikkor 10-24/3.5-4.5 – 3200 zł
Canon 10-22/3.5-4.5 – 2400 zł
Samyang 10 mm/2.8 – 1600 zł

A przy ultraszerokim kącie AF nie jest taki niezbędny.

 
Member
wzrokowiec wrote:
szalas wrote:
hmmm…dość ciekawa teza z tym Samyangiem

To z powodu ceny.
Przykłady:

FF:
Canon 14 mm/2.8L – 9000 zł
Nikkor 14-24/2.8 – 6500 zł
Samyang 14 mm/2.8 – 1300 zł

Aps-c:
Nikkor 10-24/3.5-4.5 – 3200 zł
Canon 10-22/3.5-4.5 – 2400 zł
Samyang 10 mm/2.8 – 1600 zł

A przy ultraszerokim kącie AF nie jest taki niezbędny.

cena rzecz b.ważna, AF do pejzaży rzeczywiście niekonieczny, natomiast możliwość montażu filtrów na szerokim obiektywie mz dość istotna – w Samyangach na 14mm na pewno nic nie zamontujesz, na 10mm chyba też nie.
Nie zapominajmy również o Sigmie ;)

a wracając do tematu przewodniego – co zamiast 450D…? :)

 
Member
szalas wrote:
możliwość montażu filtrów na szerokim obiektywie mz dość istotna

A mz używanie filtra polaryzacyjnego z ultraszerokim obiektywem mija się z celem. W takim przypadku polar jest w stanie spolaryzować tylko część kadru, bo w różnych częściach kadru będzie inny kąt polaryzacji.

szalas wrote:
a wracając do tematu przewodniego – co zamiast 450D…? :)

No przecież cały czas piszemy, że z Canonów tylko 6D się nadaje.

 
Member
wzrokowiec wrote:
A mz używanie filtra polaryzacyjnego z ultraszerokim obiektywem mija się z celem. W takim przypadku polar jest w stanie spolaryzować tylko część kadru, bo w różnych częściach kadru będzie inny kąt polaryzacji.

no kilka innych filtrów jeszcze zostało, choćby szary ;)

wzrokowiec wrote:
No przecież cały czas piszemy, że z Canonów tylko 6D się nadaje.

hmmm…zaryzykuję tezę, że do potrzeb określonych przez FitzRoya to 600D powinien wystarczyć.
Nie zapominajmy o progu finansowym określonym max. na poziomie 70D.

 
Member
szalas wrote:
wzrokowiec wrote:
A mz używanie filtra polaryzacyjnego z ultraszerokim obiektywem mija się z celem. W takim przypadku polar jest w stanie spolaryzować tylko część kadru, bo w różnych częściach kadru będzie inny kąt polaryzacji.

no kilka innych filtrów jeszcze zostało, choćby szary ;)

Do wygładzania morskich fal jak najbardziej. Zwłaszcza na szczycie Koziego Wierchu ;)

Quote:
wzrokowiec wrote:
No przecież cały czas piszemy, że z Canonów tylko 6D się nadaje.

hmmm…zaryzykuję tezę, że do potrzeb określonych przez FitzRoya to 600D powinien wystarczyć.

Do fotografowania nocnego nieba na iso 6400? Nie wystarczy. Może miałeś na myśli D600? ;P
A poza tym czym się różni 600D od 450D? Odchylanym ekranem.

 
Member

Wracając do Fuji. Rzeczywiście matryce AP-C mają bardzo dobre. Swego czasu nawet było w papierowym dfv porównanie fuji X-pro1 z Nikonem D4 i wyniki były porównywalne.

 
Member
wzrokowiec wrote:
Do wygładzania morskich fal jak najbardziej. Zwłaszcza na szczycie Koziego Wierchu ;)

masz rację – do zdjęć niegórskim należy sobie zakupić odrębny zestaw;)

wzrokowiec wrote:
A poza tym czym się różni 600D od 450D? Odchylanym ekranem.

przede wszystkim matrycą – tą samą, która jest w korpusach od 550D do 7D włącznie.

 
Member
PaPo wrote:
Właśnie wrzuciłem do galerii 2 zdjęcia – jedno na ISO 5000 a drugie ISO 6400 – można zerknąć. A jak trzeba to wyślę na maila w pełnej rozdzielczości. Ta matryca jest niesamowita …

PaPo, szanowny Imienniku. Mnie też interesuje temat wysokoczułych matryc, a niedrogich.
Fuji X-M1 jest rzeczywiście niesamowity: pobawcie się trochę tym widgetem :

http://www.dpreview.com/reviews/fujifilm-x-m1/9/,

sami zobaczycie, to jest odrębna klasa.
Raczej aparat nie osiąga tego odszumianiem, nie widzę typowych artefaktów.

