Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Hiperfokalna…z czym to się je? Re: Hiperfokalna…z czym to się je?

Re: Hiperfokalna…z czym to się je?

Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Hiperfokalna…z czym to się je? Re: Hiperfokalna…z czym to się je?

#58723
Piotr Dębek
Keymaster

Hiperfokalna może być pewną pułapką, bo tak naprawdę to ostrość zawsze jest punktowa – przed i za punktem mamy już „optyczną” nieostrość, choć najpierw ona nie będzie rejestrowana przez matrycę, a później nie będzie widoczna ze względu na wielkość odbitki i odległość od niej patrzącego. Jednak stosując hiperfokalną możemy znaleźć się w sytuacji, gdy zgodnie z regułą ustawimy ostrość pół metra przed aparatem (aby mieć wszystko w głębi ostrości), ale główny motyw zdjęcia będzie np. 5 metrów od aparatu. No i zgodnie z wzorcem niby będzie w głębi ostrości, ale przy odpowiednio dużym powiększeniu okaże się, że ostry jest nieistotny obszar tuż przed aparatem, a kluczowy element ma „ostrość drugiej świeżości”.