Sądzę jednak, że kruczek może być inny – i tu mam do Ciebie pytanie o opinię jako do użytkwnika aparatu.
Na mój gust te wspaniałe osiągi zostały uzyskane kosztem DR:

http://www.dpreview.com/reviews/fujifilm-x-m1/11

W światłach nieco ponad 3 EV, kiepsko. Natomiast nieco z dołu widać wykresy dla trybów rozszerzonej DR, które to nazywają DR200 i DR400. Ale to chyba marne pocieszenie, bo te krzywe są brzydkie, w światłach strasznie spłaszczone. Jak na nie patrzę to bałbym się takim aparatem fotografować, to musi dawać wrażenie przyszarzałych, przepalonych świateł. I patrząc na przykłady, widać to. Także u Ciebie – przy tym samolociku np. z dołu jest biało-czerwona flaga (?) i ta biel już jest taka zjedzona, szczegółów nie ma, a nie jest wcale zbyt jasna. Zdjęcia nocne – też chyba przepalone ponad miarę.

W związku z tym mam do Ciebie pytania
1) Czy z pratyki potwierdzasz słaby zakres tonalny?
2) Czy można uzyskać inne krzywe, niż podaje w powyższym linku w dpreview? Być może jakaś opcja kontrast, czy coś takiego, która by dawała bardziej liniową krzywą, a sięgającą też z 5 EV w światłach? Może gdzieś na internecie na takie krzywe trafiłeś? (oni na dpreview niektóre aparaty traktują w testach po macoszemu, wszystkiego nie pokazują).

 
Member
szalas wrote:
wzrokowiec wrote:
Do wygładzania morskich fal jak najbardziej. Zwłaszcza na szczycie Koziego Wierchu ;)

masz rację – do zdjęć niegórskim należy sobie zakupić odrębny zestaw;)

Ludzie mają Nikkory 14-24 i sobie jakoś z filtrami radzą, chociaż gwintu nie mają ;P

Quote:
wzrokowiec wrote:
A poza tym czym się różni 600D od 450D? Odchylanym ekranem.

przede wszystkim matrycą – tą samą, która jest w korpusach od 550D do 7D włącznie.

Czyli szszszszszum :P

 
Member
wzrokowiec wrote:
Czyli szszszszszum :P

Matryca to nie tylko szum, ale i zakres tonalny ;-)

 
Member
dar_wro wrote:
wzrokowiec wrote:
Czyli szszszszszum :P

Matryca to nie tylko szum, ale i zakres tonalny ;-)

no cóż, Canon nie ma najlepszych matryc na świecie i spierać się w tej materii nie będę ;)
Skoro jednak FitzRoy chce się przesiąść z 450D na coś innego spod znaku C, to odpowiedź padła.
Jeśliby jednak miał zamiar zmienić znaczek na aparacie, to jak akurat sugerowałbym ten na P ;)

 
Member
szalas wrote:
dar_wro wrote:
wzrokowiec wrote:
Czyli szszszszszum :P

Matryca to nie tylko szum, ale i zakres tonalny ;-)

no cóż, Canon nie ma najlepszych matryc na świecie i spierać się w tej materii nie będę ;)
Skoro jednak FitzRoy chce się przesiąść z 450D na coś innego spod znaku C, to odpowiedź padła.
Jeśliby jednak miał zamiar zmienić znaczek na aparacie, to jak akurat sugerowałbym ten na P ;)

A ja mając na uwadze górskie wędrówki ten na F. ;-)

 
Member

rzucanie słoikami przez FitzRoya chyba nas nie ominie ;-)

 
Member

Muszę konstatować, że temat “zmiana aparatu” wzbudza na forum największe emocje, nawet u tych, którzy nic nie zmieniają, łącznie ze mną.

 
Member

:)

 
Member
sewo wrote:
Muszę konstatować, że temat “zmiana aparatu” wzbudza na forum największe emocje, nawet u tych, którzy nic nie zmieniają, łącznie ze mną.

emocje to będą, gdy pojawi się … albo może lepiej nic nie powiem ;)

 
Member
sewo wrote:
Dzięki za widoczek, muszę powiedzieć, ża dla mnie Twoje zdjęcia np. mostu zrobione Nikonem są bardziej przekonywujące, jakby więcej szczegółów na nich było, i w ogóle, jak mówi moja żona. Zaczynam intensywnie myśleć.

Tak, tyle, że most jest zrobiony przy ISO 200 ze statywu i wywołany z RAWa, a to zdjęcie twierdzy jest “z ręki” przy ISO 6400 i w od razu w jpg – to była taka próbka, jak to wyjdzie … Pewnie jest ciut nie ostre bo czas dość długi…

 
Member
ogotaj wrote:
sewo wrote:
Dzięki za widoczek, muszę powiedzieć, ża dla mnie Twoje zdjęcia np. mostu zrobione Nikonem są bardziej przekonywujące, jakby więcej szczegółów na nich było, i w ogóle, jak mówi moja żona. Zaczynam intensywnie myśleć.

Sewo, to umnie jest robione X100s na ISO 6400.

https://dfv.pl/gallery/members/ogotaj.html?g2_itemId=4214316

Zdjecie co prawda czarno biale ale jak bedzie silna potrzeba zrobienia w kolorze to sluze pomoca :)

Ogolnie ja wywoluje te zdjecia z RAW w PS. Lekko podciagam odszumianie i wyostrzam delikatnie. Z efektow jestem bardzo zadowolony. Nie mialem mozliwosci porownywania wynikow z powiedzmy D600/D610 ale jesli chodzi o APS-C to te matryce Fuji sa chyba jednak klasa sama w sobie.

Jak ktos potrzebuje wymienna optyke to jest XE-2 z ta sama matryca ale bez wizjera optycznego.

Potwierdzam – to trzeba zobaczyć samemu na tych matrycach ISO 6400 jest dobre i spokojnie można go używać …

 
Member
gerwazy wrote:
PaPo wrote:
Właśnie wrzuciłem do galerii 2 zdjęcia – jedno na ISO 5000 a drugie ISO 6400 – można zerknąć. A jak trzeba to wyślę na maila w pełnej rozdzielczości. Ta matryca jest niesamowita …

PaPo, szanowny Imienniku. Mnie też interesuje temat wysokoczułych matryc, a niedrogich.
Fuji X-M1 jest rzeczywiście niesamowity: pobawcie się trochę tym widgetem :

http://www.dpreview.com/reviews/fujifilm-x-m1/9/,

sami zobaczycie, to jest odrębna klasa.
Raczej aparat nie osiąga tego odszumianiem, nie widzę typowych artefaktów.

Sądzę jednak, że kruczek może być inny – i tu mam do Ciebie pytanie o opinię jako do użytkwnika aparatu.
Na mój gust te wspaniałe osiągi zostały uzyskane kosztem DR:

http://www.dpreview.com/reviews/fujifilm-x-m1/11

W światłach nieco ponad 3 EV, kiepsko. Natomiast nieco z dołu widać wykresy dla trybów rozszerzonej DR, które to nazywają DR200 i DR400. Ale to chyba marne pocieszenie, bo te krzywe są brzydkie, w światłach strasznie spłaszczone. Jak na nie patrzę to bałbym się takim aparatem fotografować, to musi dawać wrażenie przyszarzałych, przepalonych świateł. I patrząc na przykłady, widać to. Także u Ciebie – przy tym samolociku np. z dołu jest biało-czerwona flaga (?) i ta biel już jest taka zjedzona, szczegółów nie ma, a nie jest wcale zbyt jasna. Zdjęcia nocne – też chyba przepalone ponad miarę.

W związku z tym mam do Ciebie pytania
1) Czy z pratyki potwierdzasz słaby zakres tonalny?
2) Czy można uzyskać inne krzywe, niż podaje w powyższym linku w dpreview? Być może jakaś opcja kontrast, czy coś takiego, która by dawała bardziej liniową krzywą, a sięgającą też z 5 EV w światłach? Może gdzieś na internecie na takie krzywe trafiłeś? (oni na dpreview niektóre aparaty traktują w testach po macoszemu, wszystkiego nie pokazują).

W mojej krótkiej (na razie) przygodzie z X-M1 nie spotkałem się z problemem małego zakresu tonalnego. W którymś numerze DFV były zdjęcia F16 gdzie było widać, że można wyciągnąć dużą rozpiętość. A w necie znalazłem takie wykresy http://www.optyczne.pl/238.8-Test_aparatu-Fujifilm_X-M1_Zakres_tonalny.html
Co do zdjęcia z samolotem – ta wstążka jest poza głębią ostrości, poza tym jest to jpg prosto z aparatu bez obróbki.

 
Member
Ewa wrote:
Przy 6400 ISO na pewno odszumianie jest stosowane. Silne odszumianie daje oczywiście gładkie zdjęcia, ale co z detalami, tego na internetowych miniaturkach nijak nie widać. A przy fotografii nieba odszumianie, które wygładzi większą połowę gwiazd, to jakby nie najwłaściwszy sposób postępowania.
Natomiast aparat na imprezy, który przy okazji wygładzi buźki, to jak najbardziej :)

Wrzuciłem jpg prosto z aparatu, bez dodatkowego odszumiania czy wyostrzania …

 
Member
PaPo wrote:
Wrzuciłem jpg prosto z aparatu, bez dodatkowego odszumiania czy wyostrzania …

Szczerze? Bardzo przypomina jpegi prosto z Nikona D300s zrobione na iso 3200.
Przy iso 6400 też jestem w stanie taki obrazek uzyskać, ale muszę naświetlać do prawej krawędzi histogramu i wywołać rawa w Lightroomie.
Jednym słowem: szału nie ma. Zwłaszcza pamiętając ile lat ma matryca w Nikonie.

 
Member

Przestańcie może porównywać jakość internetowych miniatur. Przecież skalowanie dużo zmienia i w szumach, i w detalach, i w ostrości.

 
Member
wzrokowiec wrote:
PaPo wrote:
Wrzuciłem jpg prosto z aparatu, bez dodatkowego odszumiania czy wyostrzania …

Szczerze? Bardzo przypomina jpegi prosto z Nikona D300s zrobione na iso 3200.
Przy iso 6400 też jestem w stanie taki obrazek uzyskać, ale muszę naświetlać do prawej krawędzi histogramu i wywołać rawa w Lightroomie.
Jednym słowem: szału nie ma. Zwłaszcza pamiętając ile lat ma matryca w Nikonie.

To można ocenić tylko w bezpośrednim porównaniu – robiłem zdjęcia w tych samych warunkach, w tym samym miejscu, tym samym obiektywem (Tamronem 90 mm makro) Nikonem D90 i Fuji X=M1 – ten drugi daje lepszą ostrość, mniejsze szumy, więcej szczegółów, a dodatkowo szum jest nieregularny, drobny i monochromatyczny – takie są moje doświadczenia. Oczywiście, że z takich miniaturek trudno wyciągać wnioski. Pani Ewo – redakcja testowała tą matrycę i też macie porównanie – w czasopiśmie też wyglądało to bardzo dobrze … Niedowiarkom proponuję sprawdzić samemu nawet w sklepie …

 
Member

No dobrze, ja nie mówię że z matrycą jest źle :) Tylko że na razie do porównania w tym wątku są tylko miniatury po skalowaniu, zupełnie niemiarodajne. A ludzie wyciągają z nich wnioski. Lepiej by było wstawić jakieś fragmenty zdjęć bez skalowania, żeby każdy sobie mógł porównać osobiście. Co jednemu przeszkadza, dla innego jest ok i vice versa.

 
Member
Ewa wrote:
No dobrze, ja nie mówię że z matrycą jest źle :) Tylko że na razie do porównania w tym wątku są tylko miniatury po skalowaniu, zupełnie niemiarodajne. A ludzie wyciągają z nich wnioski. Lepiej by było wstawić jakieś fragmenty zdjęć bez skalowania, żeby każdy sobie mógł porównać osobiście. Co jednemu przeszkadza, dla innego jest ok i vice versa.

Ostatnio bodajze w Popular Photography ktos napisal ze Fuji X-T1 ma nieakceptowalna (unacceptable) jakosc na ISO 1600. Jakkolwiek taka teza jest bardzo na wyrost (X-T1 ma ulepszona matryce x-trans) to uswiadami tylko ze kazdy ma swoje bardzo arbitralne widzimisie w tej kwestii. Jak dla mnie ISO 1600 z Nikona D300 jest w wielu sytuacjach jak najbardziej akceptowalne.

 
Member

Dzięki za pochylenie się nad problemem. 6D oraz inne literki na korpusie odpadają bo niestety na fotografii nie zarabiam. Ostatnio dostałem propozycję, ale… musiałbym założyć kolejny wątek na forum lub odświeżyć już istniejący;) Pozdrawiam!

 
Member
FitzRoy wrote:
niestety na fotografii nie zarabiam.

Ale mógłbyś zarobić jako górski przewodnik fotografów. Tak sądzę, bo sam bym chętnie zapłacił za pomoc w sfotografowaniu zachodu i wschodu słońca na tatrzańskim szczycie.
Niestety moim problemem jest zbyt duża odległość od Tatr, więc na razie się tam nie wybieram…

 
Member
wzrokowiec wrote:
sam bym chętnie zapłacił za pomoc w sfotografowaniu zachodu i wschodu słońca na tatrzańskim szczycie.

A na czym ta pomoc miałaby polegać? Na wniesieniu sprzętu czy wciśnięciu spustu migawki? ;) Poza tym nie jestem specjalistą od wschodów (zazwyczaj pakuje się w schronie) i zachodów słońca (zazwyczaj pogoda jest do d**** albo muszę cisnąć w dolinę). Takie życie…

Dodam jeszcze, że po górach chodzę sam, nawet gdy kogoś ze sobą zabieram. To o czymś świadczy;)

 
Member
FitzRoy wrote:
A na czym ta pomoc miałaby polegać? Na wniesieniu sprzętu czy wciśnięciu spustu migawki? ;)

Na wniesieniu wzrokowca :-P

 
Member

hmm

 
Member
sewo wrote:
FitzRoy wrote:
A na czym ta pomoc miałaby polegać? Na wniesieniu sprzętu czy wciśnięciu spustu migawki? ;)

Na wniesieniu wzrokowca :-P

Tylko głupiec albo profesjonalista nie boją się zmierzchu w górach.

 
Member
FitzRoy wrote:
wzrokowiec wrote:
sam bym chętnie zapłacił za pomoc w sfotografowaniu zachodu i wschodu słońca na tatrzańskim szczycie.

A na czym ta pomoc miałaby polegać? Na wniesieniu sprzętu czy wciśnięciu spustu migawki? ;)

Na fachowym doprowadzeniu na miejsce i z powrotem oraz zapewnieniu bezpieczeństwa po drodze i na szczycie.

Quote:
Dodam jeszcze, że po górach chodzę sam, nawet gdy kogoś ze sobą zabieram. To o czymś świadczy;)

No, to faktycznie nie zarobisz.

 
Member
wzrokowiec wrote:
Na fachowym doprowadzeniu na miejsce i z powrotem oraz zapewnieniu bezpieczeństwa po drodze i na szczycie.

Przeglądając na portalach fotograficznych komentarze pod moimi fotami doszedłem do wniosku, że jestem postrzegany co najmniej jako nadzieja polskiego alpinizmu;) Autorzy tych komentów myślą, że mam nieograniczone możliwości, ogromną wiedzę i moje spacery po górach (tak to właściwe określenie) wymagają ponadludzkiej siły. Generalnie to cud, że jeszcze chodzę po tej planecie;) Zapominają, że fotografia, nawet ta górska, nie stanowi wiernego odzwierciedlenia rzeczywistości. Czasem opublikuję coś, co zapewne budzi emocje i nawet sam się na tym łapię – wpada mi wtedy do głowy myśl, że gdybym taką fotę zobaczył na początku mojej zimowej przygody z górami to chodziłbym tylko jesienią;) – jednak jest to tylko mały wycinek, manipulacja lub niewinne kłamstwo;)

Nie przesadzałbym też z tą fachowością, a o bezpieczeństwie raczej zapomniałbym, na Twoim miejscu. Bezpieczeństwa w górach nie mozna zagwarantować i albo to akceptujesz albo zbierasz znaczki;) Jedyne co wychodzi mi całkiem nieźle (do tej pory) to ograniczanie ryzyka do minimum np: w ten weekend zamiast spacerować po górach zostanę w domu i zerknę na szlagier ekstraklasy kopanej;) Tak, przez to wiele mnie już ominęło i pewnie jeszcze wiele ominie:(

Nie będę zaprzeczać jednak, że nie mam doświadczenia i mógłbym jedynie wspomóc czasem radą lub spostrzeżeniem, ale nie za pieniądze:) To z pewnością pomaga w górskim życiu, a ja czasem zastanawiam się gdzie teraz bym wędrował, gdyby kilka lat temu ktoś wsparł mnie radą:)

You must be logged in to reply to this topic.